<?xml version="1.0" encoding="utf-8" ?>

<rss version="2.0" 
   xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#"
   xmlns:admin="http://webns.net/mvcb/"
   xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
   xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
   xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
   xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
   >
<channel>
    <title>Szuman.eu - subiektywnie i na luzie - Linux</title>
    <link>http://www.szuman.eu/</link>
    <description>subiektywnie i na luzie...</description>
    <dc:language>pl</dc:language>
    <generator>Serendipity 1.6 - http://www.s9y.org/</generator>
    <pubDate>Wed, 05 May 2010 13:59:06 GMT</pubDate>

    <image>
        <url>http://www.szuman.eu/templates/default/img/s9y_banner_small.png</url>
        <title>RSS: Szuman.eu - subiektywnie i na luzie - Linux - subiektywnie i na luzie...</title>
        <link>http://www.szuman.eu/</link>
        <width>100</width>
        <height>21</height>
    </image>

<item>
    <title>Ubuntu ma pryszcze, czyli oka rzut na 10.04 beta 1</title>
    <link>http://www.szuman.eu/archives/676-Ubuntu_ma_pryszcze,_czyli_oka_rzut_na_10.04_beta_1.html</link>
            <category>Linux</category>
    
    <comments>http://www.szuman.eu/archives/676-Ubuntu_ma_pryszcze,_czyli_oka_rzut_na_10.04_beta_1.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=676</wfw:comment>

    <slash:comments>10</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=676</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    Chyba można już wszem wiadomość tę ogłosić: Ubuntu dojrzewa! Ma pryszcze, kłopoty z równowagą skóry, dziewiczy wąsik i pierwsze wyraźne, charakterystyczne cechy, które jako tako pozwalają sobie wyobrazić, co wyrosnąć z tego młodzieńca może. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ubuntu staje się systemem coraz bardziej charakterystycznym, od swoich linuksowych krewnych różniąc się coraz bardziej. Podążając w nieznanym kierunku etapami nabiera kolejnych indywidualnych cech, które skumulowane kiedyś sprawią, że w systemie tym bardzo trudno będzie rozpoznać starego, sraczkowego Ubuntu stanowiącego ładniejszą od oryginału, a przy tym skonfigurowaną, nakładkę na Debiana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzeba sobie uświadomić, że Ubuntu przestaje być dzieckiem - podobnym do innych dzieci, zabawnym, pociesznym, ale i wymagającym mnóstwa wyrozumiałości i cierpliwości. Ubuntu wszedł w okres dojrzewania i wkrótce stanie się dorosłym systemem operacyjnym, m.in. Dzięki nowym usługom dostępnych tylko dla swoich użytkowników. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wnioski po moim pierwszym zetknięciu się z przełomową, niedziecięcą, niefinalną jeszcze wersją Ubuntu 10.04? Proszę bardzo.&lt;br /&gt;
&lt;center&gt;&lt;img class=&quot;serendipity_image_center&quot; width=&quot;500&quot; height=&quot;132&quot; src=&quot;http://www.szuman.eu/uploads/ubuntu-nowe-logo.jpg&quot;  alt=&quot;ubuntu 10.04 beta 1 recenzja&quot; /&gt;&lt;/center&gt;Nowe logo, nowy motyw, nowe narzędzia i... nowe rozczarowanie. Przez lata domagał się lud nowego wyglądu systemu, a gdy wreszcie ci tam na górze łaskawie pochylili się nad prośbami i zdecydowali się je spełnić, zrobili to tak nieudolnie, że pozostaje jedynie żałować tego, że się zmian chciało. Bo ja nie wiem, jak oni to zrobili, że elementy składające się na motyw środowiska graficznego zupełnie do siebie nie pasują. Ktoś im wyciął wała podobnego do numeru, jaki budującym wieżę Babel wywinął Bóg?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nowy motyw absolutnie mi się nie podoba: pomarańczyk, brązik o niskim stopniu nasycenia i ta różo purpura, do cholery! Spieprzyli i tak kiepski temat, a zrobili to w taki sposób, że śmiem wątpić w istnienie jakiejkolwiek komunikacji między nimi. Bo musiało ich być kilku - jedna osoba takiej padaki raczej by nie odstawiła. Komunikacja nawalić musiała: było ich trzech, dwóch się dowiedziało, że nowy motyw ma być, a trzeci - od ikonografii, nic na temat nowości nie usłyszał. Dwóch doinformowanych wzięło się do pracy: jeden słitaśnie poleciał w purpury i róże, a drugi - tradycjonalista - przyciemnił klasyczny brąz i zmniejszył jego nasycenie. Na koniec do kupy to złożyli i po słowach krytyki kurczowo uczepili się tematu zastępczego: zapomnienia o schemacie systemowych dźwięków. Jak dawniej motyw przypominał świeżą kupę, tak teraz przypomina suchą kupę z rodzynkami. A raczej z winogronami. Takie piękne mieli tapetki nawiązujące do nazwy kodowej danej wersji systemu, to spieprzyli to koncertowo.  &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/676-Ubuntu_ma_pryszcze,_czyli_oka_rzut_na_10.04_beta_1.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Ubuntu ma pryszcze, czyli oka rzut na 10.04 beta 1&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Mon, 29 Mar 2010 01:45:00 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://www.szuman.eu/archives/676-guid.html</guid>
    <category>linux</category>
<category>test</category>
<category>ubuntu</category>

