<?xml version="1.0" encoding="utf-8" ?>
<?xml-stylesheet href="/templates/default/atom.css" type="text/css" ?>

<feed version="0.3" 
   xmlns="http://purl.org/atom/ns#"
   xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#"
   xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
   xmlns:admin="http://webns.net/mvcb/"
   xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
   xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/">
    <link href="http://www.szuman.eu/rss.php?version=atom0.3" rel="service.feed" title="Marcin Szumański" type="application/x.atom+xml" />
    <link href="http://www.szuman.eu/"                        rel="alternate"    title="Marcin Szumański" type="text/html" />
    <link href="http://www.szuman.eu/rss.php?version=2.0"     rel="alternate"    title="Marcin Szumański" type="application/rss+xml" />
    <title mode="escaped" type="text/html">Marcin Szumański</title>
    <tagline mode="escaped" type="text/html">subiektywnie i na luzie...</tagline>
    <id>http://www.szuman.eu/</id>
    <modified>2010-09-02T00:36:43Z</modified>
    <generator url="http://www.s9y.org/" version="1.5.3">Serendipity 1.5.3 - http://www.s9y.org/</generator>
    <dc:language>pl</dc:language>
    <info mode="xml" type="text/html">
        <div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml">You are viewing an ATOM formatted XML site feed. Usually this file is inteded to be viewed in an aggregator or syndication software. If you want to know more about ATOM, please visist <a href="http://atomenabled.org/">Atomenabled.org</a></div>
    </info>

    <entry>
        <link href="http://www.szuman.eu/archives/730-Gdzie_krzyz_panstwowy,_tam_panstwo_koscielne.html" rel="alternate" title="Gdzie krzyż państwowy, tam państwo kościelne" type="text/html" />
        <author>
            <name>szuman</name>
                    </author>
    
        <issued>2010-09-01T22:01:00Z</issued>
        <created>2010-09-01T22:01:00Z</created>
        <modified>2010-09-02T00:36:43Z</modified>
        <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=730</wfw:comment>
        <slash:comments>1</slash:comments>
        <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=atom0.3&amp;type=comments&amp;cid=730</wfw:commentRss>
    
        <id>http://www.szuman.eu/archives/730-guid.html</id>
        <title mode="escaped" type="text/html">Gdzie krzyż państwowy, tam państwo kościelne</title>
        <content type="application/xhtml+xml" xml:base="http://www.szuman.eu/">
            <div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml">
                No i napisał do mnie pewien jegomość ociekający pretensjami elektroniczny list. W liście tym ów on pyta moją skromną osobę o przyczyny braku komentarza do afery krzyżowej. To ja, w tym oto publicznym miejscu pytam: o jaką aferę chodzi? Przespałem coś? O co kaman? Przekręcili przetarg na drzewo? Jakiś producent różańców po cichu zastrzegł znak krzyża korumpując nieskorumpowanych? Jaka afera?!<br />
<br />
A no pewnie rozchodzi się o harcerski krzyż prezydencki, symbol męczeństwa i narodowej głupoty. Jeśli tak, to wszem obwieszczam, że tu żaden komentarz nie pomoże. Ta historia jest tak groteskowa, że chyba niechcący przestałem w nią wierzyć. Jeśli w ogóle w nią wierzyłem. Czy takie jaja mogą się dziać naprawdę? Prędzej uwierzę, że ten krzyżowy cyrk nakręcają podstawieni aktorzy według wcześniej przygotowanego scenariusza. Autorami scenariusza są zapewne przydupasy Tuska, mający za zadanie przykrywanie rządowych afer jakimiś innymi, sztucznie wywoływanymi, rozróbami. <br />
<br />
Krzyż, obrońcy, SLD, prezydent, spiski, harcerze... To nie może mieć miejsca w rzeczywistości! To są same niemożliwości i niesłychane niesłychaności!<br />
<ul><li>harcerze stawiają krzyż, co do tej pory było domeną kościoła, z kolei kościół umywa ręce</li><li>prezydent zamiast łączyć (nie dzielić) nie robi ani jednego, ani drugiego – po prostu spieprza jak najdalej, aby nikomu się nie narazić</li><li>jakie czasy, tacy męczennicy: dawniej ginęli w imię wiary z rąk tych, którzy tę wiarę chcieli zdeptać, a teraz pchają się hipokryci w brudnych buciorach ze swoimi zdrowaśkami tam, gdzie nie trzeba i mieszają w to bozię, którego to niby ktoś chce im wziąć</li><li>kto ginie w wypadku jest męczennikiem</li><li>harcerze jeszcze istnieją?</li></ul><br />
Z jednej strony śmieszne, z drugiej tragiczne, a z trzeciej nieprawdopodobne. Jestem przy opcji trzeciej; po prostu staram się nie konsumować tej historii, tego cyrku na Krakowskim Przedmieściu. To jest absurd pozostawiony sam sobie: prezydent się z tego ewakuował, klerowi również zabrakło jaj i zostali ci, co obrońcami krzyża się mianowali. Nie pojmuję, bo nie chcę; obawiam się, że gdybym to połknął i zaczął trawić, szlag by mnie do reszty trafił na ten zdurnowaciały naród. <br />
<br />
Ludziom się, kurwa, nudzi! Jakby mieli jakąś wojnę za oknem albo zamach w markecie, w którym jaja kupują, to może nie kręciliby takich pojebanych imprez, jak ta przed pałacem prezydenckim. Ale nic się ciekawego nie dzieje, a papież umarł, to wzięli i w imię skrzyżowania fanatyzmu z głupotą bezprawnie postawili krzyż, bezprawnie go obronili i bezprawnie odgrażają się, że zgodnie z prawem przeniesiony zostanie w miejsce dlań odpowiednie po ich bezprawnym trupie. Szantażowanie też jest bezprawne, ale o czym tu mówić, skoro cały ten dupnięty kraj jest bezprawny? A władza wykonawcza nie ma jaj, bo gdyby zgodnie z prawem je miała, to przestało by być tak fajnie i po naszemu. <br /><a href="http://www.szuman.eu/archives/730-Gdzie_krzyz_panstwowy,_tam_panstwo_koscielne.html#extended">Ciąg dalszy "Gdzie krzyż państwowy, tam państwo kościelne"</a>
            </div>
        </content>

