Problemem Linuksa, a także innych otwartych rozwiązań, jest żałosny marketing. Do bólu żałosny. I zauważam to ja, choć na dobrą sprawę gówno wiem o marketingu. Nigdy żadnych kursów o takowej tematyce nie pobierałem, ani nawet nie czytałem poradników. Słowem - marketingowy lamer jestem. Jednak bycie lamerem w danej dziedzinie nie oznacza ogólnego braku zdolności myślenia, dokonywania obserwacji, ich analizy i wyciągania zeń wniosków.
Za przykład wezmę Jabbera, którego zwolennikiem jestem. Chciałem zaprosić paru znajomych do korzystania z tego otwartego protokołu, ale jak tu przekonać ich, skoro wszyscy pogaduchy tną na Gadulcu? Postanowiłem poszukać w sieci czegoś o Jabberze - ot, znajomym link podesłać, by mogli sobie poczytać. I co? Nie znalazłem NICZEGO, czym znajomków mógłbym przekonać do Jabbera. Wszędzie ta sama papka: wypociny autorów o protokole, komunikatorach, serwerach, to wszystko wymieszane, poprzeplatane przeprosinami za zbyt długi tekst, a na końcu opakowane w szary papier. To ma być skuteczna promocja? W ten sposób marketingu się nie robi i wiem to NAWET ja!
Nie obchodzi mnie skład chemiczny paliwa, czy rozmiar buta projektanta samochodu, który być może kupię: auto ma jeździć i zostawiać w tyle Audicę sąsiada - to chcę usłyszeć, tak ma być i kropka. A gdy czytam te "przekonujące" teksty ludzi dobrej woli, mające zachęcić (teoretycznie) mnie do przesiadki na Jabbera, to z ręką na sercu mówię: zamykam stronę i w duchu dziękuję Gadu-Gadu za ich pady i reklamy! Ja nie mam czasu czytać pieprzenia o dupie Maryny: portach, szyfrowaniach, transportach, ideologii i Bóg wie czym jeszcze: chcę wiedzieć, czy opłaca mi się zmienić dotychczasowego mesendżera na inny. Tyle! Jak będę chciał się zagłębić w szczegóły, to to zrobię i do wszystkiego dojdę choćby sam: nie piszcie do mnie, jak do kretyna. Sukces Firefoksa zawiera się w dwóch słowach: "Podpal sieć". Nikt nie smęcił o interpretacji stylów kaskadowych, czy innych, nieistotnych dla ZU, cudach i dziwach. Szybka i bezpieczna przeglądarka - TYLE! Jak więc zareklamować Jabbera? A chocby tak:
90 milionów ludzi na całym świecie doceniło takie zalety:
1) bez reklam
2) dowolny, łatwy do zapamiętania login, np. kasia@adasia.pl
3) więcej statusów
4) nieograniczona długość opisu
5) żadnych łańcuszków od nieznajomych
ad 1) Najpopularniejsze w Polsce sieci wcale nie są darmowe: płacisz oglądając reklamy.
ad 2) Login ma postać twój_nick@serwer_na_którym_masz_konto.pl
ad 3) Statusy: Dostępny, Chętnie pogadam, Zajęty, Wrócę później, Nie przeszkadzać, Niedostępny
ad 4) Jedyny minus jest taki, że czasem może braknąć weny :)
ad 5) Osoba spoza listy musi poprosić Cię o autoryzację.
90 milionów ludzi na całym świecie rozmawia za pomocą Jabbera. Dołącz do nich!
Jak?
Wybierz jeden z komunikatorów obsługujących Jabbera, następnie
załóż sobie konto na
jednym z serwerów sieci Jabber, wprowadź dane do komunikatora i... gadaj!
Więcej informacji?
Proszę bardzo!
------------------------------------------------------------------------
Trzeba krótko, zwięźle i na temat. Nie brać powyższego na poważnie - to tylko nieoszlifowana propozycja, ale właśnie w ten sposób można zainteresować potencjalnych, nowych użytkowników: paroma punktami, nie zaś pracami dyplomowymi. Ktoś zielony w temacie pomyśli sobie: skoro odpowiedź na pytanie "czym jest Jabber" jest taka długa, to jaka musi być teoria? Jabber też jest łatwym i przystępnym komunikatorem, więc jako taki musi być przedstawiany. A obecnie, w oczch nie znających tematu, jest "nie wiadomo czym nie wiadomo skąd". Też mam już dość tego GG: dzień w dzień jakieś pady, pogadać normalnie nie można. Gdy tylko uda mi się namówić resztę osób, z którymi zwykle gadam, to GG wylatuje - bez biadolenia, że najpopularniejszy w Polsce. Dla mnie to nie jest żaden argument.
