Według genialnego testu Wendy H. Chapman co najmniej na 100% jestem dzieckiem indygo i narodziłem się po to, aby odmienić losy ludzkości! Szczerze, to nie wiem co powiedzieć. Zatkało mnie! Lepiej bym się poczuł słysząc, że jestem wilkołakiem... kto to w ogóle jest to dziecko indygo? Z tego co wyczytałem (a wyczytałem niewiele, bo niewiele jest napisane), to narodziłem się po to, aby obalić istniejący świat i oddać go w ręce kryształowych dzieci... przepraszam: a co to są te kryształowe dzieci? Indygo już mniej więcej wiem: to np. ja ;) Te indygo i kryształowe to aby nie jakiś nowy układ? Co na to Prawo i Sprawiedliwość?
Oto test (co prawda skierowany do rodziców, ale ja ich wyręczę i sam udzielę odpowiedzi na pytania) :)
Czy twoje dziecko jest dzieckiem indygo?
Aby się tego dowiedzieć, odpowiedz na poniższe pytania:
1. Czy twoje dziecko przyszło na świat przez cesarskie cięcie?
Oczywiście! Jak niby mama miałaby wypchnąć na świat 5kg masy z twardą jak u dwulatka głową?
2. Czy czuje się ono tutaj potrzebne?
No jasne! Przecież musi zbawić świat ;)
3. Czy ma ono oczywiste poczucie własnej wartości?
A co? miałbym popadać w kompleksy? Proste, że czuję się dowartościowany :)
4. Czy wyróżnia się w jakiejś dyscyplinie lub dziedzinie?
bo to w jednej? ;)
5. Czy twoje dziecko odmawia uznania rzeczy za takie, jakie mu są przedstawiane?
Po to mam rozum i prawo do własnego zdania, aby z tego korzystać :)
6. Czy czekanie na coś jest dla twojego dziecka torturą?
taaa, przede wszystkim na wypłatę :)
7. Czy twoje dziecko jest zdenerwowane z powodu rytualnych czynności wymagających minimalnej kreatywności? (chodzi np o czynności codzienne)
I to jak! zamiast powielać schematy wolę tworzyć nowe i urozmaicać sobie życie, droga Pani Wendy H. Chapman :)
8. Czy widzi ono lepsze sposoby wykonywania zadań w domu lub w szkole?
no ba!
9. Czy twoje dziecko jest nonkonformistą?
Że czym?
Aha.. :D No to w 60% tak
10. Czy nie przejmuje się drobnymi potknięciami?
No proste :) Miałbym ze wszystkiego robić tragedię?
11. Czy często się denerwuje, wykonując wyznaczone mu zadania?
dobre pytanie i odpowiedź brzmi „raczej tak” ;) nie lubię, gdy mi ktoś rozkazuje, ale jak coś zrobić trzeba, to trzeba - rozumiem ;)
12. Czy twoje dziecko ma objawy nadpobudliwości psychoruchowej?
jeszcze kilka takich dziwnych pytań i te objawy będą wybitne.
13. Czy jest ono nadzwyczajnie kreatywne?
Pewnie :) W wieku 1,5 roku piekłem ciasto w lodówce ;)
14. Czy wykazuje ono intuicyjność?
No jasne! Niby jakim cudem znalazłem ten test? ;)
15. Czy twoje dziecko posiada silną empatię w stosunku do innych?
Nie! Jestem pozytywnie nastawiony do wszystkiego, co się rusza :)
16. Czy wcześnie rozwinęło myślenie abstrakcyjne?
Pewnie, że tak! Odkąd pamiętam ;)
17. Czy jest ono bardzo inteligentne?
Wybitnie! Tak bardzo, że dla mnie testy MENSA są głupie ;)
18. Czy twoje dziecko jest bardzo utalentowane lub uzdolnione?
Patrz odpowiedź do pytania 13. ;)
19. Czy wygląda ono na marzyciela?
w wolnych chwilach tak ;)
20. Czy twoje dziecko posiada bardzo stare, głębokie, mądrze wyglądające oczy?
Pewnie! Szczególnie po tygodniowym melanżu (ale wtedy też wyglądają na mądre) :)
21. Czy posiada ono dobrze rozwiniętą inteligencję duchową?
z pewnością :)
Jeżeli odpowiedź na więcej niż 10 pytań brzmi "TAK", twoje dziecko być może jest dzieckiem indygo. Jeżeli zaś pozytywnych odpowiedzi jest więcej, niż 15 - jest nim na pewno.