</item>
<item>
    <title>Wiosenna walka z kompem o Linuksa z LiveCD</title>
    <link>http://www.szuman.eu/archives/675-Wiosenna_walka_z_kompem_o_Linuksa_z_LiveCD.html</link>
            <category>Linux</category>
    
    <comments>http://www.szuman.eu/archives/675-Wiosenna_walka_z_kompem_o_Linuksa_z_LiveCD.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=675</wfw:comment>

    <slash:comments>13</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=675</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    Ni ciula - nie uruchomi się, choćby nie wiem co, bo nie wiem co, że się nie uruchomi. Była stara płyta główna i choć dupowata w każdym calu chyba, to przynajmniej Ubuntu z LiveCD dało się kulturalnie uruchomić. Wady tej MB &lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/647-Asus_P4P800-VM_-_moja_nowa_plyta_glowna._Stara_.html&quot; title=&quot;Asus P4P800&quot;&gt;zmusiły mnie jednak do wymiany jej na lepszą&lt;/a&gt; i odkąd to uczyniłem, nie mogę żadnego LiveCD uruchomić. Czemu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zworka na master, napęd na taśmie, bootowanie od napędu i system normalnie da się zainstalować, ale linuksowe LiveCD za prącia pana nie uruchomi się. Czemu? Jest tak, że Ubuntu w wersjach do 9.10 pozwala na wybór języka i po zaakceptowaniu staje na czarnym ekranie z mrygającym podkreślnikiem, natomiast najnowsze 10.04, które chciałem sobie przed chwilą stestować, wita mnie tym swoich słitaśnym purpurem bootscreenu chyba, po czym nastaje wspomniana ciemność z migającą kreską. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czemu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bios przekopałem wte i wewte, na różne sposoby kombinowałem z ustawieniami w zakładce Boot, ale skutku nie przyniosło to żadnego. LiveCD nie pójdzie i koniec. Nie wiem, jak instalacja na twardym, bo dysku wolnego na nią nie mam - w przeciwnym razie nawet w LiveCD bym się nie bawił. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co go może boleć, że nie chce łyknąć Linuksa z płyty? Zmieniłem tylko płytę główną i procesor na P4, który z Linuksami zdecydowanie lepiej współpracuje, niż posiadany wcześniej Celeron, z którym na pokładzie nawet zrestartować się Pingwina nie dało (stawało na komunikacie „Will now hal. Please reboot now, press Enter”czy jakoś tak - z pamięci przytoczyłem). Po wymianie Celerona na P4 jeszcze na starej płycie restartowanie zaczęło działać prawidłowo, zaś teraz – po wymianie motherboard - nie działa nic. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkurza mnie to. Nie wiem, po czyjej stronie wina leży, ale niemożność wypróbowania nowej, rewolucyjnej (nowy motyw, przyciski zamykania i minimalizacji okna po lewej) wersji Ubuntu cokolwiek cholernie mnie irytuje. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ma ktoś jaki pomysł na rozwiązanie tego problemu lub doświadczenie w walce z nim? Bo ja skapitulowałem. Stare, nowsze, oryginalne i własnoręcznie wypalane płyty z wersjami od 6.06 do 10.04 próbowałem uruchomić i ni chu chu. Pasuję. Jak mnie ktoś (lub coś) natchnie nową koncepcją, to pewnie wrócę do prób uruchomienia Ubuntu z płyty, ale na razie daję sobie z tym spokój. &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/675-Wiosenna_walka_z_kompem_o_Linuksa_z_LiveCD.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Wiosenna walka z kompem o Linuksa z LiveCD&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Sat, 27 Mar 2010 00:40:02 +0100</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://www.szuman.eu/archives/675-guid.html</guid>
    <category>hardware</category>
<category>linux</category>
<category>ubuntu</category>

