Åšlady


Komentarze do wpisu
avatarWywal to gówno! Alko + paracetamol i może Ci serce wybuchnąć. A wogóle to jeśli już topowinno byćgrzane wino albo piwo z cynamonem,ale wtedy bez medykamentów. Jeśli już co łykasz to scorblamid i rutinocorbin. A do picia hibiskus(a może przez ch?)
avatarPopieram. Zero alkoholu do medykamentów. Polecam ciepłe mleko z czosnkiem. Niedobre jak wszyscy diabli (choć niektóre lekarstwa smakują jeszcze gorzej), ale działa jak antybiotyk. Na drugi dzień człowiek zazwyczaj dużo lepiej się czuje, a i skutków ubocznych nie ma tak widocznych w postaci mocnego osłabienia itd. A katar (i pewnie kaszelek z gardełkiem) pojawi się pewnie. Jak opadnie gorączka. Zazwyczaj w ostatniej fazie przeziębienia - w tej, w której człowiek już wychodzi z przeziębienia. Dlatego nie należy tej fazy zaniedbywać, bo potem leczenie dłużej trwa, a i skutki uboczne mogą być włącznie z nawrotem choróbska. Dobra herbatka z łyżką miodu też nie zaszkodzi, a wręcz powinna pomóc. No i wspomagać się można jakimś syropkiem. paracetamol i podobne tego leki jest dość skuteczny na zbicie gorączki. W tym ich siła. Aspiryny osobiście w obecnych czasach nie polecam (nie na przeziębienie). Jeśli naturalnie się człowiek leczy to można pomyśleć o jakimś medykamencie na bazie spirytusu - niektóre syropki chyba robią na jego bazie lub jakieś ziołowe rzeczy. Jeśli dorwie cię potężny katar to polecam coś na bazie pseudoefedryny (tylko nie łączone jak. np. jakiś tam gripex) - ja polecam Sudafed. Daję na jakiś czas ulgę (zwłaszcza pomocny może być jak ktoś ma problemy z zatykającymi się zatokami) i jednak przyśpiesza wyleczenie się z kataru (nie należy z tym lekiem przesadzać, zresztą maksymalny czas zażywania to przeważnie 4 dni).
avatargorący bulion z makaronem też jest dobry na przeziębienia tylko musi być prawdziwy a nie z kostki :-)
avatarCzy ostatnia wena twórca to wynik choroby?
avatarOj mnie też tym leczyli. Tylko do tego miałem miód, goździki i jakieś inne cuda...Fakt - rozgrzewa nieziemsko...W przeziębieniu pomogło, ale grypkę to chyba trzeba niestety pzreczekać...Kwiiii!
avatarLecisz na hardkorze z tymi Gripexami Max. Jak ostatniej zimy mnie grypsko chwyciło to zarzucałem jeden zwykły Gripex na pół dnia i chodziłem po tym jak mały robocik. A Ty nie dość że 2 Max to alkohol do tego - akurat z tym bym leków nie łączył :D
No i fakt faktem Gripex nie leczy tylko dodatkowo mobilizuje i męczy organizm (jak kawa na przykład) więc ma uzasadnienie tylko jak bardzo bardzo potrzebujesz być akurat na chodzie.

IMO najlepsze lekarstwo to gorąca herbata z rumem i jeszcze gorętsza kobieta obok w łóżeczku :D Pozdrawiam!
avatarAha, czosnek jako naturalny antybiotyk działa cuda, tylko, że może się wzajemnie wykluczać z kobietą w łóżku (chyba że też ma niewiasta zapchany nos) :D
avatarDebowe z sokiem? troche to obrzydliwe Panie!

I pamietajcie wszyscy by nie kupowa Tyskiego, odkad Jan Kulczyk sprzedal to piwo to juz nie jest piwo, ktore nalezy promowac. Promujmy Debowe! :D
avatar@Lavinka, omal nie wybuchło po przeczytaniu pierwszych dwóch zdań Twojego komentarza ;) Hmm, piwo z cynamonem i/lub z goździkami może smakować niegłupio (grzane wino z tymi przyprawami jest świetne), ale po wczorajszym wolę jednak pozostać wierny piwu bez dodatków. Cynamon i goździki przetestuję na cudzym piwie :D

@Pienia, dzięki za receptę - z tym Sudafedem, to był strzał w dziesiątkę! Nienawidzę mieć kataru, z zatokami też już miałem ostre przejścia; wtedy dostałem jakieś malutkie tabletki na zapchany nos + Duomox. Te malutkie jadło się raz na dobę i były cholernie skuteczne. Niestety, kiedyś musiały się skończyć, a na receptę były.