Zrób to, jeśli jesteś rodzicem jednej z tych dusz i zostałeś obdarowany cudownym, zdumiewającym darem! Poczuj się wybranym i pomóż dziecku rozwinąć w pełni jego potencjał indygo!
Test pochodzi
z tej strony.
No i co teraz? Pewnie będę musiał uruchomić swoją kreatywność i dowiedzieć się, w jaki sposób mam ten świat naprawić :) O dzieciach indygo i dzieciach kryształowych przeczytać możecie
tutaj.
Niech mi ktoś wytłumaczy, skąd się wzięła sama definicja dziecka indygo i dlaczego ja jej odpowiwadiam, skoro jestem normalny? Jestem w stanie w to indygo uwierzyć, ale muszę mieć jakieś podstawy, bo przecież nie posiadam monopolu na ww. cechy charakteru i takich jak ja jest wielu. Test pani Chapman nie przekonuje mnie - jedynie mnie bawi ;)
Szuman - nadzieja ludzkości :D Wodzu, prowadź! :D
he he niech no tylko matka się dowie kogo na świat wydała :D
A serio to mam dwoje takich dzieci w domu.
Normalnie strach się bać ;)
BTW. parę razy mimochodem zetknąłem się z pojęciem "dzieci indygo" ale nie wiedziałem o co chodzi. Teraz już trochę mi się rozjaśniło. Ale najważniejsze pytanie:
Kto taką teorię wymyślił i na jakiej podstawie?
@Halszczak, to może kup książkę, jak wychowywać dzieci indygo? ;) Bo i taka literatura powstała, a nawet film :D I tak wychodzi, że mam spore szanse spłodzić kryształowe dzieciaki - jeszcze bardziej strach się bać, bo o nich niewiele wiadomo :D
@Arek, pomysł ze zlotem jak najbardziej mi się podoba, pod warunkiem, że sprawdzimy nasze zdolności i kreatywność przy browarze ;)
też chciałbym wiedzieć, kto to wymyślił :)
wychodzi na to że dzieci indygo będą miały dzieci kryształowe :] dziwnie to brzmi :D
Pewnie! Szczególnie po tygodniowym melanżu"
:D
A tak bardziej serio, to jestem zdziwiony, nigdy nie słyszałem o czymś takim a prawie 100% odpowiedzi się u mnie pokrywa. Jedynie co do nadzwyczajnej inteligencji nie jestem przekonany bo nigdy nie miałem cierpliwości siedzieć przy jakiś logicznych łamigłówkach :D Traktuję ten wątek z przymrużeniem oka - ale zaiste interesująca to teoria ;)
@Szuman: no to trzeba pomyśleć nad tym :)
Przyznam się, że mnie też to zainteresowało :) Do testu podszedłem z przymrużeniem oka, ale de facto coś w tym może być i być może niepokorna, buntownicza, trudna "dzisiejsza młodzież" to właśnie indygo? ;) Szkoda, że tak niewiele na temat wiadomo i wszystko brzmi jak jakaś fantastyczna opowiastka ;)
@Arek, trzeba trzeba, ale przede wszystkim trzeba chętnych ;)
@przemo nie martw się testami, mnie wyszło sporo poniżej normy, czyli debilizm :D
@Szuman nie takie rzeczy już widziałem (to jest jak najbardziej serio), ale to jest opowieść na długi zimowy wieczór przy piwie (co raczej jest mało realne).
