Ślady

Brak Śladów

Komentarze do wpisu
avatarOstatnio czytałem o podobnej sprawie tu:
http://szymczak.jogger.pl/2009/12/15/muzyka-czy-placisz-dwa-razy/

Gdzie mnie zainteresował jeden komentarz. Gdzie autor zauważy iż w przypadku puszczanie radio w lokalu, płaci się dwu krotnie za to sami. Gdyż radio wcześniej coś pewnie musiało płacić ZAiKSowie za możliwość puszczania tego w eter, a teraz to sami musi opłacić właściciel lokalu.
avatarSpeX, niekoniecznie musi być tak, że za muzykę z radio płaci się podwójnie. Jest licencja na odtwarzanie prywatne i jest na odtwarzanie publiczne. Zauważ, że na płytach z wypożyczalni czy innych kupowanych na własny użytek (skierowanych do odbiorcy indywidualnego) jest zaznaczone, że zabrania się publicznego odtwarzania.

Jeśli rozgłośnie radiowe płacą ZAiKS-owi i reszcie zarazy mniejszą stawkę i tym samym opłacają tańszą licencję "do użytku prywatnego", to publiczne odtwarzanie wymaga kolejnej opłaty/dopłaty.

Może tak być, bo rozgłośnie potrzebują licencji, by móc nadawać i bardziej opłaca im się płacić mniej za prawa do utworów, tym bardziej, że miażdżąca większość odbiorników radiowych należy do osób prywatnych, a nie sklepów, zakładów itd. Dla mnie jest to logiczne i nie śmiem twierdzić, że opłaty za publiczne odtwarzanie muzyki z rozgłośni radiowych są dublowane. Jeśli miałbym się o coś kłócić, to o wysokości opłat licencyjnych i sposób ich podziału.
avatarNajgorsze jest że nic chodzi tutaj o sam ZAIKS. Tych organizacji jest więcej. Już "chodzi" ichpięć a ile jeszcze powstanie? Za co pobiera ZPAV? przecież to producenci, tacy sami jak producenci samochodow czy majtek. Tłoczą płyty, pakują je w pudełka i owijają w sreberka... Z jakiej racji mamy im płacić przez 70 lat? Zaraz powstanie organizacja producentów majtek, w ktorych występują artyści ???
avatarZ tą 100% darmową muzyką to nie jest tak prosto. Żyjemy w gospodarce rynkowej i jak dotąd nie bardzo spotykam tutaj cokolwiek za darmo. Z muzyką podobnie. Istnieje w ustawie o prawie autorskim tzw. zasada domniemania, ktora mówi, że jeśli nawet autor nie zgłosił się do ZAIKS to oni i tak pobierają opłaty bo... a nuż się zgłosi. I oni wowczas ... mają dla niego przygotwaną kasę...!? Żeby autor rzeczywiście mógł nam ofiarować za darmo muzykę to musi spełnić szereg warunków, których niestety nie można spełnić przez internet. Niejedna firma już się sparzyła na procesach z ZAIKS na grube tysiące zł wiec lepiej poczytać dokłądnie ustawę zanim się kogoś na coś namawia... (niestety taką mamy ustawę jaki kraj i jakie środowisko prawnicze...
avatarZ tą 100% darmową muzyką to nie jest tak prosto. Żyjemy w gospodarce rynkowej i jak dotąd nie bardzo spotykam tutaj cokolwiek za darmo. Z muzyką podobnie. Istnieje w ustawie o prawie autorskim tzw. zasada domniemania, ktora mówi, że jeśli nawet autor nie zgłosił się do ZAIKS to oni i tak pobierają opłaty bo... a nuż się zgłosi. I oni wowczas ... mają dla niego przygotwaną kasę...!? Żeby autor rzeczywiście mógł nam ofiarować za darmo muzykę to musi spełnić szereg warunków, których niestety nie można spełnić przez internet. Niejedna firma już się sparzyła na procesach z ZAIKS na grube tysiące zł wiec lepiej poczytać dokłądnie ustawę zanim się kogoś na coś namawia... (niestety taką mamy ustawę jaki kraj i jakie środowisko prawnicze...

Dodaj komentarz
Chcesz mieć własny avatar przy komentarzu?
BBCode format dozwolony

Wpisz widoczny na obrazku kod do odpowiedniego pola. W razie problemów z odczytaniem kodu wygeneruj nowy klikając na obrazek:
CAPTCHA