@Lewy, wczoraj na obiad jadłem ;)

@SpeX, z weną nie mam problemów, gorzej z czasem na pisanie :/ Teraz go mam, więc piszę :)

@Cinek, ten kwik był cokolwiek budujący ;) Myślę, że przeziębiłem się, bo żadnych objawów grypy nie mam, tak, że nawet wmówić by mi je było sobie ciężko :) Na szczęście.

@Przemo, na paracetamol, to ja się chyba już uodporniłem; dawniej dwa Panadole Extra (2x500mg) potrafiły mną sponiewierać, a teraz pasowałoby notować, że już połknąłem, żeby łyknąć powtórnie :)

A z tym czosnkiem to było mocne hehehe a ponoć wesołość w chorobie może cuda czynić :)

@Kaxo, w sumie to ja specjalnej różnicy między Tyskim sprzed lat o współczesnym nie zauważyłem. Dalej smakiem przypomina mi młodość (wtedy Tyskie było podstawą :)), a ma taką swoją nutkę w smaku. Z Dębowym się przeprosiłem, bo był czas, kiedy mi się już ono przepiło (alternatywą stał się Żubr).
avatarAż serce mi się kraje, gdy to czytam... Taka profanacja! Zastanawiam się, jaką pokutę Ci zadać, za to zbeszczeszczenie świętego napoju?!? I nie licz, że się zlituję, bo jesteś chory! :))
avatar@Krzychu, zlituj się, zlituj, bo ja już swoje cierpię! Zgrzeszyłem, o ja niewierny, i świadomość faktu poddania się chwili oszołomienia nie daje mi spać po nocach, a nawet nie pozwala spojrzeć w lustro! :D Ciężkie brzemię wziąłem na swe barki ;)
avatarJa też nie lubię "robić gwałtu na piwie" (jak to mój Ociec mówi) i czegoś do niego dodawać...
Polecam za to, tak jak przedmówcy czosnek pod każdą postacią i w każdej ilości :)
A co do dobrych piw to ostatnio odkryłem Browar Ciechan(ów) i najlepsze ich piwo "Ciechan Miodowe" - po prostu rewelacja!
Zakaz picia przy zażywaniu leków to mit i postępowanie trochę na wyrost - tylko w niektórych połączeniach jest niewskazane... O wiele gorszym jest łączenie np Red Bulla i wódki...
avatarWiem co to za ból. Razu pewnego zamówiłem w pubie GRZANE piwo z sokiem. To dopiero hardcore. Jak gotowane pomyje. Od tamtej pory trzymam się od takich wynalazków z daleka.

Jedynym ciepłym alkoholem który uwielbiam, jest grzane wino. Ot, na przykład taki Grzaniec galicyjski (ok 14zł na butelkę) długo u mnie nie postoi. Przepyszny.
avatar@Jakub Milczarek, dziękować za cynk, poszukam po marketach "miodowego" :) Dawniej lubiłem testować, ale po serii siuśkowatych browarów (niekoniecznie tanich) dałem sobie z tym spokój i skupiłem się na konsumpcji sprawdzonych :)

@Marcin W, oo grzańca, to ja też lubię :) Półsłodkie lub wytrawne z sokiem i goździkami... bomba na romantyczne, jesienno zimowe wieczorki :)
avatarbiedny :)) jeśli szukasz domowych sposobów na przeziębienie, to może to się tobie przyda? http://ecobono.org/recommend/heal

dużo zdrówka wszystkim życzę :))
avatar@Justyna, a dziękujemy, dziękujemy! już zerkam na podaną stronę :) wzajemnie :)

Dodaj komentarz
Chcesz mieć własny avatar przy komentarzu?
BBCode format dozwolony

Proszę, wpisz widoczny na obrazku kod do odpowiedniego pola. Twój komentarz zostanie dodany tylko gdy wpisany kod będzie się zgadzał z tym widocznym na obrazku. Proszę, upewnij się, że Twoja przeglądarka ma włączoną obsługę cookies (ciasteczek) lub Twój komentarz nie przejdzie poprawnie weryfikacji.
CAPTCHA