W obliczu oporu stawianego przez rozszerzenia mojego blogowego silniczka, stwierdziłem, że nie będę robił żadnych rewolucji, a jedynie uczynię większy lifting obecnego szablonu. Jako, że jestem najlepszym grafikiem i webdesignerem jedynie wśród Szumanów z rocznika 83, cieszę się z tego, jak mi to wyszło :) W nowej templatce czuć szkielet starej, ale tylko czuć, bo zmieniło się wszystko: wymiary, proporcje, grafiki, a także w średnim stopniu kolorystyka - wszechobecny machoń gdzieś przepadł, natomiast przybyło bieli. Tak, jak
pisałem: szablon przytył, jest szerszy i na styk mieści się w rozdzielczości 1024x(ile kto ma). Wizualnie templatka wydaje się być mniej radosna od tej jeszcze urzędującej, ale i tak jest cieplej, niż w tej stalowo-niebieskiej kolorystyce, którą początkowo planowałem. Zmiana kolorów zajmuje chwil kilka, więc poświęciłem te chwil kilka na sprawdzenie, jak kolorystycznie będzie wyglądało to "po staremu" - wyglądało fajniej, więc zostało. Najbardziej jednak jestem zadowolony ze zmian w widoku komentarzy obok całości wpisu: pola z postami są szersze, bardziej płaskie (mniejsza góra i stopka), przez co dużo przyjemniej, jak na mój gust, to wygląda. Jedyne, czego jeszcze nie zrobiłem, nie zrobię teraz, ale zrobię kiedyś, to ujarzmię te cholerne komentarze na stronie głównej.
W planach mam jeszcze dwie rzeczy do zrobienia:
a) własne ikonki do rozmaitych nagłówków (daty, tytuły modułów itp.) - to może poczekać
b) jak znajdę projekt grafiki, której fragment wykorzystałem w topie strony (te takie głośniki, płyty i mikrofony), to zrobię z niego parę fajnych rzeczy :)
Chyba tyle na temat nowej templatki - aha, pochwalę się: validatory W3C dla XHTML i W3C dla CSS świecą na zielono :) W godzinach nocno-porannych podmienię co trzeba, by nowy szablonik przejął obowiązki obecnego, a dla najbardziej ciekawskich Czytelników bloga kilka zrzutów:
Od kiedy zapodałeś mi linka na stronkę testową - muszę przyznać - zaglądałem tam parę razy żeby zobaczyć w jakim kierunku idą prace. Ciekawski jestem ;)
Ale to co zobaczyłem tam przed chwilą spowodowało niezły szczękospad - i bynajmniej nie jest to to co zapodałeś w miniaturce tego tematu :D haha
dla mnie wygląd jest rzeczą drugorzędną, bo nie o szablon mi chodzi, a o wartość merytoryczną. Przykładowo Wikipedia jest brzydka noc, a chyba wszyscy z niej korzystają :D oczywiście są pewne granice brzydoty jak ta stronka, którą kiedyś mi wysłałeś (jaskrawe, migające kolory i Kubuś Puchatek, zapomniałam adres). No ale czekam, czekam na nowy szablon, no :D
@popek, bo to miał być właśnie taki krok do przodu ;)
@SpeX, sam nie wiem jeszcze, o której się za to zabiorę, więc o przesuwaniu nie ma mowy, bo nie wiadomo z kiedy na kiedy :)
@MatexCor, @adam, zatem: do jutra :)
@Arek, dziwne to porównanie, ale.. trafne :D
@Lenka, dawniej, to były początki, a wtedy jest najwięcej szukanie charakteru bloga :) Z resztą przez cały czas coś się kształtuje, więc pewnie wiele razy jeszcze wizualnie czy tematycznie coś się pozmienia :)
ta stronka, to http://republika.pl/web_4_all/ ;)
Co powiesz żeby pasek menu pozostał w takim kolorze w jakim był w wersji dotychczasowej? (ciepły brąz? - w zależności od monitora crt/lcd różnie widzę ten kolor;))
Myślę że będzie ładnie.
@cappucino, przynajmniej żadne jaskrawości nie będą odwracały uwagi ;)
@przemo, jakiś inny kolorek byłby fajny, ale na pewno nie ten ciepły brązik - kompletnie mi się nie podobał (tylko początkowo, bo fajnie pasował do reszty ;)). Z resztą na matowe kolory stawiam, żadnych dużych kontrastów. Ewentulnie mogę tło aktywnego menu spróbować w roli tła belki...
@Arek, kolejne nieziemskie porówanie ;) do portalu, to bardzo wiele brakuje: nie tyle rozmiaru, co funkcji ;)
@Lenka, wyjątkowo cenię sobie Twoją opinię ;)
A ze chciałem iść od podstaw to postanowiłem czytać wpisy od najstarszych. Tam gdzieś na samym początku trafiłem na taki koment:
= = = = = = = = = =
2007-03-04 08:42
kiedyś długo się zastanawiałem, na czym postawić bloga i koniec końców wybór padł na... Joomla! :) I wyboru nie żałuję.
Pozdro
szuman
= = = = = = = = = =
I teraz małe pytanie czy wybór żałujesz?
A co do CoSTy, to jego zasługą jest też to, że Serendipity jest po polsku :)