        <dc:subject>komentarze</dc:subject>
<dc:subject>polityka</dc:subject>
<dc:subject>refleksje</dc:subject>

    </entry>
    <entry>
        <link href="http://www.szuman.eu/archives/729-Gdy_cos_budujesz,_buduj_byle_jak.html" rel="alternate" title="Gdy coś budujesz, buduj byle jak" type="text/html" />
        <author>
            <name>szuman</name>
                    </author>
    
        <issued>2010-08-27T23:12:47Z</issued>
        <created>2010-08-27T23:12:47Z</created>
        <modified>2010-09-01T12:43:59Z</modified>
        <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=729</wfw:comment>
        <slash:comments>3</slash:comments>
        <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=atom0.3&amp;type=comments&amp;cid=729</wfw:commentRss>
    
        <id>http://www.szuman.eu/archives/729-guid.html</id>
        <title mode="escaped" type="text/html">Gdy coś budujesz, buduj byle jak</title>
        <content type="application/xhtml+xml" xml:base="http://www.szuman.eu/">
            <div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml">
                Sierpnia 2010 mój komputer najlepiej wspominał nie będzie. To był dla niego ciężki okres: czas wielokrotnej, wielodniowej rozłąki. Najpierw urlop w Gdańsku, a od niedzieli 22 sierpnia prace rozbiórkowe w ramach przebudowy ganku u teściów. Zajebka na maksa, szczerze powiedziawszy, czego zwieńczeniem jest tytuł tego wpisu :)<br />
<br />
Teściu mój, to gość solidny, który jak coś robi, to robi najlepiej jak się da. Tak też było wówczas, kiedy wiele wiele lat temu budowano ganek. Gdy ten przyszło nam teraz rozbierać, wielokrotnie śmialiśmy się, że gdyby nie ta jego staranność, to teraz prace szłyby nam zdecydowanie szybciej. I żarty żartami, ale to prawda. <br />
<br />
Te części ganku, które zbudowali fachowcy, rozsypywały się w dłoniach, jeśli porównać je do dzieł teścia. Począwszy od drewnianych elementów, na stropach i wylewkach skończywszy. Na szczęście pogoda dopisała i mogliśmy dzień po dniu pracować; no, wczoraj jedynie padało, ale nie stanowiło to żadnej przeszkody, bowiem to, co było do skucia, znajdowało się pod przykryciem. Pozostaje poczekać na przyjazd koparki, która wybierze ziemię i resztki gruzu i można będzie przejść do stawiania ganku, większego od poprzedniego. Fundamenty pod nowy wylane zostały jeszcze przed rozpoczęciem prac rozpierdzieleniowych ;)<div class="serendipity_imageComment_center" style="width: 525px"><div class="serendipity_imageComment_img"><a  class="serendipity_image_link" title="przebudowa ganu, fundament"  rel='lightbox' href='http://www.szuman.eu/uploads/fundament-pod-nowy-ganek.jpg'><!-- s9ymdb:874 --><img class="serendipity_image_center" width="525" src="http://www.szuman.eu/uploads/fundament-pod-nowy-ganek.jpg" title="przebudowa ganu, fundament" alt="przebudowa ganku, fundament" /></a></div><div class="serendipity_imageComment_txt">no :)</div></div>Fajnie czuć takie solidne, fizyczne zmęczenie, ale do jasnej ciasnej nie teraz! W niedzielę mam być jednym z fotografów podczas imprezy „<a   rel="lightbox" href="http://www.iv.pl/images/21979068662954622400.jpg" target="_blank" title="Zaraź się koszykówką Dębica">Zaraź się koszykówką</a>”. Wydawało mi się, że do środy ten ganek rozwalimy i będzie kiedy ogarnąć się, ale skończyliśmy w piątek, gdzie ów piątek był zdecydowanie najcięższym dniem (ręczne kucie + ładowanie dwóch przyczep gruzu). Oj, będą zakwasiory na niedzielę... może wezmę sobie krzesełko albo asystenta, który będzie pomagał mi wstawać :) <br /><a href="http://www.szuman.eu/archives/729-Gdy_cos_budujesz,_buduj_byle_jak.html#extended">Ciąg dalszy "Gdy coś budujesz, buduj byle jak"</a>
            </div>
        </content>

        <dc:subject>blog</dc:subject>
<dc:subject>osobiste</dc:subject>

    </entry>
    <entry>
        <link href="http://www.szuman.eu/archives/728-Skoki_spadochronowe_w_Elblagu_-_fotorelacja.html" rel="alternate" title="Skoki spadochronowe w Elblągu - fotorelacja" type="text/html" />
        <author>
            <name>szuman</name>
                    </author>
    
        <issued>2010-08-14T17:06:00Z</issued>
        <created>2010-08-14T17:06:00Z</created>
        <modified>2010-08-17T08:09:45Z</modified>
        <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=728</wfw:comment>
        <slash:comments>3</slash:comments>
        <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=atom0.3&amp;type=comments&amp;cid=728</wfw:commentRss>
    
