Åšlady


Komentarze do wpisu
avatarMuszę Cię srogo rozczarować :P NOD32 był w peletonie ale 2-3 lata temu. Z każdym rokiem tracił na skuteczności i tak pomału legenda upadła.

W tym roku a dokładniej w październiku pojawił się nowy lider:
http://ittechblog.pl/2008/10/20/dlaczego-kupilem-symantec-norton-internet-security-2009/
Tzn. "pojawił" w cudzysłowie ponieważ znany jest od wielu lat. Jednak w tym roku przeszedł prawdziwą przemianę i doczekał się przepisania kodu na nowo.

Jeśli myślisz, że NOD32 jest szybki i niemulący to zobacz w akcji NIS2009 :) Dla mnie plusem był dodatkowo firewall, i tak mam 100% zabezpieczony komputer.

W dodatku na Allegro sÄ… bardzo tanie licencje elektroniczne na 3 stanowiska :)

Używam go już prawie 2m na 3 komputerach, i tych nowszych i tych starszych i polecam :)))

A pomyśleć, że od tylu lat nie znosiłem Nortona ;)
avatarwrrr link nie trybi ;)

http://ittechblog.pl/2008/10/20/dlaczego-kupilem-symantec-norton-internet-security-2009/
avatarJa jak widzę program Norton Antivirus czy Norton Internet Security to od razu myślę by wejść w Dodaj/Usuń Programy i zrobić jedyny słuszny ruch. Przychylam się do zdania autora, że NOD jest na prawdę godny.

Jeśli sądzisz, że antywirus to za mało możesz sobie cały kombajn od ESET'a zainstalować. Z tego co wiem Smart Security to firewall, antyspam i znakomity NOD32 w jednym.
avatarWidzisz Mycha i błąd :P Tak było K I E D Y Ś. W tym roku Symantec na podstawie właśnie takich opinii jak Twoja postanowił napisać aplikacje OD NOWA. I tak mamy teraz instalację
avatarponiżej 60s. Nie obciążanie komputera. Skanowanie całego systemu w mniej niż 30min.

R E W E L A C J A
avatarO poprzednich Nortonach słyszałem wiele niedobrych rzeczy, głównie ze zaśmiecają system i bardzo go spowalniają. Nawet jeśli teraz napisali Nortona od nowa to utraconą opinię ciężko im będzie nadrobić bo wiele osób już kojarzy Nortona z ciężkim śmieciastym mułem.
Co do NODa to czytałem też że w ostatniej edycji trochę się popsuł i że nie jest to ta sama jakość co wcześniej. Tak czy owak, wciąż dobry antywirus.

Ja natomiast używam darmowego Avasta do spółki z Ad-Aware na spy-ware'y i spisują się świetnie.
avatarA firewalla brak?

P.S. Szuman weź wyciepaj tę weryfikację obrazkową bo człowieka idzie szlag trafić ;)
avatarDokładnie Norton jest na straconej pozycji ze względu na opinię. A tego łatwo (przez napisanie programu od nowa) nie odrobią. Muszą sporo zainwestować z akcję promocyjną i ta taką gdzie dają w gazetach program na 2-5 miesięcy by przekonać ludzi do siebie. Zwykła reklama tu nic nie da.

Co do Avasta, powiem jedno. Lepszy jest brak antywirusa niż on, po przynajmniej wtedy ma się przekonanie iż nic się nie ma do ochrony systemu a co za tym idzie dba się o niego. Bo avast to DNO
avatarTomek, słyszałem o Nortonie 2k9, że przepisali i że szybki, ale nie mam ani czasu na testy, ani ochoty na ryzyko śmiecenia w systemie. Bo jak mi się nie spodoba, to wywalę, a zawsze jakieś śmietki pozostaną. NOD32 cieszy się moim pełnym zaufaniem i póki co jeszcze nie zawiódł :)

A co do captchy, to nie mam czasu, bo od dłuższego czasu nocami jednak śpię :)

MYCHA, może przetestuję też Smart Security, póki co trzymam się wypróbowanego zestawu: ZA + NOD32 :)

Przemo, choć wielu chwali, ja nie potrafię dobrego słowa o Avaście powiedzieć. Porównam do obgadywanego tutaj NOD32 :) Uzywałem kiedyś Avasta przez kilka tygodni. Dość ryzykownie, by sprawdzić. Parę razy coś wykrył, ale w końcu postanowiłem odinstalować go i wrócić do mojego faworyta. NOD32 sporo syfu przepuszczonego przez poprzednika znalazł. W kwestii szybkości działania Avast też zostaje u mnie w tyle za NOD-em. Z darmochy wolałbym już Avirę :)
avatarTo szuman do deinstalacji trzeba mieć oddzielny program który będzie odpowiadał za odinstalowanie i posprzątanie po programie (dysk i rejestr).

Ja np korzystam z starego Youy Uninstaller 2006 pro
avatarLudzie z Symanteca zadbali i o dezinstalację :) Potrafią wyciągać wnioski z błędów.

Poza tym piszę Ci nie na podstawie zasłyszanych opinii tylko praktyk. Mam na 3 komputerach i na każdym działa świetnie :)
avatarSpeX, dobrze, że do uruchamiania/wyłączania Windowsa nie trzeba mieć jeszcze dodatkowych programów. Ja tam wole używać kilka sprawdzonych programów, a jak mam na zainstalować coś na chwilę, np. jakiś konwerter plików video, to normalnie chory jestem.

