<?xml version="1.0" encoding="utf-8" ?>

<rss version="2.0" 
   xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#"
   xmlns:admin="http://webns.net/mvcb/"
   xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
   xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
   xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
   xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
   >
<channel>
    <title>Marcin Szumański - Sport</title>
    <link>http://www.szuman.eu/</link>
    <description>subiektywnie i na luzie...</description>
    <dc:language>pl</dc:language>
    <generator>Serendipity 1.5.1 - http://www.s9y.org/</generator>
    <pubDate>Sun, 21 Feb 2010 15:21:56 GMT</pubDate>

    <image>
        <url>http://www.szuman.eu/templates/default/img/s9y_banner_small.png</url>
        <title>RSS: Marcin Szumański - Sport - subiektywnie i na luzie...</title>
        <link>http://www.szuman.eu/</link>
        <width>100</width>
        <height>21</height>
    </image>

<item>
    <title>Tomasz Adamek vs. Chris Arreola - walka 24 kwietnia</title>
    <link>http://www.szuman.eu/archives/662-Tomasz_Adamek_vs._Chris_Arreola_-_walka_24_kwietnia.html</link>
            <category>Sport</category>
    
    <comments>http://www.szuman.eu/archives/662-Tomasz_Adamek_vs._Chris_Arreola_-_walka_24_kwietnia.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=662</wfw:comment>

    <slash:comments>3</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=662</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    Chyba można już głośno mówić o kolejnej walce Tomka Adamka, w której to Góral skrzyżuje rękawice z Chrisem Arreolą. Walka odbędzie się za niewiele ponad dwa miesiące - dokładnie 24 kwietnia w Citizens Business Bank Arena w Kalifornii. Jak donoszą media, walka jest już zaklepana, a podpisanie kontraktu, to czysta formalność.&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_center&quot; style=&quot;width: 525px&quot;&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_img&quot;&gt;&lt;img class=&quot;serendipity_image_center&quot; width=&quot;525&quot; height=&quot;270&quot; src=&quot;http://www.szuman.eu/uploads/tomasz-adamek-vs-chris-arreola.jpg&quot; alt=&quot;Chris Arreola vs Tomasz Adamek walka 24 kwietnia&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_txt&quot;&gt;Chris Arreola vs. Tomasz Adamek - walka już 24 kwietnia :)&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;To będzie drugi pojedynek Górala w wadze ciężkiej - cholernie ważny pojedynek, bowiem walka z Jasonem Estradą nie dała jasnej odpowiedzi na pytanie, które chyba wszyscy kibice boksu sobie zadają: jak Tomek będzie radził sobie z bokserami wagi ciężkiej? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jason Estrada do wagi ciężkiej pasuje tylko przez swoją masę i odporność na ciosy. Inne czynniki, jak siła ciosu i szybkość bardziej pasowałyby do junior ciężkiej. Ot, taki to przejściowy zawodnik, którego wybór na pierwszego oponenta Górala był strzałem w dziesiątkę. Zajebisty na przetarcie Estrada dał okazję Tomkowi do sprawdzenia się w ciężkim boju, bez jednoczesnego narażania się na jakąś znienacka wystrzeloną torpedę. Adamek przytył, cios jego nabrał siły, ale na Estradę było to za mało. Zresztą... do tej pory nikomu na niego pary nie starczyło, bo BigSix nawet liczony nigdy nie był. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Arreola to już inny typ boksera. Wolniejszy od Estrady, ale za to silniejszy: potrafi rywalom jednym pierdolnięciem zafundować animowaną lekcję astronomii. Typowy bokser wagi ciężkiej: duży, silny, odporny i walczący ofensywnie. Z takim Tomek jeszcze nie walczył.&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_center&quot; style=&quot;width: 525px&quot;&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_img&quot;&gt;&lt;object width=&quot;525&quot; height=&quot;321&quot;&gt;&lt;param name=&quot;movie&quot; value=&quot;http://www.youtube.com/v/Wz01gC9NjjA&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/Wz01gC9NjjA&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;525&quot; height=&quot;321&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_txt&quot;&gt;Tomasz Adamek vs. Chris Arreola - oficjalne promo walki&lt;/div&gt;&lt;/div&gt; &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/662-Tomasz_Adamek_vs._Chris_Arreola_-_walka_24_kwietnia.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Tomasz Adamek vs. Chris Arreola - walka 24 kwietnia&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Wed, 17 Feb 2010 01:29:39 +0100</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://www.szuman.eu/archives/662-guid.html</guid>
    <category>boks</category>
<category>sport</category>

</item>
<item>
    <title>Tomasz Adamek vs. Jason Estrada - po walce</title>
    <link>http://www.szuman.eu/archives/659-Tomasz_Adamek_vs._Jason_Estrada_-_po_walce.html</link>
            <category>Sport</category>
    
    <comments>http://www.szuman.eu/archives/659-Tomasz_Adamek_vs._Jason_Estrada_-_po_walce.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=659</wfw:comment>

