Nie chciałem, by do tego doszło, naprawdę! Z natury jestem tolerancyjny, przez co nawet w czasach, gdy dopiero niemrawo zaczynano w mediach przebąkiwać o tolerancji wobec gejów i lesbijek, we mnie już płonął ogień zrozumienia dla nich. Bo ja naprawdę tolerancyjny być, ale też we krwi mieć taka cecha, że moje poglądy zmienne, jeśli ktoś mnie swym nachalstwem wkurwić.
Znacie zapewne tę zasadę, że im bardziej ktoś Ixowi się narzuca, tym serdeczniej Ix ma go dość. I właśnie ta zasada na mnie zadziałała - w kwestii pedałów i lesb. Rozumiałem ich, nie potępiałem, gotów byłem stanąć w ich obronie, gdyby jakiś nietolerancyjny prymityw dokuczał im bardzo. Ale przegięli, tymi marszami, i to konkretnie!!! Ot, ujebali sobie w głowach rzecz taką, że jak połażą tęczową bandą po mieście i zdominują na chwilę media, to ludzie otworzą na nich serca, przygarną i po dupciach poklepią.
Ja naprawdę byłem za tym, aby mogli żyć w spokoju nie nękani i nie dyskryminowani ze względu na swe mniejszościowe skłonności. Ale jak mi takie tęczowe bractwo cyklicznie ze swoimi wyimaginowanymi problemami do świadomości włazi, to nie ma bata, żeby jasny penis mnie nie strzelił!!! Tak samo z resztą cierpliwość moja kończy się do tych nierobów ze związków zawodowych i do tych pseudożebraków, co to siedząc cały dzień na bruku dniówkę trzycyfrową bez przecinka robią. Won, do jasnej dupy!!! I podatki płacić!!! I bez pierdolenia, że nie ma skąd pomocy, bo schroniska są, tam papu i spać dadzą, a i kieszonkowe do kiermany wpadnie. A najlepiej, to do roboty. Dość widziałem bidnych cyganek, co to dzieci po dupach prały, żeby płakały i robiły za chore.
Do tematu... Geje i lesbijki, tzw. mniejszości. Gdybym był tego rodzaju mniejszością, to:
- po pierwsze nie robiłbym marszami takiego obciachu sobie i innym mi podobnym
- po drugie wstydziłbym się za tych, co wystrojeni w cudaczne wdzianka pomykają ulicami, manifestując w sumie nie wiem co
- a po trzecie byłbym na nich mega wściekły, że przyczyniają się do istnienia takiego pożałowania godnego stereotypu homoseksualisty
Wiele jestem w stanie zrozumieć, a i dystans do świata mam. Ale, szanowne lesby i szanowni geje, marszami nic nie zdziałacie na swoją korzyść! Te marsze szkodzą Wam i cierpliwości osób postronnych. Jak do tej pory byliście mi obojętni, tak dziś szlag mnie trafia na samą myśl o takich kolektywach łażących ulicami miast w paradach i beczących nad swoim losem. O co Wam chodzi? Ogarnijcie się wreszcie, bo jeszcze kilka takich parad, a ludzie nie wytrzymają i urządzą wam takie prześladowanie, o jakim się wam nie śniło! Te marsze zamiast walczyć o tolerancję, skutecznie ją zwalczają.
I w tym miejscu wyrazy uznania dla ruskich za rozsądek i zdecydowanie (rozgonili ichniejszą paradę). Trza wam ochrony policji, bo sami się o wpitol prosicie, a ta wasza ochrona kosztuje nas, podatników. Kto zezwolenia na parady wydaje, niech z własnej kieszeni płaci za obstawę!
Chcąc nie chcąc stałem się homofobem - ale tylko w odniesieniu do tych homo krzykaczy. Niech se robią dalej pod publiczkę te swoje parady i dalej wkurwiają ludzi, ale później niech się nie dziwią, że hetero pięści same zaciskają się na ich widok. Normalni geje i normalne lesbijki (osobiście znam takich) nikogo sobie odmiennego nie zmuszają do podziwiania własnych erotycznych wyczynów. I szanuję tych nie afiszujących się tak, jak szanuję każdego innego człowieka bez względu na zgodność jego przekonań z moimi. Oczywiście pod warunkiem, że nie próbuje mi niczego swojego narzucać.
I te wszystkie Kampanie Na rzecz homofobii wspierają właśnie homofobię.
