Drogą mailingu (spamu? - czekam na wyjaśnienia, z jakiej beczki tę wiadomość zaadresowano do mnie) dostałem info o serwisie sms2cash.pl, który to umożliwia zamianę SMS-a na gotówkę. Wszedłem na podaną stronę i przywitała mnie litania błędów. Ubóstwiam takie falstarty :)Złośliwość rzeczy martwych, tudzież wirtualnych, nie umniejszająca jednak samemu pomysłowi. Chciałem pokusić się o bliższą ocenę startupu, ale z racji niemożności zagłębienia się w treść regulaminu muszę ją sobie darować. Innym razem? Raczej nie - pewnie w komentarzach obok ten temat rozklepiemy :)
Pokrótce o sms2cash.pl: serwis pozwala zamienić SMS-a Premium na przelew bankowy. Operacja odbywa się w sposób prosty i z założenia nieskomplikowany (o ile regulamin niczego nie komplykuje): zainteresowany wysyła drogiego sms-ka, sms2cash.pl dzieli się z operatorem płatności o prowizję, swoją dolę zapewne pomniejsza o koszt usługi sms2cash.pl i ta reszta kaski z esa wędruje na wskazany rachunek bankowy. Proste?
Operatorzy płatności SMS Premium naliczają sobie prowizje rzędu kilkudziesięciu procent wartości SMS. Na rzecz Sms2cash.pl słono płatne SMS-y ogarnia firma Teleaudio.pl, która wysokość zabieranej przez się prowizji ustala zawsze indywidualnie. Na stronie Teleaudio.pl żadnej wzmianki o stawkach za robociznę nie znalazłem, oprócz wspomnianej o negocjowaniu cen.
Ogromnie ciekaw jestem wysokości kosztów takiej zamiany esa na pieniążki na koncie. Bez tej wiedzy ciężko jest mi określić sens istnienia takiego serwisu, ale przez sam wzgląd na odpłatność... W sumie to... no nie wiem, w jaki jeszcze sposób ludzie korzystają ze swoich telefonów, kont bankowych i w jaki sposób planują zasilanie ich pieniążkami. Bez sensu trochę jest ciułać po złotówce na koncie w banku wysyłając pewnie około dwukrotnie droższe SMS-y. Większa kwota na konto bankowe? Czemu nie! Jeśli komuś nie żal płacić ponad stówę za telefon, żeby zamienić to na 50 zł na rachunku w banku... Ja bym już wolał pofatygować się na pocztę lub do oddziału banku i tam dokonać wpłaty na własne konto. A w przypadku, kiedy pali się, bo np. trzeba na już przelew z banku robić, zawsze można poprosić znajomego o zapłacenie ze swojego konta, w zamian oferując gotówkę lub... darmowe minuty z własnego komóry :)
Update
Wiem już, że się nie opłaca. Przelicznik
koszt sms-a : kwota lądująca na koncie wynosi prawie 3:1, a kasa nie jest transferowana od ręki (jak przy płatnościach bazujących na operacjach wewnętrznych), a w ciągu kilku dni - według sms2cash.pl na przelew trzeba poczekać do trzech dni. Nie wiem jak inni, ale ja już wolałbym z wpłatą pofatygować się do banku, tudzież do urzędu pocztowego.
4zł > sms za 10,98zł
9zł > sms za 23,18zł
12zł > sms za 30,50zł
Niestety ostatnio jest pełno takich "promocji". Np mBank ostatnio reklamował iż powiększy swoją sieć wpłatomatów o siec sklepów Żabka.Tylko tak kasa idzie jak zwykła wpłata na konto (do 3 dni), tylko jakoś opłata jest refundowana.
@Fizjonom, wiem, że nie służy do szybkiego przewalania kasy z miejsca na miejsce, bo o tym jest w opisie usługi. Ale taką "szybkość" sugeruje tekst pod logiem "błyskawiczny sposób na pieniądze". Chyba, że taki chwyt to jest i chodzi o szybkie pozbycie się kasy z telefonu ;)
@Juźwa, ja tam obserwuje tendencję do przenoszenia numerów do Play. Nawet mój brat przeniósł tam numer 507xxxxxx, choć moim zdaniem powinien był dostać nagrodę dla lojalnego klienta Orange ;) Kwestią czasu jest dogonienie oferty Playa przez innych operatorów.
Wtedy nie będzie miał kłopoty by wydać te 5gr dziennie.
Znajdź inną sieć sklepów w której możesz płacić rachunki przez ich system, lub masz dostęp do terminala PayPass.
@@Play; Play jest fajny jeśli się ląduje u niego na prepaidzie. Gdyż o abonamentów już tak nie dba.