Nokia E75 jest wyposażona w akumulator
litowo-jonowy, a nie, jak dotąd sądziłem, litowo-polimerowy. Niby szczegół, ale dość istotny.
Telepolisy i inne internetowe katalogi komórek utrzymują, że Nokię E75 zasila ogniwo litowo-polimerowe. Nie chciało mi się wyjmować baterii ze swojej Nokii i sprawdzać, czy aby na pewno jest tak, jak podają w internecie. Po co niby, skoro takie opisy telefonów przeważnie są przeklejane ze stron producentów? Okazuje się, że poszukiwanie wiarygodnych danych o specyfikacji sprzętu najlepiej zaczynać i kończyć na oficjalnych stronach producenta lub produktu, jeśli ten własną witrynę posiada.
Mnie się nie chciało w stosie komórkowych stron szukać oficjalnych danych, tak jak nie chciało się wyjąc baterii i sprawdzić, jakiego typu jest moja bateria. Via Google wlazłem na pierwsze lepsze, lepiej wypozycjonowane strony, na których wyczytałem, że prąd dla Nokii E75 przechowywany jest w akumulatorze litowo-polimerowym.
Bartm w
swoich komentarzach wyprowadził mnie ze świata niewiedzy i sprowadził na ścieżkę prawdy :) Mogłem sam to wszystko sprawdzić, ale przyznaję: nie chciało mi się. Taaaa, lenistwo - już się za nie zbeształem :)
No i kłóciłbym się z Bartm zawzięcie, gdyby nie napisał, że sam posiada E75 i na jego baterii jest napisane „li-jo”, a nie li-po, jak według mojego zdajemisię widniało u mnie.
Że też człowiek taki głupi jest, że wierzy, we wszystko co napisano na łamach jakiś nieoficjalnych informatorów o komórach. Nauczkę mam na przyszłość, by źródlaną wodę czerpać ze źródła, a nie z rozlewni :)
Natomiast w praktyce ogniwa -polimerowe są dużo lepsze od -jonowych, charateryzują się dłuższą żywotnością i nie występuje u nich tzw. efekt pamięci.