        <id>http://www.szuman.eu/archives/728-guid.html</id>
        <title mode="escaped" type="text/html">Skoki spadochronowe w Elblągu - fotorelacja</title>
        <content type="application/xhtml+xml" xml:base="http://www.szuman.eu/">
            <div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml">
                Z urlopu spędzonego na północy Polski wróciłem dokładnie tydzień temu, ale dopiero wczoraj znalazłem wystarczająco dużo czasu, aby ogarnąć te wszystkie zdjęcia. Po kilkuetapowej selekcji ostało się 111 zdjęć, którymi - mam nadzieję - uda mi się zachęcić niektórych do spróbowania własnych sił w przestworzach :)<br />
<br />
Skoki w Elblągu organizuje Sekcja Spadochronowa Aeroklubu Elbląskiego pod batutą mojego szwagra, działająca przy tamtejszym aeroklubie. SSAE oferuje skoki w tandemie (osoba skacząca przyczepiona jest specjalną uprzężą do zawodowca tzw. „tandem pilota), a bardziej ambitnym człowiekom, mającym parcie na samodzielność, proponuje specjalne <a target="_blank" href="http://www.ssae.pl/kurs/staticline.htm" title="Szkolenia spadochronowe w Elblągu">szkolenie spadochronowe</a>, po którym można zapomnieć o żywym balaście na plecach. Po takim kursie nie pozostaje nic innego, jak cieszyć się samodzielnym lotem na spadochronie przypiętym bez pośrednika :) Zainteresowanych po szczegóły odsyłam na <a href="http://www.ssae.pl" target="_blank" title="Skoki spadochronowe w Elblągu">stronę Sekcji Spadochronowej Aeroklubu Elbląskiego (SSAE)</a>.<br />
<br />
O skokach tandemowych <a href="http://www.szuman.eu/archives/726-Skoki_spadochronowe_w_tandemie_by_SSAE_Elblag.html" title="Skoki spadochronowe, szkolenia, tandemy Elbląg">pisałem przed wyjazdem na urlop</a>, bazując na informacjach otrzymanych od szwagra i jego małżonki, która wiedzą na temat lotnictwa i skoków niejedno mogłaby zagiąć :) Ten wpis jednak będzie oparty wyłącznie na moich własnych obserwacjach i doświadczeniach, które zdobyłem już nazajutrz po przyjeździe do Gdańska. <br />
<br />
Calutką sobotę (31 lipca) spędziliśmy na lotnisku. Myślałem, że na tak długim dystansie zdążę porobić jakieś fajne zdjęcia, ale niestety - tyle na lotnisku podczas skoków się dzieje, że potrzebowałbym jeszcze przynajmniej jednej takiej soboty, aby móc poukładać sobie wszystko w głowie i opracować kiedy, gdzie i jak się ustawić. Przez cały czas musiałem gonić wydarzenia, zamiast czekać na nie... To, co z tego wynikło, zobaczysz poniżej.<br />
<br />
Zdjęcia okraszone są moim komentarzem - tym sposobem, zdjęcie po zdjęciu, opowiem ów dzień spędzony na lotnisku podczas skoków spadochronowych by SSAE. Zainteresowanych skokiem w tandemie lub kursem na samodzielnego skoczka odsyłam do:<br />
<br />
Stanisław Blezień<br />
tel: 609 350 902<br />
tandemy@ssae.pl<br />
<a href="http://www.ssae.pl" target="_blank" title="Skoki spadochronowe Elbląg">www.ssae.pl</a><br />
<br />
A teraz fotorelacja :) <br /><a href="http://www.szuman.eu/archives/728-Skoki_spadochronowe_w_Elblagu_-_fotorelacja.html#extended">Ciąg dalszy "Skoki spadochronowe w Elblągu - fotorelacja"</a>
            </div>
        </content>

        <dc:subject>ciekawostki</dc:subject>
<dc:subject>osobiste</dc:subject>
<dc:subject>polecam</dc:subject>
<dc:subject>sport</dc:subject>

    </entry>
    <entry>
        <link href="http://www.szuman.eu/archives/727-Gra_sloneczko,_czyli_seks_w_gimnazjach.html" rel="alternate" title="Gra &quot;słoneczko&quot;, czyli seks w gimnazjach" type="text/html" />
        <author>
            <name>szuman</name>
                    </author>
    
        <issued>2010-07-17T23:55:44Z</issued>
        <created>2010-07-17T23:55:44Z</created>
        <modified>2010-07-19T14:46:54Z</modified>
        <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=727</wfw:comment>
        <slash:comments>17</slash:comments>
        <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=atom0.3&amp;type=comments&amp;cid=727</wfw:commentRss>
    
        <id>http://www.szuman.eu/archives/727-guid.html</id>
        <title mode="escaped" type="text/html">Gra &quot;słoneczko&quot;, czyli seks w gimnazjach</title>
        <content type="application/xhtml+xml" xml:base="http://www.szuman.eu/">
            <div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml">
                Zamierzałem oznaczyć ten wpis symbolem [+18], by nie zgorszyć nieletnich. Sęk w tym, że to właśnie nieletni zgorszyli mnie!!! <br />
<br />
Zupełnie przypadkowo dowiedziałem się o „słoneczku” - grze/zabawie, która wśród obecnych gimnazjalistów ponoć robi furorę. W „słoneczko” grają najbardziej zuchwali, natomiast mniej odważnym nastolatkom pozostaje ekscytować się dokonaniami graczy.<br />
<br />
Na czym polega „słoneczko”? Cóż... zbiera się grupa gimnazjalistów i w ich obecności jakaś tam dowolna para (gimnazjalistka z gimnazjalistką) uprawiają seks. Przegrywa ta osoba, która pierwsza osiągnie orgazm, a zwycięzca przechodzi do dalszych etapów. Żeby było ciekawiej, w „słoneczku” nie używa się antykoncepcji. Jak to mój brat skomentował: „rosyjska ruletka”.<br />
<br />
W głowie mi się to nie mieści, ale też nie mam powodów by nie wierzyć. O „słoneczku” dowiedziałem się od osób i w okolicznościach takich, że naprawdę nie pozostaje mi nic innego, jak tylko przełknąć i strawić tę wiedzę jakoś. <br />
<br />
Więcej szczegółów gry nie znam, ale kiedy oswoję się z tym, co już wiem, postaram się dowiedzieć więcej. Niby nie ma nic trudnego w zadaniu pytania na rozpoczęty już temat, ale... Nosz ja pierdziele! Seks z kolegą, czasem przypadkowym, przy dopingu kolegów i koleżanek, a moje pokolenie w tym wieku o głupich pocałunkach marzyło! <br />
<br />
Gęsiej skórki dostaję na myśl o moich własnych dzieciach, których jeszcze nie mam, ale które miał będę. Przyjdą one na świat, podrosną, pójdą do szkoły... [brrrrrrrrrrrrrrrrr]. By to szlag! Przecież nie jestem jeszcze taki stary; spokojnie mógłbym mieć młodszego brata/siostrę w wieku gimnazjalnym... Różnica wieku między mną, a amatorami „słoneczka” wynosi najwyżej 12 lat, czyli nie można mówić tu o konflikcie pokoleń - to zaledwie połowa pokolenia... <br />
<br />
Jeśli w takim tempie młodzież nadal będzie się staczać, to chyba na poważnie rozważę opcję edukowania swoich dzieci w domowym zaciszu - w pełni świadomości wad takiego rozwiązania.  <br /><a href="http://www.szuman.eu/archives/727-Gra_sloneczko,_czyli_seks_w_gimnazjach.html#extended">Ciąg dalszy "Gra &quot;słoneczko&quot;, czyli seks w gimnazjach"</a>
            </div>
        </content>

