Ślady


Komentarze do wpisu
avatarwspółczucie dla twoich sąsiadów :P

a tak poza tym Kret to nie tylko granulat - jest także żel :]
avatarBez żartów Szuman, ale jakby co się stało, to na 100% w Wiadomościach powiedzieliby o tym, że na jednym z dębickich osiedli było BUM, a ja bym se to oglądał i myślał UUUU i nawet nie przypuszczał , że to Szuman frytki smażył ):
avatarNo to zrobiłeś Szuman najbardziej niebezpieczne frytki na świecie - dobrze że wyszedłeś z tej potyczki cało.

Swoją drogą co za pomysł -frytki w środku nocy i czyszczenie rur w międzyczasie ?! ;) Mało brakło a byłbyś na pierwszej stronie Faktu: "Bestia, zwyrodnialec - by zjeść frytki wysadził blok w powietrze !" (chyba tak wyglądają ich pierwsze strony ;))
avatar"Bestia, zwyrodnialec - by zjeść frytki wysadził blok w powietrze !" hehe i takie zdjęcie Szumana z czarnym paskiem na oczach a w tle małe , biedne dzieci z osiedla, którym odebrano dach nad głową dla paru frytek
avatarto zamiast "dobranoc" trzeba ci mówić "smacznego" ;)

a tak bardziej serio to mogłeś nieźle naozrabiać tej nocy. A gdybyś zamiast gazety uciał sobie drzemkę i stoper miałby obudzić? By pewnie byłoby "BUM" i okładka w Fakcie "Życie poświęcił dla talerza frytek" :D
avatar@nomore, sąsiedzi nie mają prawa narzekać, bo panuje zasada: szanuj sąsiada swego, bo możesz mieć gorszego ;)

@Makii, taa, nagroda Darwina murowana :D
btw. miałem kiedyś taką sytuację, że mówili o wypadku (nawet ja o nim napisałem na blogu), a okazało się, że uczestniczyła w nim moja kumpela z podstawówki i osiedla, na którym wtedy mieszkałem.

@przemo, nie pytaj co to za pomysł, bo nie takie miewałem ;) a nocne frytki weszły mi w krew wtedy, gdy rzucałem palenie i zapychałem się właśnie frytkami ;) Z moich wyliczeń wynika, że jednej zimy sam zjadłem ponad metr (dwa worki) ziemniaków, z czego około 1/3 właśnie w porach nocno-porannych ;)

@Arek, dla mnie to bez znaczenia, bo i tak odpowiem uniwersalnym "dziękuję" ;)
A tak bardziej serio, to na szczęscie 40 minut, to dla mnie zdecydowanie za mało na sensowną drzemkę :)
avatarFrytki pierwsza klasa :P xD
Ja pamiętam jak o mały włos wysadziłbym cysternę w powietrze... Mój ojczym jest zawodowym kierowcą i swego czasu jeździł cysterną z ciekłym gazem... Fascynowały mnie ciężarówki, więc pewnego razu pojechałem z nim do pracy. Mieliśmy przewieźć 25 ton propanu z Hannoveru (Niemcy) do Genku (Belgia). W czasie jazdy kierowca co pewien czas musi robić 45cio minutowe pauzy na odpoczynek. W czasie jednej z takich pauz rozłożyliśmy mały stolik przy cysternie, z kabiny wyciągnąłem turystyczną butlę i zaczęliśmy gotować sobie jedzonko (Fasolka po bretońsku :P mniam.. XD).. Nie zważając na niebezpieczeństwo odpaloną już butlę postawiłem na stoliku, który stał przy zaworze od cysterny... ogień hulał a ja w tym czasie otwierałem słoje z fasolką. Gdyby mój ojczym nie wszedł w tym czasie do kabiny i nie zobaczył na panelu migającej kontrolki, która oznaczała nadmierne nagrzanie zaworu, to w miejscu w którym staliśmy zostałaby tylko wielka dziura...
Dobrze, że żyjesz ..ja takie przygody miałem tak gdzieś 2-3 razy w miesiącu /McGyver był by ze mnie dumny/... ale jak miałem 1x lat, a nie 2x.
------
Dziś jest Konferencję EOIF GigaCon tym razem we Wrocławiu,, i na zakończenie będe mówił o portalu korporacyjnym naszego sadu, a na samym kocu wspomnę o Joomla!!!!
....i jak tu proponować nową książkę skoro ona nadal w korekcie ;)
Szuman nie lepiej trzymać w zamrażalniku półgotowe frytki? Przynajmniej byś się nie natknął na rury z gazem. A takie frytki możesz kupić w hipermarkecie albo sam zrobić.

