Ślady


Komentarze do wpisu
Widziałem już formy do tostów w kształcie matki boskiej z dzieciątkiem albo napędzane babcie wyścigowe. Tak więc nawet dziurkacz do jajek sprzedawany na allegro mnie nie zdziwi ;)

Od tego bajania o jakach przyszła mi ochota na kanapkę z szyneczką, serkiem, pomidorkiem, cebulką, majonezikiem i jajeczkiem. Oh palce lizać, jaka szkoda że siedzę teraz w pracy :(
avatarha ha ha rozwaliłeś mnie tą notką :D Ale sposób wydaje się być dobry i na pewno wypróbuję jak tylko nadarzy się ku temu okazja ;)
avatar@przemo, ja tak na Allegro nie siedzę i takich gadżetów nie widziałem :D
A co do kanapeczek... to zrobiłeś mi smaka na takie, ale za cholerę nie chce mi się takich robić ;)

@Arek, jedyne, co będziesz mógł zrobić, to potwierdzić skuteczność ;)
avatarprawdę mówiąc to nigdy nie lubiłem gotować niczego poza wodą na herbatę :] raz w życiu gotowałem jaja na twardo i to było na wycieczce szkolnej jeszcze w podstawówce heh jaja popękały tak bardzo że jadalne były tylko żółtka :D
avatar@nomore, zawsze możesz wypróbować mój patent ;) wcześniej gotowałem jaja razem z wodą, tzn. wkładałem je do zimnej wody i tak to się grzało i gotowało, ale po ugotowaniu białko odchodziło razem ze skorupką :) A teraz jestem szef (kuchni) bo jaja zawsze są całe ;)
a ja nie lubie jaj gotowanych i nie mam problemow z gotowaniem :D za to za jajecznice na kielbasie albo na boczku dalbym sie pociac :D ale o patecie powiem matce moze jej sie przyda bo czasem jak gotuje jaja to pekaja :P
avatarod kogo jak od kogo ale od ciebie Marcin bym się nie spodziewała takich kulinarnych porad :D To niesłychane żeby facet gotował :P
avatar@Lenka, niesłychane jest to, żebyś tak mnie nie doceniasz ;)
avatarSposób drugi: wyjąć jaja z lodówki, zalać ciepłą wodą, odstawić na kilka minut. Czynność powtórzyć kilkakrotnie, na koniec zalać wrzątkiem i ugotować. Pęka jedno na 10.
Dziurkacz do jajek to nie Twój patent, niestety, widziałem takie coś w jakimś markecie. Wyglądało toto jak kubeczek na jajko, tyle, że na dnie miało gwózdek.
@Szuman po resztę to wiesz gdzie :D
avatar@Halszczak, ten sposób z wodą jest chyba lepszy jak się gotuje dużo jaj, bo tak kilka do kolacji to chyba szybciej będzie jednak podziurawić ;) A dziurkaczy nigdzie nie widziałem, pewnie przez to, że specjalnie nie szukałem :D
avatarpowietrze w jaju znajduje się w jego dolnej czesci (tej szerszej - jesli analizowac je pod kątem długości) - tam trzeba "ukuć" :D:D:D - powiedziała kura domowa ;)
a ja mialam jajową przygode - sie pochwale :D
"jaja 2006-11-21 15:56:39
zeby zjesc dwa jaja, musialam rozbic piec.
pierwsze - nie wiem jak ja to zrobilam..
chcialam wyciagnac z kartonika - zlapalam, a ono mi bezczelnie peklo w rekach, bo, ze niby za mocno je zlapalam..
dwa nastepne padly w zlewie - chcialam wylac to jedno, ktore za mocno zlapalam i zle przytrzymalam pudleko, znakiem czego wypadly z niego kolejne dwa..
no a dwa nastepne tez potluklam, ale juz na szczescie ugotowane ;)"

