Słowo się rzekło i
do końca 2011 roku ROZDAJĘ GADŻETY! Kubki termiczne i praktyczne (a przy tym ładne) breloczki z otwieraczem do butelek - jedne i drugie grawerowane laserem (wykonawcą
JBB Studio). Zanim zapoznam Was ze szczegółami mojej akcji rozdawania gadżetów (komu, za co itp.), zobaczcie, o jakich gadżetach mowa. Tak właśnie wyglądają:Pierwsze kubki i brelok już powędrowały w ręce Agi i SpeXa - "
5 lat bloga i 10 000 komentarzy. Imprezę czas zacząć!" A teraz to, co pewne wielu z Was interesuje najbardziej :)
Jak zgarnąć gadżet?
Pomysłów (komu i za co) miałem mnóstwo - zbyt wiele, aby wszystkie zrealizować według jakiegoś harmonogramu. Postanowiłem więc rozdawnictwo zorganizować w następujący sposób: tylko jeden cykliczny konkurs pt. „Komentarz miesiąca”, w którym na pewno co miesiąc na pewno jedna osoba na pewno zgarnie termokubek. Reszta fantów... spontan!
Komentarz miesiąca
Co miesiąc wręczał będę termokubek autorowi komentarza, który w mojej subiektywnej ocenie zdobędzie najwięcej punktów. Nie ma recepty na taki komentarz: może to być komentarz powalający wiedzą wnoszoną do tematu, może to być niezwykle celna, cięta riposta w dyskusji, może to być po prostu komentarz, który rozbawi mnie do łez, a może to być... każdy inny komentarz, który sprawi, że po jego przeczytaniu pomyślę „Tak! Należy się kubek!”.
Uprzedzam, że nie przejdzie ani otwarte, ani skryte lizusostwo :)
Jeśli w danym miesiącu padnie więcej komentarzy, które w równym stopniu zasłużą na kubek miesiąca, wtedy kubeczków rozdam więcej :) Jeśli obok komentarza miesiąca znajdą się inne, niewiele mu ustępujące wpisy Czytelników, wtedy przyznam nagrodę nr 2 - brelok-otwieracz.
Co jeszcze, poza "komentarzem miesiąca"? Nie powiem, bo nie wiem – w końcu jak spontan, to spontan :) W grę wchodzą mini-konkursy, może też być wyrywanie czytelniczek na gadżety, może to być... wszystko :) Do końca roku pozostało jeszcze dziewięć miesięcy, a to wystarczająco dużo czasu na wymyślanie nowych patentów i zastępowanie nimi starszych. Na pewno też kilka fantów rozdam wyłącznie na Facebooku, na
fanpage bloga.
Dziewczyny lubią brąz, a
gadżety lubią aktywnych :) Jeśli nie wykazujesz się aktywnością, to Cię nie widać. Nie widzę Cię ja, nie widzą Cię inni, nie widzą Cię gadżety. O ile kubek za "komentarz miesiąca" można zgarnąć jednym, ale świetnym komentarzem, o tyle reszta gadżetów rozdawana będzie bardziej spontanicznie - ale tylko tym, których widać. Może za komentarz nr [losowa liczba], może za komentarz zaczynający się na wybraną literę, może za któryś w kolejności komentarz tygodnia... Może za uśmiech wywołany treścią komentarza, może za ciekawe pytanie, może za komentarz na fanpage, może za coś innego, a może za żadne z wymienionych ale... po prostu. Jedno jest pewne:
musisz dać się zobaczyć. Najlepszym przykładem na to jest Aga, która wpadła, napisała (choć nie musiała) i zgarnęła kubek, choć o tym nie wiedziała.
I żeby wszystko było jasne (taki mini-regulamin)- Nie ma faworytów! W obliczu gadżetów wszyscy są sobie równi i wszyscy mają równe szanse. Żadne znajomości, sympatie i wszelkie inne rodzaje wzajemnych relacji całkowicie schodzą z planu i nie wpływają na decyzje o tym, komu przypadnie breloczek lub kubek.