        <dc:subject>ciekawostki</dc:subject>
<dc:subject>osobiste</dc:subject>

    </entry>
    <entry>
        <link href="http://www.szuman.eu/archives/726-Skoki_spadochronowe_w_tandemie_by_SSAE_Elblag.html" rel="alternate" title="Skoki spadochronowe w tandemie by SSAE Elbląg" type="text/html" />
        <author>
            <name>szuman</name>
                    </author>
    
        <issued>2010-07-10T15:03:03Z</issued>
        <created>2010-07-10T15:03:03Z</created>
        <modified>2010-07-18T14:55:43Z</modified>
        <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=726</wfw:comment>
        <slash:comments>4</slash:comments>
        <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=atom0.3&amp;type=comments&amp;cid=726</wfw:commentRss>
    
        <id>http://www.szuman.eu/archives/726-guid.html</id>
        <title mode="escaped" type="text/html">Skoki spadochronowe w tandemie by SSAE Elbląg</title>
        <content type="application/xhtml+xml" xml:base="http://www.szuman.eu/">
            <div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml">
                <div class="serendipity_imageComment_right" style="width: 240px"><div class="serendipity_imageComment_img"><a  class="serendipity_image_link" title="skoki spadochronowe, tandemy, skok w tandemie"  rel='lightbox' href='http://www.szuman.eu/uploads/skoki-spadochronowe-w-tandemie-8.jpg'><img class="serendipity_image_right" width="240" height="160" src="http://www.szuman.eu/uploads/skoki-spadochronowe-w-tandemie-8.serendipityThumb.jpg" title="skoki spadochronowe, tandemy, skok w tandemie" alt="skoki spadochronowe, tandemy, skok w tandemie" /></a></div><div class="serendipity_imageComment_txt">Skok w tandemie by SSAE Elbląg</div></div>Ależ urlop się nam szykuje!!! Już za trzy tygodnie z Oblubienicą Mą Kobietą wybywamy do brata jej rodzonego, a szwagra mojego przyszłego, który to szwagr skoczkiem spadochronowym jest, a do tego instruktorem takich skoków. Jedziemy w odwiedziny i wszystko wskazuje na to, że spora część naszego pobytu będzie miała miejsce na lotnisku lub... w powietrzu :) Skoro tak, to postanowiłem wcześniej dowiedzieć się trochę o takich skokach, przede wszystkim tandemach, które organizują - z fotografowaniem i video filmowaniem włącznie. Oto garść zdobytych informacji, a po moim powrocie, gdzieś w połowie sierpnia, temat powróci w postaci relacji. Teraz opis i przy okazji reklama tandemowych skoków w wykonaniu szwagra i spółki :)<br />
<br />
Jeśli nieco Ci odbiło, masz ochotę zaszaleć lub podjąć z góry skazaną na porażkę próbę samobójczą, skontaktuj się z odpowiednią osobą z Sekcji Spadochronowej Aeroklubu Elbląskiego, np. z moim szwagrem, który - o czym wspominałem - jest instruktorem, zajmuje się szkoleniem skoczków (skaczących samodzielnie), a także filmuje i fotografuje skoki. <br />
<br />
<strong>Dane kontaktowe:</strong><br />
Stanisław Blezień<br />
telefon: 609 350 902<br />
e-mail: tandemy@ssae.pl<br />
strona: <a href="http://www.ssae.pl" target="_blank" title="SSAE Elbląg">www.ssae.pl</a><br />
<br />
<br />
Teraz opiszę po kolei, jak wygląda historia oddania własnego skoku. Opis obejmuje rzecz od momentu podjęcia decyzji, skontaktowania się i ustalenia terminu skoku do samego lądowania. Skoki odbywają się w weekendy (od piątku do niedzieli) od kwietnia do października. Proponuję umawiać się z odpowiednim wyprzedzeniem, np. na 2-3 tygodnie przed. Przykładowe foto i film w dalszej części wpisu.<br />
<br />
W dniu skoku, o ustalonej z ekipą godzinie, wszyscy (w tym, oczywiście, osoba skacząca) spotykają się na lotnisku Aeroklubu Elbląskiego (Elbląg, ul. Lotnicza 8). Przed zajęciem miejsc na pokładzie samolotu, który wyniesie skaczących do góry, osoba skacząca w tandemie przechodzi krótkie przygotowanie do takiego skoku. Instruktor, do którego jest się podczas skoku przypiętym specjalną uprzężą, wyjaśnia, w jaki sposób należy zachowywać się podczas całego skoku tak, aby nie utrudniać pracy i nie stwarzać zagrożenia dla bezpieczeństwa. Takie przygotowanie zwykle trwa nie dłużej niż kwadrans, po czym wszyscy ładują się na pokład samolotu i następuje pełen odlot ;) <br /><a href="http://www.szuman.eu/archives/726-Skoki_spadochronowe_w_tandemie_by_SSAE_Elblag.html#extended">Ciąg dalszy "Skoki spadochronowe w tandemie by SSAE Elbląg"</a>
            </div>
        </content>

