Jest taka dziwna przypadłość: jeśli w Dębicy zostanie wybudowany ratusz, to w niedługim czasie zostaje zniszczony przez wojnę. Tak było przy okazji dwóch pierwszych wojen: wybudowano ratusz, to spłonął podczas I Wojny Światowej. Po zakończeniu wojny zaczęto go odbudowywać i gdy to w końcu uczyniono, wybuchła II Wojna Światowa. Od jej zakończenia w Dębicy ratusza nie było, toteż i na świecie panował jaki taki pokój. W tym czasie rolę siedziby Urzędu Miasta pełnił budynek niegdysiejszego hotelu Lipsk; taki duży, azbestowy kolos w NRD-owskim stylu. Przy okazji rozpoczynania budowy ratusza#3 ktoś sobie przypomniał o tym, jak wielki wpływ na pokój na świecie ma fakt posiadania przez Dębicę ratusza. Ratusz wybudowano i oddano do użytku latem 2006 roku.
Nostradamus wykminił, że trzeciej wojny można się podziewać wkrótce po tym, jak w wielkim mocarstwie runą dwie wieże (WTC w NY?). Wieże runęły, ale o żadnej międzynarodowej wojnie nie było mowy, bo dębickiego ratusza nawet nie planowano. Ale teraz, kiedy ratusz powstał, a WTC nie ma, Rosja walczy, a
Kaczyński nie wyklucza udzielenia wsparcia militarnego Gruzji...
Te wszystkie przesądy, zabobony i wiara w to, w co wierzyć się da, w zderzeniu z rzeczywistością może dawać rozmaite obrazy. Tak właśnie wczoraj sobie gadałem z moją o wojnie, która wedle proroctw ma nastąpić jakoś tak w obecnych czasach. Wydaje się, że jeśli nawet dojdzie do jakiejś światowej grandy, to nie u nas (w sensie Europie środkowo-wschodniej). Najbardziej zapalnymi regionami są te na południe i wschód od Rosji. Wojna Światowa nie oznacza tego, że w każdym zakątku świata można natrafić na przyczajonych kretynów uzbrojonych po zęby.
Skoro haratać się będą nie u nas, a w Gruzji, Iranie i gdzieś tam jeszcze daleko stąd, to w Polsce możemy spać spokojnie? Nie. Nie, ponieważ w takiej małej Dębicy stoi funkiel nowy ratusz, który, zgodnie z tradycjami, winien obrócić się w gruz... bo wojna.
I pomyśleć, że wojna, wszelakie formy agresji i ucisku, to wymysł ludzi u szczytu, ludzi chorych, opętanych systemem paranoidalnym. Nigdy to już niestety chyba nie będzie pojęte w jaki sposób masy ludzkie (cały naród) pozwala na taki stan rzeczy, pozwala się wmanewrować w takie gówno. Temat rzeka.
"Przepiękną" puentę ma Twój wpis. Oby ratusz stał nienaruszony, oby widziały go kolejne pokolenia, oby był pokój...
Wszystkie takowe rzeczy liczy się do dwóch.
Tak samo było z marcem i wózkami.
Marzec 2005 - pierwszy wózek.
Marzec 2006 - 2gi wózek.
Tym samym, podsumowując - "głupie" przesądy dotyczące wydarzeń mniej lub bardziej tragicznych - liczy się do dwóch.
i TYLE.
Więcej być NIE MOŻE!!
Ludzie,jaka wojna?III???Światowa???Heh,dowcipne.Ja w to niewierze.USA nie narażałoby całej ludzkości na takie coś.Oj Wy,oj wy.
Hm?Mnie to nie interesi.Może powinniście trochę zmądrzec:)
O szto Ci chodzi??