Sam już nie wiem... reklamacji na captcha przybywa, a ja nie wiem co jest grane. U mnie działa idealnie, ze dwa razy może komentarz się nie dodał, bo przechylona "siódemka" pomyliła mi się z "jedynką", ale tak to nigdy nie miałem problemów z przepisywaniem kodu. Zresztą w razie pomyłki można poprawić przepisany kod. Dola dobra ogółu już na początku skróciłem łańcuch temu antyspamowi, bo domyślnie mieszał czcionki (jedna wyglądała jak żelki), a kolory były jaśniejsze (niektóre znaki wtapiały się w tło). Teraz jest jedna, prosta czcionka, kolory nie są ekstremalnie jasne, więc z założenia powinno być ok, ale chyba tak nie jest.. kurde, nie wiem co tam jeszcze może zgrzytać. Na wszelki wypadek włączyłem logowanie komentarzy uznanych za spam, w razie czego przejrzę te logi i może dojdę do jakiegoś sensownego wniosku.
Wydaje mi się, że przyczyną jednak jest nieuważne przepisywanie kodu, np. literówki, zła kolejność lub pomylenie znaków itp. Nie sugeruję, że ktoś tu ma problemy ze wzrokiem ;) Mam taką propozycję: gdy komuś odrzuci komentarz, a poprawianie kodu nie pomoże, to proszę zgłaszać to via e-mail od razu podając swój podpis z komentarza (nick) i godzinę próby dodania komentarza.A skoro już przy blogu jestem, to napiszę słów kilka o tym głosowaczu, który znajduje się pod wpisem. Jest to skrypt z serwisu BlogFrog.pl pozwalający na ocenianie tekstów znajdujących się na blogach dodanych do bazy BlogFrog. Wrzuciłem ten głosowacz i obecnie testuję jego skuteczność: zobaczymy w jakim stopniu jego obecność wpłynie na pozycję mojego bloga w rankingu BlogFrog. jeśli nie będzie to zbyt efektywne narzędzie, to naturalnie wyleci stąd z hukiem ;)
@Włodek: jak przepisujesz kod to żadnych spacji nie rób
Twoje captcha należy do najbardziej czytelnych jakie spotkałem. Zero problemów z nim miałem.
I taka uwaga: wielkość znaków nie ma znaczenia: "K" na obrazku to "k" w okienku, spacji też nie rób ;)
@Arek, co nagle, to po diable ;)
@przemo, cieszę się, bo zależy mi na tym, aby osobom komentującym generowany kod nie sprawiał problemów. Ale, jak się okazuje, jakieś problemy jednak są..
@Lenka, to, że nie było prądu nie znaczy, że miałbym nie wrócić, przecież nie jestem na prąd :D Trafiłem, nawet zamków nie musiał komórką oświetlać ;) Prąd włączyli jak kolację sobie robiłem i odechciało mi się spać ;) hehe rozmowa mistrzowska, a wnioski to już w ogóle... :D
Rozwiązanie znalazłem na forum Serendipity. Pisało tam, że problem występuje, gdy w adresie jest lub brakuje "www" - w zalezności od konfiguracji bloga. Jeśli są różnice, to ciasteczko jest do wyrzucenia - system antyspamowy nie uznaje sesji. Wystarczyło w konfiguracji włączyć funkcję automatycznego wykrywania hosta :)
Mam nadzieję, że teraz będzie ok i captch przestanie świrować ;)
@Lenka, nie wiem kiedy, w tym tygodniu, ale jeszcze zastanowię się, czy nadają się do publikacji ;) na gg później, teraz nie mam za bardzo czasu
Oby bylo lepiej :)
a co do www.
A nie możesz ustawić tak by adres bez www zmieniał się z www?
@Lenka, dobra, zaraz skrobnę wpis na ten temat i wrzucę ;)
@ALEX, a to luz ;) z resztą teraz to już bez znaczenia, bo działa "z" i "bez" www :)
@SpeX, a na uczelnie wpisywałeś adres w "www' czy bez? Jeśli chodzi o redirect, to próbowałem w php to zrobić, ale wypluwa mi błędy. Z resztą teraz to i tak bez znaczenia, bo działa :)