Po dwóch miesiącach od złożenia zamówienia w programie aktualizacyjnym HP i po miesiącu od premiery Windowsa 7 w końcu przyszła upragniona paczka z zestawem do upgradu Vista - 7! Cieszę mordę, a radość mą podzielać Oblubienica Ma Narzeczona, której Vista już bokami wychodzić.

Szczęśliwi ci, którym przysługuje darmowy upgrade z Visty do Siódemki! Niewątpliwym szczęśliwcem, a wręcz farciarzem do sześcianu, jest moja kobitka :) Gdyby jej HP dv5-1210 był dostępny we wszystkich sklepach - mowa o czasie, w którym chciała go kupić - to na darmową aktualizację z Visty do 7 by się nie załapała. Już na początku czerwca ciężko było ten model ustrzelić, bo na rynek wchodziła nowa seria - dv6.
Na trop "naszego" modelu dv5 udało się natrafić w dębickim Vobisie, jednak dosłownie na 5-10 minut (wedle planu) przed złożeniem zamówienia, sklep został zalany i przez najbliższych kilka tygodni był nieczynny! Powódź zastała nas w drogerii, z której prosto do Vobisu pójść chcieliśmy (też w tej galerii i też na parterze). Zainteresowanych relacją, zdjęciami i filmami z zalania centrum handlowego zapraszam do
tego wpisu.
Wraz z nastaniem lipca Kobita Ma odpuściła już sobie dv5 i pogodziła się z myślą, że jej nowy super laptop będzie koloru czarnego, a nie srebrnego, jak chciała. Byliśmy akurat na mieście, gdy z jednego z odwiedzonych wcześniej sklepów zadzwonili, że będą mieli HP dv6 o wymaganych przez nas parametrach i że możemy w każdej chwili przyjść, złożyć zamówienie i zostawić zaliczkę. „Spoko, panie, dziś jeszcze postaramy się wpaść”. W kilka godzin później, z parkingu przed blokiem zamierzaliśmy iść prosto do domu, ale jakoś tak z głupia któreś z nas rzuciło, że może w takim niewielkim, nowo otwartym sklepie obok noclegowni samochodów będą mieli tego dv5. Żartowaliśmy sobie, że po zaliczeniu sklepów komputerowych w całym mieście akurat tu, pod nosem będą mieli "naszego" dv5. I wiecie co? Mieli! 30 sztuk...
Razem z obsługą sklepu śmialiśmy się z tych naszych poszukiwań, a w kilka tygodni później znowu zalewaliśmy w tym sklepie, bo... rzutem na taśmę załapaliśmy się na darmową aktualizację z Visty do Windowsa 7 :) Laptopa kupiliśmy 1 lipca, a darmowy upgrade przysługuje tylko tym użytkownikom HP, którzy sprzęt tej firmy z preinstalowaną Vistą zakupili po 26 czerwca. Kilka dni poślizgu, który stał się przyczyną częstego zrzędzenia na pecha, los i dziadostwo sieci dystrybucyjnych, okazało się być dla nas szczęśliwymi :) Kilka stów oszczędności i zero wątpliwości co do legalności Windowsa 7 w wersji OEM.
HP obsługę programu aktualizacji z Visty do 7 powierzyła zewnętrznej firmie Arvato. Proces składania zamówienia na darmową Siódemkę należało rozpocząć na
stronie HP, która była niejako przedsionkiem do całej przygody. Po sprawdzeniu, czy posiadany model laptopa znajduje się na liście objętych programem, wskazaniu lokalizacji (kraj) i paru innych formalnych pierdołach przekierowywało na stronę
Arvato, gdzie odbywało się już najważniejsze.
Numery produktu i seryjne, adres, dane karty kredytowej (jedyna akceptowana forma płatności) i przesłanie dowodu zakupu - to wszystko należało podać na stronach Arvato. Choć sam Windows 7 był za free, to obsługa aktualizacji już kosztowała - 29€ (opłata pobierana była dopiero w momencie realizacji zamówienia, czyli nie wcześniej, niż po premierze systemu). Zamówienie złożyliśmy 22 września, premiera systemu stała się faktem miesiąc później, a paczki rozesłane zostały początkiem listopada i dotrzeć miały szóstego dnia tegoż miesiąca.
