Fenomenalnie! Teraz już zaczynam rozumieć, po co Zbigniewowi Ziobrze dyktafony. Jeśli przypiąć do b.ministra sprawiedliwości teorię o wstecznej mowie (tzw. głosie podświadomości), to wszystkie podsłuchy i taśmy wydają się być usprawiedliwione, bo: skoro człowiek w mowie odwrotnej nie kłamie, to wystarczy go nagrać, puścić od tyłu i wysłuchać, co naprawdę ma do powiedzenia ;) Poczytałem sobie o tej mowie odwrotnej (fragment książki badacza tego zjawiska, Dawid'a John'a Oates'a "
Wsteczna mowa - głos podświadomości" - polecam!) i postanowiłem osobiście sprawdzić, jak to działa. Zanim przejdę do przykładów fenomenu wstecznej mowy, proponuję zacząć nagrywać polityczne debaty i wystąpienia polityków na konferencjach i wiecach - później słuchając tych nagrań od tyłu będzie wiadomo, co kto knuje ;) A wracając teraz do meritum... już w trakcie czytania korciło mnie, aby sprawdzić, jaki to ukryty przekaz zawiera się w moich kawałkach. Jednak dzielnie dotrwałem do końca lektury i nie żałuję, bo cały tekst był arcyciekawy i z każdą stroną pojawiały się nowe, często zaskakujące, wnioski.
Na początek łatwa do przełknięcia pigułka teorii:
Wsteczna mowa, to zdania (lub też krótsze formy wypowiedzi), które są niezależne od wypowiadającej je osoby. Myśli zawarte w mowie wstecznej są tzw. głosem podświadomości, czyli wychodzą z prawej półkuli mózgu, która odpowiada m.in. za emocje. Lewa półkula, w przeciwieństwie do prawej, kontroluje świadome zachowania, do których zalicza się to, co "oficjalnie" wypowiadamy na głos. Nasze "oficjalne" wypowiedzi zawierają jednak przemycony przekaz płynący z prawej komnaty naszego czerepu, który poznać można odtwarzając wypowiedzi od tyłu. Mowa wsteczna, to komunikaty ściśle związane ze stanem osoby je wypowiadającej. Mogą to być uzupełnienia tego, co ta osoba mówi, może to być zaprzeczenie wypowiadanych świadomie słów (podczas kłamstwa), może to być bicie się z myślami (chcę iść do kina, bo pasuje, ale w rzeczywistości marzy mi się kąpiel), mogą to być komentarze do panującej sytuacji (rozmawiamy o pogodzie z babą, a w myślach komentujemy wygląd owej baby) i różne takie ;) Pokrótce by było na tyle. Nie sposób w paru zdaniach streścić tuzina stron z książki gościa, który zdefiniował i przez długie lata badał zjawisko wstecznej mowy.
No więc, zatem, ekhm... na warsztat wziąłem swoje nagrania, bo te mnie najbardziej interesują. Odwróciłem je tyłem do przodu, przesłuchałem po kilka razy, ale niczego nie wychwyciłem. Nie, żebym nie miał prawej półkuli ;) - najprawdopodobniej przyczyną niepowodzenia w znalezieniu wstecznych komunikatów jest fakt, że zawsze nagrywam po co najmniej dwie ścieżki wokalne. Jeśli więc te się na siebie nałożą, to spontanicznie powstała myśl jednorazowo wypowiedziana wstecznie znika.
Nie chciało mi się szukać płyt z sesji w studiu, by wyciągnąć z nich jakąś surową wypowiedź, więc dopadłem kawałek sprzed ponad czterech lat; z czasów, kiedy nagrywaliśmy tylko po jednej ścieżce ;) Padło na "Ładne?" - taki prześmiewczy trak, w którym parodiowaliśmy słabych MC's - ich style i tematykę kawałków. Koncepcja na kawałek była prosta: napisać denny tekst i w jeszcze bardziej denny sposób nawinąć go. Wrzuciłem go więc w edytor muzyczny, odwróciłem do tyłu, przesłuchałem, jednak ze swojej zwrotki znowu (sic!) niczego nie wyłapałem - niczego, poza kilkoma pojedynczymi chyba_wyrazami, które równie dobrze mogą być dziełami przypadkowych dźwięków dopieszczonych przez wyobraźnię. Ale za to Szmayger i Alex zaszaleli: Szmayger, zaczynając swoją zwrotkę nawinął wstecznie: "przygłup. O, cześć!" i chyba dalej jest "Co myślisz?" - ale może to być tylko złudzenie (mniej wyraźny tekst). Natomiast pod koniec zwrotki, przy linijce, w której postanowił przestać się wydurniać od tyłu słychać "ej, odpuść se no przy tej". Wsteczna mowa chyba najlepiej wychodzi Alexowi - można by rzec: Alex mistrzem wstecznej mowy jest :) Pod koniec kawałka nawijaliśmy na zmianę po kilka wyrazów każdy i Alex znakomicie to wykorzystał (fraza normalna = fraza wsteczna). Natomiast wcześniej, kończąc swoją zwrotkę słowami "możesz mi zrobić jedynie pałkę" wstecznie powiedział "jeśli chodzi już o...", co można by skleić w zdanie "Jeśli już chodzi o [wstaw o co], to możesz mi jedynie zrobić pałkę". Co mnie najbardziej zadziwiło, to wsteczne "jeśli chodzi już o..." brzmi idealnie - dykcja i akcent jak normalnie.Nie wiem, czy w dalszej części kawałka puszczonego od tyłu nie ma jakiejś kontynuacji tej myśli - nie wiem, bo gdzieś granica między faktycznymi zdaniami, a wytworami wyobraźni istnieć musi (a jest cienka). Wsteczne wyrażenia, których jestem pewien, opisałem, natomiast jeśli ktoś będzie miał ochotę sprawdzić na własne ucho, czy takich wstecznych przesłań nie ma więcej, to do pusłuchania kawałek "Ładne?" - rzecz jasna: od tyłu.