</item>
<item>
    <title>Narysuj sobie muzykę :)</title>
    <link>http://www.szuman.eu/archives/560-Narysuj_sobie_muzyke_.html</link>
            <category>Linux</category>
    
    <comments>http://www.szuman.eu/archives/560-Narysuj_sobie_muzyke_.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=560</wfw:comment>

    <slash:comments>1</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=560</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    &lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_left&quot; style=&quot;width: 300px&quot;&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_img&quot;&gt;&lt;!-- s9ymdb:666 --&gt;&lt;img class=&quot;serendipity_image_left&quot; width=&quot;300&quot; height=&quot;429&quot;  src=&quot;http://www.szuman.eu/uploads/linux_plus_wrzesien_2009.jpg&quot; alt=&quot;Linux+ Wrzesień 2009&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_txt&quot;&gt;Linux+ (wrzesień 2009)&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;W sierpniu gazetki nie dostałem, bo gazetki nie było – wakacje, ale we wrześniu – i owszem. O wrześniowym numerze Linux+ słów kilka będzie, a ściślej: o treściach w nim zawartych, które moją uwagę przykuły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak każdy numer Linux+, tak i ten zawiera kilka arcyciekawych artykułów. Teksty głównie dla wyjadaczy, tęgich głów i ambitnych geeków. Ale człowiek to do siebie ma, że obok potrzeby główkowania przejawia również chęć do zabawy, dlatego też – dla odmiany – skupię się na ciekawej zabawce, którą aby bawić się, aby bawić się na całego, trzeba użyć fantazji – a im więcej tej, tym ciekawsze efekty bawiusiania ;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tomek i Marek Sawerwain w artykule „HighC – rysowanie muzyki” (str. 30-32) opisują fajną zabaweczkę: program muzyczny, który jest w stanie zagrać melodyjkę na podstawie rysunku popełnionego przez bawiącego się nim. Nie wiem, jak to działa i jaki efekt daje, ale brzmi intrygująco. Może kiedyś wypróbuję :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poza tym jednym zabawowym akcentem, wrześniowy Linux+ zawiera kontynuację cyklu dla rozpoczynających przygodę z FreeBSD. Jest również część pierwsza tasiemca pt. „Zostań administratorem sieci komputerowej” oraz fajny artykuł o plusach i minusach rootowania G1 z poradnikiem „howto” włącznie :) &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/560-Narysuj_sobie_muzyke_.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Narysuj sobie muzykę :)&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Mon, 07 Sep 2009 01:55:25 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://www.szuman.eu/archives/560-guid.html</guid>
    <category>linux</category>

</item>
<item>
    <title>Multimedialny Linux +</title>
    <link>http://www.szuman.eu/archives/545-Multimedialny_Linux_+.html</link>
            <category>Linux</category>
    
    <comments>http://www.szuman.eu/archives/545-Multimedialny_Linux_+.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=545</wfw:comment>

    <slash:comments>5</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=545</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    &lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_left&quot; style=&quot;width: 174px&quot;&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_img&quot;&gt;&lt;!-- s9ymdb:628 --&gt;&lt;img class=&quot;serendipity_image_left&quot; width=&quot;174&quot; height=&quot;240&quot;  src=&quot;http://www.szuman.eu/uploads/powodz_w_debicy/linux_plus_lipiec_2009.serendipityThumb.jpg&quot; alt=&quot;Linux+&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_txt&quot;&gt;Linux+ (lipiec 2009)&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;Każdy kolejny numer miesięcznika Linux + zdominowany jest przez jedną tematykę. Było już o pocztach, grafikach, smartphone&#039;ach, składowych LAMP, a teraz przyszedł czas na wydanie multimedialne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Linux multimedialny? Może i dla mniej wymagających tak, ale nie dla mnie - choć i tak już nie zajmuję się tworzeniem i klejeniem muzyki. Multimedialność systemu operacyjnego to pojęcie bardzo złożone. Od biedy system spod znaku Pingwina może robić za podstawową bazę do przechowywania i projekcji prywatnych kolekcji filmowych, muzycznych czy fotograficznych i w takim sensie jest systemem multimedialnym. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W lipcowym Linux + warto zwrócić uwagę na dwa artykuły. Pierwszym z nich jest przegląd popularnych plejerów video dla Linuksa (i nie tylko) - tekst Roberta Multana pt. „Odtwarzacze multimedialne” (str. 26-31). Autor omawia i porównuje ze sobą funkcje najpopularniejszych odtwarzaczy multimedialnych dla systemów spod znaku Tuxa. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O wiele ciekawszym tekstem jest artykuł Tomka Sawerwaina „Audacity - edytor dźwięku” (str. 58-63). Przyznam szczerze, że z ogromnym zaciekawieniem rozpocząłem lekturę tego tekstu - wszak tematyka komputerowej obróbki dźwięku wcale nie jest mi obca. Znam też opisywany program - Audacity. Cóż mogę rzec: Audacity nie używałem, bo był dla mnie za prosty.  &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/545-Multimedialny_Linux_+.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Multimedialny Linux +&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Tue, 07 Jul 2009 21:27:39 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://www.szuman.eu/archives/545-guid.html</guid>
    <category>linux</category>

