Z urlopu spędzonego na północy Polski wróciłem dokładnie tydzień temu, ale dopiero wczoraj znalazłem wystarczająco dużo czasu, aby ogarnąć te wszystkie zdjęcia. Po kilkuetapowej selekcji ostało się 111 zdjęć, którymi - mam nadzieję - uda mi się zachęcić niektórych do spróbowania własnych sił w przestworzach :)
Skoki w Elblągu organizuje Sekcja Spadochronowa Aeroklubu Elbląskiego pod batutą mojego szwagra, działająca przy tamtejszym aeroklubie. SSAE oferuje skoki w tandemie (osoba skacząca przyczepiona jest specjalną uprzężą do zawodowca tzw. „tandem pilota), a bardziej ambitnym człowiekom, mającym parcie na samodzielność, proponuje specjalne
szkolenie spadochronowe, po którym można zapomnieć o żywym balaście na plecach. Po takim kursie nie pozostaje nic innego, jak cieszyć się samodzielnym lotem na spadochronie przypiętym bez pośrednika :) Zainteresowanych po szczegóły odsyłam na
stronę Sekcji Spadochronowej Aeroklubu Elbląskiego (SSAE).
O skokach tandemowych
pisałem przed wyjazdem na urlop, bazując na informacjach otrzymanych od szwagra i jego małżonki, która wiedzą na temat lotnictwa i skoków niejedno mogłaby zagiąć :) Ten wpis jednak będzie oparty wyłącznie na moich własnych obserwacjach i doświadczeniach, które zdobyłem już nazajutrz po przyjeździe do Gdańska.
Calutką sobotę (31 lipca) spędziliśmy na lotnisku. Myślałem, że na tak długim dystansie zdążę porobić jakieś fajne zdjęcia, ale niestety - tyle na lotnisku podczas skoków się dzieje, że potrzebowałbym jeszcze przynajmniej jednej takiej soboty, aby móc poukładać sobie wszystko w głowie i opracować kiedy, gdzie i jak się ustawić. Przez cały czas musiałem gonić wydarzenia, zamiast czekać na nie... To, co z tego wynikło, zobaczysz poniżej.
Zdjęcia okraszone są moim komentarzem - tym sposobem, zdjęcie po zdjęciu, opowiem ów dzień spędzony na lotnisku podczas skoków spadochronowych by SSAE. Zainteresowanych skokiem w tandemie lub kursem na samodzielnego skoczka odsyłam do:
Stanisław Blezień
tel: 609 350 902
tandemy@ssae.pl
www.ssae.pl
A teraz fotorelacja :)
Jeśli ktoś z Was zamierza się skusić, to polecam SSAE - Sekcję Spadochronową Aeroklubu Elbląskiego. Powyższe zdjęcia prezentują, jak to mniej więcej funkcjonuje. Od siebie dodam, że atmosfera jest naprawdę fajna. Do tego można wziąć znajomych i tak spędzić weekendowy dzień na lotnisku: skacząc, latając i dzieląc się z innymi swoimi wrażeniami. A pamiątki bezcenne :)
www.ssae.pl. Szkolenia skoczków też. A jak wygląda to w obiektywach mojego szwagra? A tak:
KLIK.
nie wiem czy się nie skuszę ;> do kiedy te skoki są 9chodzi o to, że w zimie raczej nikt nie skacze)