    <slash:comments>1</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=659</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    Co za walka i co za emocje! Takie ciśnienie dotąd zarezerwowane było dla walk Andrzeja Gołoty, a tu proszę! Nowa nadzieja białych - Tomasz Adamek - waga ciężka, w której nasz rodak toczy bardzo ważny pojedynek. Nie o pas, ale o „być czy nie być”. Zwycięstwo przed czasem dałoby jednoznaczną odpowiedź odnośnie sensu walczenia Tomka w najwyższej kategorii wagowej. Nie udało się jednak powalić Estrady na deski, dlatego prawdziwy power Adamka powtórnie musi zostać przetestowany w kolejnej jego walce.&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_center&quot; style=&quot;width: 525px&quot;&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_img&quot;&gt;&lt;a target=&quot;_blank&quot; class=&quot;serendipity_image_link&quot;  href=&#039;http://sport.onet.pl/0,1248744,141355,21,0,0,0,fotoreportaz.html&#039;&gt;&lt;!-- s9ymdb:752 --&gt;&lt;img class=&quot;serendipity_image_center&quot; width=&quot;525&quot; height=&quot;305&quot;  src=&quot;http://www.szuman.eu/uploads/adamek-estrada.jpg&quot; alt=&quot;Tomasz Adamek Jason Estrada galeria fotoreportaż z walki&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_txt&quot;&gt;Tomasz Adamek vs. Jason Estrada&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;Jason Estrada do tej pory nigdy w swojej zawodowej karierze nie przegrał przed czasem. Nie był nawet liczony! Kto więc liczył na to, że Adamek w walce z nim, jako pierwszy coś w tej kwestii zmieni, musi czuć się rozczarowany. Nie było knockdownów, nie było knockoutu, nie było nawet takiego Adamka, jakiego wszyscy uwielbiają: idącego na bój, na żywioł, walczącego do upadłego, agresywnego, bombardującego rywali, by zniszczyć ich wcześniej, niż później. Tomek z Estradą walczył bardzo asekuracyjnie i był bardzo zdyscyplinowany. To bardzo dobrze wróży.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy już opadł pierwszy kurz po walce i ustąpiły pierwsze emocje, uczucie rozczarowania sposobem walki Tomka Adamka zastąpił podziw dla niego. Polak walczył jak profesor, jak rasowy egzekutor, który z zimną krwią robi to, co do niego należy. Masakrycznie zaimponował mi tą dyscypliną i kontrolą nad sobą; w końcówce trzeciej rundy przyspieszył i pokazał przepiękną akcję w jego stylu, jednak nie było to zgodne z taktyką obraną na ten pojedynek. Trener Gmitruk pochwalił Tomka słowami „to było wspaniałe”, ale przypomniał mu, że nie tak ma jego boks w starciu z Estradą wyglądać. Tomek posłuchał, choć wszyscy inni - a kto wie, czy i nie on sam - pragnęli kolejnych takich akcji, które szybko mogłyby zdemolować Estradę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Walcząc po myśli trenera, Adamek miał okazję sprawdzić wytrzymałość i kondycję swoich stu kilogramów. Idąc na bijatykę z Jasonem mógł się przedwcześnie zmęczyć, nie mając żadnej pewności, że uda się mu Estradę powalić na deski. Dobrze, że bił się w taki mądry sposób. Adamek potwierdził swoją szybkość i pokazał, że przy rekordowej dla siebie wadze 100 kilogramów nadal potrafi na wysokich obrotach bić się w pełnym wymiarze 12 rund (choć ta ostatnia zbyt fajnie już nie wyglądała). Na sprawdzenie swojej odporności na ciosy wagi ciężkiej przyjdzie mu jednak poczekać do kolejnej walki - prawdopodobnie 24 kwietnia z Chrisem Arreolą. &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/659-Tomasz_Adamek_vs._Jason_Estrada_-_po_walce.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Tomasz Adamek vs. Jason Estrada - po walce&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Sun, 07 Feb 2010 17:21:24 +0100</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://www.szuman.eu/archives/659-guid.html</guid>
    <category>boks</category>

</item>
<item>
    <title>I po walce: agresja Pudziana kontra fikołek Najmana :)</title>
    <link>http://www.szuman.eu/archives/617-I_po_walce_agresja_Pudziana_kontra_fikolek_Najmana_.html</link>
            <category>Sport</category>
    
    <comments>http://www.szuman.eu/archives/617-I_po_walce_agresja_Pudziana_kontra_fikolek_Najmana_.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=617</wfw:comment>