</item>
<item>
    <title>Linux znowu pokona Windows. Znowu na pewno.</title>
    <link>http://www.szuman.eu/archives/541-Linux_znowu_pokona_Windows._Znowu_na_pewno..html</link>
            <category>Linux</category>
    
    <comments>http://www.szuman.eu/archives/541-Linux_znowu_pokona_Windows._Znowu_na_pewno..html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=541</wfw:comment>

    <slash:comments>24</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=541</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    &lt;!-- s9ymdb:606 --&gt;&lt;img class=&quot;serendipity_image_right&quot; width=&quot;190&quot; height=&quot;240&quot; style=&quot;float: right; border: 0px; padding-left: 5px; padding-right: 5px;&quot; src=&quot;http://www.szuman.eu/uploads/tux_is_king.serendipityThumb.jpg&quot; alt=&quot;Tux&quot; /&gt;Nie przypuszczałem, że potrafię być aż tak złośliwy, ale człowiek - podobno - poznaje siebie przez cały żywot swój. Czy tak jest naprawdę, nie wiem, ale odpowiedź na to zagadnienie poznam u kresu swego żywota.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjdzie, że jestem złośliwy, wredny i niesprawiedliwy, ale wpis ten ciśnie mi się na klawiaturę od momentu przeczytania wstępu &lt;a target=&quot;_blank&quot; href=&quot;http://gry.onet.pl/28061,1561842,1,artykul.html&quot; title=&quot;Siedem generacji&quot;&gt;onetowskiego artykułu o konsolach do gier&lt;/a&gt;. Zacytuję ów wstęp, wytłuszczając kluczowe dla sprawy zdanie:&lt;blockquote&gt;Może mało kto o tym wie, ale konsola jako „maszynka do grania” towarzyszy nam już prawie czterdzieści lat. To szmat czasu, przez który wychowało się co najmniej kilka pokoleń graczy. Przez ten okres technika poszła niesamowicie do przodu, a razem z nią także nasze „szaraki”. Możliwości sprzedawanych obecnie konsol były wręcz nie do wyobrażenia w latach siedemdziesiątych. &lt;strong&gt;Postanowiłem więc przyjrzeć się ich rozwojowi,  bo konsola za oceanem i w Japonii jest już podstawową platformą do gier, a coraz większą popularność zdobywa sobie także i u nas.&lt;/strong&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;
Natychmiast skojarzyło mi się to ze spekulacjami i prognozami towarzyszącymi premierze Windows Vista, kiedy to wszelkiej maści specjaliści i analitycy zapowiadali wielką ekspansję Linuksa na komputery domowe. Bezpośrednią przyczyną pewnego sukcesu Linuksa miała być Vista - system zewsząd i za wszystko krytykowany. Tak twierdziło wielu, z fanbojami Linuksa na czele. No bo jak tu nie węszyć mega sukcesu, kiedy w jednym narożniku ringu stanął niedorobiony Windows Vista, a w drugim super łatwy, przyjazny i przezajebisty Ubuntu? A do tego wszystkiego doszły rzekome masowe, policyjne naloty na wszystkich, przez które wielu sięgnęło po pingwina...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czas pokazał, że prognozowany sukces Linuxa okazał się być jedynie nabożną mrzonką fanbojów wolnego oprogramowania, których w owym czasie mieliśmy prawdziwy wysyp. Przy tym zjawisku przysłowiowe „grzyby po deszczu” mogą się schować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z buńczucznie zapowiadanego przez Linuksiarzy knockoutu wyszła jedna wielka klapa. Klasyczny falstart, który, według mnie, był wręcz ciosem samobójczym. Linux za wcześnie dzioba wychylił: wydawało się mu, że jest gotowy do walki, ale tylko się wydawało. Wepchał się na desktopy i dał się masom poznać jako system niedopracowany, ociężały, z jednej strony przebajerowany, a  z drugiej ubogi w użyteczny soft, po macoszemu traktowany przez producentów sprzętu i ostatecznie gorszy od Windows. Bo Linux nie był, nie jest i nie będzie gotowy do skutecznego wojowania o rynek dopóty, dopóki developerzy wszystkiego nie zjednoczą się w jeden wspólny, poukładany projekt, nie obmyślą długoterminowej, rozsądnej strategii rozwoju i nie zaczną jej realizować. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wracając do zdania, które sprowokowało ten wpis: na Onecie napisano, że wkrótce wszyscy w gry będą grali na konsolach. Toć to przecież zapowiedź sukcesu Linuksa! Każdy linuksowy fanboj o tym wie, że Linuksowi do bycia ideałem brakuje jedynie umiejętności zaspokajania potrzeb komputerowych graczy. Poza tym system jest cud, miód i pistacje. Skoro więc gracze zamierzają dojrzeć do platformy grom przeznaczonej, to Linux wtedy... No musi odnieść sukces. Znowu na pewno! &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/541-Linux_znowu_pokona_Windows._Znowu_na_pewno..html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Linux znowu pokona Windows. Znowu na pewno.&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Sun, 21 Jun 2009 15:53:32 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://www.szuman.eu/archives/541-guid.html</guid>
    <category>linux</category>

