Zbyszek się zbulwersował, bo ktoś ośmielił się podważyć autentyczność kopii nagrań z jego dyktafonu. Zefirek nadziei delikatnie musnął żagle Andrzeja i ten pewnie teraz będzie kłapał "A nie mówiłem?". Jarek nabrał animuszu i kozaczy przed komisją śledczą, która - sądząc po jego stylu - może mu naskoczyć, a z kolei Tadzik podniósł lament, bo rząd go nie wspiera. Dziwne: do tej pory byłem przekonany, że chodzi o wspieranie jego projektów, a nie jego samego. Jedziemy dalej... Ludwik czule i z radością patrzy w oczy Sabie, bowiem po wielkim sztormie wraca do łask wielkiego wodza, a Olejniczak ostrym atakiem na PO zaskoczył chyba też samego siebie. Brawo, panie Wojtku! Tylko szkoda, że takiego animuszu brakło panu w towarzystwie Ewy Sonet (tak, tak: u Wojewódzkiego na kanapie). W skrócie: główne twarze IV RP powróciły - brakuje tylko nieprzewidywalnego Romana :)
"Twarda i konstruktywna opozycja" rozpoczęła swoje ujadanie - co zresztą było do przewidzenia. Polityka Made in Poland. Wszystko źle, wszystko strasznie - rząd chyba z kosmosu, skoro opozycja go nie rozumie. Nie, nie z kosmosu: po prostu ten rząd nie krzyczy, a inne partie najwyraźniej w ten sposób porozumiewać się nie potrafią. Jak bum cum: brakuje Romana. Ten to potrafił rozerwać towarzystwo, a w najbardziej krytycznym momencie błysnąć tak mocno, że nawet jego zwolennikom trudno było ogarnąć siłę jego blasku. Co tam jeszcze się wydarzyło? Aha, w krakowskim sądzie grupa staruszków w sile 60 osób dała darmowy koncert pieśni religijnych i patriotycznych, doprowadzając do odroczenia rozprawy.
Co za kraj... Czy tu naprawdę trzeba wymiany pokoleń, aby wszystko wróciło do akceptowalnego poziomu normalności? Może Partia Piratów? Szkoda, że nie wyrobili się z rejestracją przed ostatnimi wyborami, bo mogliby nieźle namieszać (mój głos też by mieli) :) Trzeba świeżej krwi, bo inaczej Polska będzie dalej tkwić w tym samym miejscu, a nowe ogrody sadzone będą na pokomunistycznym bagnie, zamiast na odpowiednio przygotowanej glebie. Gdyby tak PPP rządziła... Już sobie wyobrażam projekt ustawy o wdrożeniu oprogramowania Open Source, które wespół z zamkniętymi rozwiązaniami miałoby funkcjonować w administracji publicznej:
PPP: zamkniete z otwartym mogą wspólnie działać
PiS: to jest układ! Myśmy obiecali walkę z układem!
Albo inna opcja:
PPP: rozwiązania Open Source są darmowe
Tadek: to jest sprawka szatana, który kusi i mami, by później uderzyć w polski ród maryjny
Tak jest: szydzę i ironizuję, ale czy naprawdę w naszym kraju jest aż tylu oszołomów, że i takie scenariusze biorę pod uwagę? Jednym zależy na zmianach, innym na psuciu, a jeszcze innym na niczym, poza własną laurką w mediach.
No smoking by Prawo i Sprawiedliwość
Wygląda na to, że błysnąć próbuje osoba, która nigdy nie miała w zębach szluga. Zaprawdę powiadam: ten, kto nigdy nie palił nałogowo, nie powinien wypowiadać się w takich kwestiach!
- albo autorem projektu jest kompletnie niekumata osoba, która na sam widok szluga kasła
- albo to próba podlizania tyłeczków osobom niepalącym
Wyobrażacie sobie, że ktoś, kto w życiu nie miał alkoholu w ustach, nagle próbuje delegalizować w całym kraju wszelkie wyroby zawierające spirytusik (nawet w śladowych ilościach)? Jestem za zaostrzeniem regulacji dotyczących kopcenia w miejscach publicznych, ale niech to zostanie zrobione po ludzku. Pomysł, że zakaz palenia powinien obowiązywać również w pubach, mógł wpaść do głowy chyba tylko takiej osobie, która nigdy w knajpie nie była.