Ja też uważam, że to co się dzieje pod hasłem nauki tolerancji, już niedługo odwróci się dokładnie przeciw "działaczom".
Tak jak Ty znam bardzo wielu gejów (lesbijek akurat nie), którzy bardzo źle wyrażają się o przebierankach, marszach, akcjach itd... Oni sami dzielą się w ten sposób na "homoseksualistów" i "cioty".
Zawsze jak ktoś mnie przekonuje do idei tych marszów i manifestacji tolerancji, to pytam:
czy ja też mam wyjść na ulice i manifestować swoje preferencje seksualne - np. to że wg mnie kobiety wyglądają bardzo pociągająco w fartuchach laboratoryjnych...
A jeśli mam wyjść na tę ulicę, to po co?
Ja wiem co lubię i co mnie interesuje i to jest moja oraz ewentualnie najbliższych sprawa...
I sorry że wszedłem, mimo że niby za młody jestem, ale mnie też szlag trafia kiedy trafiam na coś takiego!
To tyle ode mnie ;)
@Marsjaninzmarsa, spooko, +18 odnosiło się do pierwszej wersji tego wpisu (już zmienione) :) Z resztą i tak nie sprawdzam dowodów ;)
Ja to zawsze porównuję do sytuacji z... Żydami. Im więcej przedstawiciele "narodu wybranego" się skarżą, im więcej jęczą i narzekają, jak to wszyscy dookoła są antysemitami, tym bardziej mnie to wkurwia i tym większą niechęć do nich czuję. A rasistę się nie uważam.
I zapomniałbym dodać to, o czym napisał @krzychu81 - w ogóle nie powinna być dopuszczona adopcja dzieci przez pary homoseksualne! Chyba nie muszę mówić, dlaczego, ale jakby jednak ktoś chciał to usłyszeć to dajcie znać w komentarzach, odpowiem a może i coś o tym na blogu skrobnę... ;)
Ciekawi mnie ile takich wypraw gejoskich było po twoim mieście? 0? oh...
Jedynie w telewizji widziałeś, więc jak ci się to nie podoba przełącz kanał.
Skoro palacze fajek na ulicy mnie trują, musze wdychać ten obrzydliwy dym, szkodzić swojemu zdrowiu To równie dobrze homoseksulaiści mają prawo do takich wystąpień, tym bardziej że te wystąpieniu są mniej(o ile wogóle) szkodliwe dla ludzi.
Hm gdyby tak to sprawdzić, sądze że mneij niż 1% homoseksualistów chodzi na takie Przedstawienia. Jaki wniosek? Jesteś idiotą. Oceniasz homoseksualistów na podstawie 1% homusów, i to TYLKO tych "najgorszych" homusów(którzy chodzą na parady). Ale pomimo to nie widze w tych paradach nic złego.
A czy ktoś ci coś narzuca? Jeśli nawet to telwizja, bo to ona zdecydowała poświęcić uwagi takiemu wystąpieniu. Ale nikt cie do oglądania telwizji nie zmusza.
A jeśli spotkałeś się z czymś takim na ulicy to mam analogiczne pytanie - dlaczego ludzie(być może i ty) narzucają mi wdychać szkodliwy, uzależniający dym papierosowy,
DLACZEGO NARZUCASZ MI ABYM MUSIAŁ SŁUCHAĆ TWOJEJ ROZMOWY Z KOLEGĄ KIEDY CZEKAM NA TYM SAMYM PRZYSTANKU CO TY ?
A jeśli mam wyjść na tę ulicę, to po co?
Ja wiem co lubię i co mnie interesuje i to jest moja oraz ewentualnie najbliższych sprawa...
Gdyby twój mózg był wyposażony choć w odrobinę empatii, to rozumiałbyś, że TY nie masz takiej potrzeby, ale inni ludzie mogą mieć.
A mnie bardzo ciekawi co ci tak te wystąpienia ich przeszkadzają. Bo ja widzę jeden skutek - oni się lepiej czują. A ty? Odczuwasz jakieś nieprzyjemności z ich wystąpień?
I sorry że wszedłem, mimo że niby za młody jestem, ale mnie też szlag trafia kiedy trafiam na coś takiego!
To tyle ode mnie ;)
Brawo za mądry komentarz, naprawdę wiele wniosłeś do tematu.
"szlag trafia kiedy trafiam na coś takiego!" Mam pytanie co do tego fragmentu, mianowicie gdzie trafiasz na te wystąpienia gejosów?