</item>
<item>
    <title>Dynamiczny PDF i grafika w Linuksie</title>
    <link>http://www.szuman.eu/archives/529-Dynamiczny_PDF_i_grafika_w_Linuksie.html</link>
            <category>Linux</category>
    
    <comments>http://www.szuman.eu/archives/529-Dynamiczny_PDF_i_grafika_w_Linuksie.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=529</wfw:comment>

    <slash:comments>4</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=529</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    &lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_left&quot; style=&quot;width: 173px&quot;&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_img&quot;&gt;&lt;!-- s9ymdb:586 --&gt;&lt;img class=&quot;serendipity_image_left&quot; width=&quot;173&quot; height=&quot;240&quot;  src=&quot;http://www.szuman.eu/uploads/linux_plus_czerwiec_2009.serendipityThumb.jpg&quot; alt=&quot;Linux+ Czerwiec 2009&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_txt&quot;&gt;Linux+ (czerwiec 2009)&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;Wydawcy Linux+ przyzwyczaili mnie już do tego, że każdy kolejny numer miesięcznika zdominowany jest przez jedną tematykę. Konsekwentnie więc trzymają się tej zasady, serwując na czerwiec kilka ciekawych artykułów o grafice. Ale co z tego, skoro i tak najbardziej do gustu przypadły mi dwa inne teksty - inne w sensie: zupełnie odbiegające od głównego tematu. Zacznę więc od tych, które przeczytałem z największą pasją, a pod koniec wpisu jedynie wymienię teksty graficzne, bo a nuż kogoś zainteresują :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;”Okiełznać demona”, czyli Łukasza Ciesielskiego rozprawka o FreeBSD&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
Zjadł mnie ten tekst. Połknął. Nie! Wchłonął! Przepadłem podczas lektury tego artykułu (str. 42-46). Jest magia cholernej tajemniczości nieznanych systemów operacyjnych, która każdego geeka przyciąga niczym smród kupy wabi do niej muchy. Wciąż jeszcze pamiętam dreszcze, gdy 5 lat temu o Linuksie czytałem. Chorowałem na ten system tak długo, aż zagościł u mnie na dobre i mogłem przed samym sobą szczerze przyznać: tak, znam i korzystam z Linuksa. Długo przyszło mi czekać na ten dzień, a czas oczekiwania... ha! Teraz podobną chemię poczułem do FreeBSD. Bo Linux już mi się przejadł, a jedyna dystrybucja, którą chciałbym na stałe mieć na swoim kompie i z niej korzystać na co dzień, to Debian, który przestał się instalować na mojej maszynie. Nie sądzę, aby FreeBSD mogło mi go zastąpić, ale sama magia obcości kolejnego, innego od znanych, Unixa jest tak silna, że chyba spróbuję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łukasz w tekście „Okiełznać demona” lekkim piórem wprowadza w świat FreeBSD, tłumaczy sposób jego działania, w każdym akapicie przypominając, że to wszystko w kontekście desktopowego zastosowania FreeBSD. Bardzo długi i ciekawy jest fragment poświęcony serwerowi X, który zdradza po co i dlaczego powstał, na jakiej zasadzie działa i dlaczego tak, a nie inaczej jest zbudowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;”Acrotex - dynamiczne Pe-De-eF&#039;y”&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
Wystarczyło mi przeczytać tytuł, by przypomnieć sobie o elektronicznej drodze składania PIT-ów za 2008 rok. Osoby, którym nie chciało się dupencji do Fiskusa ruszyć i wybrały wysłanie swojego zeznania podatkowego internetem, na pewno wiedzą, skąd takie skojarzenie. Elektroniczne formularze PIT za 2k8 były udostępnione właśnie w postaci dynamicznego formularza PDF.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieedytowalny (dla niektórych) PDF pozwala na takie czary? No pewnie! I do czynienia tychże czarów istnieje kilka różdżek i cylindrów :) Do najtrudniejszych w obsłudze należą Tex i Latex, mający się do siebie tak, jak Debian do Ubuntu - drugi na bazie pierwszego, by było bardziej friendly. Ale można jeszcze łatwiej, jeśli zdecyduje się na użycie Acrotexa. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Marek Sawerwain w swoim artykule &quot;Acrotex - dynamiczne Pe-De-eF&#039;y&quot; (str. 26-32) dokładnie opisuje co i jak, swoje instrukcje uzupełniając wieloma przykładowymi fragmentami kodu. Choć nie czuję potrzeby tworzenia dynamicznych pydyfy, to nie ukrywam satysfakcji z poznania sposobu na ich tworzenie :)  &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/529-Dynamiczny_PDF_i_grafika_w_Linuksie.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Dynamiczny PDF i grafika w Linuksie&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Sun, 07 Jun 2009 13:10:11 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://www.szuman.eu/archives/529-guid.html</guid>
    <category>linux</category>

