Od kilku miesięcy wiem, że nie jestem jedynym Marcinem Szumańskim w Polsce, a od wczoraj wiem, że Marcinów Szumańskich jest ośmiu :)
O liczbie osób noszących takie samo imię i nazwisko mówi liczba znajdująca się na końcu drugiej linii kodu umieszczonego na rewersie dowodu osobistego. Mitem na temat dowodu osobistego jest to, że liczba znajdująca się na końcu drugiej linii kodu umieszczonego na rewersie dowodu osobistego informuje o ilości osób noszących takie samo imię i nazwisko - poprawione, dzięki komentującym :)

Taką ciekawostkę powiedziała mi matka, a dowiedziała się o tym od koleżanki z pracy. Będzie się trzeba bliżej temu szyfrowi przyjrzeć - gdzieś słyszałem, że zawiera on też informacje o stanie cywilnym i potomstwie. Ciekawe, ciekawe... Jeden Marcin Szumański (nawet ksywę ma taką samą, tylko inaczej się pisze - Shuman) sam się do mnie odezwał już parę ładnych miesięcy temu, innego znalazłem w Google i z tego, co tam pisze, gra on w warcaby. Tak sobie myślałem, że beka by była, gdyby tak zorganizować zlot Marcinów Szumańskich i podczas imprezy zakłócać ciszę nocną. Gdy sąsiedzi wezwaliby 997, to byłaby konkretna beka, gdyby zaczęło się legitymowanie :D
Co do zbieżności imion, to znam też trzech Marcinów, którzy na drugie imię mają tak samo jak ja: dwóch z mojego osiedla, a trzeci z byłej parafii (mój rocznik, do podstawówki z nim chodziłem) i tak się złożyło, że w tym samym dniu byliśmy chrzczeni: gdy pod ołtarz wywołano "Marcin Adam", to obydwie delegacje ruszyły do przodu i dopiero po nazwisku wołano, kto pierwszy ;) Dobrze, że nie chrzczono wszystkich Marcinów Adamów i Marcinów Szumańskich, bo dopiero bałagan by się zrobił.
Skoro już o noworodkach, kościele, ciekawostkach i Polsce, to mamy powód do dumy - że wątpliwy to powód, to inna sprawa. Najprawdopodobniej nie ma na świecie drugiego kraju, w którym sposób zapładniania jest sposobem usuwania płodu. Chodzi o teorię wymyśloną przez polskie, mądre i wpływowe głowy, która to teoria głosi, iż "
metoda in vitro to wyrafinowana aborcja". Myślę, że powinno to trafić do testów na inteligencję jako zadanie, którego prawidłową odpowiedzią będzie: in vitro do aborcji ma się tak, jak narodziny do śmierci.
Szczerze, to czasem po prostu brakuje człowiekowi słów, by komentować takie bzdury rzucane na wiatr z nadzieją, że ktoś to łyknie. A później wygadują ludzie bzdury, kompromitują się i stają się obiektami drwin. Jaki pasterz, takie owce.
Poza tym: od wczoraj balkon mojego mieszkania szpeci talerz starej generacji odbierający telewizję nowej generacji. Generalnie wypasik: do końca maja wszystkie pakiety programów za darmo, a później tylko te zamówione + trzy setki satelitarnej darmochy. Kablówka z Multimediów nie sprostała wymaganiom przeciętnego abonenta: po
pamiętnym zdechnięciu dekodera podczas meczu Polska - Kazachstan, kablówki nie było jeszcze przez cały następny dzień, i dopiero w poniedziałek jeździli technicy i wymieniali oprogramowanie "na takie, które już się nie będzie wieszać". Gówno prawda, bo dalej się wieszało, tyle że te zwiechy trwały krócej. Dekoder N-ki sam się zaktualizował - trwało to prawie godzinę, choć (ponoć) powinno krócej i nie wiem czy przez to, że to pierwszy upgrade, czy przez to, że jakość sygnału oceniona była na 10%. Dziś wieczorem ostatnie ustawianie anteny (wczoraj z deka zmarzłem na tym balkonie) i obaczymy, czy ta "N" faktycznie jest taka "N". Sam dekoder wygląda jak "nowej generacji" - w porównaniu do tego z Multimedia ;) Piloty na pierwszy rzut oka podobne wrażenie sprawiają, jak dekodery: nowoczesny wygląd "N" i nijaki "Multimedia". Jednak obydwa łączy jedna cecha wspólna: badziewiaste w dotyku tworzywo.
Policja na zlocie Marcinów Szumańskich to byłaby jedna z dziesięciu najśmieszniejszych rzeczy na świecie - już sobie wyobrażam ich raport "wyliegitymowaliśmy ośmiu zakłócających ciszę nocną Marcinów Szumańskich" :D pewnie przełożony zacząłby ich podejrzewać o służbę po pijaku :D haha
parzysta - kobieta
nieparzysta - facet
:)
http://wipos.p.lodz.pl/zylla/ut/paszport.html#dowodosobisty
juz nie czuje sie oryginalna, niepowtarzalna :)
@Arek, też o tym słyszałem ;)
@popek, wyszukiwarka nazwisk jest, ale nie wiem, jak tam z aktualizacją bazy nazwisk.
@DittaPe, że kłamie, to już wiadomo, ale nikt nie powiedział, że trzeba się znać.
@pz, unikalny z pewnością nie jestem, bo mam kontakt z innym M.Sz. :)
@Martin, MatexCor, dzięki panowie, treść wpisu zmieniona ;)
@Martin, Wy dopiero moglibyście zlot zrobić :D
@MatexCor, Googluj od czasu do czasu za sobą samym ;) Od ostatniego razu, kiedy sprawdzałem siebie, przybyło mnie ;)
@dzidzia, podzielam Twoje uczucie, bo też przez długi czas żyłem w przekonaniu, że drugiego takiego jak ja nie ma (mało popularne nazwisko) - a jednak :)
ale "że kłamie, to już wiadomo" ;)