no i jeszcze - jako kura domowa dodam - mialam dzisiaj robic pierozki.. (to ta niespodzianka, o której wspominalam "gdzies, kiedys, komus.." ;) ale lipa, bo mnie Babcia dzis na obiad zaprosila.
Babci sie nie odmawia, znakiem czego z pierozkow lipa, jutro do Rzeszowa jade, a w piątek mam glodówke.. :(:(:(
avatar@Kasia_pe, o tym jajku, które rozprysło Ci się w palcach, pisałaś w komentarzu pod wpisem o młodych i starych kurach ;) Ale o pozostałych jajach już nie wspomniałaś, więc teraz z opóźnieniem (ale jednak) gratuluję! ;)
avatar"i kto jest debesciak??!!" w jajowej sprawie.. ;)

i jeszcze dodam - jak subtelnie pierozki przemilczales :D:D:D
avatar"@Lenka, niesłychane jest to, żebyś tak mnie nie doceniasz ;)"

Szumano - za "jasna cholerunie" nie moge rozkminic, jakimi zasadami gramatycznymi sie kierowales, w momencie pisania tego zdania :D:D:D
avatar@Kasia_pe, Ty, zawodowy pismak nie możesz rozkminić, to co dopiero ja - amator? :D A tak poważnie, to brat wtedy coś mi tam gadał i komentarz pisałem praktycznie po jednym wyrazie ;) W tej sytuacji należy się cieszyć, że w ogóle myśl pierwotną zachowałem spójną :D
avatartaa.. na brata teraz będzie wine zwalał :D:D:D

ps. a pierożki dalej przemilczał.. :D:D:D

ps.2 "Wyślij mailem powiadomienie o odpowiedziach" - oszukuje, bo mi nie wysyla info, ze nowy post sie pojawil i musze "efempiątką" działac :]
avatar@Kasia_Pe, powiadamianie via. e-mail to już przeżytek ;) Korzystaj z RSS, dużo wygodniejszy jest :)
avatarznowu m i kazesz czarowac?? :D:D:D
jak to sie robi? :D:D:D

ps. ...
avatari jeszcze jak tu przez mozille wchodze, to mi sie przegladarka zamyka :]
popsute tu cos masz :D:D:D
avatar@Kasia_pe, u mnie Mozilla nie cuduje, normalnie działa ;) Co do RSS, to może ten link http://pl.wikipedia.org/wiki/RSS nieco Ci rozjaśni sprawę ;) Powiem Ci tylko, że zajebista sprawa ten RSS :)
avatarMarcinku ja cię doceniam naprawdę :) Ale przy garach jakoś sobie ciebie nie wyobrażam :D

@Kasia_Pe vel. Ditta hahahahah powiedział co wiedział :D
avatar@Lenka, nie masz wyjścia, kobieto o wątłej wyobraźni, musisz sobie wyobrazić :) Potrafię to i owo ugotować ;)
Jeszcze tu nie było wpisów o filmach/serialach (przynajmniej od czasu kiedy ja czytam ten blog) oraz o mojej branży czyli komunikacji. A to zapewne początek listy tematów które nie były tu poruszanie.

A co gotowania. Ja nie mogę się doczekać pierwszego wpisu pod tytułem "Moje pierwsze ciasto" lub coś podobnego :D
avatarSzumanie, zachodzi potrzeba przedyskutowania pewnej kwestii mającej miejsce, między innymi, również w tym poście, a konkretniej w komentarzach :D:D:D

moje "ps." dalej pozostało przemilczane..
chociaz.. moze to wspomnienie Lence, że jednak potrafisz gotować miało MI dać do zrozumienia, że masz gdzieś moje pierogi i sam sobie je zrobisz/ugotujesz..
avatara tak jeszcze wracajac do tego RRS - zacytuje Lilu "nic mi to nie mówi, co mi mówiesz, szczerze mówiąc"..
to, ze "zajebista sprawa ten RRS, to sie ja domyslam".. :] powalcze z tym, jak mysze naprawie, bo sie mi popsuła i walka, w celu klikniecia gdzie trzeba, trwa 5 do 10 razu dłuzej niz w normalnych warunkach
avatarszumano i jeszcze raz wracajac do RRS, ja wiem szto to, ale nie wiem, jak zrobic, zeby dzialalo.. :]
jutro nad tym posiedze, bo teraz siostra mnie katuje, a mysza dobija :]
avatarRozwaliła mnie ta notka :D aż sobie dałam opis na gg, reklamujący Twój wynalazek - dziurkacz do jajek :P

