Cóż rzec: znowu się wygłupiłem. Znowu wzdychałem za czymś, co w zasięgu ręki miałem. Znowu! Chętnie skwitowałbym ów wygłup jakimś porzekadłem, ale żadne odpowiednie nie przychodzi mi na myśl. Musi się więc obejść bez takowej efektownej pointy.
Od tygodnia testuję
system statystyk Piwik - system zainstalowany na moim własnym serwerze. Z tego też powodu usta me wypełnia bigos najciężej strawnego mięcha i całą siłą woli powstrzymywać się muszę od walenia łbem o pierwszą lepszą płaską powierzchnię z okrzykiem „że też ja wcześniej...”. Dupa. Nic z tych rzeczy, bo choć z natury jestem porywczy, to opanowanie jest mą cechą wrodzoną.
Dane o ruchu dostępne via cPanel nigdy do mnie nie przemawiały. Mogły se być, ale z wielu powodów wolałem monitorować ruch na swoich stronach za pomocą zewnętrznych, popularnych systemów statystyk. Najbardziej lubiłem Stat24, ale pożegnałem się z nimi, bo zeszmacili się w swej darmowej wersji.
Google Analytics? Też założyłem to super bogate w opcje, bez reklam i trendy ustrojstwo, którego danych analiza kończy się zamknięciem przeze mnie okna przeglądarki przed wyciągnięciem jakichkolwiek sensownych wniosków. Za dużo wszystkiego, a za mało intuicyjnie to podane. Nie rezygnowałem jednak z GA, bo ostatecznie nic innego nie znalazłem bez reklam.
Kiedyś zapisałem się do Blogvertising, a tam - siłą - wcisnęli mi InTrack, tj. system monitorowania ruchu na blogach należących do ich sieci. Spodobały mi się te staty, kurde. Kurde, idealne! Dziwka mać, że też żaden ktoś nie zaoferuje takich statów szerokiej rzeszy właścicieli stron – choćby odpłatnie!!! Za taki InTrack mógłbym płacić, bo zebrane dane serwował w sposób dokładnie taki, jakiego bym sobie życzył. Lepiej niż Stat.pl aka Stat24! Tak myślałem wtedy.
W końcu pogodziłem się z faktem, iż system idealny dostępny jest jedynie dla mojego bloga. Nie rezygnowałem z GA nie tylko z tego powodu, że coś monitorować pozostałe strony musiało, ale też dlatego, aby nie uzależniać się od blogvertisingowego InTrack. Miesiące mijały, siwych włosów przybyło, aż nadszedł ten cudowny, sierpniowy dzień, w którym nie pamiętam co się stało. W sensie: pamiętam to najważniejsze wydarzenie – dorwanie Piwika - ale zupełnie nie pamiętam, jak do tego doszło.
Odkryłem statystyki idealniejsze od idealnych! Statystyki Piwik: nie dość, że wypisz wymaluj uwielbiany przeze mnie InTrack, nie dość, że system darmowy i bez żadnego syfu i nie dość, że dane prezentowane są na bieżąco (bez najmniejszych opóźnień), to to cudo będzie siedzieć na tym samym serwerze, co moje strony. Na moim własnym serwerze! Coś pięknego :)
GA już wyleciało, a następny będzie InTrack. Tylko nie wiem kiedy: jeśli Blogvertising w najbliższych kilkunastu tygodniach nie wyskoczy z ujmującą kampanią, to ja się pożegnam. Się reklamują, dają łaskawie Piwika w przebraniu, którego każdy może mieć w wersji lepszej, a tu nie o to chodzi. Właściwie teraz mam wszystko swoje i mogę sobie kozaczyć :) InTrack monitoruje ruch na blogu na potrzeby kampanii reklamowych, a ja bym chętnie udostępnił im swojego Piwika. Jak mają jakąś awarię, to mi InTrack bloga zamula. Jak już pisałem: będą kampanie, będzie InTrack. Nie będzie kampanii, nie będzie InTrack. Póki co staram się zdzierżyć wszelkie obce kody w mego bloga body.
Dokładność systemu Piwik?
