Ślady


Komentarze do wpisu
avatarHeh, dzięki za info - od trzech lat używam tylko i wyłącznie OO i ostatnio klina mi kumpel zabił bo mieliśmy do oddania pilny projekt a on mi wysłał .docx ;] Tak więc wtyka się przyda!

Pozdrawiam!

PS. Piszesz na ciekawe tematy Szuman, od kilku dni się wczytuję... ;]
avatarNo! :) to mi pasuję, akurat jestem po formacie i zamiast używać Office Micro$oftu :) - zacznę używać OO, z którym miałem kontakt daaaawno temu, zobaczę wygląda nowa i mam nadzieje, że będzie szybsza ;)

Po paru dniach bez Wina ;) - co za męczarnia z nim jest, choć nigdy nie sprawiał aż takich błędów - wracam do normalnego blogowania, komentowania itd. ;)

Przy okazji myślę poważnie, dużo poważniej niż wcześniej o instalacji dodatkowego systemu operacyjnego - Linuxa (może Debian? Ubuntu takie jakieś za popularne ;)) W każdym razie tak jak teraz się zawiodłem na Windowsie to jeszcze nigdy. Nie dość, że się rozsypał w najmniej spodziewanym momencie, to na dodatek instalowałem jakiegoś najnowszego XP SP3, który ciął się nie do wytrzymania. Na szczęście znalazłem gdzieś XP SP2 (choć też jakiś nowy updatowany, bo ma nawet IE7 w sobie :))
avatarOstatnio musiałem napisać jakiś referacik i tak jak Yagbu, byłem po formacie i przeprowadzce (to nowo wybudowanego pokoju ;) Płyty z piratami walały się gdzieś po pudłach, a że szukać mi się nie chciało, to wybrałem się do kolegi po OpenOffice.org.

I muszę przyznać - z OO.org o wiele lepiej mi się pracuje, niż z Office. Poza tym, że z włączoną Operą i kilkoma zakładkami wszystko mocno zamulało (przy Firefoksie żadnego zamulania nie było), to jakoś bardziej mi wszystko przypadło do gustu. Niedługo upgrade kompa, czyli wymiana 256 MB RAM na 1 GB, więc z tą wydajnością nie powinno być tak źle :)
avatar@"Szczerze mówiąc, nie wiem jakiej jakości jest ta wtyka dla docx-a"

Office2007 pliki Worda właśnie w .docx zapisuje i nie da rady tego Wordem starszym otworzyć :] Kata miałam z tego powodu przeokrutnego, jak na zaliczenie coś właśnie takiego miałam na płycie nagrane i musiałam otworzyć to gdzieś-tam, gdzie Office był starszy..
avatarAaa lubię, używam i jestem zadowolony. Choć zdarza mi się korzystać z aplikacji dużo lżejszych. Ale jeśli chodzi o sam edytor tekstu to jestem z niego bardzo zadowolony.
avatarPrzemCio & Ditta, swego czasu moja mnie takim plikiem zagięła :) Z pracy sobie jakies dokumenty tworzyła w MSO2007 i zapisała to w domyślnie ustawionym formacie, by w domu dokończyć. Pomogłem jej posiłkując się jakimś konwerterem on-line. Trochę się w dokumentach porozsypywało, ale ważne, że wszystko było.

Jagbyś, Windowsa najlepiej instalować ze sprawdzonej płyty (tyczy się to także wersji Pirated Edition :)) Szczerze mówiąc, to wolałbym stawiać sprawdzonego XP z SP1 niż nowszy SP niewiadomego pochodzenia.
A Debiana mógłbyś spróbować :)

Ravicious, skok 0,25 na 1 GB RAM? Wróżę lola na Twej twarzy :D Przyspieszy Windows, przyspieszy :)

AdamDuma, właściwie też jadę głównie na Writerze. Impressa raz na ruski miesiąc odpalam, gdy jakąś prezentację ktoś podeśle. Reszty nawet nie instaluję, poza Calc'em, które na wszelki wypadek wolę mieć :)
avatarHeh, jeśli windows to tylko odchudzony i ulepszony, ja używam 'MX v4 final', ale cała rodzinka od MalcolmaX, czyli wersje MX6 i MX7 są wspaniale przerobione - szczególnie do lapków, gdzie na XP SP2 zazwyczaj jest problem już przy instalce bo nie obsługuje SATA, no a MX już tak :D
avatarA która wersja wedlug Was jest najlepsza pod względem wydajnościowym? Dokładnie mam na myśli szybkość działania. Oczywiście pomijam wyłączenie obsługi Javy, bo to oczywiste.
avatar@Seven, jeden i drugi jest porównywalnie szybki. Większe różnice mogą wyłazić na starszym sprzęcie.

Dodaj komentarz
Chcesz mieć własny avatar przy komentarzu?
BBCode format dozwolony