    <slash:comments>26</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=617</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    Walki nie oglądałem, bo i po co? Polsatowska szopka, w roli głównej z expert ds. sztuk walki Edytą Herbuś i Krzysiem Ibiszem, który ostatnimi czasy zaczął jakoś tak inaczej z twarzy wyglądać. A, no i nie mogło zabraknąć pasjonatów adrenaliny - Mroczków. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co z tego, że Najman z Pudzianem? Obaj w MMA zieloni i o ile jeszcze Pudzian charakterny chłop, o tyle Najman jedynie w paszczy silny. Sam fakt ustanowienia ich pojedynku główną atrakcją tegorocznej gali KSW wiele mówi: ma być show i tyle. Najman z Pudzianem skutecznie przykuli miliony niekumatych, a na widownię ściągnęli Herbusiów, Mroczków i inne gwiazdki bananowych show. Gdyby Pudzian z kim innym, to pewnie bardziej zainteresowałbym się takim starciem, ale nie z Najmanem! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W kilkanaście minut po północy na Youtube pojawiły się pierwsze nagrania walki Pudziana z Najmanem (walka rozpoczęła się o północy i trwała ~45 sekund). Wyglądało to tak:&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_center&quot; style=&quot;width: 525px&quot;&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_img&quot;&gt;&lt;object width=&quot;525&quot; height=&quot;409&quot; classid=&quot;clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000&quot; &gt;&lt;param name=&quot;movie&quot; value=&quot;http://patrz.pl/patrz.pl.swf?id=763995&amp;r=5&amp;o=&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;wmode&quot; value=&quot;transparent&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src=&quot;http://patrz.pl/patrz.pl.swf?id=763995&amp;r=5&amp;o=&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; wmode=&quot;transparent&quot; width=&quot;525&quot; height=&quot;409&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_txt&quot;&gt;Mariusz Pudzianowski vs. Marcin Najman (11 grudnia 2009, MMA)&lt;/div&gt;&lt;/div&gt; &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/617-I_po_walce_agresja_Pudziana_kontra_fikolek_Najmana_.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;I po walce: agresja Pudziana kontra fikołek Najmana :)&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Sat, 12 Dec 2009 01:56:37 +0100</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://www.szuman.eu/archives/617-guid.html</guid>
    <category>humor</category>
<category>sport</category>

</item>
<item>
    <title>Legia - Widzew 2:3 (sezon 1996/1997)</title>
    <link>http://www.szuman.eu/archives/611-Legia_-_Widzew_23_sezon_19961997.html</link>
            <category>Sport</category>
    
    <comments>http://www.szuman.eu/archives/611-Legia_-_Widzew_23_sezon_19961997.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=611</wfw:comment>

    <slash:comments>6</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=611</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    Teraz o tym, jak niemożliwe może stać się możliwym. Sezon 1996/1997, przedostatnia kolejka i mecz na szczycie: Legia Warszawa kontra Widzew Łódź. Do 88 minuty Legia prowadziła 2:0 i taki wynik dawał jej awans na pierwsze miejsce w ligowej tabeli. Widzew potrzebował remisu, aby obronić pozycję lidera i zachować szanse na tytuł mistrza Polski (wygrana z Legią dawała mistrzostwo od ręki). Zainteresowanych tabelą i wynikami sezonu 1996/1997 odsyłam &lt;a href=&quot;http://www.90minut.pl/liga/0/liga550.html&quot; title=&quot;Sezon 1996 1997 ekstraklasa piłkarska&quot;&gt;tutaj&lt;/a&gt; :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
88 minuta i 2:0 - już po meczu, chciałoby się rzec, ale nie dla drużyny prowadzonej przez Franciszka Smudę. W 88 minucie było 2:0 dla Legii, ale po końcowym gwizdku arbitra to Widzew cieszył się z wygranej 3:2 i zapewnienia sobie tytułu mistrza. Tak wyglądała końcówka tego pamiętnego meczu:&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_center&quot; style=&quot;width: 525px&quot;&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_img&quot;&gt;&lt;object width=&quot;525&quot; height=&quot;421&quot;&gt;&lt;param name=&quot;movie&quot; value=&quot;http://www.youtube.com/v/OEHpEZfeFm8&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/OEHpEZfeFm8&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;525&quot; height=&quot;421&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_txt&quot;&gt;Legia - Widzew w sezonie 1996/1997. Końcówka meczu, Legia prowadziła 2:0, by w ciągu pięciu minut stracić trzy bramki :)&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;Legia vs. Widzew 1996/1997 to nie tylko pojedynek, w którym starły się dwie najlepsze drużyny w kraju, ale również rywalizacja dwóch najlepszych bramkarzy grających w I lidze: Grzegorza Szamotulskiego, młodego i cholernie utalentowanego bramkarza Legii oraz Macieja Szczęsnego, doświadczonego goalkeepera Widzewa (Szczęsny jest dziś komentatorem sportowym, a jego syn, Wojciech, zadebiutował w reprezentacji w meczu z Kanadą ).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W starciu Legii z Widzewem kciuki trzymałem za ekipę z Łodzi, bowiem Szczęsny był moim idolem. Szamotulskiego też podziwiałem, ale to bramkarz Widzewa był moim ideałem. Rutyna, spokojne, pewne, a nieraz też instynktowne interwencje Macieja były dla mnie wykładnią bramkarskiego fachu (sam też broniłem). Zagranicznych idoli również miałem: Shay&#039;a Givena (Newcastle United) i Petera Schmeichela (Manchester United.). W moim TOP5 bramkarzy byli jeszcze Fabien Barthez i Angelo Peruzzi, ale nie o tym tu, a o meczu Legii z Widzewem. &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/611-Legia_-_Widzew_23_sezon_19961997.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Legia - Widzew 2:3 (sezon 1996/1997)&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Mon, 07 Dec 2009 12:54:31 +0100</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://www.szuman.eu/archives/611-guid.html</guid>
    <category>piłka nożna</category>
<category>sport</category>

