<?xml version="1.0" encoding="utf-8" ?>

<rss version="2.0" 
   xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#"
   xmlns:admin="http://webns.net/mvcb/"
   xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
   xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
   xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
   xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
   >
<channel>
    <title>Szuman.eu - subiektywnie i na luzie - Olympus</title>
    <link>http://www.szuman.eu/</link>
    <description>subiektywnie i na luzie...</description>
    <dc:language>pl</dc:language>
    <generator>Serendipity 1.6 - http://www.s9y.org/</generator>
    <pubDate>Mon, 12 Jul 2010 01:03:33 GMT</pubDate>

    <image>
        <url>http://www.szuman.eu/templates/default/img/s9y_banner_small.png</url>
        <title>RSS: Szuman.eu - subiektywnie i na luzie - Olympus - subiektywnie i na luzie...</title>
        <link>http://www.szuman.eu/</link>
        <width>100</width>
        <height>21</height>
    </image>

<item>
    <title>Jaki będzie następca Olympusa E-3?</title>
    <link>http://www.szuman.eu/archives/721-Jaki_bedzie_nastepca_Olympusa_E-3.html</link>
            <category>Olympus</category>
    
    <comments>http://www.szuman.eu/archives/721-Jaki_bedzie_nastepca_Olympusa_E-3.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=721</wfw:comment>

    <slash:comments>5</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=721</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    Jestem w kropce. Przed trzema laty na rynku pojawił się flagowy Olympusa - model E-3. Świetna puszka systemu 4/3, w który i ja wkroczyłem, za sprawą posiadanego Olka e-520. To moja pierwsza cyfrowa lustrzanka, której zakup bardzo długo rozważałem. Kusiły mnie APS-C Canona i Pentaksa (K20 w dual kicie prawie kupiłem), nęciły DX-y Nikona i Sony, ale ostatecznie wybrałem Olympusa. Najlepszy stosunek jakości do ceny na początek, wiele więc nie ryzykowałem smakując po raz pierwszy świata cyfrowych lustrzanek. Body e-520 wcale takie amatorskie nie jest; posiada sporo funkcji spotykanych głównie w droższych modelach i to mnie właśnie ujęło: zawsze chciałem się rozwijać, więc dodatkowe, zaawansowane możliwości w takiej cenie przeważyły. Kupiłem e-520, ze wszystkimi zaletami i wadami systemu 4/3. Nie trzeba było roku, żebym zapragnął więcej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Fart chciał, że &lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/650-Najwieksza_zaleta_systemu_43_i_matrycy_LiveMOS.html&quot; title=&quot;Największa zaleta systemu 4/3 i matrycy LiveMOS&quot;&gt;nadarzyła mi się okazja pobawienia się Olympusem E-3&lt;/a&gt;, z gripem i obiektywem 12-60 SWD i to była przełomowa chwila. Gdybym odpowiednią kasę miał przy sobie, to pewnie od ręki bym taki zestaw kupił, ale że właśnie kwestie finansowe podpalonego mnie ugasiły, przyszedł czas na spokojne zastanowienie się nad zakupem Olympusa z najwyższej półki. I tak oto uświadomiłem sobie, że E-3 jest już aparatem starym i lada miesiąc należy się spodziewać jego następcy. Niby E-3 bardzo mi odpowiada, ale Olympus ma to do siebie, że kocha innowacje i jeszcze bardziej kocha nimi zaskakiwać. Nie zawsze pozytywnie, dlatego też postanowiłem wstrzymać się z zakupem czegokolwiek przynajmniej do czasu premiery najnowszej, flagowej lustrzanki Olympusa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Olympus długo każe czekać na swoje nowe dziecko. Podejrzanie długo to trwa, a do tego coraz więcej plotek krąży na temat tego, jaki będzie ten najwyższy model Olka. Wieść pantoflowa niesie, że następca modelu E-3 będzie konstrukcją o budowie modułowej, znanej z aparatów średnioformatowych, a wieść ta na swoje poparcie ma kilka ciekawych argumentów. Jednym z nich jest fakt, iż taki modułowy projekt w stajni Olympusa już powstał - miała to być analogowa małoobrazkowa lustrzanka oznaczona symbolem MDN. &lt;br /&gt;
&lt;center&gt;&lt;img class=&quot;serendipity_image_center&quot; width=&quot;525&quot; height=&quot;335&quot; src=&quot;http://www.szuman.eu/uploads/olympus-mdn.jpg&quot; alt=&quot;olympus mdn następca olympusa e-3&quot; /&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;
To jednak nie wszystko! Autorem projektu Olympus MDN jest Yoshihisa Maitani, twórca m.in. Olympus Pen, który w wersji cyfrowej zadebiutował na rynku w roku śmierci swojego pomysłodawcy. Plotki głoszą, że firma mogłaby pamięć o swoim legendarnym inżynierze uczcić właśnie modułowym aparatem. Ciekawe. Jeszcze ciekawszym jest to, że kilka osób widziało już osoby fotografujące tajemniczym Olympusem, który mógłby być właśnie konstrukcją przypominającą aparaty średniego formatu. O uszy mi się obiło też, że znany tester Olympusa przyznał się do testowania takiego prototypu, ale t wszystkie informacje są bardzo nieoficjalne. &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/721-Jaki_bedzie_nastepca_Olympusa_E-3.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Jaki będzie następca Olympusa E-3?&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Mon, 21 Jun 2010 21:40:00 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://www.szuman.eu/archives/721-guid.html</guid>
    <category>olympus</category>