Przeczysz sam sobie :O
Najpierw piszesz że nic nie masz, że mają prawo do normalnego życia a później piszesz czego im nie wolno(mało tego, nie podajesz argumentu dlaczego..).
Przypomina mi się Ford T, może być dowolnego koloru, byle czarnego - "toleruję gejów, ale pod warunkiem że nie będą sie na ławce całować bo to obrzydliwe"
Jesteś zwykłym homofobem.
Samo słowo "Osobiście" wszystko tłumaczy.
Nie uważasz się ale jesteś najzwyklejszym rasistą - jak Hitler albo Kaczyński.
http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BByd
Hmm nie zauważyłem żeby pisało coś w stylu "Żydzi to osoby które ciągle się skarżą, jęczą i narzekają", zauważyłem za to "naród wywodzący się od plemion semickich, zamieszkujących Palestynę, określanych jako Hebrajczycy albo Izraelici, posługujący się początkowo językiem hebrajskim.".
A ty jako Idiota utożsamiasz BARDZO MAŁĄ grupkę(która byćmorze tak narzeka) z całym narodem Żydowskim. Szkoda że nei pomyślałeś, że "zwykli" Żydzi nie potrzebują takiej medialnej uwagi dlatego nie usłyszysz o nich w telewizji.
@marsjaninzmarsa, byłbym wdzięczny, gdybyś napisał co nieco.
"Przeczysz sam sobie. Najpierw piszesz że nic nie masz, że mają prawo do normalnego życia a później piszesz czego im nie wolno (mało tego, nie podajesz argumentu dlaczego..)."
Po pierwsze, nigdzie nie napisałem, że "mają prawo do normalnego życia"!
Po drugie, nie napisałem również, że "nie wolno" im adoptować dzieci. Napisałem, że jak o czymś takim słyszę, to trafia mnie szlag = nie podoba mi się to. A dlaczego? Bo adoptując dziecko decydują za niego o jego przyszłości. Ktoś powie, że "normalni" rodzice adoptujący dziecko także decydują o jego przyszłości. Zgoda, tylko, że w ich wypadku taki syn czy córka nie przyjdzie któregoś dnia z przedszkola i nie spyta dlaczego po wszystkie inne dzieci przychodzi tatuś i pani, którą te dzieci nazywają "mamusią" a po niego dwóch tatusiów? W większości krajów dzieci są dyskryminowane nawet z tak idiotycznych powodów, jak nietypowe imię czy noszenie okularów (nie mówiąc już o innym kolorze skóry). Wyobrażasz sobie jakie to dziecko miałoby piekło w szkole? A w polskiej szkole? A winę za to ponosiliby jego rodzice, tj. tatusiowie/mamusie. Wg mnie chęć adopcji dziecka przez gejów lub lesbijki to samolubność. Bo oni mają taką potrzebę! Szkoda, że nikt nie będzie w takich sytuacjach pytał o zdanie i potrzeby dzieci.
"Hmm nie zauważyłem żeby pisało coś w stylu "Żydzi to osoby które ciągle się skarżą, jęczą i narzekają", zauważyłem za to "naród wywodzący się od plemion semickich, zamieszkujących Palestynę, określanych jako Hebrajczycy albo Izraelici, posługujący się początkowo językiem hebrajskim.".
A ty jako Idiota utożsamiasz BARDZO MAŁĄ grupkę(która byćmorze tak narzeka) z całym narodem Żydowskim. Szkoda że nei pomyślałeś, że "zwykli" Żydzi nie potrzebują takiej medialnej uwagi dlatego nie usłyszysz o nich w telewizji."
Po trzecie, nie napisałem również, że "Żydzi to osoby które ciągle się skarżą, jęczą i narzekają". Użyłem słowa przedstawiciele, myśląc o części tego narodu, która ma"potrzebę zaistnienia w mediach". Tak samo zresztą, jak przedstawiciele (znowu tylko część homoseksualistów - zgadza się), którzy mają potrzebę brać udział w paradach.
Po czwarte, idiotę to znajdź sobie w swojej rodzinie.
Ogólnie rzecz biorąc, chciałeś chłopcze zabłysnąć, ale do wujka hultaja-cięta riposta to dużo ci jeszcze brakuje. A na drugi raz czytaj ze zrozumieniem, zanim coś napiszesz! Aha, i zdecyduj się: albo zgrywasz wielkiego intelektualistę albo rzucasz na lewo i prawo słowami typu "idiota". Jedno do drugiego trochę nie pasuje.