</item>
<item>
    <title>Majowy Linux+ o... FreeBSD i smartphone'ach</title>
    <link>http://www.szuman.eu/archives/510-Majowy_Linux+_o..._FreeBSD_i_smartphoneach.html</link>
            <category>Linux</category>
    
    <comments>http://www.szuman.eu/archives/510-Majowy_Linux+_o..._FreeBSD_i_smartphoneach.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=510</wfw:comment>

    <slash:comments>5</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=510</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    &lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_left&quot; style=&quot;width: 176px&quot;&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_img&quot;&gt;&lt;!-- s9ymdb:547 --&gt;&lt;img class=&quot;serendipity_image_left&quot; width=&quot;176&quot; height=&quot;240&quot;  src=&quot;http://www.szuman.eu/uploads/linux_plus_maj_2009.serendipityThumb.jpg&quot; alt=&quot;&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_txt&quot;&gt;Linux+ (maj 2009)&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;Przyznam, że nieco zaskoczony jestem faktem pojawienia się w stricte linuksowym magazynie artykułu o FreeBSD. Artykuł może nie jest wybitnie długi, ale nie da się go nazwać krótką wzmianką. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Artykuł zatytułowany „System z piekła rodem” (str. 18-23) autorstwa Łukasza Ciesielskiego jest dość ogólnym tekstem o jednym z systemów z rodziny BSD - FreeBSD. Łukasz dość zgrabnie i dokładnie scharakteryzował w nim diabelski system (diabelski, bo w logu ma sympatycznego czorta ;)) i omówił podstawowe zagadnienia jak instalacja systemu czy też instalacja oprogramowania. W ostatniej części tekstu zawarł ciekawą konkluzję o FreeBSD i jego użytkownikach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeglądając spis treści majowego Linux+ nie sposób nie zauważyć kilku pozycji poświęconych urządzeniom mobilnym: komórkom, smartphone&#039;om i iPodowi. &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/510-Majowy_Linux+_o..._FreeBSD_i_smartphoneach.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Majowy Linux+ o... FreeBSD i smartphone&#039;ach&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Sat, 09 May 2009 00:08:01 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://www.szuman.eu/archives/510-guid.html</guid>
    <category>linux</category>

</item>
<item>
    <title>Ubuntu i szybkość: ilość RAM a swap</title>
    <link>http://www.szuman.eu/archives/502-Ubuntu_i_szybkosc_ilosc_RAM_a_swap.html</link>
            <category>Linux</category>
    
    <comments>http://www.szuman.eu/archives/502-Ubuntu_i_szybkosc_ilosc_RAM_a_swap.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=502</wfw:comment>

