Najgorsze załatwione: te świrunki systemu antyspamowego miały miejsce w dwóch przypadkach: 1) wtedy, gdy w pasku adresu przeglądarki nie było przedrostka "www". Chodziło o to, że blog w konfiguracji ma owe "www" i takiegoż "www" ten antyspam szukał próbując odczytać ciasteczko. Włączyłem więc w konfiguracji funkcję automatycznego wykrywania hosta i problem już nie występuje: można pisać z "www" i bez :) 2) ten nadal może występować: wtedy, gdy od chwili wczytania strony z wpisem do momentu wysłania formularza upłynie zbyt dużo czasu. Przypadkiem na to trafiłem, kiedy przed wysłaniem komentarza poszedłem sobie zrobić żarełko (gotująca się woda zmusiła mnie do oderwania dupska od krzesła w trybie pilnym :)). Wróciłem, wysłałem komentarz, ale dostałem Zonka w postaci komunikatu o złym kodzie. Kod był prosty i nie mogłem w nim zrobić błędu. To mnie zdziwiło, więc zajrzałem do logu odcedzonych spamów: okazało się, że wpisany przeze mnie kod dokładnie taki, jaki widniał na obrazku, był zupełnie inny od tego, który należało wpisać: różne znaki i ich ilość. Stąd wniosek, że wygenerowany kod obowiązuje przez krótki czas, po upływie którego komentarz nie zostanie dodany mimo prawidłowo przepisanego kodu. Jednak świat się nie wali, bo formularz pozostanie wypełniony (treść zostanie zachowana), a jedynie będzie trzeba przepisać jeszcze raz kod z obrazka: tym razem świeży i nieprzeterminowany ;) Ogółem powinno już być dobrze - w tym miejscu Mike'mu dziękuję za pomoc w przetestowaniu rozwiązania, co bardzo ułatwiło sprawę :)
A na koniec coś na rozluźnienie :) Tak, stare, suchar i wogle, ale co tam: może znajdzie się ktoś, kto tego nie widział ;)
Mnie wpisanie kodu jeszcze raz nie przeszkadza ale nie wiem jak innym. Jeśli czasu nie da sie wydłużyć to może jakieś info drobnym druczkiem, coby się niezorientowani nie czepiali że nie działa Ci strona ;)
@ALEX, obyś już tych problemów nie miał, bo nie życzę sobie telefonów z reklamacjami po nocach ;)
@Arek, jakby takie ustawienie w PA było, to już bym to zmienił ;) tak to będę musiał pogrzebać w plikach wtyczki.
@przemo, zdaje się, że pierwszy zastrajkowało Ci we wpisie "podobno captcha świruje" ;) w logach widać, że ciasteczko wygasło ;) Teraz już wyłaczyłem logowanie spamu, bo w zastraszającym tempie rosły rozmiary tego pliku (ponad 100kB dziennie) :)
@kazik, jak to się nie przejmować? jakbym się nie przejmował, to do dziś osoby, które weszłyby bez "www" nie mogłyby komentować :) Felerem w tej chwili jest właściwie tylko ta szybko wygasająca sesja dla spamblocka.
http://tnij.org/ag0f