Nie martw się u mnie na osiedlu gość miał podobną sytuację, tylko nie robił sobie frytki a jajka na twardo. Ale w między czasie usnął sobie przy TV. Uratowali go sąsiedzi bo im coś na balkonie śmierdziało.
avatarja ci mówię: przez to lunatykowanie kiedyś coś sobie zrobisz :D

@all frytki w nocy to jeszcze nic :D jakieś 2 miesiące temu o 3 nad ranem zadzwonił (budząc mnie), żebym zeszła pod klatkę. Okazało się, że w środku nocy wzięły go smaki na piwo, więc poszedł i kupił podwójną ilość "bo sam nie będzie pił". No i przyszedł po mnie ;)
avatarniezłe ziółko z tego szumana ;)

ja na przykład nie miałbym nic przeciwko frytkom albo piwku o 3 w nocy - pod warunkiem że nie musiałbym wstawać do pracy o 6 rano :D
noc to najlepsza pora na towarzyskie pogadanki, gry komputerowe albo ...... frytki :D hehe (nie mylić z Frytką z big brothera ;))
Niestety są ludzie którym polska strefa czasowa nie pasuje, ja tez się do nich zaliczam. Tylko gdzie ta strefa będzie odpowiednia?
avatarskąd ja to znam :) parę razy zapominałam o jajach albo nawet wodzie na jaja i efekt był taki, że rondelki nadawały się jedynie do wyrzucenia :) ale nigdy nie groziło to wybuchem ;)
@xena, A czy z tego powodu odwiedzali cię panowie z czerwonego pojazdu ??:P
avatar@Szuman: Jak dla mnie to nic dziwnego, ze o tej porze zachcialo Ci sie frytek... przeciez to norma... ale ze zaczales sie bawic w udrazniacza rur, to juz przesada. Na szczescie sie to skonczylo "TYLKO" nauczka... bo z kim ja bym sie piwa napil w Polsce?!

@Lenka: i wtedy wyleciala ta szafa przez okno? btw. Musze Cie poznac... Szuman... ustaw nas na wspolne piwo, Lenka niekoniecznie musi wiedziec, ze ja tez wtedy bede! :)

pozdro i bez kretow dzisiejszej nocy :D
avatar@Patryk K, respekt, moje frytki przy Twojej fasolce to pryszcz ;)

@Paweł F, widzę, że kolega doświadczony ;)

@SpeX, rury z gazem nie dotykałem :) Coś Ty, nie ma nic lepszego, niż świeżutkie frytki. Tak, zauważyłem, że podobnie jak ja urzędujesz nocami ;)

@Lenka, ja nie jestem lunatykiem :) nie 2 miesiące temu, a 3 (końcówka sierpnia) ;) zamiast narzekać, powinnaś się cieszyć, że o Tobie pomyślałem ;)

@przemo, zawsze możesz zacząć praktykować, gdy kilka dni wolnego Ci wpadnie ;)

@xena, zdolności do wygotowywania wody ma mój ojciec ;) parę razy zdarzyło się mu coś zostawić na gazie :)

@ALEX, Alexis, to nie żadna przesada, tylko czyn dla wspólnej korzyści :) A do piwa, to tu chętnych nie brakuje, lepiej się spytaj: u kogo byś nocował po piciu w moich stronach ;) A co do Lenki, to jak najbardziej jestem za, z resztą nie tylko ją bym zaprosił na wspólne piwowanie, ale też Kasię_Pe ;)
avatar@Szuman: ja jestem otwarty na propozycje jesli chodzi o wspolne piwowanie... a pytasz u kogo bym nocowal? No na Tuwima mam babcie... jeszcze Pezet blok obok ;) Cos by sie wykombinowało... na poczatku nawet o Szmaygerze pomyslalem... ale przypomnialem sobie, ze jewgo bys tez wysadzil :D
avatarbuahahhahaha @Alex to z szafą to był hit roku :D widzę, że takie wieści szybko się rozchodzą :D jeśli zapraszasz na piwo, to chętnie, bojak dotąd tylko Szmaygera miałam okazję poznać :D

