Jestem chory, o czym poinformowałem w stosownym, oficjalnym
komunikacie. Prawdę mówiąc, czuję się już dobrze, ale czemuż sobie nie poleniuchować dziś, skoro już jutro weekend? :) Szkoda, że tak późno wpadłem na to, aby leżąc w łóżku cieszyć się walorami i wyklinać wady testowanego monitora Asus VH242.
Normalnie pracuję na stacjonarnym piecu zamontowanym na stałe w meblu – takiej meblościance z biurkiem (mało praktyczne to, dziś bym w życiu tego nie kupił). Korzystanie z kompa więc wymaga ode mnie siedzenia w krześle, co średnio fajne jest, kiedy człowieka męczy choroba. Nie dawałem się jednak i dzielnie kurowałem się w pozycji siedzącej, z paluchami rozcapierzonymi nad klawiaturą. Dopiero wczoraj, przed pójściem spać, wykluła się w mojej głowie genialna, lecz spóźniona myśl: podpiąć 24 calowego Asusa do starego laptopa HP Omnibook 6100 i nie wyłazić z wyra.
Miałem pewne obawy, czy stary Radeon Mobility siedzący w Omnibooku wydoli i uciągnie ten monitor. Nie tyle o rozdzielczość się martwiłem, co o proporcje obrazu: rzeczony laptop wyposażony jest w matrycę 4:3, a Asus świat wirtualny pokazuje w ratio 16:9. Gdyby nie było odpowiedniego trybu, to i tak świat by się nie zawalił, bo film w fullscreen i tak wyglądałby jak trzeba. Podłączyłem monitor via standardowe złącze VGA (Asus VH242 posada również HDMI i DVI), monitor z laptokiem rzekli sobie "cześć" i nastał TEN moment: PPM/Właściwości/Ustawienia i szukanie rozdzielczości 1920x1080px... JEST!
Skoro mam rozdziałkę i kinowe proporcje, to trza teraz wygrzebać film jakiś, którym mógłbym wypełnić w całości powierzchnię asusowej matrycy. Film musi być oryginalny, bo co mi z pirata 16:9, skoro w tak dużej rozdzielczości zje go pixeloza? W domu znalazłem tylko dwa oryginalne filmy (dobry zwyczaj: nie pożyczaj ;)): The Blair Witch Project i
Zagubiona autostrada.
The Blair Witch Project ukazany jest w proporcjach 4:3, a więc odpada, natomiast
Zagubiona Autostrada ma 16:9 :)Najpierw test porównawczy tego samego obrazu na dwóch różnych matrycach: 4:3 i 16:9 (zdjęcia z filtrem polaryzacyjnym, coby trzymać w ryzach blaski bijące z LCD).Chciałem na obydwu wyświetlaczach pokazać tę samą scenę, ale przy zmianie ustawień ekranu niechcący zamknąłem playera (CHWDP, gdzie P=pad).Jak widać, zostałem oszukany! Zdjęcia filmu mają jeszcze większą różnicę w proporcjach boków, niż podano na opakowaniu – 2:1 zamiast 16:9. Nic to; roześlę wezwania do zwrotu pożyczonych filmów i znajdzie się jakiś uczciwy film :)
I na koniec jeszcze jedno zdjęcie, na którym starałem się pokazać, ile mniej więcej można zobaczyć ustawiając ten monitor plecami do okna (w jesienny, bezchmurny dzień, ale nie pod słońce).Najwięcej frajdy daje monitor w ciemności, ale nigdy nie pozwolę statywowi na zajęcie mojego miejsca w łóżku :) Spróbuję jednak coś w tym temacie pokombinować, podobnie jak z pograniem na tym laptopie sprzężonym z 24" Asusem :) Laptok leciwy jest, więc współczesnych gier raczej nie uciągnie, ale gdyby udało się odszukać równie starą, co on, grę Need for Speed 5 Porsche Unleashed (lub jakoś tak), którą to ciotka z hameryki mi sprezentowała tuż po jej premierze, to kto wie, ile frajdy mógłby dać mi ten monitor nocą (bez skojarzeń) ;)
Jak jest z kątami widzenia? Boję się, że z tymi matrycami trzeba być zawsze idealnie na wprost:/ Czy stopka umożliwia pochylenie do 10 stopni?
Przy okazji pozdrawiam:)
Bardzo rzadko komentuję na blogach, ale odwiedzam Ciebie regularnie.
@Paweł, trafiłeś w dziesiątkę z pytaniami o kąty, bo zaplanowałem sobie taki wpis na przyszły tydzień :)
Jeśli chodzi o kąty widzenia, to w płaszczyźnie poziomej jest przyzwoicie i można siedzieć "bardzo obok", by wszystko ładnie widzieć. Najgorzej jest, kiedy patrzy się od góry, a od dołu nieco lepiej - z resztą będą zdjęcia pokazujące widoczność pod kątami 30 i 60 stopni z każdej strony :)
A co do podstawki, to 10 stopni może nie być, jeśli masz na myśli odchylenie od pionu.
Również pozdrawiam :)
W sumie asus dość ciekawie prowadzi te testy. Każdy bloger dostał inny model monitora.
Podczas patrzenia pod kątem 85 stopni widoczny obraz robi się tak wąski, że gówno widać :) Ładne 60 stopni jest kątem użytkowym, z którego można korzystać z multimediów, a z 85 - nie bardzo.