W cytowanym fragmencie książki padło stwierdzenie, że znana chyba każdemu z nas sytuacja "z ust mi to wyjąłeś" jest właśnie wynikiem działania mowy wstecznej. Coś w tym musi być, np. wczoraj koleżanka dzwoniła do mnie z telefonu na kartę, gadaliśmy kilkadziesiąt minut i gdzieś w połowie rozmowy chciała powiedzieć, że będziemy gadać długo, bo kasa na koncie się kończy. Pewnie w myślach to przygotowywała, bo zanim powiedziała, ja pomyślałem o kasie na jej koncie, a w chwilunię później na głos powiedziała, co powiedzieć zamierzała. To nie telepatia występuje w chwilach, kiedy ktoś wiedział, co druga osoba chciała powiedzieć, lub ktoś komuś coś ust wyjął ;) Gdyby tak nauczyć się dokonywać w locie wstecznej analizy słyszanych wypowiedzi (fajnie by było), to może nawet wykrywacze kłamstw i dyktafony Ziobry odeszłyby do lamusa... Nosi mnie, żeby poeksperymentować na zwykłych rozmowach - niech się nikt nie zdziwi, jak dzwoniąc do mnie usłyszy "rozmowa nagrywana" ;) Fascynujące, do czego umysł ludzki jest zdolny...
PS. Szmayger słuchany od końca brzmi jak francuski raper z przedmieść Paryża
"I nikt nam nie powie że białe jest białe a czarne jest czarne!"
ta myśl mnie wręcz urzekła swoim nieskrępowaną szczerością, szkoda tylko ze padła przez przypadek bo chyba miało być na odwrót XD
-Sie uśmiałem :D
Jeśli chodzi o nagrania z przykładami mowy odwrotnej, to te tutaj nie są takie złe (najbardziej podoba mi się "odpuść se no przy tej") :) Ale słyszałem o wiele lepsze, nagrywane z audycji radiowych - jak znajdę na pewnym forum, to podam linki :)
SP. abyhc małaizdiw śizd eiC akatp utol Z (;
@przemo, jesteś pewien, że to jest przykład mowy wstecznej? Bo moim zdaniem jest to raczej wsteczne myślenie ;)
@Arek, dobre podejście ;)
@Melon, szkoda, że nie dałeś linku do tego forum, już bym szukał ;)
@Kasia_Pe, Ciebie już rozpracowałem i bynajmniej nie na podstawie mowy wstecznej, ale wzroku pośredniego ;)
SP. ?ot kaJ
SP. ?śełizdohcezrp jaisizd 7 doP
Prosze o oklaski, litr dobrego whisky i kilka kobiet wywijajacymi cyckami przed moja twarza za to co zrobilem :)
Dziekuje.
@XaverY, nie lepiej na spontanie? ;)
@popek, fatk, niektórych słuchać się nie chce, ale jak gadają z sensem - czemu nie?
Ale jest to jeden z "cudów" nowej ekipy. Nie wiem jak u Was, ale dzisiaj dostaliśmy do skrzynek zawiadomienia o 5-krotnej podwyżce opłaty za wywóz śmieci przez MPWiK!!! Do tych kilku miliardów zaoszczędzonych na Kaczyńskich dojdą następne zdarte w ohydny sposób od nas, zwykłych obywateli. Co Wy na to??? A poważnie w Waszych regionach też coś takiego dostaliście, czy tylko my na dolnym śląsku.
@Włodek, ostatnia podwyżka u nas dotyczyła składki remontowej (tak to się nazywa?), ale nie pamiętam ile wynosiła. Co do wywozu śmieci, to obecnie płacimy 4 zł z hakiem (4,37 ?) od osoby/m-c i z tego, co wiem, planowana jest podwyżka najprawdopodobniej o 80 - 100%. W sumie to raptem kilka piw miesięcznie mniej, ale skoro podnoszą opłaty, to liczę, że nie będą musieli oszczędzać i śmieciary będą częściej jeździć. A w przeliczeniu na złotówki jak to u Was wygląda?
@nomore, moja ciotka ciągle powtarza, że należy szukać kasy, a nie oszczędności ;) zgadzam się z nią.
http://www.youtube.com/watch?v=MpxwBl7HKSo
nie trafiasz w bit, ha xD aha i nie przekrecaj wyrazow, "ludzie temu winne" brzmi do dupy ludzie temu winni juz lepiej ;) ale rob co lubisz!