</item>
<item>
    <title>Grip do Olympusa e-520 - chciałbym, ale nie chcę</title>
    <link>http://www.szuman.eu/archives/708-Grip_do_Olympusa_e-520_-_chcialbym,_ale_nie_chce.html</link>
            <category>Olympus</category>
    
    <comments>http://www.szuman.eu/archives/708-Grip_do_Olympusa_e-520_-_chcialbym,_ale_nie_chce.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=708</wfw:comment>

    <slash:comments>5</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=708</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    Głupio Olympus postąpił nie udostępniając markowego gripa/battery packa do modelu e-520. Cholernie głupio zrobił, a na głupocie tej skorzystać próbują firmy trzecie, na własną rękę produkujące zamienniki. Jednym (dla mnie jedynym, bo o innym nie słyszałem) producentem nieoryginalnego gripa do Olka e-520 jest firma Ownuser, która do sprzedaży wypuściła dwa modele uchwytu: ze zdalnym sterowaniem i bez.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;center&gt;&lt;img class=&quot;serendipity_image_center&quot; width=&quot;373&quot; height=&quot;317&quot; src=&quot;http://www.szuman.eu/uploads/grip-olympus-e-520.jpg&quot; alt=&quot;Olympus e-520 grip battery pack Ownuser&quot; /&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;
Parę razy omal nie kupiłem tego... za każdym razem przed wejściem w posiadanie tego dodatku chroniła mnie jego odwrotność i ułomność dialogu między body a gripem. Powiększenie bryły aparatu i lans nie są dla mnie na tyle ważne, abym był skłonny strawić battery pack by Ownuser z wszystkimi jego wadami. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;Wada 1: Dodatkowe spusty migawki&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyciski zwalniania migawki aparatu projektanci Ownuser umieścili w sposób beznadziejny. Przycisk spustu dla palca prawej dłoni umieszczono dziwacznie na przedniej ściance i ten wciskać trzeba od przodu - nie zaś, jak wszędzie indziej - od góry. Natomiast drugi z przycisków - prawidłowo odgórnie ciskany, przeznaczono dla lewej ręki. Mańkutem nie jestem (jak zdecydowana większość użytkowników), zdecydowanie wolę operować ręką prawą, lewej powierzając obiektyw. Nie dało się tego przycisku w ten sam sposób umieścić po prawej stronie? &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/708-Grip_do_Olympusa_e-520_-_chcialbym,_ale_nie_chce.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Grip do Olympusa e-520 - chciałbym, ale nie chcę&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Fri, 21 May 2010 14:55:39 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://www.szuman.eu/archives/708-guid.html</guid>
    <category>olympus</category>

