Z ponad tygodniowego, blogowego snu wiadomość ta wyrwała mnie niczym wybuch bomby atomowej za oknem :) Zamierzałem popełnić jakiś wpis dopiero jutro, no ale... Skoro takie rewelacje same za człowiekiem gonią via Radio ZET, to nie ma inne opcji i pisać trzeba. Lubię takie tematy, oj lubię ;) W "Zetce" przed serwisem informacyjnym uprzedzają, o czym gadać będą i tak też było przed wiadomościami o 20-ej dnia wczorajszego. Na hasło "Prałat Mobile, czyli sieć telefonii komórkowej prałata Jankowskiego" nadstawiłem uszu, a po wysłuchaniu pełnej informacji wziąłem głęboki oddech i parsknąłem śmiechem. Oto nadchodzi GSM by Jankowski: loga, dzwonki i cytaty z biblii. Z tego wszystkiego przypomniał mi się film pt. "U pana Boga za piecem" (polska komedyjka sprzed paru lat), w którym to filmie pewien ksiądz spowiadanym przez siebie wiernym w ramach pokuty wręczał pejdżery :) W skrócie: ów ksiądz miał znajomego, który bez powodzenia kręcił pager'owy biznes. Kapłan postanowił pomóc mu odkupując od niego towar :) Później wręczał pejdżerki owieczkom, które przychodziły do niego po rozgrzeszenie i za pomocą owych pejdżerów przypominał o zadanej pokucie (jeśli coś przekręciłem, to bardzo przepraszam, ale film oglądałem w kinie tuż po premierze, czyli dawno temu). Mniejsza o to :)
Prałat Henryk Jankowski nie próżnuje i rozkręca kolejny biznes. I bardzo dobrze!!! ma moje błogosławieństwo na drodze usłanej Nokiami :) Bo co? Nie pierniczy, że on to święty, asceta, pokorny baranek boży, który nie wie, co to pieniądz. Otwarcie chce robić kasę na komórach, by przeznaczyć ją na działalność instytutu swojego imienia (Instytut księdza prałata Henryka Jankowskiego). Brawa się księdzu prałatowi należą, bo zamiast kupczyć z politykami (poparcie w zamian za dotacje) bierze sprawy w swoje ręce i sam będzie zarabiał na realizacje swoich pomysłów.
Nie miałbym też nic przeciwko temu, aby inni zadarli sutanny i poszli w jego ślady.
A gdyby tak Ojciec Dyrektor z Torunia też wziął się do pracy i nieco skomercjalizował Radio Maryja, aby to wreszcie zaczęło zarabiać na swoje utrzymanie? Ileż to można wyciągać łapska po skromne emerytury i renty? Ludzie na leki nie mają - sami tak mówią krytykując partie, o których katolicki głos w ich domach mówi niepochlebnym tonem. Tadeusz Rydzyk nie pomyślał o GSM, zrobił to Henryk Jankowski, a kto pierwszy, ten lepszy :)
Sieć komórek na kartę (pre-paid) o nazwie "
Prałat Mobile" swoją działalność rozpocznie za kilka miesięcy, a dokładniej latem. Będzie można kupić same startery, jak i zestawy z telefonami ozdobionymi wizerunkiem Jankowskiego lub zdjęciem jego instytutu. Podobnie przedstawiać się będzie oferta tapetek: twarz prałata lub instytut, a dla bardziej wybrednych (pewnie w ramach urozmaicenia, tudzież zwiększenia obrotów) motywy patriotyczne. Biblijne cytaty na każdy dzień uzupełnią ofertę "Prałat Mobile".
Jeśli miałbym coś zasugerować, to jedną taką małą rzecz: niech rozmowy będą tanie, bo wtedy ludzie gadać będą, aż im w gardłach pozasycha. A wiadomo, że na zaschnięte gardło najlepsza jest woda mineralna "Jankowski" ;)
Widać że proboszcz Jankowski to człowiek biznesu, takich rekinów nam w dzisiejszych czasach brakuje :)
a co do reklam:
nie ma reklam = źle
są reklamy = też źle
i bądź tu mądry oO
@Holli, dla samego utrzymania radia nie potrzeba tylu (wkurzających) reklam, co do zarabiania na działalności rozgłośni. A w Radiu Maryja wolą o pieniądze na utrzymanie, a nie na pensje dla pracowników radia...
@Przemo, wielu wierzy w księży, a mniej w religię...
@Rav, jak tak dalej pójdzie, to co enty Polak będzie miał własną sieć ;) Może ktoś się pokusi o coś w stylu BoggerGSM lub Blogger Mobile :D
@Arek, imo dla beki nikt tego kupował nie będzie z błahego powodu: nie dać zarobić Jankowskiemu ;)
Proponuję także aby do każdego zestawu dodał swój plakat. Mobil King ma taką ofertę. Do każdego zestawu dodaje "figlarny" plakat dla mężczyzny.
I dla kogo te plakaty z Jankowskim, dla kobitek, czy mężczyzn?? :D:D:D
dla innych księży ;P
bez obrazy, ale jak dla mnie idealnie pasowały by słowa: "siec komorkowa dla księży i dzieci do lat 14"
co jak co, ale z tym to juz przesada... oki, niech sobie zaklada, ale niech da inna nazwe. tak samo jak przeciwny jestem nazwie "radio Maryja" --> to juz jest lekka przesada
Prałat nie prezentuje się gorzej.
Pralat Jankowski byl Kapelanem Solidarnośći i szedl w I-szym szeregu walki o niepodległą Polskę. Jego nieszczęsciem było minn.to iz przelożonym był A.Goclowski, który zazdrości mu jego zasług dla Solidarności i zasług dla odzyskania niepodległośi . Bo jak inaczej można wytłumaczyć fakt iż ten wpakowal mu się do Parafii SW Brygidy aby wyglaszać tam swe kazania które w zakamuflowany sposób miały zdeprecjonować, pomniejszyć, zmarginalizować zasługi Ks. Jankowskiego i również zatrzymać Jego awans w hierarchii kościelnej/mimo iż dla A.Goclowskiego siedzibą byla Katedra w Oliwie i bardziej nadający się do wystąpien tego typu Kościół NMP w Gdańsku/ i w końcu usunął Pralata z jego własnej Parafii. Tak więc w "nagrodę" za narażanie życia dla wolności nas wszystkich /tu trzeba wspomnieć że SB długo zastanawialo sie w 1984 czy bardzej niebezpiecznym dla ówczesnych wladz PRL byl Ks. Jankowski; czy Popieluszko - wybór padł na Ks. Popiełuszkę; przypadek zrządził więc że Prałat do dziś żyje/ miał tego typu "podziękowanie" od Acb. Gocłowskiego, ktory wszystkiego mu zazdrościł , a wykorzystując pozycję przełożonego w oczywisty sposób mu szkodził, oczywiście wszystko robiąc dla "dobra i w trosce" o Kościół. Interesujące jest że działo się to na oczach hierarchów Kościoła na przestrzeni kilku dekad.
Można tylko pozazdrościć niektorym komentatorom iż sprawa wina, komórek, biznesu w tym kontekscie im w zupełności wystarcza.
A swoją drogą Prałat czytając te komentarze i setki innych w mediach już dziś wie dla kogo właściwie swe życie narażał.