    <slash:comments>24</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=502</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    &lt;!-- s9ymdb:179 --&gt;&lt;img class=&quot;serendipity_image_left&quot; width=&quot;180&quot; height=&quot;186&quot; style=&quot;float: left; border: 0px; padding-right: 15px; padding-left: 0px;&quot; src=&quot;http://www.szuman.eu/uploads/ubuntu.jpg&quot; alt=&quot;Ubuntu&quot; /&gt;W czasach, gdy 1 GB RAM jest już właściwie standardem, swapy stają się najzwyklejszymi zamulaczami. Podczas normalnego, przeciętnego użytkowania systemu zwykle na partycji wymiany zalega od kilkunastu do kilkudziesięciu MB danych - w porywach do ponad stu. Im większe zajęcie swap, tym ciężej systemowi się rozbujać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyliczyłem sobie, że chyba cud musiałby się stać, aby po wyłączeniu swap-u brakło mi RAM-u. Zaryzykowałem (ryzyko żadne, ale mówić trzeba o nim w kontekście każdego eksperymentu) i zainstalowałem na nowo ten sam system - Ubuntu 8.10 - tym razem jednak odmawiając mu prawa do partycji wymiany. Pamiętałem dobrze, jak hulał ze swapem: co jakiś czas występowała zamułka spowodowana wyciąganiem przez system jakiejś swapowej drobnicy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nową, bezswapową instalację popełniłem na jednej partycji (/, /home itd. w jednym). Uruchomiłem, poklikałem, poużywałem, podziałałem i po paru godzinach uznałem, że swap jest niepotrzebnym balastem - przeżytkiem wymyślonym laaata temu, który w czasach dzisiejszych nie pozwala rozwinąć Tuxom skrzydeł. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wiem jak w serwerowych i innych niekonwencjonalnych dla desktopowców zastosowaniach, ale w domowych swap jest swoistą kotwicą, której ciężar jest wprost proporcjonalny do ilości danych jemu powierzonych. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeżeli posiadasz ponad 1 GB pamięci RAM, możesz śmiało wypierdzielić partycję wymiany. Zrezygnuj i niech te drobiazgi oddelegowane na swap nie będą za każdym razem wyciągane z dysku; niech siedzą w najszybszej pamięci komputera i niechaj całość się bez zająknięcia buja!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale wcześniej sprawdź, jak u Ciebie wygląda zużycie pamięci i partycji wymiany. Obserwuj, sumuj i analizuj, byś później nie miał do mnie pretensji ;) Ja se mam 1,5 GB RAM: zwykle system zajmował od 220 do ponad 400 MB RAM (przy włączonych programach), a na swapie zalegało najczęściej 20-60 MB różności. Rachunek więc prosty :) &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/502-Ubuntu_i_szybkosc_ilosc_RAM_a_swap.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Ubuntu i szybkość: ilość RAM a swap&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Sat, 18 Apr 2009 15:15:00 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://www.szuman.eu/archives/502-guid.html</guid>
    <category>linux</category>
<category>ubuntu</category>

</item>
<item>
    <title>Własny CMS bez PHP i MySQL? Takie rzeczy w Linux+</title>
    <link>http://www.szuman.eu/archives/500-Wlasny_CMS_bez_PHP_i_MySQL_Takie_rzeczy_w_Linux+.html</link>
            <category>Linux</category>
    
    <comments>http://www.szuman.eu/archives/500-Wlasny_CMS_bez_PHP_i_MySQL_Takie_rzeczy_w_Linux+.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=500</wfw:comment>