        <dc:subject>ciekawostki</dc:subject>
<dc:subject>osobiste</dc:subject>
<dc:subject>polecam</dc:subject>

    </entry>
    <entry>
        <link href="http://www.szuman.eu/archives/725-Subiektywny_blog_o_fotografii_-_zapraszam!.html" rel="alternate" title="Subiektywny blog o fotografii - zapraszam!" type="text/html" />
        <author>
            <name>szuman</name>
                    </author>
    
        <issued>2010-07-08T19:57:16Z</issued>
        <created>2010-07-08T19:57:16Z</created>
        <modified>2010-07-13T13:12:13Z</modified>
        <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=725</wfw:comment>
        <slash:comments>14</slash:comments>
        <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=atom0.3&amp;type=comments&amp;cid=725</wfw:commentRss>
    
        <id>http://www.szuman.eu/archives/725-guid.html</id>
        <title mode="escaped" type="text/html">Subiektywny blog o fotografii - zapraszam!</title>
        <content type="application/xhtml+xml" xml:base="http://www.szuman.eu/">
            <div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml">
                Stało się! Niniejszym zaprosić zaszczyt mam Państwa... :)<br />
<br />
<center><a class="serendipity_image_link" title="Fotografia w subiektywie - subiektywny blog o fotografii" href='http://wsubiektywie.pl' target="_blank"><img class="serendipity_image_center" width="400" height="84" src="http://www.szuman.eu/uploads/logo-w-subiektywie.jpg" title="Fotografia w subiektywie - subiektywny blog o fotografii" alt="Fotografia w subiektywie - subiektywny blog o fotografii" /></a></center><br />
To moje nowe dziecko - nowy blog powstały z połączenia dwóch pasji: pisania i fotografowania. Drugi blog, pierwszy tematyczny i - jeśli czasu starczy - to i nie ostatni. Nie wybiegam jednak tak daleko w przyszłość, bo przy obecnym (nowym) jeszcze sporo do zrobienia będzie. <br />
<br />
Wsubiektywie.pl postawiłem na Wordpressie ubranym w darmową skórkę by Blog Oh! Blog, przerobioną nieco przeze mnie. Wogle to przesrane było znaleźć odpowiednią skórę. Nie wiem, kto mi tyle naopowiadał o super wyborze super themów darmowych do WP, ale ów ktoś albo się nie zna, albo gustu nie ma, albo po prostu ściemniał, wywyższając Wordpressa nad preferowane przeze mnie Joomle i Serendipity.<br />
<br />
Przerąbane jest znaleźć do Wordpressa szablon taki, jaki by się chciało. Jeśli funkcjonalnie odpowiada, to wygląd nie taki, a jeśli wygląda fajnie, to działa inaczej, niż powinien. Idziemy dalej: jeśli już i działa i wygląda, to w stopce ma tyle linków, albo takie linki, że decyzja o rezygnacji z niego, choć z żalem, to jednak podjęta jest zdecydowanie. Tak właśnie było: nie oczekiwałem cudów klasy premium, ale zwykłego, fajnego szablonu, który dałby się mi - zupełnie początkującemu w Wordpress - przerobić do moich skromnych potrzeb. Kiedy już znalazłem, to linki (zakaz ich usuwania pod rygorem utraty licencji) albo prowadziły do stron z narkotykami, pornusamu i innymi niefajnymi treściami, albo były tak liczne, że nasze polskie systemy wymiany linków mogłyby popaść w kompleksy. Dobrych kilka dni trwało poszukiwanie odpowiedniego szablonu i ostatecznie postawiłem na ten, który kilkakrotnie próbowałem, ale odkładałem z komentarzem „prawie, ale jeszcze nie to”. Po prostu uznałem, że niczego lepszego nie znajdę i wziąłem się za modyfikowanie go. Zadanie łatwe dla każdego, kto nie boi się plików. Joomlę rozgryzłem, Serendipity też jako tako ujarzmiłem, to z Wordpress sobie poradziłem. Nie do końca jeszcze, ale na tym etapie to wszystko. <br /><a href="http://www.szuman.eu/archives/725-Subiektywny_blog_o_fotografii_-_zapraszam!.html#extended">Ciąg dalszy "Subiektywny blog o fotografii - zapraszam!"</a>
            </div>
        </content>

        <dc:subject>fotografia</dc:subject>
<dc:subject>osobiste</dc:subject>
<dc:subject>skrypty</dc:subject>

    </entry>
    <entry>
        <link href="http://www.szuman.eu/archives/724-Co_ma_szpak_do_golebia_Zapewniam,_ze_sporo_;_.html" rel="alternate" title="Co ma szpak do gołębia? Zapewniam, że sporo ;) " type="text/html" />
        <author>
            <name>szuman</name>
                    </author>
    
        <issued>2010-06-30T17:23:53Z</issued>
        <created>2010-06-30T17:23:53Z</created>
        <modified>2010-07-06T12:24:53Z</modified>
        <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=724</wfw:comment>
        <slash:comments>5</slash:comments>
        <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=atom0.3&amp;type=comments&amp;cid=724</wfw:commentRss>
    