długie zimowe wiczory są realne, piwo jak najbardziej też, ale problem w tym żeby to ze sobą zgrać ;)
Dzieci indygo to mój temat i trochę wam rozjaśnię :) Otóż oglądałam na Discowery Channel dokument o "Dzieciach nowej ery" czyli "Dzieciach indygo" i "Kryształowych dzieciach". Pokrótce przedstawię to co wiem. "Dzieci nowej ery" mają do wypełnienia misję związaną ze zmianami w cywilizacji. Zmiany będą obejmowały całkowity zwrot w ludzkości i być może chodzi ma to związek z przebiegunowaniem Ziemi po którym cały dotychczasowy dorobek cywylizacyjny przepadnie przez kataklizmy. Wielu ludzi zginie a ludzkość będzie musiała zaczynać od nowa budowę cywilizacji. Wtedy do głosu dojdą właśnie dzieci indygo i kryształowe. W programie na Discovery Channel rozmawiano z najwybitniejszymi "okazami" dzieci indygo czyli osobami mającymi jaskrawe pojęcie o swojej misji. Te "dzieci indygo" mówiły na przykład o tym że w nowej cywilizacji nie będzie czegoś takiego jak rodzina. Ludzie będą się rozmnażać ale będzie to wyglądać w zasadzie tak jak w świecie zwierząt czyli "małe" będą szybko się usamodzielniać i odchodzić własnymi ścieżkami. Nie będzie też instytucji małżeństwa bo matki będą miały dzieci z różnymi mężczyznami a mężczyźni będą ojcami różnych dzieci. Cywilizacji będzie oparta na wzajemnej współpracy i szacunku i pokrewieństwo będzie bez znaczenia. Z innych ciekawostek które podali wymienię np. to że ludzie skupią się na rozwijaniu zdolności które my dzisiaj nazywamy zjawiskami paranormalnymi. Np. środkiem komunikowania się będzie bardzo rozwinięta telepatia oraz podróże po za fizyczne ciało i dzięki temu żeby spotkać się ze znajomymi będzie wystaczyło telepatycznie umówić się na jakiś termin i spotkać się w "Astralu" czyli innym wymiarze. Inną ciekawostką którą najbardziej się zafascynowałam jest to że śmierć będzie marzeniem wielu osób bo ciało będzie postrzegane jako niewola. "Astral" będzie takim miejscem spotkań żywych ze zmarłymi i to będzie główny wymiar. Na te zmiany potrzeba oczywiście mnóstwa czasu ale to jest najbardziej prawdopodobna teoria. Druga teoria mówi że "dzieci indygo" mają poprostu obalić istniejące zasady cywilizacji i przekazać władzę kryształowym dzieciom które będą miały za zadanie pokierować rozwojem ludzkości i w tej teorii nie ma słowa o żadnym przebiegunowaniu.
Mam nadzieję że nie weźmiecie mnie za wariatkę po tym co napisałam :D Chciałam tylko trochę rozjaśnić wam ten temat bo na tych stronach które Szuman podał faktycznie mało jest napisane :P A jeśli chodzi o test to mój wynik 19/21 :D
@Lenka, ja Ciebie chyba bardziej nie mogę po tym, co napisałaś... :) Brzmi nieprawdopodobnie, szczególnie ciężko sobie wyobrazić brak więzów rodzinnych. Reszta jakoś mi się mieści w głowie, szczególnie fragment o sposobach komunikacji, bo o tym jakoś tak mi się napisało we wpisie o przepowiedni na 2012 ;) Czyżby to indygo był fakt, że gdzies tam podświadomie wiem co ma się wydarzyć? Hmm... fascynujące... ale chyba nie dożyjemy efektów tych przemian (o ile to prawda). Jeśli o mnie chodzi, to nie biorę Cię za wariatkę, bo to co piszesz i tak brzmi sensowniej, niż "lepsze państwo pod rządami PiS" ;)
Ale mi wersja 1 by Lenka przypomina Pradawnych z SG1. Którzy przenieśli się na wyższy stan egzystencji :>
http://gwrota.com/page.php?id=283
To zostaje mam tylko znaleść wrota gdzieś na pustyni, spotkać Thora (jeśli się nie rozbić w 1947 ). :D :D
@SpeX, a może po prostu Lenka na tym Discovery oglądała jakiś dokuent na temat "Gwiezdnych wrót" ;)
@Alex, jestem za i nawet kilka pomysłów mam co zmienić :D
Oczywiście wierzę ci iż nie było to materiał o SF. Z reszta na Discovery leci dużo ciekawych materiałów, szkoda iz mam ograniczony dostęp do tego kanału.
