Dobrą flachę temu, kto skutecznie przyczyni się do uruchomienia przeze mnie gry Purble Pairs na Windowsie XP. Gra Purble Pairs jest jedną z trzech gierek dostępnych w całości pod nazwą Purble Place. Pograć w toto można an Windowsach NT6, czyli Vista i 7.
Niech mi ktoś powie, w jaki sposób mogę uruchomić tę cholerną Purble Pairs na XP? Przez ponad miesiąc siedziałem na Windows 7 i uzależniłem się od tej gry tak bardzo, że szlag kolorowy mnie teraz trafia, gdy w przerwie w pracy nie mogę sobie ciupnąć w te pieprzone kwadraty! Gra banalna jest i to właśnie na tej prostocie polega jej zajebistość; trzeba odsłaniać zakryte pola, które skrywają rozmaite symbole, symbole te należy zapamiętywać i dobierać w pary.
Purble Pairs nie tylko pomaga ćwiczyć pamięć i koncentrację, ale jest również znakomitym sposobem sprawdzenia aktualnej dyspozycji szarych komórek :)
Chcę tę grę mieć na XP!!!!!!
Miałem i nie mam. Z Windows 7 pożegnałem się. Z bólem serca to uczyniłem: decyzja nieodzowna przez czas sytuacyjnie określony, bo do Windows 7 wrócę dopiero wtedy, gdy dosiądę jakiegoś Core 2 Duo. Najnowszy Windows jest bowiem stworzony wyraźnie z myślą o prockach wielordzeniowych i jeden mu nie wystarcza. Seven nie potrafi w sposób porządny robić kilku rzeczy naraz; np. albo buforuje filmik z jutjuba, albo go odtwarza, a jak jedno i drugie, to strasznie mu ta praca kuleje. Więc albo wymienię wszystko poza zasilaczem, obudową i napędem, albo kupię zupełnie nowego kompa (i dylemat: stacjonarny notebook czy nowy PC?). Teraz to jednak mało istotne, bo priorytetem - zadaniem na teraz - jest spowodowanie cudu polegającego na odpaleniu Purble Pairs na XP!
Flachę stawiam temu, kto pomoże mi skutecznie ten cud uskutecznić!
Zainteresowanych moim mini konkursem informuję o sposobach, których już próbowałem:- ściągałem z rapida trzy paczki, z których w pierwszej znajdował się plik dll o nazwie wskazującej na wirtualizację Visty, a trzecia paczka zawierała instalkę trójpaku Purble Place. Ten zestaw działa, ale zawiera tylko dwie gry i - co oczywiste - nie ma tam akurat tej, której pragnę (Purble Pairs)
- próbowałem również portage, czyli przekopiowania katalogu Purble Place z katalogu Program Files/Microsoft Games - gra nawet nie ruszy, za to wyskakuje komunikat o nieprawidłowości pliku Purble Place (jest niezgodny z systemem Win32 czy cuś) - pomimo obecności wcześniej wspomnianego dll-a
Nie zamierzam instalować Visty, która radzi sobie dobrze tak na jedno- jak i na wielordzeniowych prockach. Zostaję przy XP, bo mam legala, a jeśli nowszą windę mam mieć, to będzie to „siódemka”, którą kupię, gdy tylko będę miał na czym zainstalować.
Indeks wydajności dla 7 system obliczył mi na 2,2. Za grafikę tak mało dostałem (GeForce6200 na AGP), reszta od 3,4 do 5,2. Zajebiście mi Seven się bujał, ale tylko wtedy, gdy nie musiał robić kilku bardziej skomplikowanych rzeczy naraz. Mogłem sobie np. na gg gadać, neta przeglądać i radia przez sieć słuchać, ale już na czas wrzucania gigabajtów na pendrajw musiałem kompa zostawić samego, bo inaczej wysył trwałby ćwierć doby, zamiast niespełna dwóch kwadransów). A pamiętam z kiedyś, że Vista takich problemów nie miała.
Tak a propos Windowsa 7, to na dniach premiera :) Kobita moja już chwilę temu złożyła zamówienie na darmowy upgrade w programie HP. Przysługuje jej to, bo objętego programem laptoka (fajna bestia: HP Pavilion dv-1210 i nie za bardzo wiem, po co jej aż taka fura ;)) kupiła po 26 czerwca. Upgrade nie jest jednak taki do końca darmowy – koszta wahają się w granicach 120 zł - ale i tak lepsze to, niż męczarnia z Vistą lub wydawanie pięciu stów za nowy system. Windows 7 jest za darmo, a opłaty dotyczą samej obsługi (przez firmę zewnętrzną); przygotowanie paczki, dostarczenie kurierem i coś tam jeszcze chyba było. Może zdam relację z upgrade'u, jeśli historia będzie tego warta :)