        <id>http://www.szuman.eu/archives/724-guid.html</id>
        <title mode="escaped" type="text/html">Co ma szpak do gołębia? Zapewniam, że sporo ;) </title>
        <content type="application/xhtml+xml" xml:base="http://www.szuman.eu/">
            <div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml">
                Na wspomnienie tej akcji gęba sama śmiać mi się zaczyna :) A było to tak: siedziałem sobie i dłubałem przy nowym blogu (tak, wkrótce się rozmnożę), kiedy w ramach zapewniania oczom chwili wytchnienia zerknąłem za okno. Na cieniutkiej gałązce wierzby „płaczącej” siedział sobie gołąb. Zdziwił mnie jego widok bardzo, bowiem gołębie na okolicznych drzewach nie zwykły przesiadywać. Strefa gołębi to Rynek, <a href="http://www.szuman.eu/archives/601-Czy_da_sie_oswoic_gawrony_i_kawki_+foto.html" title="Czy da się oswoić gawrony i kawki?">gawrony zaś rządzą na Placu Solidarności</a>. Z moich ostatnich obserwacji wynika, że osiedlowe drzewa stały się dzielnicą szpaków. Nie przykładając się do obserwacji osiedlowych zwyczajów szpaków zauważyłem, że te kurduple są bardzo zadziorne :) Razu pewnego, na moich oczach, duet szpaków zaatakował blokowego kota, który akurat gościł się przed klatką. Jeden szpak przegonił kota, a drugi porwał jego żarcie :) <br />
<br />
Wrócę jednak do dzisiejszego gołębia: zauważywszy go na czubku wierzby pomyślałem, że to rzadki widok i warto zrobić mu zdjęcie. Nie specjalizuję się w fotografii przyrody, ale mając ciekawy - jak na miejsce przebywania - obiekt postanowiłem pstryknąć go, przy okazji testując trzy różne ustawienia wpływające na ekspozycję (2 różne sposoby pomiaru + korekcja ekspozycji „na wyczucie”). Zaprzęgnąłem długi obiektyw, zrobiłem zdjęcia... <div class="serendipity_imageComment_center" style="width: 525px"><div class="serendipity_imageComment_img"><a  class="serendipity_image_link"  rel='lightbox' href='http://www.szuman.eu/uploads/szpak-vs-golab-1.jpg'><img class="serendipity_image_center" width="525" src="http://www.szuman.eu/uploads/szpak-vs-golab-1.jpg" alt="szpak vs. gołąb" /></a></div><div class="serendipity_imageComment_txt">Gołąb. Siedzi sobie.</div></div>...po czym odłożyłem aparat i zerknąłem jeszcze raz za okno. Gołąb obrócił się o 180 stopni i zaczął dziobem robić sobie toaletę. Znów chwyciłem za aparat, ale zawahałem się: w końcu nie o gołębia wcześniej chodziło... Jednak zanim zdążyłem ponownie włożyć aparat do torby, nadleciał wróbel. <div class="serendipity_imageComment_center" style="width: 525px"><div class="serendipity_imageComment_img"><a  class="serendipity_image_link"  rel='lightbox' href='http://www.szuman.eu/uploads/szpak-vs-golab-2.jpg'><img class="serendipity_image_center" width="525" src="http://www.szuman.eu/uploads/szpak-vs-golab-2.jpg" alt="szpak vs gołąb" /></a></div><div class="serendipity_imageComment_txt">Nadlatuje szpak</div></div>Po chwili poprawiłem się: to był szpak. Też małych gabarytów przedstawiciel drobiu, ale w locie przez laika trudny do odróżnienia. Nadleciał, usiadł obok gołębia, ale niemal od razu zmienił gałązkę na niższą... <br /><a href="http://www.szuman.eu/archives/724-Co_ma_szpak_do_golebia_Zapewniam,_ze_sporo_;_.html#extended">Ciąg dalszy "Co ma szpak do gołębia? Zapewniam, że sporo ;) "</a>
            </div>
        </content>

        <dc:subject>ciekawostki</dc:subject>
<dc:subject>fotografia</dc:subject>
<dc:subject>humor</dc:subject>

    </entry>
    <entry>
        <link href="http://www.szuman.eu/archives/723-Blokowanie_polaczen_z_numerow_zastrzezonych,_czyli_ACR_w_Play.html" rel="alternate" title="Blokowanie połączeń z numerów zastrzeżonych, czyli ACR w Play" type="text/html" />
        <author>
            <name>szuman</name>
                    </author>
    
        <issued>2010-06-30T04:33:20Z</issued>
        <created>2010-06-30T04:33:20Z</created>
        <modified>2010-07-02T19:23:36Z</modified>
        <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=723</wfw:comment>
        <slash:comments>8</slash:comments>
        <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=atom0.3&amp;type=comments&amp;cid=723</wfw:commentRss>
    