Ostatnio wśród znajomych krążył link do strony: http://www.enneagram.pl/ gdzie znajduje się dość kompleksowy test osobowości. Z ciekawości zrobiłem go i powiem szczerze że szczegółowy opis jaki otrzymałem niemal w 100% zgadzał sie. To samo u znajomych.
Wyszło mi 5w4 czyli Obserwator (podkategoria: Obrazoburca-dziś powiedzielibyśmy: non-konformista) czyli całkiem Indygowo nawet ;)
Polecam jako ciekawostkę. Lepszego testu tego typu nie widziałem.
Mój wynik to Jedynka ze skrzydłem dwa: 1w2 - "Adwokat" ;) hmm.. ja adwokat, Ty obsewator, jeszcze tylko sedziego i prokuratora brakuje :D
PS. Nie chcialo mi sie czytac tych innych komentarzy, wiec sory jesli posluzylam sie tymi samymi slowami jak w poprzednich postach, badz przedstawilam podobna sytuacje czy sugestie czy co tam sie jeszcze da. Pozdrawiam.
Pamietajcie kim jestescie i ze jest nas wielu
ludziom i ziemi trzeba pomóc.
Po to tu jestesmy.
Pozdrawiam
ni hu hu ma to do czynienia z cesarka :P
fajnie być dzieckiem indygo tylko kurde dziecinstwo pod znakiem samotnosci i niezrozumienia, ale co tam nie dajmy sie systemowi :D !!!!!!!
W sumie fajnie sie o tym dowiedziec ze to jest "normalne"
W sensie ze az taka porabana nie jestem, a na pytania to akurat mama pewnego dnia odpowiadala
pozdrawiam was serdecznie!!!!
a na poważnie: ciężko być dzieckiem Indigo, ale dorosłym już nie, kiedy zna się już odpowiedzi na pytania. Znać przyczyny skutków żeby coś zmienić, to jest podstawa. Może głupio gadam ale to dlatego ze przeżyłem śmierć kliniczną. Logika nie ma znaczenia. Życie się liczy. A to że kochać należy wszystko co się rusza (oprócz węży i robali) to wiadomo z biblii. Rodzina jest ważna, ale w końcu wszyscy jesteśmy braćmi i siostrami, więc jeśli będziemy się kochać wszyscy to po co zakładać 'małą rodzinę'? Mógłbym tak pisać miesiąc o tym wszystkim, ale idę spać. Pozdrawiam:)
Czy Twoje dziecko ma inny układ żeber lub znamiona na ciele?
odp: niestety lub stety tak, po urodzeniu spędziłem jakiś czas w szpitalu z tego powodu
Ale nie czuje sie stworzona do zmiany losow ludzkosci ;D Poki co sceptycznie do tego podchodze... A juz najbardziej rozwalil mnie tekst ze dzieci indygo pochodza z innego wymiaru, albo inny ze są z jakiejs tam gwiazdy... Wychodzi na to ze jestem kosmitą haha ;D Wierzę w zjawiska paranormalne (trudno żebym nie wierzyła przy swoich jazdach, zaraz się znajdzie taki co weźmie mnie za czubka)ale to że miałabym mieć jakąś misję względem ludzkości to jakaś pomyłka ;D Ale jak bede potrzebowala zwolnienia lekarskiego to pojde do przychodni i powiem, ze jestem kosmita i ze mam na Ziemi misje do wypelnienia ;)Btw. mysle, ze nie zdaze zmienic swiata, bo za duzo pale zeby dozyc jakiejs przelomowej chwili ;)
Pozdrawiam wszystkie bratnie dusze!
