Uprzejmie informuję, iż w niniejszym wpisie polecał będę kolejny (po
Deep Burner) program do wypalania płytek :) Program zowie się Ashampoo Burning Studio i w przeciwieństwie do pewnego wszechobecnego softu (tego na cztery litery, z których pierwsza to "n") nie mija się ze swoim powołaniem: posiada te opcje, które powinien posiadać i nic ponadto. Ładny i intuicyjny interfejs, to kolejna zaleta tej lekkiej aplikacji, która w wersji szóstej jest darmowa. Aby korzystać z darmochy trzeba jedynie zarejestrować się na stronie producenta i, o ile pamięć mnie nie zwodzi, wpisać przesłany na mejla klucz. Posiadacze darmowej "szóstki" mogą sobie przeskoczyć do płatnej wersji siódmej ABS buląc za soft jedynie ćwierć normalnej ceny :) Zaiste interes opłacalny, tyle tylko, że szóstka w zupełności wystarcza, bo robi to, co powinna. Podświadomie (ale jednak) jestem wrogo nastawiony do Nero. To pewnie przez te monopolistyczne zapędy (OEM-y wciskane z nagrywarkami i tagowanie wielosesyjnych płyt - o tym za moment). Deep Burner fajny jest, używałem go przez długi czas, ale z ciekawości dałem szansę opisywanemu tu Ashampoo i ten zagościł u mnie na dobre.
Jako anty-Nerowiec pewnie powinienem sobie tu popsioczyć pod adresem Nero, na którego, z każdą jego kolejną wersją, mam większą alergię. No bo tak: Nero zły nie jest, ale też nie jest najlepszy. Generalnie wszystko si, poza jedną taką głupią przypadłością: zamykając sesję dodaje jakieś tam swoje meta, czym uniemożliwia kontynuowanie płytki na innym sofcie/kompie, a prawdopodobnie także na innej instalacji (np. po reinstalacji systemu). Na wielosesyjną płytę wypaloną za pomocą monopolisty można dorzucić coś inną łopatą, niż ta, która zaczęła, ale wcześniej nagrane dane zrobią "pa pa" ;)
Funkcji, jakie Nero oferuje nie będę oceniał, bo taka multifunkcjonalność dla jednych będzie zaletą, a dla innych wadą. Ja przez swoje zamiłowanie do prostoty zaliczam się do tej drugiej grupy i dlatego Ashampoo stawiam wyżej, niż Nero.
Podoba się program?
Download
No, ale będzie trzeba nabyć nową, bo cóż to za życie bez wypalary...
Arek, zachwalamy, zachwalamy, bo zachwalania godne ;)
Biter, takim brzydalem jest Deep Burner, z którego również byłem zadowolony :) ten jednak wygląd ma i do bólu prosty jest, przez co nawet moja baba zrozumiała, że wypalanie płyt, to nie tylko Nero :)
MatexCor, firewall mam od ZoneLabs, tam też podawałem maila, ale raczej sporadycznie wysyłają mailing. Niedawno rozdawali za darmo wertsję Pro swoje firewalla i załapałem się na nią, ale i tak siedzę na okrojonej darmosze :D
Tabmas, a ja (wstyd się przyznać) ciągle jadę na combo ;) Jakoś nie potrzeba mi pilnie nagrywania DVD, a na grube dane chodzi za mną jakiś zewnętrzny dysk. Lepsze min. pół terabajta w jednym pudle, niż pudło z setką płyt DVD ;)
I z tego co zauważyłem w pakiecie brakuje mi programu do sprawdzania jakości nagranej płytniki
Oraz niestety mam kłopot z bufforem (w nero też mam). Objawy są takie iż jak coś zrobię nie dużego na kompie, to mi zużycie buffora maleje (np otwarcie nowej zakładki w FF spada do 60-70% :(