Åšlady

Brak Śladów

Komentarze do wpisu
avatarPowodzenia...

Co do problemu z jajem, to chyba przez te święta! :D
avatarmoże jest tak jak piszesz ale tego sam nie wiem na 100%. W grudniu instalowałem Debiana stable (Etch) i zrobiłem upgrade do testinga według opisu na debian.linux.pl tzn. zmieniłem wpisy w sources.list, odświeżyłem listę pakietów i polecenie aptiture dist-upgrade. Rzcezywiście jest dużo aktualizacji, ale wyłaczyłem menedżera i system aktualizauję samodzielnie raz w tygodniu :) Trzeba się z Debianem trochę namęczyć, ale to się opłaca bo system potrafi się odwdzięczyć :)
avatar@ALEX, taa, co złego, to wina świąt ;) Dobrze, że już po.

@taktoperz, ja upgrady robiłem codziennie, bo zawsze sobie myślałem "na pewno coś poprawili" ;) Ale czas był, łącze było, a teraz chyba skorzystam z Twojej opcji i od czasu do czasu aktualizował będę. Tylko najpierw muszę mieć co, bo niestety nie znalazłem czasu na trzecią instalację. Może w weekend...
avatarPamiętam moje zmagania z netem pod Ubuntu. Wystarczyło wgrać malutki programik, a ja się pół wieku męczyłem z jakimiś PID-ami i VID-ami :) A Ubuntu nie używam, bo to nie dla mnie (tzn. nie na mojego neta).
avatarZapomniełem Ci Szuman powiedziedzieć o czymś. Mianowicie niedawno zostało otworzone nowe forum z nielegalami, znajdziesz tam masę nielegalnych produkcji za darmo! Zajrzyj koniecznie i pomóż nam w promocji!

http://nielegale.net

http://nielegale.net

http://nielegale.net

Zapraszam!
@szuman - bądźmy szczerzy. Stabilne, czy nie powinno się to dobrze zainstalować, inaczej nie ma sensu wydawać takiego bubla, zgodzisz się ze mną?
Od jakiegoś już czasu patrzę na Linuksa i wolne oprogramowanie i coraz bardziej widzę przepaść dzielącą je od komercyjnego softu. Ma być coraz lepiej, a robi się gorzej. Mogę pisać jedynie o Ubuntu, które używam od ...już prawie dwóch lat. Mitem jest stabilność Linuksa. Może to tylko moja przypadłość, ale u mnie co raz Ubuntu robi "fochy".A to przy starcie ni z gruchy, ni z pietruchy komunikat o błędzie środowiska GNOME. Nieraz zawieszają się aplikacje. Dziś po uaktualnieniu Firefoksa dostałem informację o "błędzie parsowania".
avatar@Włodek, też zauważam różnicę między komercyjnymi systemami, a wolnymi. Komercyjny zanim trafi pod strzechy, to jest długo testowany i jak wychodzi, to w niezmienionej wersji, stąd takie dopicowanie. A Linuxy non stop aktualizacje wszystkiego: od jądra po środowisko graficzne i później zdziwienie, że niestabilnie działa.
Co do stabilności Debiana, to będę bronił tego systemu. Nie próbowałeś, Włodku, więc nie oceniaj, bo stabilny Debian to demon stabilności. Jego wadą jest jednak to, że nie uświadczysz w nim najnowszych (ani nawet prawie najnowszych) wersji softu: wszystko jest o kilka wersji starsze od aktualnych, ale to właśnie przez to, że owe oprogramowanie było bardzo długo testowane i dopieszczane.
Ubuntu korzysta z paczek najbardziej niestabilnej gałęzi Debiana - Sid (wersja eskperymentalna, do niej trafiają świeże pakiety prosto od developerów, są z grubsza dopieszczane, po czym lądują w wersji Testing, gdzie dalej są dopracowywane).
Oczywiście masz rację w tym co piszesz. Ja Linuksa postrzegam wyłącznie przez Ubuntu, które mnie najbardziej przekonało. Przymierzam się do Debiana na poważnie, ale jak na razie nie znalazłem prostej rozpiski, jak zainstalować i skonfigurować modemik do neostrady. Owszem jest bardzo dużo różnych pomysłów, ale są bardzo nieczytelne dla mnie. Czy w Debianie jest już na wstępnie zainstalowany apt(synaptic)?
Nie wiem jak Was, ale mnie niepokoi to uzależnienie od posiadania łącza. I to nie tylko np w Linuksie. Niedługo bez internetu straci się 1/3 albo i więcej funkcjonalności komputera. Rok temu kupiłem pakiet Office do domu i jak widzę, gdy potrzeba jakiegoś szablonu to trzeba połączyć się z serwerem i go ściągnąć. Czysty Office jest pusty. Podobnie jest z poprawkami bezpieczeństwa. Nie masz łącza, nie masz poprawek, a co za tym idzie masz niebezpieczny system. A przecież nie każdy ma stałe łącze.
avatarhmm... nie mam Neostrady, ale gdybym miał i przyszłoby mi odpalać ją na Debianie, to w pierwszej kolejności sięgnąłbym po Ubuneo. Działa na Ubuntu, więc powinno ruszyć także na Debianie, ale nigdy tego nie robiłem, więc na teori poprzestanę :)
Synaptic oczywiście jest, bo to graficzna nakładka na apt'a, a ten jest z Debianem związany jak krowa z mlekiem :)
Z tym uzależnieniem od neta, to faktycznie coraz bardziej trzeba być podłaczonym, ale z drugiej strony po co aktualizacje dotyczące bezpieczeństwa dla systemów, które są off-line? Z resztą u mnie aktualizacja Win XP kończy się na instalacji SP2 nagranego na CD :) Automatyczne aktualizacje wyłączam w Usługach (services.msc), podobnie systemową zaporę i centrum zabezpieczeń i system ma się dobrze. Najważniejszy dla mnie jest firewall (nie systemowy, ale firmy trzeciej), bo tylko on się u mnie nudzi.
avatardocument.location.href="dupa.pl"
avatardocument.location.href="dupa.pl"
avatarCo to jakiś bot siadł?

Dodaj komentarz
Chcesz mieć własny avatar przy komentarzu?
BBCode format dozwolony

Proszę, wpisz widoczny na obrazku kod do odpowiedniego pola. Twój komentarz zostanie dodany tylko gdy wpisany kod będzie się zgadzał z tym widocznym na obrazku. Proszę, upewnij się, że Twoja przeglądarka ma włączoną obsługę cookies (ciasteczek) lub Twój komentarz nie przejdzie poprawnie weryfikacji.
CAPTCHA