"Dzieci Indygo są uzdolnione duchowo, potrafią uzdrawiać, wykrywają kłamstwo..." Co do pierwszego stwierdzenia napiszę krótko, żal. Każde z nas jest inne, np czytałem wypociny chłopaka który bawił się burzą, a konkretnie piorunami, przedłużając owe wyładowania atmosferyczne do nawet kilku godzin. Zadaj sobie teraz pytanie, czy potrafię leczyć energią? Odpowiem pierwszy jako że poruszam temat. NIE! Gdy moja przygoda z okultyzmem się rozpoczęła... dzień przed przeczytaniem artykułu(znów energyforum) o uzdrawianiu zniwelowałem sine miejsce na dolnej wardze mych ust. W skrócie mówiąc wpadłem na świetny pomysł by to po prostu zrobić, po co mam czytać. ;D Stało się tak tylko dla tego że przeczytałem nagłówek uzdrawianie :D Na dzień dzisiejszy zdolność zanikła. W jej miejsce pojawiły się inne. Mógłbym się tu baardzo rozpisać co dlaczego i jak, ale nie odczuwam potrzeby nie zapytany o to:p
Druga sprawa: czujecie gdy ktoś was obgaduje za plecami? Ja wiedziałem trzy miesiące na zapas że przyjaciel mówiąc przysłowiowo "obrobi mi dupę". Wyglądało to tak: Często zadawałem znajomym to jedno pytanie, czy on nie mówi czegoś złego na mój temat kiedy mnie nie ma? Odpowiadano iż jest przeciwnie pyta o ciebie, wiesz jak cię lubi...
Każde z Indygo czuje wewnętrznie potrzebę zrobienia czegoś co poruszy całym światem. Potrzeba ta mówi o wpisaniu naszych nazwisk w historii. Nie chcemy by o nas zapomniano.
Przeczytałem sobie wasze komentarze, no więc tak po kolei.
Jestem chętny na zlot ale Bolsik odpada, 1906 także- ile można. Soplica, ew Finlandia;p mniam, z piw Warka lecz nie strąg:)
Do Lenka
Dziewczyno w Ameryce mają specjalne szkoły dla Indygo. Nie myśl nawet o porównywaniu nas z tamtymi.
Telewizja to wróg, nie przyjaciel pamiętaj! Manipulatorzy to wykorzystują, dla tego nie wierzę do końca że słowa kolegów z USA czy skątś były rzeczywiście słowami kogoś kto odebrał przekaz, ale załóżmy że możliwe.
System "misyjny" Indygo działa mniej więcej tak iż z wiekiem odblokowują się nam pewne hm...furtki. Nagle stajemy się mądrzejsi z dnia na dzień, zyskujemy nowe zdolności(mówię o latach). W przeciwieństwie do zwykłych ludzi nie musimy medytować i przerabiać LiberMMM by rozwinąć się duchowo... Kurde spać mi się chce więc na tym zakończę i przejdę dalej.
Next do tej samej osoby:
Miałem już kilka snów proroczych... Przebiegunawanie - wklejam tu mój komentarz z profilu koleżanki:
'Odnośnie sygnału...
Dzisiejszej nocy śniła mi się rozmowa z tajemniczym ciepłym głosem Hm... Powiedział mi że "Wszystko się zmienia... To co na dole zstąpi w mrok, a mrok stanie się światłem..." Myślę nad tym i sądzę że może chodzić o zmianę biegunów.
Ostatnio spoglądam w gwiazdy z utęsknieniem, nie wiem dlaczego...'