</item>
<item>
    <title>Olympus e-520 + Helios 44m-4 z potw. AF w praktyce</title>
    <link>http://www.szuman.eu/archives/684-Olympus_e-520_+_Helios_44m-4_z_potw._AF_w_praktyce.html</link>
            <category>Olympus</category>
    
    <comments>http://www.szuman.eu/archives/684-Olympus_e-520_+_Helios_44m-4_z_potw._AF_w_praktyce.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=684</wfw:comment>

    <slash:comments>5</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=684</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    Zbierałem się z tym wpisem od kilku dni, ale jakoś tak wychodziło, że niczego nie napisałem. Pracy mam sporo, ale znalazłem dziś chwilkę i w ramach relaksu i dotleniania się poszedłem na krótki spacer z aparatem uzupełnić zbiór sampli do tego wpisu o kilka plenerowych. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Swoim Olympusem z obiektywem Helios 44m-4 podpiętym za pomocą przejściówki z potwierdzeniem ostrości (&lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/674-Olympus_z_m42._Programowanie_dandeliona.html&quot; title=&quot;Adapter m42 programowanie chipa dandeliona&quot;&gt;instrukcja programowania chipa&lt;/a&gt;) strzeliłem dotąd około dwustu zdjęć. Praktycznie wszystkie ćwiczebne, coby ustawianie ostrości i skuteczność tejże czynności wyćwiczyć tak dobrze, jak dobrze się da. Mam więc pewne doświadczenie w pracy z Olkiem i manualnym obiektywem na m42.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż mogę rzec? Ano to, że do Heliosa sam adapter z dandelionem nie wystarczy, by precyzyjnie trafiać z ostrością. Potwierdzenie ostrości działa, ale nie z taką dokładnością, jak w przypadku autofocusa, dlatego oprócz wpatrywania się w kropę w prawej części wizjera trzeba jeszcze dorzucić od siebie małą korektę :) W tej kwestii wypracowałem sobie własną metodę: njpierw ustawiam do zielonej kropki (potwierdzenia), a gdy ta świeci, pierścieniem ostrości obracam zgodnie z ruchem wskazówek zegara niejako przesuwając strefę ostrości do siebie. Bo polegając tylko na elektronice zawsze trafiałem nieznacznie za obranym punktem. Być może jest to wina obecności adaptera, który też swoją grubość ma i tych kilka milimetrów do ogniskowej dorzuca - przetestuję to kiedyś :)&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_center&quot; style=&quot;width: 525px&quot;&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_img&quot;&gt;&lt;a  class=&quot;serendipity_image_link&quot;  rel=&#039;lightbox&#039;  rel=&#039;lightbox&#039; href=&#039;http://www.szuman.eu/images/olympus-helios-by-adapter-with-dandelion.jpg&#039;&gt;&lt;img class=&quot;serendipity_image_center&quot; width=&quot;525&quot; src=&quot;http://www.szuman.eu/images/olympus-helios-by-adapter-with-dandelion.jpg&quot; alt=&quot;olympus m42 dandelion instrukcja programowania&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_txt&quot;&gt;Helios 44m-4 + adapter na 4/3 z potwierdzeniem AF firmy Massa&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;W dalszej części wpisu znajdziecie kilkanaście sampli - przykładowych ujęć, których nie powtarzałem. Każde ze zdjęć jest opisane z osobna. Dodam jeszcze, że zdecydowałem się na fotografowanie z maksymalnym otworem przysłony f/2.0, ponieważ daje do najmniejszą głębię ostrości, co z kolei wymaga największej precyzji przy ustawianiu ostrości - a o ten element wszak tutaj chodzi. Klik w zdjęcia powiększa. &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/684-Olympus_e-520_+_Helios_44m-4_z_potw._AF_w_praktyce.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Olympus e-520 + Helios 44m-4 z potw. AF w praktyce&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Fri, 16 Apr 2010 21:56:25 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://www.szuman.eu/archives/684-guid.html</guid>
    <category>helios 44m-4</category>
<category>m42</category>
<category>olympus</category>
<category>test</category>

</item>
<item>
    <title>Olympus z m42. Programowanie dandeliona</title>
    <link>http://www.szuman.eu/archives/674-Olympus_z_m42._Programowanie_dandeliona.html</link>
            <category>Olympus</category>
    
