Płyta pabianickiego "Klimatu" pt. "Pandemonium", to jeden z tych nielegali, dzięki którym załapałem, że oficjalne wytwórnie wcale nie mają wyłączności na wydawanie najlepszych albumów i że w podziemiu również powstaje wiele produkcji na najwyższym poziomie - słowem: podziemie też może być zajebiste. Dziś jaram się właśnie nielegalami robionymi dla zajawki, własnymi siłami - słychać tam, kogo na ile stać. Album "Pandemonium" niedługo skończy 4 lata, ale moim zdaniem jest to płyta z gatunku "forever young", czyli taka wiecznie młoda, która bez względu na datę premiery, zawsze dobrze się przyjmie. Tracklistę (spis wałków na drugim obrazku) tworzy 16 pozycji: 14 kawałków + 2 bonusy (remixy "Ona" i "To jest tak").
Czym się płyta charakteryzuje? Lajtowy flow, kozackie bity i mnóstwo historyjek (tzw. storytellingów), sporo ciekawych rymów, nie brak też humoru. Najgłośniej chyba zrobiło się wokół, jedenastego na liście, utworu "18celpal", który jest swoistym, instrumentalnym dissem na 18L ("18celpal" powstał na tym samym loopie, co słynne "Jak zapomnieć" - z tą jednak różnicą, że ten loopie w "18celpal" jest nieporównywalnie lepiej pocięty :)). Wielu moich znajomych zajarało się też kawałkiem "Portret" - i wcale im się nie dziwię, bo i na mnie ten trak wrażenie zrobił (Uwaga! Odnotowano przypadki rozklejenia się płci babskiej podczas tego kawałka ;))
W plejerku trzy wałki: "Portret", "Dwóch takich" i "Ona (rmx)" - tych, do których chętnie i najczęściej wracam jest więcej, ale żeby nie było tak fajnie: w grajku tylko trzy, resztę
trzeba sobie ściągnąć (~56MB) :) Słuchajta, ściągajta i jarajta się dobrymi podziemiami :)
bo wielu ludzi chce
dać na mandat ale wiesz to skandal" :D
fajna płyta i jak masz więcej takich wpadających w ucho to proszę :]
@Hanson: Po co wychodzic na legal, skoro i tak wiele osob o nich slyszalo?
Co zas sie tyczy Pandemonium... "18celpal" Mistrzostwo Świata! LK pokazal na co go stac, sam bym tego lepiej nie zrobil, ba... wiele by mi brakowalo (nieujmujac sobie). Poza tym... pojechalem na ich koncert... nie znajac ich wczesniej... okazalo sie, ze warto bylo. To byl jeden z moich pierwszyk koncertow w zyciu ;)
A "Portret" kozak wręcz :D
Niema to jak rymowane historyjki ;]
Pozdro!
@Hanson, moim zdaniem dobrze, że w podziemiu siedzą, bo moga robić swoje. Poziom kwalifikuje ich na legal, to fakt, ale kontrakt, to nie wszystko, bo i bez tego ludzie się jarają.
@ALEX, 18celpal kozak sam w sobie niezależnie od tego, kto robił ;) Ale, bez urazy, ale do LK na Twoim miejscu bym się nie porównywał ;) Co do koncertu, to chciałem z wami jechać, ale baba mnie nie puściła (ktoś jej wkręcił, że tam dziwki będą :D)
Co do koncertu... a nie bylo dziwek? :D