Stało się! Niniejszym zaprosić zaszczyt mam Państwa... :)

To moje nowe dziecko - nowy blog powstały z połączenia dwóch pasji: pisania i fotografowania. Drugi blog, pierwszy tematyczny i - jeśli czasu starczy - to i nie ostatni. Nie wybiegam jednak tak daleko w przyszłość, bo przy obecnym (nowym) jeszcze sporo do zrobienia będzie.
Wsubiektywie.pl postawiłem na Wordpressie ubranym w darmową skórkę by Blog Oh! Blog, przerobioną nieco przeze mnie. Wogle to przesrane było znaleźć odpowiednią skórę. Nie wiem, kto mi tyle naopowiadał o super wyborze super themów darmowych do WP, ale ów ktoś albo się nie zna, albo gustu nie ma, albo po prostu ściemniał, wywyższając Wordpressa nad preferowane przeze mnie Joomle i Serendipity.
Przerąbane jest znaleźć do Wordpressa szablon taki, jaki by się chciało. Jeśli funkcjonalnie odpowiada, to wygląd nie taki, a jeśli wygląda fajnie, to działa inaczej, niż powinien. Idziemy dalej: jeśli już i działa i wygląda, to w stopce ma tyle linków, albo takie linki, że decyzja o rezygnacji z niego, choć z żalem, to jednak podjęta jest zdecydowanie. Tak właśnie było: nie oczekiwałem cudów klasy premium, ale zwykłego, fajnego szablonu, który dałby się mi - zupełnie początkującemu w Wordpress - przerobić do moich skromnych potrzeb. Kiedy już znalazłem, to linki (zakaz ich usuwania pod rygorem utraty licencji) albo prowadziły do stron z narkotykami, pornusamu i innymi niefajnymi treściami, albo były tak liczne, że nasze polskie systemy wymiany linków mogłyby popaść w kompleksy. Dobrych kilka dni trwało poszukiwanie odpowiedniego szablonu i ostatecznie postawiłem na ten, który kilkakrotnie próbowałem, ale odkładałem z komentarzem „prawie, ale jeszcze nie to”. Po prostu uznałem, że niczego lepszego nie znajdę i wziąłem się za modyfikowanie go. Zadanie łatwe dla każdego, kto nie boi się plików. Joomlę rozgryzłem, Serendipity też jako tako ujarzmiłem, to z Wordpress sobie poradziłem. Nie do końca jeszcze, ale na tym etapie to wszystko.
W miarę rozwoju bloga to i owo zmienię, a w międzyczasie zgłębiał będę tajemnice tego systemu. Podoba mi się, ale te peany, które na temat wordpressowego świata słyszałem, są mocno przesadzone. Trudno znaleźć sensowny szablon (ładny, funkcjonalnie pasujący i bez spamu w footer), podobnie jest z wtyczkami: jest ich za dużo i miewałem problemy ze znalezieniem odpowiedniej. Ci, którzy bez zahamowań zachwalają Firefoksa czy też Linuksa (bo wtyczki, skórki i dużo) niech dadzą sobie na wstrzymanie, bo tworzą sytuację analogiczną do tej, jaka spotkała mnie przy pierwszym poważnym zetknięciu z Wordpress. Dużo wizualnych i funkcjonalnych dodatków, ale sztuką jest znaleźć dodatek dobry. Jeśli blog się rozbuja - czego bardzo bym sobie życzył - to pewnie skuszę się na szablon szyty na miarę. Zapłacę, ale będę miał dokładnie to, czego oczekuję.
A teraz, Drodzy i Mili, zapraszam Was do wizyty na moim nowym blogu -
Wsubiektywie.pl. W chwili obecnej nic tam nie ma - poza
powitalnym wpisem - ale zapraszam i już :) Starałem się w miarę fajnie urządzić i generalnie jestem zadowolony. Pomysłów jeszcze kilka mam, ale by je zrealizować, potrzebuję większej ilości treści. Wszystko przyjdzie z czasem, mam nadzieję :)
Jedna uwaga, bo nie dam rady zmilczeć: „wogle” – litości, co to są te wogle, o których wszyscy mówią?! :D
The Smashing Magazine nie znałem, ale uwierz na słowo, że już mam serdecznie dość przeglądania skórek :D
W kwestii s9y vs. WP powiem tyle: WP wygrał nieznacznie wygodą i bardziej znacznie możliwościami dostosowania wyglądu. W Wordpress praktycznie wszystko możesz zmienić w plikach szablonów, a w Serendipity niestety nie...
Najbardziej martwi mnie fakt, że to nie jest 4-5 lat temu, kiedy miałem mnóstwo wolnego czasu i mogłem stymulować dynamikę rozwoju stron. Teraz ledwie wystarcza czasu na pisanie i jedyna moja nadzieja w tym, że blog obroni się treścią, bo wyjść do ludzi po prostu nie mam kiedy... :/ Za wszelką ewentualną pomoc będę się starał odwdzięczyć tym samym, ale w tej chwili do zaoferowania zbyt wiele nie mam ;)
@SpeX, musiałeś trafić, jak kombinowałem z wtyczkami... ;)
Co do skórek to różnie bywa, w zależności od preferencji... Mogę tylko powiedzieć, że według mnie milej się je tworzy albo modyfikuje niż te do Joomla! (w temacie wtyczek mam podobne zdanie).
Nowego bloga już oczywiście dodałem do czytnika!
A co do Wordpressa - my wykorzystaliśmy szablon K2, oczywiście przerobiłem go - i jestem bardzo zadowolony. Zapraszam: www.simpledesign.net.pl