    <slash:comments>7</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=500</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    &lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_right&quot; style=&quot;width: 176px&quot;&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_img&quot;&gt;&lt;a  class=&#039;serendipity_image_link&#039;  rel=&#039;lightbox&#039; href=&#039;http://www.szuman.eu/uploads/linux_plus_kwiecien_2009.jpg&#039;&gt;&lt;!-- s9ymdb:543 --&gt;&lt;img class=&quot;serendipity_image_right&quot; width=&quot;176&quot; height=&quot;240&quot;  src=&quot;http://www.szuman.eu/uploads/linux_plus_kwiecien_2009.serendipityThumb.jpg&quot; alt=&quot;Linux+ kwiecień 2009&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_txt&quot;&gt;Linux+ (kwiecień 2009)&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;Tak właśnie dokładnie: w najnowszym, kwietniowym numerze Linux+ podano przepis na budowę strony internetowej opartej o CMS nie wymagający od serwera obsługi wszechpotrzebnych PHP i MySQL. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To jednak nie jedyna super atrakcja kwietniowego wydania, bowiem na dołączonej doń płycie DVD znajduje się prezent od Novella: pakiet Novell Open Workgroup Suite Small Business Edition. Pakiet ten zawiera: &lt;ul&gt;&lt;li&gt;SUSE Linux Enterprise Server&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sieć Open Enterprise Server 2&lt;/li&gt;&lt;li&gt;serwer pocztowy i pracy grupowej GroupWise&lt;/li&gt;&lt;li&gt;system desktopowy SUSE Linux Enterprise Desktop 10 + OpenOffice.org Novell edyszyn dla Windows i Linux&lt;/li&gt;&lt;li&gt;narzędzia do instalacji: automatyczne i po polskiemu&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;
To wszystko za fri na darmowej, jednostanowiskowej licencji, ale bez opcji wsparcia novellovskiego supportu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wrócę jednak do tematu tej recenzji – receptury na CMS, któremu do działania nie potrzeba ani PHP, ani żadnego serwera baz danych. Da się - z wykorzystaniem biblioteki YUI (Yahoo! User Interface Library). Całą rzecz dokładnie opisuje Grzegorz Madajczak w swoim obszernym artykule „Własny CMS na podstawie biblioteki YUI” (str. 16-27). Kupa teorii + tyle samo praktycznych przykładów opisanych i zobrazkowanych. Od razu mówię: nie testowałem jeszcze, ale podczas lektury przez cały czas towarzyszyło mi uczucie pewności, iż to cudo zadziała :) &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/500-Wlasny_CMS_bez_PHP_i_MySQL_Takie_rzeczy_w_Linux+.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Własny CMS bez PHP i MySQL? Takie rzeczy w Linux+&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Tue, 07 Apr 2009 12:02:55 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://www.szuman.eu/archives/500-guid.html</guid>
    <category>linux</category>

</item>
<item>
    <title>Wydanie pocztowe Linux+</title>
    <link>http://www.szuman.eu/archives/488-Wydanie_pocztowe_Linux+.html</link>
            <category>Linux</category>
    
    <comments>http://www.szuman.eu/archives/488-Wydanie_pocztowe_Linux+.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=488</wfw:comment>

    <slash:comments>1</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=488</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    &lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_right&quot; style=&quot;width: 173px&quot;&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_img&quot;&gt;&lt;!-- s9ymdb:466 --&gt;&lt;img class=&quot;serendipity_image_right&quot; width=&quot;173&quot; height=&quot;240&quot;  src=&quot;http://www.szuman.eu/uploads/linux_plus_marzec_2009.serendipityThumb.jpg&quot; alt=&quot;Linux+ Marzec 2009&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_txt&quot;&gt;Linux+ marzec 2009&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;Marcowy numer Linux+ zdominowała tematyka pocztowa. Zestawienia, opisy, porównania, analizy, a nawet... instrukcja stworzenia (!) własnego programu pocztowego. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ogółem sześć kilkustronicowych artykułów traktujących o poczcie elektronicznej. Przeczytałem je wszystkie i przed sporym dylematem stanąłem: nie mogę się zdecydować, który z nich zrecenzować. Najciekawszym z nich wydaje się być „&lt;strong&gt;Mały szpieg pocztowy&lt;/strong&gt;” (Marek Sawerwain, str. 32-37), czyli przepis na ugotowanie w MONO własnego klienta POP3, ale nie testowałem jeszcze w praktyce przepisu. A co będzie, jeśli kogoś „otruję” i ów ktoś będzie mnie później ścigał za to, że za moją namową bezpowrotnie usunął sobie z serwera calutką pocztę? Co prawda autorem poradnika jest gość, który na co dzień zajmuje się tworzeniem oprogramowania dla Windowsa i Linuksa, ale to ni wyklucza, że podczas gotowania kucharz popełni jakiś błąd, który słono będzie kosztował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Mały szpieg pocztowy” jest przepisem na program ważący zaledwie 6kb o następującej funkcjonalności:&lt;ul&gt;&lt;li&gt;pobieranie i wyświetlanie wiadomości pocztowych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pobieranie i zapisywanie załączników&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kasowanie wybranych wiadomości pocztowych&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na uwagę zasługuje również tekst Grzegorza Madajczaka „&lt;strong&gt;Gmail - czy to jeszcze poczta?&lt;/strong&gt;”. Autor szczegółowo opisuje guglową pocztę; jej funkcje, możliwości i coś, co cholernie przypadło mi do gustu: podaje listę zaawansowanych operatorów służących do precyzyjnego przeszukiwania poczty! Genialne! Będzie trzeba zrobić sobie ściągę :) &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/488-Wydanie_pocztowe_Linux+.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Wydanie pocztowe Linux+&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Thu, 12 Mar 2009 10:15:44 +0100</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://www.szuman.eu/archives/488-guid.html</guid>
    <category>linux</category>

</item>

</channel>
</rss>
