Czas zdmuchnąć kilkudniową warstwę kurzu, jaka zaczęła pokrywać blogasa :) Cóż, dałem się wybić z rytmu codziennego popełniania nowych wpisów: a to nagrywki, a to klejenie, a to kobitka, a to pracowanie - i takim oto sposobem straciłem kontakt z weną. Ja nienawiżu etogo.
Dobre dwa dni walczyłem o brzmienie wokali i ostatecznie z wyniku tej konfrontacji nie jestem zbytnio zadowolony. O ile wena do pisania nowych tekstów poczuła drugą młodość, o tyle gdzieś ulotnił się dryg do wyciągania czegoś z niczego. Mam tu na myśli brzmienie mikrofonu: dawniej potrafiłem podstawowymi narzędziami edycyjnymi sporo wycisnąć z kiepskich wokali, a teraz z wachlarzem wtyczek nie radzę sobie z brzmieniem zbierającego świetne recenzje mikrofonu (Octava MK319). To deprymujące i etogo toże nienawiżu.
Nienawiżu toże motyli ;) W sensie zamotylenia, bo do samych owadów nic nie mam (z wyjątkiem ciem, komarów i tych tłustych much). "Zamotylenie", to mój synonim słowa "zakochanie" i używam go do określenia stanu towarzyszącego świeżo upieczonym parom - te tzw. "motylki w brzuchu" ;) Nienawiżu ich, bo wnerwiają i z prawdziwą miłością niewiele wspólnego mają. Dobrze, że w każdym wypadku kiedyś się wynoszą, bo bym chyba zwariował przez nie. Ale bez obaw, Towarzysze Drodzy, nie zamierzam zacząć truć o miłostkach i tego typu dyrdymałach: tylko pozdrowię moje kochanie (:*) i wracam do starego stylu ;)
Skąd te ruskie akcenty we wpisie? Ano: bracia Rosjanie opanowali skalę częstotliwości męskiego głosu śpiewającego, co robi piorunujące wrażenie. Jeden śpiewa tak wysoko, że niejedna baba mogłaby mu pozazdrościć, a drugi ryczy iście grobowym basem. Posłuchajcie :)
Z drugiej strony motyle są tylko latem, potem przychodzi jesień i zima ;) Cieszmy się nimi póki jeszcze są :D
co do tego brzmienia to może za dużo kombinujesz? Nie znam się na tym ale przedobrzyć jest łatwo ;)
... pierwsze skojarzenie: Farinelli.
Pooozdro!
@Arek, wzięło, wzięło ;) co do mikrofonu, to chyba jest to kwestia tego, że ta Octava brzmi inaczej, niż mi się podoba i tego "swojego" szukam ;)
@SpeX, to nie tak do końca :D
@Halszczak, to ten wtykastrowany Włoch :D
@ALEX, o planie to ciiii... ;) a co do bitu... chce go!!! :D tylko z werbel bym zmienił, ale to ci gdzie indziej wytłumaczę ;)
Pozdro!