</item>
<item>
    <title>Debiut Smudy. Polska - Rumunia 0:1</title>
    <link>http://www.szuman.eu/archives/581-Debiut_Smudy._Polska_-_Rumunia_01.html</link>
            <category>Sport</category>
    
    <comments>http://www.szuman.eu/archives/581-Debiut_Smudy._Polska_-_Rumunia_01.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=581</wfw:comment>

    <slash:comments>6</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=581</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    Zacznę od kwestii pozaboiskowych. Czułem zażenowanie słysząc „pozdrowienia” kibiców Legii adresowane do właścicieli ich klubu, grupy ITI. Ja rozumiem, że byli na swoim stadionie, na którym nie sposób nie pamiętać o prywatnej wojence, ale do penisa pana, to był mecz reprezentacji!!! Tu obowiązywały barwy biało-czerwone, a nie klubowe! Rozumiem wrzuty na PZPN, no ależ jak przyszli jeździć po ITI, to równie dobrze mogli wpaść w klubowych barwach i odpowiednio oflagować stadion - bynajmniej nie w kolorach bieli i czerwieni. Żenada! „Jebać PZPN”, to rozumiem; mecz kadry narodowej w piłce nożnej podległej federacji, którą steruje Lato i spółka, ale „ITI spierdalaj”? Nosz ludzie kochani! Mnie, jako kibica reprezentacji gówno obchodzi ten wasz konflikt! Wiem co nieco o tym, jakie akcje zarząd klubu wam funduje i współczuję, ale pranie tego na meczu repry to grube przegięcie! Niechaj teraz wszyscy inni pójdą śladem kibiców Legii i niech zaczną swoje żale wylewać na meczach reprezentacji, bo w telewizji będzie... Niech teraz w innych miastach, organizujących mecze piłkarskiej kadry, miejscowi kibice zaczną skandować „jude jude jude - firma X”. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mecz reprezentacji, to spotkanie, podczas którego sprawy klubowe zostawia się w domu i na dzielnicach. A tu, na Łazienkowskiej, specyficzne „ITI spierdalaj”... Matka nie mogła tego okrzyku rozszyfrować, to jej przetłumaczyłem na „aj aj aj, lepiej graj” :) A w głębi serca czułem zażenowanie i wstyd przed tymi wszystkimi, którym podobnie jak mi, marzy się fajna i wolna od klubowych akcentów atmosfera na trybunach podczas meczów reprezentacji Polski. Pranie klubowych brudów podczas meczów kadry - w mojej opinii - jest niedopuszczalne. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz o meczu: TVN schodzi na psy, jeśli mam być szczery. Nie o polityczne aspekty działalności tej stacji mi chodzi, ale o komentarze do wydarzeń sportowych. TVN najwyraźniej rozmiłował się w krytykowaniu i psów wieszaniu na wszystkim, wszystkich i za wszystko. &lt;a target=&quot;_blank&quot; href=&quot;http://www.tvn24.pl/-1,1628671,0,1,jesli-to-ma-byc-ten-styl,wiadomosc.html&quot; title=&quot;Jeśli to ma być ten styl... - TVN o meczu Polska - Rumunia&quot;&gt;TVN stwierdził&lt;/a&gt;, iż Smuda nie dotrzymał swojej deklaracji, wedle której już w meczu z Rumunią reprezentacja pokazać miała swój styl, nad którym konsekwentnie będzie pracować. TVN twierdzi, że Polacy w sobotnim meczu zagrali nie inaczej, jak w poprzednich spotkaniach: zarówno tych u schyłku reprezentacyjnej kariery Leo Beenhakkera, jak i za krótkich, tymczasowych rządów Stefana Majewskiego. TVN najwidoczniej meczu nie widział (bo w TVP?), albo relację opracował, zanim jeszcze mecz się zaczął. Parafrazując kibiców Legii: „TVN ...” :) &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/581-Debiut_Smudy._Polska_-_Rumunia_01.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Debiut Smudy. Polska - Rumunia 0:1&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Sun, 15 Nov 2009 01:04:47 +0100</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://www.szuman.eu/archives/581-guid.html</guid>
    <category>komentarze</category>
<category>repra</category>
<category>sport</category>

</item>
<item>
    <title>&quot;Antoś, panowie mnie pytają! Mów za mnie, Antoś&quot;</title>
    <link>http://www.szuman.eu/archives/568-Antos,_panowie_mnie_pytaja!_Mow_za_mnie,_Antos.html</link>
            <category>Sport</category>
    
    <comments>http://www.szuman.eu/archives/568-Antos,_panowie_mnie_pytaja!_Mow_za_mnie,_Antos.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=568</wfw:comment>

