Pamiętacie gry, w które przed laty godzinami cięliście? Te proste, DOS-owe gierki kijową grafikę nadrabiające niebywałą grywalnością? Bo widzicie...
...dostałem kolejny numer magazynu Linux+ z zadaniem zrecenzowania wybranego artykułu. Wybrałem, zdecydowałem... zanim jeszcze zajrzałem do środka. Na okładce grudniowego wydania jak byk pisze "Hity na zimowe pulpity. Powrót do gier z młodości". Odszukałem ten artykuł w spisie treści, później przejrzałem ilustracje doń i pikawa moja zamarła na widok screena z gry Lotus 3. Ja na tą grę poświęciłem spory kawał swojego dzieciństwa i cały żywot mojej Amigi500! Stara miłość nie rdzewieje, a ja te wyścigi pokochałem od pierwszego zagrania :) Jak dziś pamiętam te pojedynki na dwa dżoje z ojcem, bratem, kuzynami czy kto mi się tam jeszcze napatoczył. Fajniej się grało we dwóch żywych niż sam na sam z kompem. Klimat w dużym stopniu tworzył obraz na ekranie podzielony poziomo na dwie części: na górze jechał jeden, a na dole drugi plejer.
Początek ośmiostronicowego artykułu "Hity na zimowe pulpity" znajdziecie na stronie 58. grudniowego wydania Linux+. Autor tekstu, Piotr Maliński, podaje sposoby uruchomienia oldskulowych gier na platformie Linux. Gry można odpalić za pomocą Dosboxa (emulatora DOS-a) lub powszechnie znanego udawacza okienek - Wine. Autor do opisu każdej z omawianych gier podał krótką instrukcję uruchomienia jej z informacją, na którym emulatorze gra ruszy.
Ciekawy jestem, czy uda mi się zagrać w mojego Lotusa 3. Na Windowsie kilkakrotnie próbowałem uruchomić tę grę, ale za żadne skarby i bonusy do nich nie chciała się zebrać. Pewnie była na starsze wersje Windy, a zmiana trybu zgodności zadziałała jakby jej nie było wcale. Może teraz się uda :)
"Hity na zimowe pulpity" opisuje takie oto gierki:
- Fragile Allegiance
- Lords of the Realm 2
- RollerCoaster Tycoon I/II
- Heroes of Might and Magic II
- Heroes of Might and Magic III
- Baldur's Gate
- The Settlers
- Lotus 3
- F117 i F15
- LHX
Całą moją uwagę skupia Lotus 3, co daje mi nowy zastrzyk motywacji by zebrać się i zainstalować pingwina. Zrzędzę przy byle okazji, że Ubuntu nie dla mnie, że chcę Debiana (miałem ale -
KLIK), ale nie mam czasu na dociąganie i doinstalowywanie różności, konfigurację i w ogóle że już nigdy nie będzie jak kiedyś. Teraz zadanie ułatwi mi płytka, którą wydawca "Linux+" doczepił do grudniowego numeru pisma :) Dołączona DVD zawiera... Debiana Lenny :)
Tagi dla tego wpisu:
linux
Jeśli już o starszych gierkach mowa, jakiś czas temu ruszyła świetna inicjatywa CD-Projektu, międzynarodowa tym razem, pt. Good Old Games -> www.gog.com
Można tam za 5 albo 10 dolców ściągnąć starsze gierki pecetowe sprzed kilku/kilkunastu lat, specjalnie przystosowane dla Windows XP i Vista.
Sam nabyłem tam bez wachania Fallouta 1 i 2. Repertuar wciąż się powiększa i mają coraz więcej interesujących tytułów, tak więc warto czasem zajrzeć.
A teraz mnie naszła chętka na raptora :P
Tak czy siak to było fajne. Need for speed to już nie było to samo :)
A w Hirołsów to grywała moja babcia namiętnie :)
Ja wolałam lemingi, bo trzeba było pogłówkować. Czy ktoś wie jak dostać Lemings dla XP?
pisać na blipie.
Prawdziwym starym hitem jest dla mnie Bruce Lee z Commodore. Niedawno go miałem na PC, po formacie dysku jednak gdzieś zaginął.