Pod znakiem tego linku:
http://www.blogroku.pl/szuman,gv4nt,blog.html zakończę rok 2007 i rozpocznę 2008. Oczami wyobraźni już widzę te tłumy ludzi chcących zobaczyć z bliska bloga roku ;) Widzę te tysiące komentarzy dziennie oraz setki maili od osób chcących zwrócić na siebie uwagę autora najlepszego polskiego bloga roku 2007. Widzę też te maile od admina serwera, w których grozi zablokowaniem bloga za zbyt duże obciążenie serwera. Wyobrażam sobie też, jak ze świeżo wygranego laptopa HP odpisuję zdenerwowanemu adminowi: „Panie adminie! Utrzymywanie na swoich serwerach bloga roku, to dla Waszej firmy ogromny zaszczyt! Proszę więc zamknąć kalapitę i dołożyć starań, aby serwer nie zdychał. W przeciwnym razie rozpowiem via. blog, co to za firma ma takie liche serwery” ;)Tyle żartów. Skusiłem się na udział w konkursie na blogasa mijającego roku, bo laptopy rozdają ;) Powodzenie w pierwszym etapie konkursu zależy od głosów czytelników bloga, czyli w tym momencie wypadałoby posmarować wazeliną i kombinować, jak tu tego, żeby tego i mieć głosów dużo ;) W obliczu takich sytuacji chciałoby się mieć za ziomka kogoś z wpływami, zasięgiem i charyzmą Rydzyka :) Ale nie ma tak łatwo!
Laptopy drogą nie chodzą, ani na drzewach nie rosną, a za darmo zdobyć je można np. w takich konkursach. Jakby taki laptop i coś tam jeszcze wpadło za free, to cieszyłbym japę niesłychanie :) Ale widzac ponad 3,5k zgłoszonych do tej pory blogów, to nawet z długopisu bym się cieszył ;) Zanim wygram, pogrymaszę: zamiast HP-ka wolałbym walczyć o MacBooka, a ten będzie dany zwycięzcom tylko niektórych kategorii, m.in. kategorii dla zakochanych w TH nastolatek (sic!) - i jak tu wierzyć w sprawiedliwość? I teraz, urażony proponowaną nagrodą, będę się czepiał: jeśli nagradzać, to tak samo, bo różne nagrody mogą wpływać na tematykę nowych blogów, a to można podpiąć pod stymulowanie/sztuczne kształtowanie oblicza internetu na najbliższe lata, a ponadto, nierówne traktowanie poszczególnych kategorii, źle wpływa na zaangażowanie autorów blogów w to, co robią, przez co przykładowemu autorowi bloga o poezji (jako pasji) bardziej przydałby się nowy laptop, niż aparat fotograficzny (no, chyba, że bloger-poeta będzie pstrykał fotki zachodzącemu słońcu, co by wenę mieć zawsze pod ręką) - i ble ble i bla bla. Wiadomo, przysłowiowy kij ma dwa końce, ale imo nagroda powinna być jedna. Tzn, nie jedna, ale identyczna dla wszystkich ;)
Nagroda główna
Za to nagrodą główną jest voucher na bauns za 20 tyś zł. w dowolnie wybranym miejscu. Super nagroda - szkoda tylko, że osoby towarzyszącej też nie można sobie dowolnie wybrać ;)
Konkurs w pigułce- Etap I - zgłaszanie blogów - wiadomo, trwa to od 18.12.07 do 14.01.08
- Etap II: głosowanie SMS-owe - głosują czytelnicy bloga, wysyłając SMS za 1 zł + VAT, w treści SMS-a odpowiedni kod. Ten etap potrwa od 15.01 do 29.01.2008
- Etap III: znów komórki w dłoń - ponownie esemsowe głosowanie za te same pieniążki i przy użyciu tego samego kodu, z tą różnicą, że głosują internauci (do tego etapu przechodzi po 25 blogów z każdej kategorii). Etap zaplanowany od 29.01 do 19.02.2008
1) Dochód z wysłanych SMS-ów przekazany zostanie na cele charytatywne, a ściślej mówiąc: na wsparcie Specjalnego Ośrodka Szkolno - Wychowawczego dla dzieci Niewidomych i Słabowidzących, mieszczącego się przy ulicy Tynieckiej 6 w Krakowie
2) W każdym etapie, na wybrany blog można głosować tylko jeden raz
Reszta w rękach żyri :)
Takich konkursów jest pełno, np. "ZaPrAsHaM dO KoNkUrSu - NaGrOdA to 2o kOmCi!!!" ;) Tylko nie wiem, co te dwadzieścia komentarzy da...no cóż, takie już są te pokemony...
w kazdym razie- zycze powodzenia ^^ (ale oryginalnosc)
@rav, w moejj kategorii jurorką jest jakas dziennikarka z "Kawy czy herbaty" :) A co do nagrody, to jeśli laptop, to tylko od Apple'a, bo zamiast zwykłego wolę już stacjonarny zestaw.
@nomore, wtedy bez żadnych eliminacji znalazłbym się w premiowanym Top25 :D
@Martin, Twój, mój i kilka innych blogów bez eliminacji powinno przejść dalej - wyraźnie odstawjemy od reszty, no ale taki konkurs.. ;)
@Lenka, mam nadzieję, że przed Sylwkiem przyjedziecie ;) Wesołych i dobrej zabawy :)
@dzidzia, czasem i pomarudzić trzeba, by dac upust irytacji ;)
@dzidzia i @ALEX: "nie dziękuję" ;)