- Ochrona prywatności - ze zwycięzcami kontaktuję się pisząc na adres e-mail podany przez nich przy komentarzu. Gadżety wysyłam za pośrednictwem Paczkomatów - opis usługi znajdziesz tutaj. Możliwa jest również wysyłka na podany w mailowej korespondencji adres domowy. Otrzymanych w korespondencji danych nikomu nie udostępniam. Przedstawiając nowych właścicieli gadżetów, standardowo posługuję się ich nickami. Jeśli ktoś będzie chciał zostać wymiony z imienia, nazwiska i/lub pochwalić się miejscem zamieszkania, to nie ma sprawy - wystarczy, że wyrazi taką chęć.
Laserowy grawer gadżetów wykonała firma JBB Studio. Postawiłem na jakość i się nie zawiodłem. Jeśli masz pomysł na własne gadżety, to śmiało - graweruj lub haftuj co chcesz i na czym chcesz.
Katalog produktów, które z JBB Studio możesz ozdobić własnym projektem.

Dziecko Drogie - "otwieracz do butelek". Butelki otwierasz, a nie kapsle :D:D:D
@Biter, parę wykopów już przeżył, więc ruchem się nie przejmuję. Bardziej martwi mnie obecność jakiegoś kretyna na tej samej maszynie, na której jestem ja. Nie wiem, czy idiota konwertuje cały internet, ale jak odpali swoje skrypty, to moje strony ledwo zipią. Dobrze, że admin trzyma go krótko :) I przyznam szczerze, że sam jestem ciekaw, czy i jak się te urodziny odbiją na ruchu na blogu.
@Ditta, proszę, kto tu się zjawił :D Przeczytała "Szuman chce mi coś dać" i od razu komentarz, w którym dodatkowo fika :D
Do butelek, to nie wiadomo jakich: mogą być z korkiem, mogą być z kapslem, mogą być z zakrętką, mogą być z podpaloną gazą.
Poza tym sznurówki są do butów, a nie do nóg.
a) tyle tu zostanę
b) będą rozdawać gratisy
Ja tu po prostu tyle piszę, bo mi się na blogu nie chce pisać.
@SpeX, wielu rzeczy nie wiemy :) Ja też nie wiedziałem, że bloga będę tyle pisał, że tyle wpisów i komentarzy trafi do bazy danych, że dorobię się własnych gadżetów i ot tak będę je sobie rozdawał :) Dzięki za wytrwałość, ale... czasem jednak mógłbyś coś u siebie napisać ;)
Twój pierwszy komentarz jest z 22 sierpnia 2007 roku, oczywiście napisany w środku nocy (3:17) ;) Trafiłeś z forum pewnego katalogu stron, z wątku o moich artykułach o Joomla! ale skomentowałeś coś z zupełnie innej beczki.
@Biter, może chodzi nie o sam kubek/brelok, ale o sam fakt otrzymania go i wyróżnienia w specjalnym wpisie. A może chodzi o to, co na gadżetach wygrawerowane jest? :D
Postaram się krótko... chłopie,zamurowało mnie, czy inaczej, padłem na twarz... Nie było mnie tu daaaaaawno (śledzę tylko wsubiektywie.pl) i się - widzę - pozmieniało: layout, ludzie komentujący, troszkę tematyka bloga - kiedyś było więcej o joomli...
Ostatni raz jak tu byłem to świętowałeś 500 wpisów, teraz świętujesz 5 urodzinki bloga...Szacunek! :) Tak, że stary wszystkiego naj... naj... najlepszego, a przede wszystkim, dalej takiego lekkiego pióra.
Przypomniało mi się jeszcze to subiektywnie i na luzie... I zawsze jak to czytam myślę "No szuman tym razem przegiął, może nie będę ripostował, bo i tak "wciska kit, w który wierzy"(:D), i czasem sobie myślę a tam nie będę komentował, czy też czytał, bo i tak mi nie pasi... ale jak widzisz wracam ciągle :P
Pozdrawiam :)
ps. Może wpadnę jak znowu będzie święto na blogu ( 100 wpisów, albo 10 lat:D kto wie)
Jeszcze raz Pozdrawiam ;)