Hm szczerze mnie osobiście nie podoba się wizja świata gdzie każdy z każdym kopuluje... jak Wiccanie ha ha. xD Jestem przeciwny czemuś takiemu, choć wiem że to bardzo możliwe. By wyjaśnić moje nastawienie względem owej "przepowiedni" nieco się wam zwierzę. Jako okultysta miałem okazję napotkać istoty poza zmysłowe inaczej duchy i nie tylko, nawet Lucyfer mi się przytrafił. Nie przedłużając powiem tylko że każdy gatunek żyje na innej wibracji. Wibracja ta odpowiada za naszą mentalność, uczuciowość oraz duchowość... Demony np nie czują nienawiści do ludzi. Czemu atakują? Bo to dla nich normalne jak zjedzenie kanapki. Robią to z silnej potrzeby "fizjologicznej" często też z ciekowości... wyczuwają z daleka istotę która wytwarza duże pokłady pożądanych niższych energii. Podobnie różnimy się z Oriończykami. Oni nie mają uczuć jak my. Pragną mieć jak najwięcej rzeczy materialnych(za wszelką cenę) i nie są w stanie pojąc tego że robią źle, że cierpimy przez ich działania. Nie możemy od nich oczekiwać skruchy!(Radzę wam wszystkim zapoznać się z terminami Reptilion, Illuminati, istoty z Oriona jeżeli rzeczywiście chcecie działać)
Dzieci Światła są bardziej wrażliwe niż zwykli ludzie. Ci drudzy często się nam dziwią iż czujemy się urażone o to, o tamto... My z kolei zastanawiamy się czemuż koledzy nie wiedzą jak my cierpimy z ich winy. (Inność zaczyna się od wibracji)
Kryształki mogą nie "czaić" sensowności małżeństw i zobowiązań takich jak wierność partnerska. Dla tego właśnie rozumiem lecz nie podporządkuję się do czegoś podobnego.:)
Do Magdalena indygo-kryształowa???:
Tiaaak będziesz, dzieckiem kryształowym, zaraz po śmierci gdy już wrócisz z DOMU(zaświaty, termin okultystyczny):)
Jeżeli wpadło Ci do głowy przerobienie się na Kryształka w tym życiu... powiem krótko: Co ty pierdolisz!
DO - Dzieci Indygo to wymysł ludzi:
Inny układ żeber ha ha! I co jeszcze? Duże odstające uszy? Nie wierz w takie bzdury. Wiesz na czym polega piękno w człowieku? Właśnie na niedoskonałości ciała. Dzięki temu się różnimy. Możesz mieć nieco nieregularnie ułożone żebra tak jak zadarty nos.
Nie wierzysz w Indygo? Nie musisz stary! To twoje zdanie, a i tak każdy zrobi swoje.
Co do tego śmiesznego testu na Indygo, powiem wam, że widziałem nieco inną wersję. Rozbawiło mnie tu pierwsze pytanie, a więc to z cesarką xD
Aaaale ok wszystko się zgadza prócz jedynki ha ha:-)
Pomyślmy... zastanówmy się...
Stanowimy 3 procent ludzkiej populacji, zwykli obywatele albo o nas nie wiedzą, albo liczą że zrobimy coś z tym burdelem. Po głębszym przemyśleniu jest to dla mnie bardzo ciekawym wątkiem. Po wpisaniu w google hasła [Pomoc dla dzieci Indygo] nie znalazłem nic wartego uwagi. Nie wiem ile wyskoczyło tysięcy linków do [Indygo nas zbawią], ale jak widać jesteśmy zdani TYLKO na siebie.
TERAZ:
Jeżeli nie będzie potopu? Co zrobimy z tak dużą ilością wiary? Co z rządzącymi i ferajną "ludzi w cieniu"?
Jak przekonać i uświadomić ludzi wokół że muszą iść za nami?
............Słucham pomysłów................
-Jeśli chodzi o mnie załatwiłem sobie (właściwie sam się znalazł, tj. inni :D) pomoc dziennikarza, właśnie siedzi przy pewnym artykule o którym niebawem usłyszycie:p Możliwy szok i oburzenie!!!
NO CZY JA JEDYNY COŚ ROBIĘ?? słucham waszych koncepcji:)
http://www.youtube.com/watch?v=Z9pmBMH6r9U&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=TdCbuD592kA&feature=related
Oglądnijcie sobie,bo warto
i medytujcie,bo jak nadejda zmiany i wasze energetyczne miejsca będą zablokowane,to możecie tego nie przeżyć..