    <slash:comments>2</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=568</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    Duet Lato &amp;amp; Piechnicznek błysnęli dziś w TVN24 :) Tuż po posiedzeniu zarządu PZPN i przedostaniu się informacji o wyniku tegoż Grzegorza Latę i Antoniego Piechniczka dorwały media; Grzegorz od razu zaznaczył, że mówił nie będzie, bo od tego jest Antoś (video na stronie TVN24 - &lt;a target=&quot;_blank&quot; href=&quot;http://www.tvn24.pl/-1,1626222,0,1,smuda-ma-uczynic-cuda,wiadomosc.html&quot; title=&quot;Lato o wyborze Smudy na selekcjonera&quot;&gt;KLIK&lt;/a&gt;). Dał się jednak wciągnąć w rozmowę i odpowiedział na kilka pytań :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;&lt;a href=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/Franciszek_Smuda&quot; title=&quot;Franciszek Smuda&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Franciszek Smuda&lt;/a&gt; selekcjonerem kadry! Faworyt większości kibiców trenerem reprezentacji Polski w piłce nożnej!&lt;/strong&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_center&quot; style=&quot;width: 525px&quot;&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_img&quot;&gt;&lt;a  class=&#039;serendipity_image_link&#039;  rel=&#039;lightbox&#039; href=&#039;http://www.szuman.eu/uploads/smuda.jpg&#039;&gt;&lt;!-- s9ymdb:674 --&gt;&lt;img class=&quot;serendipity_image_center&quot; width=&quot;525&quot; src=&quot;http://www.szuman.eu/uploads/smuda.jpg&quot; alt=&quot;Franciszek Smuda trenerem reprezentacji Polski&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_txt&quot;&gt;Franciszek Smuda selekcjonerem piłkarskiej reprezentacji Polski. Powodzenia, trenerze!&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;Dziś, tuż po dwunastej, jeszcze jako nieoficjalna, pojawiła się mediach (Onet, RMF FM - te śledzę) informacja o decyzji PZPN-u skazującej Franciszka Smudę na stanowisko trenera piłkarskiej kadry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;Wybór dobry, czy zły?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;Dla PZPN&lt;/strong&gt; wybór najlepszy. Mogliby wybrać każdego innego, ale wtedy media i kibice nie odpuściliby i gromy na Latę i kompanów sypałyby się co najmniej z taką intensywnością, jak po posadzeniu Majewskiego na tymczasowym stołku selekcjonera. Smuda piłkarskiemu związkowi zapewni swoistą ochronę i zadziała jak balsam na powstałe już urazy, co nie zmienia faktu, że PZPN nadal jest mechanizmem popsutym i należy go wymienić na model nowszy. &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/568-Antos,_panowie_mnie_pytaja!_Mow_za_mnie,_Antos.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;&amp;quot;Antoś, panowie mnie pytają! Mów za mnie, Antoś&amp;quot;&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Thu, 29 Oct 2009 13:11:10 +0100</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://www.szuman.eu/archives/568-guid.html</guid>
    <category>komentarze</category>
<category>repra</category>
<category>sport</category>

</item>
<item>
    <title>I po walce stulecia: Armata kontra Kałasznikow</title>
    <link>http://www.szuman.eu/archives/567-I_po_walce_stulecia_Armata_kontra_Kalasznikow.html</link>
            <category>Sport</category>
    
    <comments>http://www.szuman.eu/archives/567-I_po_walce_stulecia_Armata_kontra_Kalasznikow.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=567</wfw:comment>

