Ślady

Brak Śladów

Komentarze do wpisu
avatarNo Ty to masz gadane;) Niejedna osoba stałaby skołowana po takim tekście ochroniarza, a tymczasem to Ty skołowałeś go swoją odpowiedzią. Nieźle.
avatarRozbawiłeś mnie tą notką, a szczególnie przesłaniem jakie z niej się wynurza

"wysłać faceta po perfumę, to skończy jako potencjalny przestępca" :D

Prawdę mówiąc nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek męża wysłała po kosmetyki dla mnie. Chyba moja intuicja za tym stoi ;)
avatarWykazałeś się niezłą pewnością siebie. Gratuluję.

Bardzo przyjemna notka ;).
avatarO rany,nawet nie wiedziałam ile ryzykuję. Sama mam ten sam problem z pachnidłami. Nie odróżniam jednego zapachu od drugiego. Może tyle,że jeden bardziej drażni mi nozdrza od drugiego,przez co zawsze wybieram najsłabszy. Ale zanim wybiorę mija kwadrans ;)
avatar@Przemo, nie tak dawno temu moją koleżankę podobna historia spotkała i trochę rozkminiałem ten temat i to, jak ja bym się zachował - przydało się, bo plan niejako miałem gotowy ;) Swoją drogą to tez może jakaś karma, bo trochę się z niej nabijałem ;)

@Brzytewka, dam to mojej do przeczytania, żeby więcej mnie po nie wysyłała - chyba, że po tak proste sprawy jak ziemniaki czy cola :)

@Yagbu, a jak tu nie być pewnym swego? ;) Chyba wyczuł gość, że się pomylił, bo normalnie kończy się to przeszukaniem przez policję.

@Lavinka, skoro takie lekutkie kupujesz, to może w ogóle zrezygnuj - na to samo prawie wyjdzie ;)
avatarZasadniczo ochroniarze to się nudzą w pracy. Zresztą większość to pewnie nawet nie są licencjonowani pracownicy ochrony, tylko po jakimś szybkim przeszkoleniu. Fakt, faktem bez Twojej zgody przeszukać Cię im nie wolno. To może Policja, ale jest mniej przyjemniej i to dla obu stron. Swoją drogą dziwię Ci się, że po przetestowaniu kilku zapachów nos Ci nie zgłupiał. Mój zawsze po wąchnięciu kilku zapachów dostaje bzika i strajkuje ;-) Oczywiście mówię o damskich perfumach - dla kogoś nowego kogo mało znam, bo dla siebie wiem co chcę. Wszystko zaczyna się mu mieszać :) Jednego nie rozumiem. Wszytsko w tych galeriach jest teraz tak okamerowane, że normalnie powinni mieć każde zdarzenie na taśmie. Po drugie skad ta ich nadgorliwośc przy takich zarobkach. Pewnie z powodu premii kilkusetzłotowej. Na święta przyda się jak nic :)
avatarSzkoda mi tego ochroniarza... To bardzo niewdzięczna praca stać tak przez całą zmianę i patrzyć ludziom na ręce, a w podejrzanych sytuacjach reagować. Nie ma łatwo i jeśli nie będzie skuteczny w wykrywaniu kradzieży, to na jego kieszeni straty sklepu się odbiją, bo to on jest odpowiedzialny za to, aby złodzieje nie kradli.

Z drugiej strony zaimponowałeś mi, Marcinie, pewnością siebie i stanowczością. Zgodzę się z tym, że ludzie rzadko wnikają w dalszy los zatrzymanego i takiemu od razu przypinana jest etykietka spod ciemnej gwiazdy.
avatarOchroniarze to już inna bajka. Ostatnio jeden nie chciał mojego brata wpuścić na teren giełdy,bo miał metalowe szelki (sic!). Brat został przysłany po odebranie przesyłki. Inny kurier miał metalowe sprzączki w butach-to samo.
Albo pamiętam innego ochroniarza,co na otwarciu metra w zeszłym roku wyskoczył do dyrektora całej imprezy ,bo nie wiedział z kim ma do czynienia. Paranoja.
avatar@Mariusz, tak odnośnie kwestii monitoringu, to jestem ciekaw, czy użyczyliby mi nagrania z kamer, gdybym chciał je wykorzystać przeciwko nim, np. jako dowód naruszenia nietykalności cielesnej :)

@Marta Szczepanik, musi im się opłacać, ale nie wiem, w którą stronę: czy aby zyskać dodatkową premię (o czym pisał Mariusz), czy może aby nie stracić zarobków (o czym sama wspomniałaś). Praca może niewdzięczna, ale raczej niczyim niewolnikiem ochroniarz nie jest i jeśli mu nie pasuje łapanie złodziejaszków, może zająć się czymś innym.

@Lavinka, ciekaw jestem dalszych losów tego ostatniego ;)
avatarSię uśmiałam do łez..
Jak nie "zbyt mocno dmuchany ziemniaczek", to ODGAPIAKA WSTRĘTNY.. ;)
Szuman, szkoda, że to Ty nie byłeś pierwszy - bym walczyła ;)
avatar@Fanka moja ;D;D;D, Ty się śmiej, a to pewnie kara za śmianie się z Ciebie ;)
avatarPrzeczytałem już wczoraj. Padłem... Dobry tekst, nawet bardzo. Asertywność musi być. :)
avatara mnie na maxa wku*wia jak w sklepie jakiś ochroniarzyna sie do mnie przyczepi i zacznie łazić jakbym na czole miał napisane "jestem złodziejem i zaraz wyniosę pól sklepu" :/ Aż kusi mnie czasem, żeby coś wypromować, bo skoro i tak patrzą na mnie jak na złodzieja, to co za różnica. Do 120 zł chyba jest wykroczenie, więc za drobnice jak złapią nic wiele nie mogą zrobić :P

A co do wpisu to gratuluje zimnej krwi i argumentów :)
avatarPiękna akcja - gratuluję! Podoba mi się tym bardziej, że ja też należę do ludzi, którzy lubią wchodzić w takie dyskusje...
avatar@messajah niestety tak jest że ochroniarz nie będzie w żaden sposób działał, tylko chodził za tobą w kółko zachowując odpowiednią odległość. Swoją drogą najlepsze jest jak przychodzisz do nocnego sklepu i nikogo innego nie ma, tylko ty i ochroniarz a on za tobą krok w krok :).
Akcja wyśmienita, po wpisie się zastanawiałem co bym zrobił na Twoim miejscu, ale teraz już wiem co zrobię.

Dodaj komentarz
Chcesz mieć własny avatar przy komentarzu?
BBCode format dozwolony