Jeśli produkty Open Source mają odnosić sukcesy, to sposób ich promocji powinien być oparty na wypróbowanym wzorcu - Mozilli Firefox. Krótko, zwięźle i na temat. O nowych produktach nikt książek nie pisze, tylko wymyśla slogany. Ot, co. Obszerne informacje, oczywiście, są potrzebne, ale nie na "dzień dobry".
Tylko że teraz to takie błędne koło bo każdy używa gg nie dlatego że jest dobry tylko dlatego że wszyscy znajomkowie tego używają. Sensowną alternatywą byłby program który umożliwiałby rozmowę z numerami gg - wtedy wilk syty i owca cała.
A tak w ogóle to sam czekam na czasy aż w końcu to gg odejdzie do lamusa.
SP. Powyżej to też ja :>
Wielu moich znajomych oprócz GG używa czegoś innego (Tlen, Spit, GoogleTalk itp.) ale GG jest u wszystkich i to jest problem.
Zniechęciłam się do tego stopnia, że nawet twój "marketing" nie pomógł.. ;)
ad 1) stratne 2 do 5 sekund, w zależności, od reflexu i czasu potrzebnego, żeby zamknąć okienko pojawiające się przy starcie komunikatora
ad 2) na tlenie też jest łatwy do zapamiętania login :]
ad 3) na tlenie takie same statusy
ad 4) minus - do 160 znaków, ale i tak lepiej niż GG
ad 5) na tlenie też jest taka opcja :] -na gg chyba zresztą już też :]
a co do blokady ludzi spoza listy i wymaganie jego autoryzacji, kicha - załóżmy, że dramat się stał i w jednym momencie "wyjęło" mi z listy Twój kontakt i Tobie mój?? wtedy nie zobaczyłabym:
"23:51:17 szuman@jabberpl.org (GG# -------)
pisamak, to ty? bo mi sie lista p(...)iła"
na tlenie jest podobnie, bo tlen jest oparty na Jabberze. To taki skomercjalizowany Jabber.
Nie wiesz co zrobić, gdy stracisz listę? Biedactwo. Podpowiem: maila nie zamknęli, a i w statusie możesz opisać swoją sytuację bez wyjścia.
Zresztą pliczek z kontaktami zajmuje niewiele ponad 10 kilo :] więc zapisać go gdzieś to nie problem :]
Mówię o sytuacji skrajnej, kiedy "JUŻ i TERAZ" mi kontakty zjadło i są potrzebne, a co do opisu, jeśli i mi i komuś "zjadło" kontakty, to skąd i gdzie on ma mój opis widzieć??
@SpeX, tu masz porównanie serwerów:
http://www.jabberpl.org/Serwery/Porownanie
@Mike, ja właśnie dzięki Linuksowi zainteresowałem się Jabberem, gdy na dobry początek pomyliłem Gaim z Gajim :D Teraz na Pidginie aka. Gaim'ie jadę.
@Arek, brak pieniędzy wcale nie oznacza braku pomysłów, co z resztą widac po produktach ;) GG u wszystkich? To nie problem - to monopol :)
@Kasia_Pe, mój numer GG jest publicznie tajny - gdybym chciał go upublicznić, to zaczłąbym od podstrony "Kontakt". Co do mojej listy, to banał: przed reinstalką systemu zapomniałem zapisać sobie pełną listę kontaktów. A pliczek z kontaktami powinno się robić na bieżąco, po każdej aktualizacji listy: takie BHP pracy :)
@alfons, do kół ratunkowych dorzucę jeszcze SMS ;)
@Przemo: Tlen jest "przyjazny"i gg da sie podpiąć ;)
http://www.iv.pl/view/87050.html .Przyzwyczaiłem się do niego na Linuksie, ale ma też wersję na Windows. O Mirandzie słyszałem wiele dobrego, ale nigdy nie używałem.
@Kasia_Pe, poznaj mą wyrozumiałość - wybaczone ;)
@Przemo - AQQ też możesz spróbować, używam i chwalę.
Q: Dlaczego powinienem zrezygnować z mojego komunikatora?
A:Jabber/XMPP ma wiele zalet, podstawowe to:
+Jabber/XMPP to przyszłość komunikacji. Mało osób zdaje sobie sprawę z tego że nie ma innej alternatywy. Jabber/XMPP daje wolność i niezależność - podobnie jak protokół SMTP daje Ci wolność wyboru adresu e-mail, tak XMPP daje ci możliwość wyboru swojego JID-a, klienta oraz serwera z którego korzystasz.