Trochę za późno zorientowałem się, że z roztargnienia/gapiostwa (niepotrzebne skreślić) zapomniałem przesłać skan faktury za laptopa. Chodziło o potwierdzenie daty zakupu. Późnym wieczorem uploadowałem JPG-a będącego kopią rachunku, nazajutrz rano na pocztę przyszła informacja o akceptacji dowodu i rozpoczęciu realizacji zamówienia, a działo się to w pierwszym tygodniu listopada, bodajże w piątym i szóstym jego dniu.
I tak w piątek, 20 listopada, na stronie umożliwiającej monitorowanie stanu zamówienia pojawił się numer przesyłki i link do strony firmy kurierskiej DPD. W poniedziałek, 23 listopada, przyszedł mail z załączoną fakturą w PDF, a już następnego dnia do drzwi zadzwonił kurier :)Za 29 ojro spodziewałem się ładniejszej oprawy, ale kij im w oko. Grunt, że jest wsio, co do upgradu potrzebne: dwie płytki DVD i książeczka z instrukcją aktualizacji. Książeczka gruba, ale w w 25 językach jest i po naszemu można przeczytać zaledwie trzy strony (z czego jedna zapełniona ledwie do połowy) :) Informacje są banalne i podstawowe - takie na zachętę i dla uświadomienia o najważniejszych kwestiach (zrobieniu backupu na wszelki wypadek czy grzebaniu instalatora w BIOS-ie), bo przez aktualizację poprowadzić ma sam Upgrade Manager.
W weekend planuję popełnić upgrade - możecie spodziewać się relacji z jej przebiegu ;) Na razie to tyle - chciałem tylko podzielić się naszą radością:
- moją, bo mam nową zabawę i ważny powód dla spędzenia weekendu przed kompem, a przy okazji oznacza to koniec wysłuchiwania narzekań na Vistę
- Kobiety Mej, bo w końcu uwolni się od Visty na rzecz Windowsa 7, który spodobał się jej u mnie (testowałem)
Temat aktualizacji Visty do Windows 7 zapewne powróci w przyszłym tygodniu :)
Update:
Relacja z przebiegu aktualizacji z Visty do 7
http://je.pl/j3nj
i koniecznie komentarze :> Jedyna realna laternatywa jest Lunux najlepiej Ubuntu. Najnowsza 10.04 bedzie prawdziwa rewolucja :D
@Biter, zawsze możesz wstrzymać się do momentu upgradu sprzętu i kupić nowy z systemem ;)
@Marcin !, pewnie, że warto :) Tylko dla świętego licencyjnego spokoju czekaliśmy z tym do teraz ;)
@SpeX, to może poczekaj na netbooka z Chrome OS? Chodzą słuchy, że Google chce wypuścić takowe za grosze (20$ bodajże mają kosztować) + oglądanie reklam. Może by Ci się udało zakombinować ;) Ewentualnie Allegro...
@Yanek, Ty tak serio, czy dla jaj bądź sztuki trollingu? Linux od lat zdobywa dekstopy, a Ubuntu to już wogle - z jakim skutkiem, wiedzą wszyscy. A miłośników teorii spiskowych wśród fanbojów Linuksa nie brak.
Na razie chce kupić bez OS, bo XP/7 mam legalną wersję i jak coś po prostu mogę sobie jaj instalować spokojnie mam nadzieje jeszcze przez 3 lata. A wtedy powine wyjść już Win8, ew przejdę wtedy całkowicie na Linux.
A autorowi gratuluję i z zaciekawieniem przeczytam sprawozdanie z aktualizacji (może mi się przydać)
:)
@Łukasz, na stronie DPD pod formularzem jest informacja, że przesyłki międzynarodowe trafiają do systemu monitorowania dopiero wtedy, gdy znajdą się w kraju adresata ;) Ja swojej nawet nie sprawdzałem, bo przesyłka przyszła dzień wcześniej, niż było podane w fakturze :)
@Beny, a wysłałeś dowód zakupu? Bo bez tego nie wyślą - muszą mieć potwierdzenie, że kupiłeś po 26 czerwca.