Propsy za to, że "potrafisz to i owo ugotować" ;)
avatar@SpeX, myślę, że z czasem lista poruszonych tematów będzie sie wydłużać ;) Z tym "Moje pierwsze ciasto" to raczej kiepski pomysł, bo robiłem je w wieku około 1,5 roku i wiele z tego nie pamiętam ;) Z tego, co mama opowiadała, to wszystko co było w szafce i lodówce wpakowałem po trochu do jakiejś miski, zamieszałem i włożyłem do zimnego piekarnika ;) (tak w skrócie)

@Kasia_pe, jak nie chce Ci się z tym męczyć, to zainstaluj Operę, kliknij z link na dole bloga "RSS 2.0 Komentarze", potwierdź i od tego czasu powiadomienia będą przychodziły :)

@Loris, trzeba sobie w życiu radzić ;)
Propsy za to, że potrafisz nie śmiać się z faceta umiejącego coś ugotować ;)
avatarsen mi jednak dobrze robi..
mysza sie sama naprawiła i przez przypadek odkrylam, ze mam taka opcje w mozilli o jakiej mowisz, ze jest w operze, przynajmniej na to wyglada :]

ps, pismak nie wie, co to "propsy" :D:D:D

ps.2, SZUMAN co TY BREDZISZ??!! przecież NIKT sie nie smieje z facetow, ktorzy potrafia gotowac, ewentualnie jacys totalni zazdrosnicy, ktorzy nie potrafia.. :]
byc moze sie tu jacys pojawili w komentarzach, ale nie czytalam po calosci, tylko pojedyncze "komcie wybrancw"
Bo jak widze te długie komentarze, to sie mi odechciewa czytac :D:D:D

ps.3, skoro "@Kasia_Pe, powiadamianie via. e-mail to już przeżytek ;) Korzystaj z RSS, dużo wygodniejszy jest :)" - łaj w nocy dostałam kilka?? :D:D:D
avatar@Szuman piszesz o Operze a przecież Firefox też obsługuje kanały RSS :] Wszystko dobre poza jednym wyjątkiem - ten wyjątek nazywa się "Internet Explorer" :D
avatar@Kasia_pe, "propsy" = pozdro + szacunek + chodź na wino :D

ad.PS2) nie bredzę, tylko wymuszam komplementy :D a długie komcie mogłabyś zacząć czytać, wczoraj była debata pod wpisem o spocie PO ;)

ad.PS3) czyli działa :D

@nomore, Firefox ma dynamiczne zakładki, a Opera ma wbudowany czytnik (którego z resztą sam używam) ;)
avatara dEj Ty mi spokój z PiSami PeOami i tymi innymi :]
w mojej głowie, cisza przed-wyborcza juz trwa :D:D:D
avatar"w mojej głowie, cisza przed-wyborcza juz trwa :D:D:D"
hahaha poległem :D:D:D

