Chciałem test ten popełnić jeszcze przed Wielkanocą, ale niestety nie udała mi się ta sztuka z tak prozaicznych powodów, jakim są brak czasu lub pamięci (momentami). Na szczęście w święta, podczas spacerku w niedzielne popołudnie pstryknąłem kilka zdjęć z myślą o niniejszym wpisie, do fot tych dorzuciłem kilka wcześniej pstrykniętych (przy różnych okazjach), a zestaw ten uzupełniłem dziś o zdjęcia prezentujące zachowanie się aparatu w deszczowy dzień. Czegoś jeszcze potrzeba do zaprezentowania możliwości telefonowego aparatu? Tak! Balans bieli i efekty, których prezentacji również w tym wpisie nie zabraknie. Zapraszam!Nokia 2700 Classic wyposażona jest w aparat, na którego matrycy upchano 2 miliony pixeli. To dużo, jak na telefon i jego techniczne predyspozycje fotograficzne - tym bardziej, że jest to telefon z dolnej półki cenowej. Niezorientowanym przypominam, iż magiczna liczba megapixeli absolutnie nie jest proporcjonalna do jakości zdjęć, a w wielu przypadkach rzecz ma się wręcz odwrotnie: im więcej megapixeli, tym gorzej. Aby telefony ładne zdjęcia robiły, ich producenci powinni się skupić nie na zwiększaniu liczby punktów (pixeli) na matrycach, ale m.in. na wyposażeniu aparacików w lepszej jakości soczewki. Wraz z liczbą pixeli powinna wzrastać fizyczna wielkość matryc. Jeśli większa matryca, to optyka też większa, co przy jej plastikowej konstrukcji... szkoda gadać :)
W dalszej części wpisu umieściłem 24 zdjęcia z informacją o sposobie ich wykonania i komentarzem dotyczącym zachowania się aparatu w danej sytuacji. W każde z zamieszczonych zdjęć można kliknąć, by zobaczyć je w powiększeniu, zaś
pod tym linkiem do ściągnięcia jest archiwum .zip (~7,4 MB) z oryginalnymi, nie muśniętymi żadnym algorytmem komputerowego softu fotkami. Oryginalne zdjęcia są ponumerowane w taki sam sposób, jak te we wpisie.
Video? Cóż, funkcja nagrywania klipów filmowych telefonem Nokia 2700 Classic jest tak bezdennie badziewna, że lepiej o niej nie wspominać. Jest bezużyteczna, a wszelkie osiągnięte efekty prezentują poziom tak bardzo żenujący, że najrozsądniej jest opcję filmowania po prostu ignorować. W skrócie: 176x144, pływający obraz, dźwięk lepiej wyłączyć i tylko do 30 sekund nagrania. A z resztą... będzie filmik, na końcu wpisu :)