    <slash:comments>10</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=567</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    &lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_left&quot; style=&quot;width: 166px&quot;&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_img&quot;&gt;&lt;a  class=&#039;serendipity_image_link&#039;  rel=&#039;lightbox&#039; href=&#039;http://www.szuman.eu/uploads/golota-adamek-plakaciwo.jpg&#039;&gt;&lt;!-- s9ymdb:672 --&gt;&lt;img class=&quot;serendipity_image_left&quot; width=&quot;166&quot; height=&quot;240&quot;  src=&quot;http://www.szuman.eu/uploads/golota-adamek-plakaciwo.serendipityThumb.jpg&quot; alt=&quot;Adamek Gołota po walce&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_txt&quot;&gt;I po walce.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;Rozstrzygnięcie ze strategicznego punktu widzenia dobre. Gdyby zwyciężył Gołota, to Adamek znalazłby się w głupiej sytuacji. Poza tym to przed Góralem przyszłość i porażka skomplikowałaby mu życie. Andrzej, w przypadku zwycięstwa, byłby niejako zobligowany do powalczenia jeszcze trochę, a jemu już wystarczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta walka mogła wyglądać inaczej, ale sprawdził się najprostszy scenariusz, który zakładać można było wtedy, gdy o walce Gołoty z Adamkiem nikt w kategoriach rzeczy możliwej nie mówił. Endrju wlazł do ringu i od pierwszego gongu pozwolił się obijać jak worek. Nie ten przeciwnik! Można stosować styl lokomotywy i z rundy na rundę powoli się rozkręcać, ale nie w walce z dużo szybszym przeciwnikiem! Pierwsza seria ciosów Adamka ustaliła ciąg dalszych wydarzeń: zepchnięty do defensywy, dużo wolniejszy Gołota, mógł tylko zbierać ciosy, a to wcześniej czy później musi się skończyć tak, jak się skończyło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby Gołota od początku zdecydowanie zaatakował, Adamkowi walczyłoby się trudniej, bo musiałby się dzielić między obronę i atak. Przy okazji Andrzej miałby szansę trafić Adamka jakimś ciężkim ciosem. Nieważne, czy tak by się stało, bo walka wyglądałaby całkiem inaczej. A tak to pasywny Gołota kontra AK-47 Adamka sprawiły, że pojedynek zrobił się jednostronny. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Parę ciosów Andrzeja wylądowało na twarzy Adamka i te ciosy nieco stopowały tego drugiego. Tyle tylko, że były to strzały bardziej na oślep, z kontry, podczas tomkowego bombardowania. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był jeden z tych scenariuszy, który w roli zdecydowanego faworyta stawiał młodszego z bokserów. Bo gdyby przyjąć inną wersję zdarzeń, np. Gołota wyluzowany przechodzi od razu do ofensywy, to już tak jednoznacznego faworyta byśmy nie mieli. W teorii: Endrju od pierwszego gongu odpala armatę i wali ciężkimi ciosami, wtedy Adamek koncentruje się na obronie, kontratakuje, uważając na to, aby nie nadziać się na któryś z pocisków Gołoty. Sam wtedy trafia mniej precyzyjnie i wymiana ognia jest bardziej zacięta; Góral wali seriami mniejszego kalibru, Gołota raz po raz ładuje armatę od nowa i kto kogo pierwszy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale jak samo Gołota po walce powiedział: stało się, jak się stało, trudno, źle wszedł w walkę i bla bla ble ble bli blu bla. Cóż, gdzieś w głębi serca chciałem, aby Gołota w inny sposób zakończył karierę. Jak to w stylu ęą ujął bodajże Lubaszenko: serce za Andrzejem, a rozum za Tomkiem. Stało się, jak się stało: zwyciężył pięściarz lepszy i jest nim Polak. Drżyjcie Kliczki :) &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/567-I_po_walce_stulecia_Armata_kontra_Kalasznikow.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;I po walce stulecia: Armata kontra Kałasznikow&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Sun, 25 Oct 2009 00:25:30 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://www.szuman.eu/archives/567-guid.html</guid>
    <category>boks</category>

</item>
<item>
    <title>Pepiki - Konowały 2:0. Mnie ten wynik cieszy</title>
    <link>http://www.szuman.eu/archives/562-Pepiki_-_Konowaly_20._Mnie_ten_wynik_cieszy.html</link>
            <category>Sport</category>
    
    <comments>http://www.szuman.eu/archives/562-Pepiki_-_Konowaly_20._Mnie_ten_wynik_cieszy.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=562</wfw:comment>

    <slash:comments>4</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=562</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    Czechy - Polska 2:0. Super! Czesi tak słabo ostatnio, że miałem pewne obawy o wynik. A jeśli, nie daj boże, zdarzy się tragedia i ekypa Majewskiego jakimś cudem wygra ten mecz? To by była katastrofa! To by był argument dla Laty i kliki jego za tym, że Majewski tam tego, dobrego onego i szansy głodnego... Uff, gorąco było, ale bozia pozwolił na kolejny gwóźdź do trumny najgorszego w historii zarządu PZPN-u.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cieszę się z tej porażki. Można tłumaczyć Majewskiego, że to pierwszy mecz, że drużyna nieogarnięta i zgrać się ze sobą dopiero musi, ale jedna rzecz: tu nikt tłumaczyć Majewskiego raczej nie zamierza. Gość zajął miejsce, jakiego godzien nie jest! Miejsce w reprezentacji Polski jest dla najlepszych, a jegomość Majewski żadnych uznania godnych osiągnięć jako trener nie ma! Co innego Skorża, co innego Smuda, co innego Janas. Ktoś w tym zacnym gronie wymienił również Kasperczaka, a ja nie wiem dlaczego. Prowadził Henryk reprezentację jakąś bez większego echa, a w Zabrzu pokazał wyczyn naprawdę niebagatelny: jak mógł - w transferach mając wolną rękę i wór  kasy - wywalczyć degradację? Bo w tym przypadku to jest sztuka! A Majewski, w moim mniemaniu, na trenera kadry nadaje się co najwyżej tak samo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zastanawiam się teraz, co Jego Prezesowska Mość Grzegorz Lato wymyśli. Ciekaw jestem, co powie o meczu z Czechami, jak odniesie się do tematu pozostawienia Majewskiego na stołku selekcjonera i czy dotrzyma słowa i zrezygnuje z koryta. Bo obiecał rok temu, że jeśli ni sprawdzi się w roli szefa PZPN-u, to sam, honorowo, odejdzie. Spełni obietnice, czy będzie się tłumaczył równie debilnie, jak debilne sukcesy za jego kadencji zanotowała polska piłka: dwie wygrane reprezentacji licealistek i ostatnia, wyjazdowa wygrana męskiej młodzieżówki U-21 z Lichtensteinem 5:0. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Swoją drogą, to tych U-xy mogłoby więcej powstać, tylko najwyraźniej za mało chętnych do ich prowadzenia. Ale po jaki chuj to komu? Młodzi niech się ogrywają w klubach, jeżdżą na kadrę aż wbiją się do seniorów. Młodym trzeba stawiać najwyższe cele, a nie np. medal jakiś mistrzostw do iluś lat, granych na jakiś badziewnych stadionach w miastach co najwyżej powiatowych. Był taki Madej - Łukasz miał na imię - i co się z nim stało? Ano za gnoja pogwiazdorzył i się spalił, zanim dorósł. Zepsuł się talent, bo zamiast stale go szlifować z myślą o seniorce, to enci trenerzy entych U-cośtam eksploatowali go na poczet własnych trenerskich sukcesów. I mamy U, a przed nim CH, a po nim J. &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/562-Pepiki_-_Konowaly_20._Mnie_ten_wynik_cieszy.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Pepiki - Konowały 2:0. Mnie ten wynik cieszy&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Sun, 11 Oct 2009 00:38:14 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://www.szuman.eu/archives/562-guid.html</guid>
    <category>piłka nożna</category>
<category>repra</category>
<category>sport</category>