    <comments>http://www.szuman.eu/archives/674-Olympus_z_m42._Programowanie_dandeliona.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=674</wfw:comment>

    <slash:comments>4</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=674</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    Coraz bardziej wkręca mnie zabawa z obiektywami m42 zaprzęgniętymi do Olympusa za pomocą odpowiedniego adaptera :) &lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/668-Olympus_+_Helios_44M-4_z_adapterem_na_gwint_m42.html&quot; title=&quot;Olympus i Helios 44m-4&quot;&gt;Zaczęło się od zwykłej przejściówki za parędziesiąt złych i obiektywu Helios 44m-4 w stanie niemalże fabrycznym&lt;/a&gt;. Pobawiłem się nieco, ale tę zabawę skutecznie uprzykrzało mi trudne ustawianie ostrości, które momentami bardziej przypominało loterię, aniżeli w pełni kontrolowany proces. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokusiłem się więc i zakupiłem nową przejściówkę; tym razem bardziej wypasioną, bo wyposażoną w dandelion - elektroniczny układ z chipem, dzięki któremu body lepiej dogaduje się z obiektywem. Największymi korzyściami dialogu Heliosa z Olkiem są:&lt;ul&gt;&lt;li&gt;działające potwierdzenie ostrości&lt;/li&gt;&lt;li&gt;poprawnie działająca stabilizacja&lt;/li&gt;&lt;li&gt;no i ładnie wyglądający exif bez tajemniczych zer i pustych pól :)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;W dalszej części wpisu siedzi instrukcja poprawnego programowania chipa dandeliona okraszona moim komentarzem i praktycznymi (tak mi się zdaje) poradami. Zapraszam wszystkich ciekawskich, a przede wszystkich potrzebujących :)&lt;/strong&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_center&quot; style=&quot;width: 525px&quot;&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_img&quot;&gt;&lt;a  class=&quot;serendipity_image_link&quot;  rel=&#039;lightbox&#039; href=&#039;http://www.szuman.eu/images/olympus-helios-by-adapter-with-dandelion.jpg&#039;&gt;&lt;img class=&quot;serendipity_image_center&quot; width=&quot;525&quot; src=&quot;http://www.szuman.eu/images/olympus-helios-by-adapter-with-dandelion.jpg&quot; alt=&quot;olympus m42 dandelion instrukcja programowania&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_txt&quot;&gt;Helios 44m-4 + adapter na 4/3 z dandelionem firmy Massa&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;Adapter z dandelionem, którego zadowolonym posiadaczem jestem od dnia wczorajszego, wyprodukowany został przez firmę Massa. Kupiłem, zainstalowałem w body i od razu zacząłem testować (tryb A – preselekcja przysłony, ostrzenie ręczne). Domyślnie wartość przysłony ustawiona jest na 2.8 i to ustawienie pokrywało się z tym, co wskazywał pierścień obiektywu. Ta sama liczba, więc po co zmieniać? Tak pomyślałem i zacząłem celować w różne obiekty jednocześnie oczekując aprobaty zielonej kropki widocznej w wizjerze, która to kropa mówi, że ostrość jest ok i można strzelać. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wykonaniu kilku zdjęć - oczywiście za przyzwoleniem czujnika ostrości - powiększyłem je oto i co się okazało? Ostrość ucieka nieco dalej, niż być powinna. A nieco jaśniej: gdy ostrość ustawiłem na oczy, na zdjęciu okazywało się, że najostrzejsze są uszy. Zrobiłem małą próbę: strzeliłem kolejny portret, tym razem ostrząc na nosie. Efekt? Książkowy - ostrość na oczach. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułem, jak rośnie we mnie irytacja i uczucie wywalenia pieniędzy w błoto. Przecież o wiele lepiej radziłem sobie bez potwierdzenia AF, niż z nim. Byłem gotów zwrócić sprzedawcy adapter, jednocześnie narażając swój autorytet u Kobiety Mej Oblubienicy - już sobie wyobrażałem, jak przy kolejnych moich foto-zakupach wypomina mi wtopę z dandelionem :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W sumie z głupia zajrzałem w exify jednego z nieudanych zdjęć i grubego kalibru zaliczyłem zdziwko: pięciocyfrowa ogniskowa, do cholery, z kosmosu chyba. Chyba raczej na pewno, bo z taką wartością to tylko w kosmos celować. I oto wtedy właśnie postanowiłem wziąć i porządnie skonfigurować tę swoją nową elektroniczną przejściówkę. Było ciekawiej, aniżeli myślałem, bo &lt;a target=&quot;_blank&quot; href=&quot;http://greenshadow.wordpress.com/2008/07/31/pl_progr_dand_ol/&quot; title=&quot;Programowanie dandeliona Olympus&quot;&gt;znaleziona w sieci instrukcja&lt;/a&gt; tylko częściowo mi pomogła, bo odnosiła się do starszych dandelionów, a mój nowszy i oporny na nią. Postanowiłem więc spłodzić własną :) &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/674-Olympus_z_m42._Programowanie_dandeliona.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Olympus z m42. Programowanie dandeliona&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Thu, 25 Mar 2010 04:40:00 +0100</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://www.szuman.eu/archives/674-guid.html</guid>
    <category>m42</category>
<category>olympus</category>