Tomek, w takim razie sprawdzę nowego Nortona, słowo :) Ale nie dziś i nie jutro, postaram się w tym miesiącu. Wrażeniami oczywiście się podzielę :)
avatarMam to samo :P Jak coś konwertować to tylko online :P

Temu też u mnie na dysku od 3-4 miesięcy leży jeden serial i czeka jak z niego wytnę napisy końcowe by się zmieścił w całości na 1 DVD (brakuje jakieś 150MB)
avatarW świetle waszych niepochlebnych opinii o Avaście mogę napisać tylko jedno: używam go od 2 lat i od tego czasu nigdy nie miałem z powodu wirusów problemu z kompem a w sieci spędzam dużo czasu.
Odsyłam do niedawnego testu na Dobreprogramy.pl http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=8&a=205&Test+bezplatnych+programow+antywirusowych gdzie Avast ma "jedyne" 98.71% skuteczności. Sądzę że płatne antywiry dużo większa skutecznością się nie pochwalą.

Problem w tym że opinie bardzo łatwo się buduje na zasadzie "a kolega mi powiedział" "a komuś tam coś się stało" "a mi przepuścił jednego wirusa = to jest szit" Nie ma to nic wspólnego z obiektywnym stwierdzeniem że np. poprzedni Norton zamulał kompa a nowy NOD zamula go bardziej niż wcześniejszy. To każdy może zauważyć w 5 minut. Niezawodności natomiast w ten sposób nie da się ocenić.
avatarPrzemo pozwolę sobie napisać jeszcze dwa słowa od siebie w sprawie tej skuteczności 98,71%. Jak zauważyłeś jest to bardzo dużo i nie wiele można więcej w tym temacie zrobić. Zgadzam się z tym, jednak nie jest to w 100% prawda. Wszystko zależy od sposobu patrzenia na sprawę. Jestem ciekaw jak poradziłyby sobie te programy w sytuacji gdy nie mają aktualnej bazy wirusów (powiedzmy baza wirusów jest przestarzała o miesiąc) i w teście użyte byłyby zagrożenia z okresu ostatniego miesiąca. Obawiam się, że ta skuteczność byłaby dużo mniejsza. To co mówi się o programie NOD32 nie od dziś to umiejętność radzenia sobie z nowymi, niesklasyfikowanymi zagrożeniami. Ochrona proaktywna - umiejętność postępowania w momencie gdy nie mam pełnej informacji o zagrożeniu. Coraz więcej ludzi zwraca na to uwagę, a nawet jeśli nie to sam fakt, że mogą być lepiej chronieni im wystarcza. Nie potrafię ocenić jak bardzo takie mechanizmy poprawiają skuteczność programu. Sądzę jednak, że jest to dużo więcej niż wspomniane, brakujące 1,3%
Pamiętajcie, że przez okres od utworzenia wirusa do momentu pobrania aktualizacji bazy wirusów wiele programów antywirusowych jest po prostu bezbronna.
avatarOchronę proaktywną ma większość AV ;)
avatarJeżeli chodzi o Noda tak to dobry antywir miałem mozliwość z niego korzystać jakiś czas itd. ale dlaczego go nie mam już na kompie? a to dlatego że mam antywirusa darmowego znacznie bardziej skutecznego niż co niektóre komercyjne itd. mówie o darmowej wersji AviraAntivir do tego mam także darmową zapore Comodo, plus pare antyspyware i nie sądze że jak sobie kupie którąś z przereklamowanych (moim zdaniem) aplikacji, Kasperskiego, Noda czy tez Nortona itd.
Na Avirze i Comodo jade już długo i moge spokojnie powiedzieć że o zmianie narazie nie myśle, wcześniej miałem różne internet security itd. i zawsze coś się wdarło, i najlepsze jest to że mozna bardzo skutecznie zabezpieczyc kompa za darmo. A jeżeli chodzi o testy antywirusów itd. to:
http://www.av-comparatives.org/ są to wiarygodne testy antywirusów itd. Podsumowując nie podniecam się zbytnio przereklamowanymi i super wyglądającymi antywirusami czy też pakietami, bo wielokrotnie przekonałem się że to ściema delikatnie mówiąc (oczywiście nie mówie o wszystkich). Avira jest bardzo skuteczna i jak do tej pory nie miałem na swoim kompie lepszego programu antywirusowego. Pozdrawiam:)
avatarnox dobrze że wspomniałeś o wiarygodnych testach antywirusów. Według tej organizacji program antywirusowy ESET NOD32 Antivirus został wybrany najlepszym antywirusem w roku 2006 i 2007 :) Zobaczymy co przyniesie rok 2008 ...
avatarSpróbujcie "CA Security Center" od http://www.ca.com (dawniej e-trust).
Z tego uniwersyteckiego dziełka korzystają nawet agencje rządowe "zaprzyjaźnionego kraju"
avatarhttp://www.av-comparatives.org/seiten/ergebnisse/summary2008.pdf

Dodaj komentarz
Chcesz mieć własny avatar przy komentarzu?
BBCode format dozwolony

Wpisz widoczny na obrazku kod do odpowiedniego pola. W razie problemów z odczytaniem kodu wygeneruj nowy klikając na obrazek:
CAPTCHA