        <id>http://www.szuman.eu/archives/723-guid.html</id>
        <title mode="escaped" type="text/html">Blokowanie połączeń z numerów zastrzeżonych, czyli ACR w Play</title>
        <content type="application/xhtml+xml" xml:base="http://www.szuman.eu/">
            <div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml">
                W końcu!!! <a target="_blank" href="http://blogplay.pl/2010/06/testujemy-acr/" title="Play testuje ACR">Play, mój operator GSM, w końcu podjął się wprowadzenia ACR</a> - usługi umożliwiającej blokowanie połączeń przychodzących wykonywanych z numerów zastrzeżonych. Usługa niby w fazie jakiś tajnych testów jest i nie wiadomo, kiedy zostanie udostępniona szerszemu gronu użytkowników (choćby do publicznych beta testów), ale najważniejsze, że coś w temacie się dzieje.<br />
<br />
Peany i podziękowania bardziej, niż operatorowi, należą się jednak Urzędowi Komunikacji Elektronicznej, bo to właśnie ta instytucja stoi za wprowadzaniem ACR u polskich operatorów komórkowych. ACR będzie obowiązkowy; na dzień dzisiejszy funkcjonuje (bezpłatnie) w Plus GSM, a Play przed pięcioma dniami wziął się za jego wdrażanie. <a href="http://www.szuman.eu/archives/512-Zbyt_wolny_internet_-_co_robic.html" title="Zbyt wlny internet - co robić?">Kocham UKE!!!</a><br />
<br />
A tymczasem od poniedziałku jakiś pieprzony anonim molestuje mi komórkę, dzwoniąc - a jakże by inaczej - z numeru zastrzeżonego. Stawiam na to, że to jakieś upierdliwe call center wali z kolejną super zajebistą ofertą, którą z troski o moje szczęście pragną mi przedstawić. Może chodzić tu o jakieś ubezpieczenia (finansowe?), z którymi w ostatnich kilku dniach dzwoniono do paru moich znajomych. Ja połączeń z numerów zastrzeżonych nie odbieram - nawet wtedy, gdy przy piątym telefonie do obiadu przychodzi ochota odebrania połączenia i zjebania z góry na dół takiego upierdliwca. Nie odbieram i koniec, jak mają ważną sprawę, niech dzwonią z numeru, który pojawi się na wyświetlaczu mojego telefonu.<br />
<br />
A tak swoją drogą, to ja - na miejscu tych firm telemarketerskich - nie bawiłbym się w żadne tajniackie podchody. Raz miałem taką sytuację, że też dzwonili do mnie z call center, ale numer był widoczny i sam na niego oddzwoniłem, bo odebrać mi się nie udało. Firma dobrze zorganizowana była, bo pani, która odebrała - na moje pytanie, czy dzwoniła - powiedziała, iż nie ona, lecz koleżanka, ale sprawa przypisana do mojego numeru, więc pogadać mogłem z nią. Pozytywnie tę historię wspominam, choć to w końcu komórkokrążcy.<br />
<br />
ACR jest potrzebny. Wielu moich znajomych, podobni jak ja, nie odbiera numerów zastrzeżonych. Jedni cierpliwie czekają, aż przestanie dzwonić, czasem po drodze wyciszając dźwięk dzwonka, inni zaś odrzucają połączenie czerwoną słuchawką. Do wczoraj stanowiłem część pierwszej - tej bardziej grzecznej – grupy. Jednak po czwartym tajnym telefonie w odstępie zaledwie 2-3 godzin nie wytrzymałem; tak nachalnego telebarana jeszcze nie miałem. Jakoś jeszcze jestem w stanie zrozumieć dwa telefony dziennie: jeden przed południem, a drugi pod wieczór (różnie ludzie pracują), ale nie po pięć na dzień przez dwa dni pod rząd!!! Dziś jeszcze nikt nie dzwonił, ale jest dopiero kwadrans po szóstej (rano) :) <br /><a href="http://www.szuman.eu/archives/723-Blokowanie_polaczen_z_numerow_zastrzezonych,_czyli_ACR_w_Play.html#extended">Ciąg dalszy "Blokowanie połączeń z numerów zastrzeżonych, czyli ACR w Play"</a>
            </div>
        </content>

        <dc:subject>osobiste</dc:subject>
<dc:subject>telefony</dc:subject>

    </entry>
    <entry>
        <link href="http://www.szuman.eu/archives/722-Przedwyborcze_odkomarzanie_miasta.html" rel="alternate" title="Przedwyborcze odkomarzanie miasta?" type="text/html" />
        <author>
            <name>szuman</name>
                    </author>
    
        <issued>2010-06-23T12:52:35Z</issued>
        <created>2010-06-23T12:52:35Z</created>
        <modified>2010-06-29T19:24:28Z</modified>
        <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=722</wfw:comment>
        <slash:comments>1</slash:comments>
        <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=atom0.3&amp;type=comments&amp;cid=722</wfw:commentRss>
    
        <id>http://www.szuman.eu/archives/722-guid.html</id>
        <title mode="escaped" type="text/html">Przedwyborcze odkomarzanie miasta?</title>
        <content type="application/xhtml+xml" xml:base="http://www.szuman.eu/">
            <div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml">
                Niech mnie ktoś uszczypnie, bo oczom swym nie wierzę: <a target="_blank" href="http://debica.org.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=14496" title="Odkomarzanie w Dębicy">w Dębicy zostanie przeprowadzona operacja odkomarzania</a>! I to w najbliższy piątek! Szok! W końcu ktoś tam u góry zaczął myśleć. Pomyślałem więc i ja i w efekcie moje myślenia euforia opadła: tam na górze zawsze o szaraczkach myślą tylko wtedy, gdy czas pozostały do najbliższych wyborów odlicza się już nie w latach, a w miesiącach. No to wkrótce się zacznie kampanija i będzie po trupach (komarzych) do celu.<br />
<br />
Skłócona rada miejska fatalną prasę ma, a były burmistrz, który z powodu konfliktu z radnymi zrezygnował ze stołka, nie lepszymi komentarzami się cieszy. Jedni skrajnie „za”, drudzy skrajnie „przeciw”, burmistrz jak Tusk, tylko w gorszym wydaniu i moje zdanie na to wszystko jest takie: rozgonić wszystkich i nigdy więcej do ratusza nie wpuszczać! Sorry wujek, bardzo cię lubię, ale swojego zdania o obecnej radzie nie zmienię :) Wszyscy dali ciała, splamili się jako przedstawiciele swoich wyborców i według mnie zasłużyli jedynie na wieczną banicję od publicznych funkcji. Zarówno obóz „za” jak i obóz „przeciw”, o byłym już burmistrzu nie wspominając. <br />
<br />
Już sobie wyobrażam te plakaty wyborcze: obecni politycy walczący o kolejną kadencję stoją w krzaczorach z dyszą do spryskiwania komarzych osiedli, tudzież ktoś taczkami wywozi własnoręcznie zebrane komarze trupki... Przez lata nikt miasta nie odkomarzał, zawsze w tym kontekście mieszkańcy musieli z zazdrością spoglądać na inne miasta, a w tym roku w końcu coś drgnęło. Tak wiem: bo burmistrza nie ma, a on na pewno kochał komary i to on stawał w ich obronie ;) <br /><a href="http://www.szuman.eu/archives/722-Przedwyborcze_odkomarzanie_miasta.html#extended">Ciąg dalszy "Przedwyborcze odkomarzanie miasta?"</a>
            </div>
        </content>

