Ślady

Brak Śladów

Komentarze do wpisu
avatarPoniekąd się zgadzam. Chociaż u mnie w mieście, w tunelu czasem siedzi taka stara babcia i sprzedaje kwiatki. Nie raz widziałem jak zaczepiali ją strażnicy miejscy. Za każdym razem kiedy to robi ludzie wyzywali ich od skur***ynów, bo czepiali się kobieciny która siedzi na składanym stołeczku i ma dosłownie parę kwiatków. Nikomu nie przeszkadza, że tam sobie siedzi.

Inna sprawa z tym co piszesz. Masz rację, że powinni poprzepędzać takie bezczelne baby które tarasują przejście. Problem w tym, że biedna kobieta, która nie ma na chleb dostanie kolegium,tak samo chciwa przekupka z większym utargiem, która liczy się z tym ryzykiem.

Niestety w świecie przepisów jest się albo dobrym albo złym. Na przymknięcie oka w pewnych sytuacjach niestety nie ma miejsca. Szkoda.
avatarWiesz, to że wpadniesz na babcię to pól biedy. U mnie siedzą w przejściach podziemnych obok dworca PKP, kiepskie wrażenie to robi na turystach. A jak dodać do tego cyganów zbierających na nowego Mercedesa to kiszka kompletna.
avatarWidzę, że podobny problem jest u Was jak w przejściu przy dworcu PKP w Krakowie... Tam też robi się często-gęsto. Zazwyczaj rano trzeba robić tam slalom pomiędzy: kwiaciarkami, babciami z oscypkami, legalnym ale wysuniętym na środek wózkiem z obwarzankami, kolporterami prasy typu Metro oraz rozdawaczami ulotek + kilkoma żebrzącymi... Istny raj na ziemi :)
avatarDokładnie, przekupstwo powinno działać podobnie jak sprzedaż obwarzanek. Czyli osoba handlująca płaci za zajmowany pas drogowy, a wcześniej musi dostać pozwolenie by go zając. A nie tak iż babusie sprzedają towar taniej, niż sąsiadujący targ gdzie kupcy oprócz ZUS, VATu ipt płacą za swój stragan.

Tak nie lubię koncesjonowania życia, to czasem niektóre sprawy trzeba uregulować.

Bo będzie chodzić to takich absurdów jak przy Starym Kleparzu, gdzie Rada Dzielnicy by uniemożliwić nielegalny handel na chodniku, zamieni go na miejsca parkingowe plus przepisowe 1,5m chodnika :/
avatar@Marcin W, dlatego właśnie jestem zwolennikiem tego, aby w takiej ustawie zabezpieczyć interes tych handlarek, które nie handlują na wielką skalę, a jedynie sobie dorabiają. One wcale nie muszą włazić ludziom pod nogi: kupujący u nich nie są przypadkowi i znajdą je, jeśli tylko będą wiedzieć, gdzie się przeniosły.

@Jakub Milczarek, szczerze nie zazdroszczę tego... raju :)

@SpeX,
QUOTE:
Tak nie lubię koncesjonowania życia, to czasem niektóre sprawy trzeba uregulować.

dokładnie :)

QUOTE:
(...)Rada Dzielnicy by uniemożliwić nielegalny handel na chodniku, zamieni go na miejsca parkingowe plus przepisowe 1,5m chodnika :/

I lepiej jest, czy z deszczu pod rynnę?
avatarSzczerze powiedziawszy spodziewam się dobrych rezultatów, patrząc na ostatnio wyremontowaną w taki sposób ul. Warszawską.

Przed remontem była to droga o przekroju 1x2 + obustronne chodniki 2-2,5m które szczelnie były zastawione samochodami.
Foto #1 Foto #2 Foto #3 Foto #4
Fotki z http://www.norc.pl/

Drogo zastała przerobiona na:
-1,5m chodnik
-2,5m dwukierunkowa ścieżka rowerowa
-2m zatoki postojowe
-3m jedno kierunkowa jezdnia
-1,5m chodni
Foto #1 Foto #2 Foto #3
I jest o wiele lepiej.
avatarSzuman ty pousuwałeś linki do fotem? Czy jakiś filtr w moderacji przemielił mój komentarz?
avatarani to, ani to. Linki były w formacie html, a wtyczka od tego jest wyłączona. BBcode działa
avatarmoja mamuśka (jest wójtem gminy) już jakiś czas temu wpadła na ten sam pomysł. Sprawdził się rewelacyjnie.
avatarPrawda jest taka iż na zachodzie jest kilka dość ciekawych pomysłów urbanistycznych które w przystępny sposób mogą rozwiązać kilka uciążliwych spraw. Od parkowania wszędzie, po przydrożny handel kończąc na przekraczaniu prędkości. A wszystko w dość przyjazdy dla otoczenia sposób, znaczenie lepszy niż kolejne dodatkowe światła, czy słupki przy drodze :>

Tylko trzeba zacząć sięgać po te wzorce.
avatarA mnie bardziej w@#$$ żebranie w sumie normalnych (chyba) ludzi w stylu: daj Pan 50 groszy albo złotówkę. Albo roznoszenie ulotek na wycieraczki jak są skrzynki euro. Z tym am więcej do czynienia niż z przekupkami. Zresztą jak było dawniej? Np. w 20 leciu międzywojennym? Co kawałek chyba był jakiś przekup? I jeszcze na cały głos reklamował swe towary. A dziś w/g mnie wystarczy tabliczka o zakazie handlu, ze względu na utrudnianie ruchu lub inne czynniki i egzekwowanie tego wysokimi karami (bo inne na Polaków nie działają). Tak jak z parkowaniem samochodu. Tam gdzie wolno to wolno, tam gdzie zakaz to nie wolno. Proste rozwiązania są najlepsze.
avatar@Maciek, szkoda, że nie uściśliłeś, na który to pomysł mama Twoja wpadła: na PO czy na PO modified by Me ;)

@SpeX, słupków i świateł u nas i tak za dużo :/

@Mariusz, absolutnie się zgadzam ad. żebraków. Po pierwsze są do granic możliwości upierdliwi, a po drugie potrzebujący mają gdzie się zgłosić (Caritasy, stołówki, schroniska, artykuły ze zbiórek etc). Widać, opłaca im się żebrać.

A spam w skrzynkach pocztowych akurat mnie nie rusza, bo narzeczona moja lubi te ulotki przeglądać :)

Dodaj komentarz
Chcesz mieć własny avatar przy komentarzu?
BBCode format dozwolony