Lepiej późno, niż wcale. Z jednej strony będzie wygodniej, a z drugiej bardziej upierdliwie. Właśnie zainstalowałem sobie wtyczkę antyspamową - taki znany systemik CAPTCHA* wyświetlający kilka znaków, które należy przepisać, by udowodnić, że nie jest się botem :) Na razie testuję skuteczność tej wtyczki i jeśli zda ona egzamin, to odblokuję wszystkie (starsze, bo nowsze już mają luz) wpisy, a tym samym skończy się moderacja komentarzy :) To wynik mojego lenistwa, bo po co mam sprawdzać każdy komentarz z osobna, skoro może to za mnie zrobić kilka linijek kodu? Spamboty upodobały sobie trzy wpisy na moim blogu i namiętnie dodają pod nimi swoje komentarze z linkami do darmowych porno nastolatek i takich innych rzeczy. Każdego dnia 2-5 takich komentarzy się trafiało, więc na wynik testu nie będę musiał czekać: jeśli (powiedzmy) do poniedziałku żaden bot się nie przeciśnie, to egzamin zdany :) Dla komentujących będzie to ułatwienie, bo nie będą musieli czekać, aż gospodarz bloga vel. ja łaskawie zaakceptuje komentarze.
Ciąg dalszy "CAPTCHA wkracza do akcji"