        <dc:subject>dębica</dc:subject>
<dc:subject>komary</dc:subject>
<dc:subject>komentarze</dc:subject>

    </entry>
    <entry>
        <link href="http://www.szuman.eu/archives/721-Jaki_bedzie_nastepca_Olympusa_E-3.html" rel="alternate" title="Jaki będzie następca Olympusa E-3?" type="text/html" />
        <author>
            <name>szuman</name>
                    </author>
    
        <issued>2010-06-21T19:40:00Z</issued>
        <created>2010-06-21T19:40:00Z</created>
        <modified>2010-07-12T01:03:33Z</modified>
        <wfw:comment>http://www.szuman.eu/wfwcomment.php?cid=721</wfw:comment>
        <slash:comments>4</slash:comments>
        <wfw:commentRss>http://www.szuman.eu/rss.php?version=atom0.3&amp;type=comments&amp;cid=721</wfw:commentRss>
    
        <id>http://www.szuman.eu/archives/721-guid.html</id>
        <title mode="escaped" type="text/html">Jaki będzie następca Olympusa E-3?</title>
        <content type="application/xhtml+xml" xml:base="http://www.szuman.eu/">
            <div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml">
                Jestem w kropce. Przed trzema laty na rynku pojawił się flagowy Olympusa - model E-3. Świetna puszka systemu 4/3, w który i ja wkroczyłem, za sprawą posiadanego Olka e-520. To moja pierwsza cyfrowa lustrzanka, której zakup bardzo długo rozważałem. Kusiły mnie APS-C Canona i Pentaksa (K20 w dual kicie prawie kupiłem), nęciły DX-y Nikona i Sony, ale ostatecznie wybrałem Olympusa. Najlepszy stosunek jakości do ceny na początek, wiele więc nie ryzykowałem smakując po raz pierwszy świata cyfrowych lustrzanek. Body e-520 wcale takie amatorskie nie jest; posiada sporo funkcji spotykanych głównie w droższych modelach i to mnie właśnie ujęło: zawsze chciałem się rozwijać, więc dodatkowe, zaawansowane możliwości w takiej cenie przeważyły. Kupiłem e-520, ze wszystkimi zaletami i wadami systemu 4/3. Nie trzeba było roku, żebym zapragnął więcej.<br />
<br />
Fart chciał, że <a href="http://www.szuman.eu/archives/650-Najwieksza_zaleta_systemu_43_i_matrycy_LiveMOS.html" title="Największa zaleta systemu 4/3 i matrycy LiveMOS">nadarzyła mi się okazja pobawienia się Olympusem E-3</a>, z gripem i obiektywem 12-60 SWD i to była przełomowa chwila. Gdybym odpowiednią kasę miał przy sobie, to pewnie od ręki bym taki zestaw kupił, ale że właśnie kwestie finansowe podpalonego mnie ugasiły, przyszedł czas na spokojne zastanowienie się nad zakupem Olympusa z najwyższej półki. I tak oto uświadomiłem sobie, że E-3 jest już aparatem starym i lada miesiąc należy się spodziewać jego następcy. Niby E-3 bardzo mi odpowiada, ale Olympus ma to do siebie, że kocha innowacje i jeszcze bardziej kocha nimi zaskakiwać. Nie zawsze pozytywnie, dlatego też postanowiłem wstrzymać się z zakupem czegokolwiek przynajmniej do czasu premiery najnowszej, flagowej lustrzanki Olympusa.<br />
<br />
Olympus długo każe czekać na swoje nowe dziecko. Podejrzanie długo to trwa, a do tego coraz więcej plotek krąży na temat tego, jaki będzie ten najwyższy model Olka. Wieść pantoflowa niesie, że następca modelu E-3 będzie konstrukcją o budowie modułowej, znanej z aparatów średnioformatowych, a wieść ta na swoje poparcie ma kilka ciekawych argumentów. Jednym z nich jest fakt, iż taki modułowy projekt w stajni Olympusa już powstał - miała to być analogowa małoobrazkowa lustrzanka oznaczona symbolem MDN. <br />
<center><img class="serendipity_image_center" width="525" height="335" src="http://www.szuman.eu/uploads/olympus-mdn.jpg" alt="olympus mdn następca olympusa e-3" /></center><br />
To jednak nie wszystko! Autorem projektu Olympus MDN jest Yoshihisa Maitani, twórca m.in. Olympus Pen, który w wersji cyfrowej zadebiutował na rynku w roku śmierci swojego pomysłodawcy. Plotki głoszą, że firma mogłaby pamięć o swoim legendarnym inżynierze uczcić właśnie modułowym aparatem. Ciekawe. Jeszcze ciekawszym jest to, że kilka osób widziało już osoby fotografujące tajemniczym Olympusem, który mógłby być właśnie konstrukcją przypominającą aparaty średniego formatu. O uszy mi się obiło też, że znany tester Olympusa przyznał się do testowania takiego prototypu, ale t wszystkie informacje są bardzo nieoficjalne. <br /><a href="http://www.szuman.eu/archives/721-Jaki_bedzie_nastepca_Olympusa_E-3.html#extended">Ciąg dalszy "Jaki będzie następca Olympusa E-3?"</a>
            </div>
        </content>

        <dc:subject>olympus</dc:subject>

    </entry>
</feed>