@Szuman wolałabym, żebyś myślał o mnie w dzień, a jak już musisz w nocy to rób to po cichu, bo ja w nocy śpię :P
avatarSZUMAN!!!!!!!!!!!
no co Ty opowiadasz??!!
Szok MILION
i LoL PięćTysięcyStoOsimdziesiątDwa!!

Tu cytat: "(..)nie tylko ją bym zaprosił na wspólne piwowanie, ale też Kasię_Pe ;)"

Coś nie wierze, bo sie jakoś zgadać nie możemy.. Ile to będzie?? Od 3 miesięcy??
HipHopTop dla Ciebie wydrukowany, ale muszę zmienić stronę tytułową (znowu)
wersja pierwsza była z "życzę zdrowia", druga "100lat, 100lat", na "mikołajki" już nie drukuję - zrobię uniwersalną - całoroczną :]
o boże Szuman! ty to masz pojechane z tym jedzeniem w nocy... i do tego jeszcze narażasz sąsiadów... ehh..;p;p;p
avatar@ALEX, no, Szmayger chyba nigdy by mi tego nie wybaczył ;)

@Lenka, gwoli ścisłości: sobie o Tobie przypominam, a nie rozmyślam ;)

@Kasia_Pe vel. Ditta, cholera, nie mów, że tak dla mnie specjalnie drukujesz okazjonalne strony tytułowe... jestem poruszony :) ale wiesz jak ze mną jest: ciągle czymś zajęty, jak nie produkuję się przy kompie, to szlajam się poza domem z reguły w ważnych sprawach i tak to wygląda. Nie bój żabki, co ma wisieć nie utonie, a z trudem zdobyty cel cieszy podwójnie ;) (nie strasz mnie tą TeTusią, to szybciej się zbiorę :D)

@yokashi..., o sąsiadów się nie martw, nie wiedzą, co tam za ścianą wyprawiam ;)
avatar@Lenka: Oczywiście, że zapraszam, po 22 grudnia ;)

@Kasia_Pe: Jeśli piszesz się na wspólne piwo ze mną... to ja już Szumana do tego nakłonię ;)
avatar@Szuman:
Szumano - umówiliśmy się na radyjko do TeTuni ;) więc się nic nie bój ;););)
A co do stron tytułowych.. - tak serialnie, to wydrukowałam tylko raz, jak drukowałam całość z życzeniami zdrowia, później tylko zmiany naniosłam (ale NIE drukowałam - zaznaczam, cobyś pierzem nie zarósł), bo wyzdrowiałeś, a okazję trzeba było wymyślić (no i tak ładnie z okazji MayDay skleciłam życzenia) ;)

a co do zdobytego celu - że niby Ciebie będzie MEGA cieszyć, że w końcu moją "broszurkę o hip-hopie w mediach" przeczytasz..?? ;)
Tylko, żebyś z tej radości mieszkania nie spalił.. ;) (a jeśli już, to ewentualnie - zezwalam na wybuch, ale nie o większej sile rażenia, niż trzy bloki dalej)

@Alex:
Heheh, nie bałdzo rozumie.. Dlaczego SZUMANA masz nakłaniać, jeśli to JA będę chętna na piwo z Tobą?? ;) :D:D:D
avatar@Kasia_Pe: No chyba, że będziesz chętna na piwo TYLKO ze mną... to Szumana nakłaniać nie będę... chyba ze jest coś o czym nie wiem i mam sie bać :D
szuman:tak czy siak uwazaj na siebie ;) bo szkoda takiego materialu na meza ;D ;)
avatar@Kasia_Pe vel. Ditta, "umówiliśmy się" - to znaczy, że uległaś moim rozpaczliwym postulatom? :D czemu nie powiedziałaś, że zgadzasz się na radyjo - nie musiałbym się niepotrzebnie zamartwiać ;) Wiesz, Kasiu, znam inne sposoby okazywania radości, niż puszczanie chaty z dymem :D