+decentralizacja: dzięki takiemu rozwiązaniu możemy kontaktować się praktycznie z każdą osobą - niezależnie z jakiego komunikatora korzysta i gdzie jest, w przypadku awarii jednego serwera w łatwy sposób możesz założyć/przełączyć się na inne konto by utrzymać kontakt ze znajomymi.
+nowoczesność: protokoły jabbera są najnowocześniejszymi rozwiązaniami w dziadzinie IM. Dzięki swej otwartej budowie można protokół XMPP wykorzystać do dowolnego celu.
+darmowy dostęp: jabber jest systemem "open source" co oznacza że można z niego korzystać za darmo - bez uciążliwych reklam, bez skazania na jedynie słuszny komunikator. W tej chwili mamy do wyboru około 80(!) klientów za pomocą których można połączyć się z dowolnym serwerem(można oczywiście napisać swojego)
+wygoda: w jednym programie masz możliwość połączenia się z wszystkimi "supportowanymi" komunikatorami. Nie jest to proste wbudowanie w jeden komunikator obsługi wielu innych protokołów - komunikacją z innymi komunikatorami (ICQ,GG itp) zajmuje się serwer XMPP - dzięki takiemu rozwiązaniu połączenia np. z GG są bardziej stabilne niż w oryginalnym programie.
Windows Vista: http://tnij.org/yhk
Debian: http://www.debian.org
@SpeX, Joomla! i Konnekt, to moim zdaniem niezbyt trafione przykłady, bo Joomla! to produkt, który zawsze znajdzie nabywców, a ci już wiedzą, o co chodzi. Konnekt z kolei sam w sobie nie jest siecią, a jedynie narzędziem do korzystania z konkretnych protokołów. Jabber jest protokołem i jego promocja wygląda fatalnie.
@nomore, my sobie możemy gadać o tym, że GG to kicha, bo serwery non-stop zdychają i inne kkmunikatory są lepsze, ale konkurencja na takie teksty nie może sobie pozwalać.
@cappuccino, bez nakładów finansowych można odnieść sukces wykorzystując tzw. marketing wirusowy. Wymyślić fajną reklamę, a resztą zajmą się ludzie ;)
@Halszczak, jak wyjdzie finalne Kadu 0.6 to chyba się z nim przeproszę, przynajmniej by obczaić, co nowego ;)
http://www.jabberpl.org/Serwery/Porownanie
http://www.jabberpl.org/Serwery/Spis
a co do reklamowania jabbera. jak uważacie jabber ma się reklamować? to protokół. czy ktoś reklamuje ethernet? albo smtp? dostawcy netu mówią bierzcie nas jestesmy szybsi niż inni i nie wspominają jakiego protokołu używają. to samo z pocztą, "miej fajnego mejla, zero reklam i nieograniczone konto". protkół sam się nie może reklamować :) reklamować go mogą produkty które go używają. im lepsze tym lepiej dla nas :) a jabber wejdzie od d... strony jak to się mówi, bo coraz więcej osób używa googletalk, a to też jabber. i jak się mój kolega zdziwił jak mu wyskoczyłem w kontaktach z inną końcówką niż @gmail.com :)
pozdrawiam
No ładnie , ja kożystam także z GG, a w domu pod Linuksem z Kadu, spisuje się bardzo dobrze. Kiedyś testowałem PSI, nawet mi się spodobało, ale co z tego jak nie przekonałem do niego zadnego znajomego ( pod MS też jest), może jak za to zabierze sie google to ludzie to złapią bo naraźie jesta tak że faktycznei marketingu nie ma - bo się nie opłaca ;/ Może kiedyś jak będzie dobra obsługa rozmów głosowych oraz ludzie zaczną zauważać uniwersalne standardy to się to zmieni - narazie nie widze aby tak było.
@dan, uniwersalne nie mają takie przebicia, bo frmy wolą zainwestować w swoje i później na tym kasę trzępać :) Google tez za free tego nie zrobi, ale ma szansę dopiec innym molochom ;)
i podałeś świetny przykład FF: szybka i bezpieczna przeglądarka - statystycznego użytkownika techniczne niuanse nie interesują
myślę, że najważniejsze atuty Jabbera to:
1)brak reklam
2)brak spamu/spimu
3)możliwość kontaktu z ludźmi na całym świecie