Żeby nie przeoczyć żadnej wizyty i żadnej akcji na monitorowanej stronie, trzeba by śledzić ruch za pomocą wszystkich dostępnych systemów świata – a nawet i wtedy można by mieć wątpliwości, czy to aby nie o jeden system za mało :) GA pokazywało co innego, niż InTrack, a ten, choć oparty na silniku Piwika, podawał jeszcze inne dane, niż jego protoplasta. Co ciekawe, przed zainstalowaniem niezależnego systemu Piwik sądziłem, iż ten, z racji nieobecności mojej domeny na listach AdBlocków i innego tego typu szajsu, będzie zliczał najwięcej odwiedzin. Okazało się jednak, że wciąż największe wartości serwuje mi Google. Cóż... i tak wyleciało jako pierwsze :)
Mam nadzieję, że Piwik jest wydajny i nie zarżnie mi serwera prędko. Baza danych (Piwik wymaga MySQL) powolutku puchnie...
InTrack strasznie wolno się u mnie ładował - podobno u innych także występowały takie problemy.
A piwika zaczynam właśnie testować.
Jak po roku, dwóch rozrośnie Ci się baza i oprócz brakującego miejsca na hostingu odczujesz wzrost obciążenia konta to już nie będziesz tak zadowolony :P
Obecnie GA to najlepsze narzędzie, które nie obciąża serwera.
Minus tylko jeden, pomijając ten że to Google (fani teorii spiskowych wiedzą o co chodzi ;)), to taki, że to zewnętrzne .js co jakoś tam spowalnia ładowanie strony, ale poza tym w 100% to jest to.
@Matfeusz, dobrze wiedzieć, że nie jestem osamotniony w nierozumieniu GA ;)
@Halszczak, kilka razem korciło mnie, aby spróbować Aleina, ale do tej pory nie skusiłem się - chyba tak zostanie, bo teraz mam to, czego szukałem. W sumie zewnętrzne nie są złe, o ile nie zamulają strony :)
@iTomek, nic się nie rozrośnie, bo jak przykładny ogrodnik, przycinam roślinkę i kontroluję jej rozrost :) Bo faktycznie szybko baza puchnie, ale uszczuplam ją o rekordy, które i tak nie wpływają na te dane, które mnie interesują ;) Za jakiś czas może pokuszę się o napisanie czegoś na ten temat, ale póki co dopiero drugi tydzień z Piwikiem leci :)
PS. Ty masz kilka kont hostingowych czy jakiegoś VPS?
a co do serwera, to zaskoczę Cię, bo ani jedno, ani drugie :) Mam jedno konto shared hosting u solidnego dostawcy i jak na razie nie było żadnych problemów z wydajnością nawet podczas wykop-efect. Ale powoli zaczynam zastanawiać się nad przesiadką na coś większego, bo tu momentami jadę z transferem po bandzie, a na domiar wszystkiego wakacje się skończyły i ruch na stronach rośnie. Jeśli coś z hostingiem zmienię, to tylko rodzaj usługi, bo z firmy jestem b.zadowolony i nie zamierzam rezygnować :)
Np. http://www.hosteurope.de/produkt/Virtual-Server-Managed-L
Bo właśnie dla nowego forum www.kwk.bee.pl kupiłem najmniejszy pakiet (1Gb miejsca / 5Gb transferu miesięcznie). I już po 2 dniach gdzie miałem odpowiednio 400 i 500 UU widzę iż braknie mi min 1 GB. A do starego forum (hostowanego by fora.pl) jeszcze trochę brakuje gdyż tam było ok 2500 nowych postów miesięcznie - czyli coś koło 100k UU). Tak więc gdzieś za 0,5-1 roku VPS będzie potrzebny :D
http://www.histats.com/viewstats/?SID=862057&f=1
To jest moja publiczna statka na;
http://www.histats.com
Rozczytałem tabelkę i piwikom.peel podziękuję. W pakiecie darmowym wtryniają reklamy, a do tego trochę informacji jest ukrytych.
Żadna to alternatywa dla GA, które reklam nie wciskają.
I żadna to alternatywa dla oryginalnego systemu Piwik, który można mieć u siebie, za darmo, bez reklam i z wszystkimi informacjami.