@yokashi..., wow, takiego komplementu, to jeszcze od Ciebie nie słyszałem.. ;) aż mi głupio :D
avatar@Szuman & yokashi...: Kiedy weselicho?! :D
avatar@Alex:
LoL*5182 ;)
NIC nie ma, bo Szuman mi sępi na radio do MOJEJ Audiczki TeTuni :D:D:D
więc jak najbardziej, jestem ZA, zresztą sam napisałeś wyżej "Szuman & yokashi...: Kiedy weselicho?! :D "

@Szuman:
Szuman, jakbym wiedziała, że "w akcie desperacji" będziesz udawał, że z rozpaczy, z powodu "niemocy kupna for mi AudiczkiTeTuni" będziesz udawał pożar, to bym nawet zadzwoniła :D:D:D
avatar@ALEX, nie wiadomo jeszcze, ale dowiesz się jako jeden z pierwszych :D

@Kasia_Pe vel. Ditta, no okej, tylko widzisz.. udawać można pijaka, ale nie pożar :D
avatarSzuman: WSZYSTKO można udawać. Nawet trzęsienie ziemi :D:D:D
szuman: o prosze- a mysalalam ze juz nie potrafie zaskawiwac, tym bardziej tego ktorego ciezko zaskoczyc ;) alex:buahaha a kto powiedzial ze dla mnie ten material ? :D o ile dobrze pamietam to kiedys szuman grozil mi ze mnie wysadzi... teraz o maly wlos siebie nie wysadzil...;) a ja lubie czuc sie bezpiecznie...:)
avatarNo wiec jestem umówiony na piwo z Lenką i Kasią_Pe... wstępnie oczywiście :D

@yokashi: Kurde... a juz myslalem ze sie bede dobrze bawil... :/
avatar@Kasia_Pe vel. Ditta, potrafisz? :D

@yokashi..., tym komentarzem na pewno mnie nie zaskoczyłaś ;)
avatar@Alex:
Czekam z niecierpliwością ;)
Wstępnie - oczywiście ;)

@Szuman:
Oczywiście, że potrafię ;)
avatarW takim razie w niedzielę poprosze Cię o zademonstrowanie swoich... talentów :D
avatar :D:D:D
Jak tak "serio serio" to Ci nawet politykę na blogu wybaczę i trzęsienie ziemi zademonstrujĘ :D:D:D
Alex: przykro mi, ze cie zawiodlam :( ale przeciez czeka cie piwko z Lenka i Kasia Pe ;) Szuman:hmm...to tylko ci sie glupio zrobilo ?? ehhh... no coz moze nastepnym razem mi sie uda... ;)
avatarMiałem podobną przygodę.

Łazienkę mam na parterze, kuchnię też. No i gdy miałem 5 lat to lubiłem sobie zapałkami fajczyć te frędzelki na ręcznikach i metki. Same ręczniki były wywieszone na kilku sznurkach. Pewnego dnia podpaliłem frędzelki przy ręczniku obok termy (Takie cuś, co ogrzewa wodę, potrzebuje gazu). Ręcznik stanął w płomieniach, następnie jego kolega oraz sznurki. Wypadłem z łazienki do kuchni i powiedziałem "Mama, pali się". Gdyby nie to, że moi rodzice byli w kuchni, pewnie ogień zdążyłby dojść do samej termy...
avatarna lepszy pomysł wpadł jeden górnik z Katowic, który wczoraj wysadził siebie, żonę i oczywiście mieszkanie :)))

Dodaj komentarz
Chcesz mieć własny avatar przy komentarzu?
BBCode format dozwolony

Proszę, wpisz widoczny na obrazku kod do odpowiedniego pola. Twój komentarz zostanie dodany tylko gdy wpisany kod będzie się zgadzał z tym widocznym na obrazku. Proszę, upewnij się, że Twoja przeglądarka ma włączoną obsługę cookies (ciasteczek) lub Twój komentarz nie przejdzie poprawnie weryfikacji.
CAPTCHA