Ślady


Komentarze do wpisu
avatarjak zawsze interesująco :) i fotki tez pomysłowe! pozdrawiam
avatarUdomowienie dzikiego ptaka (nawet jeśli żyje w pobliżu skupisk ludzkich) może się okazać niemożliwe. Udomawianie zwykłych kur trwać musiało pewnie kilka tysięcy lat. Tymczasem tego typu zwierzęta to jednak wolne duchy i takie zadanie naprawdę jest bardzo trudne.
avatarNa niższych zdjęciach to nie gawrony tylko kawki. Te się dosyć łatwo oswajają (gawrony ponoć też, ale nie próbowałem), miałem taką, przygarniętą kalekę, ale jak się podleczyła i przyszła jesień to przepadła. Rok później przylatywała jakaś, siadała na parapecie, ale podejść nie chciała. A swoją drogą to niesamowicie inteligentne ptaszyska. "Moja" kawka potrafiła otworzyć pudełko zapałek, wysypać, a potem układał po swojemu na pieńku do rąbania drewna.
avatarto prawda ze kawki sa bardzo inteligentne. Jeszcze jak bylem dzieciakiem to do kuchni przez okno wpadla kawka. Akurat moj tato myl naczynia to ona siadla sobie na szafce obok i patrzyla jak myje, troche popatrzyla i wskoczyla tacie na blat obok zlewozmywaka a chwile pozniej o wody i zaczela sie pluskac:D dalismy jej chleba to zjadla na parapecie ale nie uciekala z nim chociaz okno bylo otwarte a na koniec poszla spac na lodowke. Zostaweilismy na noc okno otwarte i jeszcze byla, jak moj tato do pracy wychodził na pierwsza zmiane, ale jak mama weszla do kuchni zrobic mi i siostrze sniadanie i wyprawic do szkoły to kawki juz nie było:D
avatarPtaki są w ogóle bardzo inteligentne. Wydaje się, że mózgi mają niewielkie ale kombinują wcale nie gorzej od ssaków naczelnych. Czytałem kiedyś o testach behawioralnych przeprowadzanych na krukach właśnie i byłem bardzo zaskoczony ich inteligencją. Potrafiły w skomplikowany sposób dostać się do pożywienia lub wiedząc gdzie jest ono ukryte, udawać, że szukają go w innym miejscu, po to jedynie by inne osobniki nie odkryły jego położenia. Spryciarze.
avatar@Susinaa, a dziękować i być mi miło :)

@Maciej, mnie nie tyle o udomowienie chodziło, ile o oswojenie się ptactwa z człowiekiem w takim stopniu, w jakim gołębie (łażą sobie między ludźmi, jedzą z ręki itp.).

@Halszczak, historia z zapałkami przypomniała mi filmik, który jakiś czas temu widziałem: wrona/kruk/kawka (bo nie pamiętam już, co to było) nie mogło sobie orzecha rozłupać, to wrzucało go pod koła samochodów stojących na światłach. Samochody rozjeżdżały orzecha, stawały na światłach, to ptaszysko zlatywało i orzecha zjadało :) Tego filmiku znaleźć nie mogę, a tu inny skubaniec :)

@Maurycy, nie nabrudziła? ;)

@Przemo, może po prostu swoje mózgi wykorzystują w większym stopniu, niż ludzie (my, ludzie, ponoć nie przekraczamy 10% naszych możliwości).
avatarda się udomowić gawrona (tym samym oswoić), tylko należy się liczyć z tym, że podprowadzi nam klucze i zapomni gdzie je położył, o zamordowaniu yorka lub królika to nie wspomnę, bo to niemal pewnik;)

Dodaj komentarz
Chcesz mieć własny avatar przy komentarzu?
BBCode format dozwolony