</item>
<item>
    <title>Polska - Irlandia Północna 4:0</title>
    <link>http://www.szuman.eu/archives/559-Polska_-_Irlandia_Polnocna_40.html</link>
            <category>Sport</category>
    
    <comments>http://www.szuman.eu/archives/559-Polska_-_Irlandia_Polnocna_40.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=559</wfw:comment>

    <slash:comments>4</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=559</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    Ostatnie piwo dopełniło swojej powinności. 3:40 nad ranem, X,Y promila we krwi i gdzieś za parawanem procentów koślawy komentarz do wczorajszego meczu. Przed meczem poważnie planowałem popełnienie tęgiego wpisu na rzeczony temat. W trakcie meczu porzuciłem ten zamiar, a po meczu prędko przeskoczyłem do innych aspektów weekendu. Piwo – należy się każdemu. Korzystam więc, choć brzuszysko rośnie w zastraszającym tempie :) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mecz Polska Irlandia, wynik 4:0. Bramki: Obraniak 22 i 53 minuta, Krzynówek 42 i Brożek w 76. To był jeden z najprawdopodobniejszych scenariuszy dzisiejszego meczu obowiązujący przed pierwszym gwizdkiem hiszpańskiego arbitra. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Polska drużyna zaczęła zgodnie ze wspomnianym scenariuszem: wysokie zwycięstwo wszak będzie, czy to się komuś podoba, czy też nie. Zatem: każde podanie, każde zagranie – jakie by nie było – prowadzi do jedynego słusznego rezultatu. Ave!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chyba wszyscy piłkarze nawpierdalali się żurku z jajem i swojską i poprawili to bigosem. Grali tak, jak gdyby żołądki wzięły i im pęknąć z przeżarcia miały. Dopiero pod koniec meczu, gdy ciężkostrawne dobrodziejstwa polskiej kuchni przetrawili, zaczęli grać w miarę dobrze. &lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/557-Cudze_chwalicie,_swego_nie_macie,_bo_tak_gracie,_jak_zrecie.html&quot; title=&quot;Dieta polskich piłkarzy z przymrużeniem oka&quot;&gt;A nie mówiłem?&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc mówię i teraz: polska reprezentacja mecze „u siebie” winna grać gdzieś na zachodzie Europy. Bo jak zjadą się konowały do Polski, to z poważnej misji robi się swojskie, piknikowe „nacieszmy się Polską”. I jej kulinariami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie ma punktów, ale jest nadzieja. Jak zwykle, kurwa. Nadzieja matką naszych. Jak można wyjść na boisko i opierdalać się na nim myśląc, że skoro abc, to xyz. Jak można wygrywać mecz przed jego rozpoczęciem, pieprząc wzniosłe dyrdymały o Wasylu, dawaniu wszystkiego, napompowaniu i chęci udowadniania [lepiej nie wspominać czego]. Przesrali nasi mecz myśląc, że jak Śląski, Błaszczykowski, Boruc i Obraniak, to 45 tysi ludu dopełni pejzażu pola zwycięskiej batalii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Panie Szpakowski i Juskowiaku! To nie Irlandia dobrze! To my chujowo! To nam się we łbach poprzewracało, że jesteśmy Bóg wie jaką niedocenioną i niespełnioną potęgą piłkarską, która swoich najlepszych zawodników nie może opylić za kwoty liczone w milionach funtów. Bo Deyna. Boniek i reszta ekipy Górskiego? Dziś ich nie ma i nie ma transferów Polaków do Juventusu. Za to jest taki Brożek, enty król strzelców polskiej ligi, co go za granicą nie chcą, lub ewentualnie zamyka listy zakupów europejskich śrdniaków. Do Chin niech jedzie rywalizować z Olisadebe. &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/559-Polska_-_Irlandia_Polnocna_40.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Polska - Irlandia Północna 4:0&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Sun, 06 Sep 2009 03:42:12 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://www.szuman.eu/archives/559-guid.html</guid>
    <category>piłka nożna</category>
<category>repra</category>
<category>sport</category>