</item>
<item>
    <title>Olympus + Helios 44M-4 z adapterem na gwint m42</title>
    <link>http://www.szuman.eu/archives/668-Olympus_+_Helios_44M-4_z_adapterem_na_gwint_m42.html</link>
            <category>Olympus</category>
    
    <comments>http://www.szuman.eu/archives/668-Olympus_+_Helios_44M-4_z_adapterem_na_gwint_m42.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=668</wfw:comment>

    <slash:comments>19</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=668</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    Żem się skusił i obiektyw kupił - radzieckiego Heliosa 44M-4 w stanie rewelacyjnym! Udał mi się egzemplarz piękny: ni ryski, ni zadry, ni żadnego otarcia, działający płynnie i wyglądający ślicznie - obiektyw jak nowy :) Zdjęcia małpką A590 IS na wysokim ISO, więc jakość - wiadomo.&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_center&quot; style=&quot;width: 525px&quot;&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_img&quot;&gt;&lt;img class=&quot;serendipity_image_center&quot; width=&quot;525&quot; src=&quot;http://www.szuman.eu/images/olympus-4-3-helios-44-m42/1.jpg&quot; alt=&quot;Obiektyw Helios 44 m42 i Olympus&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_txt&quot;&gt;Olympus e-520 + Helios 44M-4&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_center&quot; style=&quot;width: 525px&quot;&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_img&quot;&gt;&lt;img class=&quot;serendipity_image_center&quot; width=&quot;525&quot; src=&quot;http://www.szuman.eu/images/olympus-4-3-helios-44-m42/2.jpg&quot; alt=&quot;Obiektyw Helios 44 m42 i Olympus&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_txt&quot;&gt;Olympus e-520 + Helios 44M-4&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_center&quot; style=&quot;width: 525px&quot;&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_img&quot;&gt;&lt;img class=&quot;serendipity_image_center&quot; width=&quot;525&quot; src=&quot;http://www.szuman.eu/images/olympus-4-3-helios-44-m42/3.jpg&quot; alt=&quot;Obiektyw Helios 44 m42 i Olympus&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_txt&quot;&gt;Olympus e-520 + Helios 44M-4&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;Obiektyw i adapter 4/3/m42 kupione u różnych sprzedawców i wysłane różnymi rodzajami przesyłek przyszły niemal jednocześnie - po rozpakowaniu od razu połączyłem je z aparatem i zabrałem się do testowania. Powodów zakupu takiego szkła było kilka. Po pierwsze: byłem bardzo ciekaw, jak Olympus radził sobie będzie z tak jasnym i w dodatku manualnym obiektywem. Po drugie: zachorowałem na Heliosa po ostatniej z nim styczności, jaką miałem tłumacząc koleżance obsługę Zenita 11. Po trzecie: chciałem mieć jasny obiektyw i oto w końcu go mam :) &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/668-Olympus_+_Helios_44M-4_z_adapterem_na_gwint_m42.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Olympus + Helios 44M-4 z adapterem na gwint m42&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Thu, 04 Mar 2010 13:11:09 +0100</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://www.szuman.eu/archives/668-guid.html</guid>
    <category>fotografia</category>
<category>helios 44m-4</category>
<category>m42</category>
<category>olympus</category>