W sumie PiS jest już z takich i podobnych znany: swgo czasu o rodzinie wypowiadał się ten, który rodziny nie ma :)
PS. "IV RP powraca. Wesoło będzie ;)" to ścisła czołówka Twoich najlepszych kazań i litanii wg. obiektywnego Mnie . Fajnie się go czytało. Właśnie takich tekstów mi brakowało ostatnio, przepełnionych inteligentną ironią na temat ostatnich newsów z XXX Rzeczpospolitej
Powrót Ziobry mnie zaskoczył. Pod koniec zeszłego roku czytałem wywiad z pewnym politologiem, w którym redaktor poprosił go o skomentowanie sytuacji po wyborach. Według tego politologa Zbigniew Ziobro miał pozostawać w ukryciu przez długi czas, aby powrócić w najbardziej odpowiednim dla siebie momencie. Dlatego trochę dziwi mnie jego powrót już teraz. Za to sposób powrótu można było łatwo przewidzieć (konferencja prasowa) ;-).
Niestety, ale zanosi się na to, że ta kadencja rządu przez cały czas jej trwania będzie wyglądała tak, jak teraz: furiackie ataki PiS-u, z których nic, poza zamieszaniem, nie będzie wynikać. To dlatego, że PiS w taki sposób rozumie konstruktywność w działaniu. Szkoda, że w tym wpisie nie wspomniałeś o Relidze, bo o nm też się głośno zrobiło. Ogólnie popieram przedmówcę: fajny tekst. Pozdrawiam
A zakaz palenia to mały pikuś przy dawnych tadeuszowo natchnionych pomysłach antyaborcyjnych PiSu więc niech sobie wymyślają.
Swoją drogą muszę powiedzieć że Donald już zdobył u mnie -1 punkt za niedotrzymanie obietnicy o przyjęciu karty praw podstawowych. Widać i on podatny na naciski polskiego bastionu świętości wszelakiej - episkopatu.
@Przemo: nad KPP wcześniej by było głosowanie w sejmie i z tego co mówili to nie dali by rady przegłosować. Dlatego trudno powiedzieć czy Tusk liczył na wyższe zwycięstwo w wyborach czy świadomie kłamał z kartą (bo wymówkę miał). Tego chyba nigdy się nie dowiemy :)
@cappuccino, o Relidze coś słyszałem, ale muszę to sobie poukładać, bo wreszcie nie wiem czy pił czy nie, z kim, kiedy i za czyje, więc wyliczyłem to, co pewne ;)
@przemo, Jankowski mógłby takim hasłem reklamować: "Boska pokusa - za zdrowie Chrystusa!" ;) Co do siły kościoła, to w Polsce, niestety, jest zbyt duża, bo tutaj handluje się głosem z ambony (a wiadomo, że poparcie kosztuje).
@Arek, szkoda, że w miejsce Olejniczaka nie zaprosili Leppera ;)
@xena, jakby na to nie spojrzeć, to każdy zakaz palenia dyskryminuje palaczy ;) Ale pomysł dobry: właściciel knajpy, który dba o miejsca dla palących, miałby większy ruch :)
Co do PiSu, Kaczyńskich, Ziobry to nie będę już Was prowokował. Wiem, że nie przekonam nikogo. Szkoda! Czas pokaże kto miał rację.
PS
Jest już dostępne środowisko KDE 4. Powiem Wam, że rewelacja. W kwietniu mają wydać już newe Kubuntu, w którym środowisko to jest domyślnym.@Szuman - próbowałeś instalacji na Ubuntu środowiska KDE? Jak to idzie? Są niespodzianki?
@viktor, racja.
@Wlodek, nie palę :) KDE4 nie instalowałem jeszcze, poczakam do wersji 4.1, bo 4.0 ponoć jeszcze kuleje funkcjonalnością. A KDE 3 instalowałem na Ubuntu: możesz instalować czyste KDE lub kubuntu-desktop. Opcja kubuntu-desktop zmienia Ubuntu w Kubuntu (bootscreen, KDE skonfigurowane). Możesz zerknąć też tutaj:
http://www.szuman.eu/archives/147-Kubuntu_czy_Ubuntu_+_KDE.html
@Wesoły Terrorysta, szkoda, że dla Saby nie znaleźli stołka w partii ;)