</item>
<item>
    <title>Cudze chwalicie, swego nie macie, bo tak gracie, jak żrecie</title>
    <link>http://www.szuman.eu/archives/557-Cudze_chwalicie,_swego_nie_macie,_bo_tak_gracie,_jak_zrecie.html</link>
            <category>Sport</category>
    
    <comments>http://www.szuman.eu/archives/557-Cudze_chwalicie,_swego_nie_macie,_bo_tak_gracie,_jak_zrecie.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=557</wfw:comment>

    <slash:comments>4</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=557</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    No i pozostało trzymać kciuki za swoich faworytów z lig zagranicznych. Ostatnia polska nadzieja w europejskich pucharach, podobnie jak przed rokiem: Lech Poznań. Za burtą. Po dramatycznym meczu, festiwalu nieporadności poznańskich gwiazd i kulawym komentarzu telewizyjnym żegnamy się z Ligą Europejską. Mili państwo, drodzy telewidzowie: to koniec! Mamy wspaniałych piłkarzy i cudowną polską myśl trenerską, ale to pryszcz przy naszej bucie i durnowatej wierze w to, że „tym razem to już na pewno przyszedł ten moment chwały”. Belgijski Club Brugge wygrał dwumecz z Lechem Poznań i tym samym awansował do fazy grupowej dawnego Pucharu UEFA. Kolejorz wygrał we Wronkach 1:0, ale w rewanżu przegrał 0:1. Stan rywalizacji wyrównał się, więc koniecznia była dogrywka - ta jednak nie wyłoniła zwycięzcy, więc nie pozostało nic innego, jak rozstrzygnąć konfrontację konkursem rzutów karnych. 4:3 dla Brugge i Lech wraca do domu. Szkoda...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szkoda, że nie jesteśmy w piłce tak mocni, jak mocni jesteśmy w poporażkowym gdybaniu. Gdyby był Smuda, to co by było? No co? No, nie byłoby Zielińskiego. Fakt, mnie osobiście Lech pod wodzą Zielińskiego wydaje się być bardziej cipowaty, niż w poprzednim sezonie, kiedy za sterami siedział Smuda. Gdybam? A tak! Nie zmieni to jednak faktu, że wraz z Franzem odeszła zadziorność i charakterność Lecha. Jestem pewien, że gdyby w poprzednim sezonie mieli solidnego bramkarza, jak choćby teraz Kasprzika, to mogliby osiągnąć więcej. Zresztą co mnie to obchodzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zainteresowani niech se dyskutują nad grą poszczególnych zawodników, pracą trenera czy też całej drużyny. Niech se gdybają, wszak takie gdybanie powoli staje się narodowym sposobem przedłużania egzystencji polskich drużyn w ważnych rozgrywkach. Fachowcy, fachowcy od fachowców i krytycy krytyki niechaj dyskutują, wróżą, prognozują i gdybają, a ja rozejrzę się za jakąś egzotyczną drużyną, za którą kciuki swe pościskam tak długo, jak długo będzie grać w europejskich tasiemcach.&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_center&quot; style=&quot;width: 525px&quot;&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_img&quot;&gt;&lt;img class=&quot;serendipity_image_center&quot; width=&quot;525&quot; height=&quot;300&quot; src=&quot;http://www.szuman.eu/uploads/football.jpg&quot; alt=&quot;Football&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_txt&quot;&gt;Ciężka praca u podstaw być musi. I dobra dieta też :)&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;Z niecierpliwością za to czekam na najbliższe eliminacyjne mecze naszej repry. Chcę znowu obejrzeć mecz, a dnia następnego poczytać o kolejnym narodowym bohaterze tegoż spotkania, który jest nadzieją, ostoją, wzorem i kolejnym towarem do opylenia Realowi, Menczesterowi czy innemu piłkarskiemu krezusowi. Nie obstawiam, kto zachwyci pismaków, ale już teraz oznajmiam, że gówno obchodzi mnie, co owi herosi zjedli po meczu, czy bez im smakował, a polskie powietrze nie było za kwaśne. No bo co kogo obchodzi, że Obraniakowi żurek smakował? Niech się zażera nim, aż mu zgaga rurę przepali. Co mnie to... Ważne jest, jak gra, a nie co je. Importowaliśmy piłkarza, czy recenzenta/lobbystę swojskiego jadła? &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/557-Cudze_chwalicie,_swego_nie_macie,_bo_tak_gracie,_jak_zrecie.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Cudze chwalicie, swego nie macie, bo tak gracie, jak żrecie&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Fri, 28 Aug 2009 00:22:17 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://www.szuman.eu/archives/557-guid.html</guid>
    <category>komentarze</category>
<category>piłka nożna</category>
<category>sport</category>

</item>

</channel>
</rss>