</item>
<item>
    <title>Największa zaleta systemu 4/3 i matrycy LiveMOS</title>
    <link>http://www.szuman.eu/archives/650-Najwieksza_zaleta_systemu_43_i_matrycy_LiveMOS.html</link>
            <category>Olympus</category>
    
    <comments>http://www.szuman.eu/archives/650-Najwieksza_zaleta_systemu_43_i_matrycy_LiveMOS.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=650</wfw:comment>

    <slash:comments>4</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=650</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    Gdy konkurencja korzysta z matryc CCD, a ostatnio coraz częściej sięga po CMOS, Olympus idzie swoją drogą stosując LiveMOS własnego systemu 4/3. To dobrze czy źle? Najwłaściwszą odpowiedzią będzie „to zależy, co kto lubi”. Matryca LiveMOS powstała w wyniku współpracy Olympusa z Panasonikiem i miała łączyć w sobie najlepsze cechy przetworników CCD i CMOS. Prawie się to udało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wydawać się może, że wyścig na ilość megapikseli dobiegł końca i obecnie wszystko wskazuje na powstanie nowego trendu polegającego na wyposażaniu korpusów w matryce o coraz to większej fizycznej ich wielkości. Nic, tylko czekać, aż pełna klatka zagości w modelach z półki „entry level” :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Olympus jako pierwszy odpuścił wyścig na jak największą liczbę pixeli upchanych na matrycach aparatów. To jednak nie geniusz strategów, ale konieczność. I tak 10 megapixeli u Olympusa to trochę za dużo. Matryce LiveMOS są malusie: crop w Olympusach wynosi x2.0 podczas gdy u konkurencji zaczyna się od 1,6 a kończy na 1:1 w najwyższych modelach. Firmy Canon, Nikon i Sony oferują po kilka modeli z matrycą „full frame”, czyli odpowiadającą wielkością klatce filmu małego formatu (35mm), a Pentax zapewne do tego grona lada kwartał dołączy. A Olympus? Olympus tego nie zrobi; no, chyba że porzuci opracowany przez się system 4/3 z góry definiujący jedyny słuszny rozmiar matrycy, której długość przekątnej musi wynosić 4/3 cala. O przekątnej mowa oczywiście w odniesieniu do matrycy prostokątnej, ale system 4/3 nie wymaga takiego kształtu. Równie dobrze może być to trójkąt, koło, trapez lub też każda inna figura geometryczna, bowiem w systemie 4/3 ważnym jest to, aby matryca, bez względu na jej kształt, dała się wpisać w koło o średnicy 4/3 cala. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czyli pełnej klatki nijak z tego nie będzie. Moim zdaniem Olympus musi porzucić swój uwsteczniający pomysł z 4/3 lub zmodyfikować go na tyle, aby matryce mogły stawać się fizycznie większe. W porównaniu do konkurencyjnych rozwiązań, LiveMOS z 10 milionami pixeli na pokładzie generuje więcej szumów i charakteryzuje się mniejszym zakresem tonalnym. Niestety. Do ISO-800 jest ok, ale na wyższych czułościach tragicznie! ISO-1600 jest bo jest (szczegółów niewiele mniej, niż na 800, ale poziomie pasy psują efekt), a ISO-3200 tak bardzo syfi, że zarejestrowany tak obraz nawet na miniaturki się nie nadaje. I tak jest nawet w topowym body Olympusa - modelu E-3, którym w miniony piątek miałem okazję się nieco pobawić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Olympus ze swoim LiveMOS szumi najbardziej z lustrzankowej stawki, a najwyższa użyteczna czułość to zaledwie ISO-800. Tragedia! I skandal, bo żeby body za ponad 4 tysiaki zwane profesjonalnym tak strasznie syfiło? No, skandal! Quo vadis Olympus?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Maleńka matryca LiveMOS ma kupę wad, ale nie oznacza to kompletnego braku zalet. Według mnie plusy są trzy: dwa mniejsze to szybkość i energooszczędność, a także jeden gigantyczny, czyli powiększenie x2 względem pełnej klatki 35mm. Czy w wyścigu na fizyczne rozmiary matryc (czyli w efekcie zmniejszanie mnożnika) crop x2 systemu 4/3 może być zaletą? Może być! &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/650-Najwieksza_zaleta_systemu_43_i_matrycy_LiveMOS.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Największa zaleta systemu 4/3 i matrycy LiveMOS&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Mon, 25 Jan 2010 21:10:28 +0100</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://www.szuman.eu/archives/650-guid.html</guid>
    <category>olympus</category>

