Dawno tego nie było, więc naród miał prawo zatęsknić. Na bok wszystkie tragedie, Smoleńska, Tupolewy, ukochani bracia, męczennicy i krzyże! Wszystko to na bok, bo nie pomogło! Wracamy do korzeni: oldstajlowo pojedziemy z pomiotem Wehrmachtu! Przywalimy, dowalimy, skopiemy i pogryziemy! My, prawdziwi Polacy, nie damy bolszewikom i kanaliom niszczyć miejsca, w którym stoimy my, z miejsca, w którym stoją oni. Nigdy!
Czas pluć, atakować, neutralizować, otwierać oczy i pokazywać to, co chcemy, by widzieli. Choć budzi do absmak, to walczmy, albowiem tylko to nam pozostało! Znienawidzeni na chwilę stali się braćmi, ale dziś znowu są wrogiem! Nikt nie godzien koalicji z nami, ale jak wygramy, to coś się wymyśli. Z Samoobroną i LPR-em dało się, to da się i teraz. JP na 100%!
JP za to, co ta Platoforma robi, czego nie robi, co zrobiła, czego nie chciała, a co myślała, gdy nie była. Zresztą nieważne, bo tylko my niesiemy prawdę! Oni nam wrogiem, oni nam wilkiem, ale my chytrzy, a nawet przechytrzy. Tak bardzo przechytrzy, że przechytrzymy ich! Ciemny lud wszystko kupi, a że pieniędzy nie ma, to kupi na kredyt... zaufania. Kolejny już, ale nie szkodzi, bo nikt o tym nie pamięta, gdy widzi, gdzie oni stoją.Ostatnie zdanie mnie roztegowało! :) Kilka razy oglądałem ten fragment, bo cały czas mi coś w nim nie pasowało. Już wiem co: za mało sepii! Tylko co z tego? Sepii nie trzeba, kiedy jest wróg i udało się go określić. Ale mnie to już nie obchodzi, bo tę całą wojenkę PO vs. PiS od dawna mam w dupie. Powyższy spot najwyraźniej jest adresowany do osób biorących aktywny udział w owej wojnie, a ja, który w niej udziału nie biorę, nie mogę czuć się adresatem. Stoję nie tam, gdzie powinienem: gdybym stał tam, gdzie stoją oni, czyli po przeciwnej stronie tamtych, to sytuacja byłaby inna. Ale nie do mnie ten spot, nie do mnie.
Ciąg dalszy "PiS spotem wali w reformę OFE. Kampania ruszyła!"