1) to, co napisałeś o Żydach jest właśnie tym, co najbardziej mnie w ich przypadku wkurza. Gdybym napisał Polacy "ciągle się skarżą, jęczą i narzekają" byłoby OK. Gdybym napisał Szwedzi "ciągle się skarżą, jęczą i narzekają" też byłoby OK. Gdybym napisał Japończycy "ciągle się skarżą, jęczą i narzekają" byłoby OK. Ale że napisałem tak o Żydach, to ty już uznałeś to za rasizm... A może uznałeś za rasizm fakt, iż napisałem, że "czuję do nich niechęć"? Śmiech na sali!
2) Wszyscy powyżej podpisują się pod swoimi komentarzami. Jeśli nie imieniem i nazwiskiem, to przynajmniej ksywką (ale na ich stronach, których adresy podają można znaleźć informacje jak się nazywają). Szkoda, że tobie starczyło odwagi tylko na wyzywanie ludzi od idiotów, rasistów i homofobów a brakło na to, by się pod tymi obelgami podpisać.
Sam jesteś idiotą - nie potrafisz czytać ze zrozumeniem, a plujesz się jak szczerbaty.
Czytaj mój wpis tak długo, aż załapiesz, o co w nim chodzi, do kogo żywię taką niechęć i dlaczego. I zwróć uwagę na przewrotność.
Co do palaczy, to zły przykład podałeś. Nie stawiaj znaku równości między tęczowymi paradami a palaczem. A jeśli już, to paradę homo porównuj nie do pojedynczych palących przechodniów, a do parady palaczy: takiej, w której wszyscy lezą w procesji z zapalonymi szlugami, namiętnie zaciągają się dymem, manifestując swój nikotynizm. Wierzę, że pozostałbyś wobec takiego widoku całkowicie obojętny.
Może kiedyś będzie inaczej (będą panowały inne obyczaje w życiu społecznym w Polsce), ale póki co jest tak jak jest tzn. grupa osób zaangażowanych chce organizować parady, są tacy którzy są paradom przeciwni i tacy którzy są im przychylni (są pewnie i tacy co nie mają przemyślanego zdania - tych najłatwiej "porwać"). Nic nie stoi na przeszkodzie by jedni drugi próbowali przekonywać, ale marzę żeby to się odbywało nienachalnie, elegancko i z szacunkiem.
Jeśli chodzi o narzucanie rozmowy na przystanku, to po to istnieją tzw. dobre obyczaje, abym narzucając ci swoją rozmowę nie przeklinał i nie poruszał pewnych tematów. Z papierosami - podobnie.
Zaś co do pytania: "A czy ktoś ci coś narzuca?"
To TAK. Niekoniecznie mi, ale w ogóle. Na przykład bywały próby przemycenia kwestii homoseksualizmu do programów szkolnych.
Poza tym, paradenmarsze, koming auty, różna publicystyczna działalność - to rzeczy które daleko wykraczają choćby poza szerzenie "tolerancji", niebezpiecznie dotykając nachalnego pchania siew moją uwagę, narzucania poglądów i pogardy dla tych, co poglądy mają inne.
Może wkurzać.
Czemu nie wysłałaś trackback? A może pod tym względem WP i s9y są nie kompatybilne?
Ale by popracować nad skórką to też mi się nie chce :(
A może jednak się przesiądziesz i sam na WP? Chyba jako jeden z ostatnich zostałeś na s9y. Nawet Costa którego odbierałem jako promotora tego systemu w Polsce już zmienił silnik.
Widzę, że tu "mecz do jednej bramki", małe porównanie tej dyskusji to dawno temu odbywających się marszów feministek na końcu XVIII wieku. Gdyby nie tamte marsze, manifestacje czy inne wydarzenia mające na celu przybliżenie "problemu" kobiet - to co by było dziś? Nie wszyscy to akceptują, ale właśnie dlatego jesteśmy tacy różni.
Co by było dziś? Byłby święty spokój. A tak to włażą obyczajom na głowy raz jedni, raz drudzy ;)
Każda skrajność jest według mnie niebezpieczna, ale zyskują na tym "zwykli" ludzie, organizację stowarzyszenia czy też ruchy społeczne.
Z jakiś powodów każdy ma swoje poglądy i trudno, bardzo trudno je zmienić - jezeli ktoś ma taką potrzebę - ja nie mam ;-)
Parytety, wydłużenie wieku emerytalnego kobiet... idiotyzm... ;)