</item>
<item>
    <title>Dioda w ładowarce miga? Zamiennik do wywalenia.</title>
    <link>http://www.szuman.eu/archives/615-Dioda_w_ladowarce_miga_Zamiennik_do_wywalenia..html</link>
            <category>Olympus</category>
    
    <comments>http://www.szuman.eu/archives/615-Dioda_w_ladowarce_miga_Zamiennik_do_wywalenia..html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=615</wfw:comment>

    <slash:comments>11</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=615</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    Po wczorajszej sesji z mgłą bateria padła. Nie od razu, ale już podczas zrzucania zdjęć świeciła rezerwa. Dokończyłem szczęśliwie transfer zdjęć, wyłączyłem aparat i wyjąłem wyczerpany akumulator. Był to zamiennik oryginału Olympus BLM-1, który swego czasu kupiłem na Allegro - miał pełnić rolę awaryjnego źródła zasilania w na okoliczność wystąpienia przysłowiowego „W”. No i był, kurde, do wczoraj. Wpiąłem go do ładowania i zdziwko zaliczyłem niemałe: dioda kontrolna ładowarki wzięła i najzwyczajniej w świecie mrugać zaczęła. Nic o mruganiu w instrukcji Olympusa nie ma: ładowarka świeci w sposób ciągły albo na czerwono (gdy ładuje), albo na zielono (gdy skończy ładować). A ta moja, za przeproszeniem, mrugała.&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_center&quot; style=&quot;width: 525px&quot;&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_img&quot;&gt;&lt;img class=&quot;serendipity_image_center&quot; width=&quot;525&quot; src=&quot;http://www.szuman.eu/images/zepsuty-zamiennik-olympus/zepsuty-zamiennik-bateria-olympus.jpg&quot; alt=&quot;Zamiennik baterii BLM-1 Olympus&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_txt&quot;&gt;Dioda w ładowarce migała na czerwono w podobnej częstotliwości (jeśli nie takiej samej) co dwukropek w zegarkach elektronicznych. Zdjęcie zrobiłem z czasem migawki równym 1/2 sekundy, czyli dokładnie tyle, ile wynosi odstęp między mrygnięciami. Niestety nie udało mi się trafić diodę &quot;w stanie spoczynku&quot;, pozostaje więc wyobrazić ją sobie ;)&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;Osiodłałem Google i galopem zwiedziłem kilka stron. Potwierdziło się to, co wiedziałem, czyli że nic nie wiedziałem o mruganiu diody i że w niewiedzy tej byłem usprawiedliwiony z racji braku wzmianki w instrukcji. Dowiedziałem się natomiast tego, że nie tylko u mnie dioda zamrugała, bo u innych też tak zrobiła. I co najciekawsze: u tych innych ich również podczas ładowania zamiennika właśnie. By je szlag jasny te wszystkie zamienniki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nic to: po dobie (z kilkugodzinnym hakiem) dałem sobie spokój z ładowaniem zepsutego akumulatora produkcji tzw. chińskiej. Aparat też mam z Chin, ale technologia, licencja i marka japońska. I aparat mój Made in China działa - w przeciwieństwie do tandety go zasilającej. Przypominam sobie, że w opisie aukcji, na której feralny akumulator kupiłem, widniała informacja o trendzie panującym wśród dystrybutorów zamienników - trendzie zawyżania pojemności wszelkiej maści baterii do fantastycznych wręcz poziomów. Oryginalny akumulator w Olympusie E-520 ma pojemność 1500 mAh, a jego podróbka vel. zamiennik tę wartość ma prawie dwukrotnie większą i wynosi ona 2900 mAh. I co z tego, skoro ta dwa razy większa pojemność zastępcza działa o połowę krócej? &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/615-Dioda_w_ladowarce_miga_Zamiennik_do_wywalenia..html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Dioda w ładowarce miga? Zamiennik do wywalenia.&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Thu, 10 Dec 2009 16:10:09 +0100</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://www.szuman.eu/archives/615-guid.html</guid>
    <category>fotografia</category>
<category>olympus</category>

</item>
<item>
    <title>Olympus E-520: jak przywrócić ustawienia fabryczne?</title>
    <link>http://www.szuman.eu/archives/574-Olympus_E-520_jak_przywrocic_ustawienia_fabryczne.html</link>
            <category>Olympus</category>
    
    <comments>http://www.szuman.eu/archives/574-Olympus_E-520_jak_przywrocic_ustawienia_fabryczne.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=574</wfw:comment>

    <slash:comments>10</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=574</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    Adresatami tego wpisu są:&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;strong&gt;posiadacze tytułowego sprzętu&lt;/strong&gt; zainteresowani instrukcją przywracania ustawień fabrycznych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;strong&gt;osoby nieposiadające Olka&lt;/strong&gt;, ale chcące poznać przykład wzorowego serwisu i wsparcia technicznego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;i &lt;strong&gt;ja sam&lt;/strong&gt;, czyli taki zdolniacha, co to zgubić potrafi instrukcję przez zrobieniem z niej jakiegokolwiek użytku :)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;
A tak już bardziej serio, to chcę mieć tę instrukcję na blogu, aby w razie potrzeby móc po nią szybko sięgnąć, a nie kopać w archiwach e-mail (dziennie dostaję od kilkunastu maili wzwyż - nie licząc spamu) lub kopiąc po szufladach w poszukiwaniu wydruku. Jest już na tym blogu kilka wpisów, do których zdarzało mi się wielokrotnie wracać, a ten będzie kolejnym z nich - obym tylko zbyt często nie musiał do niego zaglądać :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na tym wpisie zapewne skorzystają też inni posiadacze lustrzanek Olympusa, kiedy w ich puchach zastrajkuje technika wyższa. Okazuje się bowiem, że przywrócenie ustawień fabrycznych jest w stanie zakończyć masę różnorakich strajków aparatów (wniosek taki po przestudiowaniu iluś tam wątków na forach). &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oto przepis:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;Jak przywrócić ustawienia fabryczne w Olku E520 i innych? Otóż należy:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;&lt;li&gt;wyłączyć aparat&lt;/li&gt;&lt;li&gt;otworzyć pokrywę od karty pamięci i następnie włączyć aparat&lt;/li&gt;&lt;li&gt;jednocześnie przycisnąć MENU oraz OK i przytrzymać do momentu, aż na wyświetlaczu pojawi się napis z modelem aparatu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;powtórzyć kombinację przycisków MENU oraz OK, przytrzymać około 5 sekund, aż pojawi się komunikat &lt;em&gt;RESET&lt;/em&gt;?&lt;/li&gt;&lt;li&gt;potwierdzić RESET przyciskiem OK&lt;/li&gt;&lt;li&gt;po pojawieniu się komunikatu PLEASE PW OFF należy wyłączyć aparat&lt;/li&gt;&lt;li&gt;następnie należy zamknąć pokrywę karty pamięci i można włączyć aparat już zresetowany do ustawień fabrycznych&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;
Taki przepis via e-mail przesłała mi pracowniczka działu wsparcia technicznego polskiego oddziału Olympus :) I co jak co, ale stwierdzić muszę, że bardzo podoba mi się podejście Olympusa do obsługi klienta. Dbają o użyszkodnika - a przynajmniej takie wrażenie sprawiają. &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/574-Olympus_E-520_jak_przywrocic_ustawienia_fabryczne.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Olympus E-520: jak przywrócić ustawienia fabryczne?&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Thu, 05 Nov 2009 00:01:00 +0100</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://www.szuman.eu/archives/574-guid.html</guid>
    <category>olympus</category>

</item>

</channel>
</rss>