u Ciebie jest cisza, a u mnie komisja śledcza ;)
avatara to ide popatrzec :D:D:D

ps. NIE POTRAFIE tego cholerowatego RRS ustawic :] - pewnie za malo spalam :]
avatarnie podoba mi sie ten rrs :]
szuman, zrób tutaj czata, bo ci forum zasmiecam :]
avatarczata i co jeszcze? :) nic się, kochana, nie zmieni, bo tak jest dobrze :)
avatarczata i nic wiecej..
no ewentualnie nad tym czekaniem na autoryzacje komentarzy moglbys popracowac.. :D:D:D
;)
avatarnad tymi komentarzami pomyślę (ale ni dziś i nie jutro), choć to rozwiązanie bardzo mi odpowiada: nie ma burdelu i żadnego spamu więc luz :)
avatarburdelu to ty bys nie miał, jakby KKŚ miała przywilej i miała mozliwosc dodawania swoich komentarzy bez autoryzacji i jeszcze mozliwosc ich edytowania :D:D:D bys nie miał mojej "mody na sukces" tylko, jakbym wpadla na pomysl dopisania czegos MEGAistotnego, to bym KoMciA edytowała i dopisała a nie trzy pod rzad smigała.. :D:D:D
avatarnie, tu nie ma zasady równych i równiejszych i KKŚ raczy łaskawie czekać, aż komentarz się pojawi ;)
avatarznakiem czego, KKŚ bedzie łaskawie czekac az komentarz sie pojawi.. ;)
avatarSzuman - miałam kolejna przygode z "Wizerunkiem subkultury hip-hop stworzonym przez media", a właściwie z dyplomem, ktory miałam dzisiaj odebrac :D:D:D
sie opowiadan nazbierało.. ;) musze sobie liste zrobic, bo pozapominam co mam ci opowiadac ;)
wiem wiem, miałeś czytac tą prace, a nie poznawac "etapy jej przygotowania", ale MUSISZ to usłyszec WSZYSTKO ;)
avatarok, spotkamy się to mi opowiesz.
avatarSzuman jakiej wątłej :[ bardzo dużo potrafię sobie wyobrazić ale nie CIEBIE W KUCHNI :D

a tak na marginesie mała statystyka :P wszystkich komentarzy jest 43 a wypowiedziało się 10 osób co daje średnią 4,3 komentarza na osobę. Nie chcę się czepiać ale KTOŚ tu ma 17 komentarzy i jest spamerem :D A ty się Szuman nie ciesz zawczasu bo twoich komentarzy jest 16 :D
avatar@Lenka, skoro nie potrafisz sobie wyobrazić, to mogę załatwić Ci widok na żywo ;)
Te 16 komentarzy to efekt mojej gościnności jako gospodarza bloga ;)
avatarLenka :D:D:D
tez
Cie lubie :D:D:D
avatar@Szuman - w jakiej formie mozesz to Lence zapewnic??
w sensie, ze ty bedziesz siedział na stołeczku, a ona bedzie zmywac naczynia??

a tak jesli o "kure domowa" "chodzi".. miałam dzis robic pierozki ruskie, ale jakos mi sie tak zasiedzialo cały dzien przy komputerze.. nawet mieszkania nie ogarnelam :]
moze przynajmniej nalesniki ruskie zrobie.. beda na kolacje i jutro na obiad.. szumano piszesz sie??
avatar@Kasia... komentarze to nie GG więc postaraj się "nie rozmieniać na drobne", bardzo o to proszę :)
A poza tym, to w tym tygodniu ślęczę nad książką, bo chcę wreszcie ten rozdział dokończyć więc nie bardzo mogę się pisac na ruskie (choć naleśniki średnio lubię) ;) W przyszłym tygodniu trochę zwolnię tempo, to pomyślimy ;)
avatarproponuje założyć jakieś forum, albo cuś w tym stylu :D
Sory za offtop
avatarŁajzuniu, mowiłam ci - zrob tu czata ;)
na gg cie nigdy nie ma..
ale ok, koniec ze "spamem" - obiecuje ;)
nawet sie nie pogniewam jak te "porozmieniane na drobne komentarze" wywalisz :D:D:D
no ba.. nawet wdzieczna bede ;)
avatar@Halszczak, forum mija się z celem, bo od dyskusji są komentarze, ale planuję po ukończeniu książki zrobić podserwis o Joomla! i tam może powstać forum z działem do pogaduszek ;) Komentarze są do komentowania wpisu, a nie prywatnych pogaduszek :)

@Kasia..., a ja Ci mówiłem, że czata nie zrobię i nie wymusisz tego nawet komentarzami jeden pod drugim ;) Usuwał nie będę, bo nie po to je publikowałem.
avatarNic sie nie bój - będzie o jajach :D:D:D
Szuman, tak sobie papusiałam obiad - jajo na twardo :D:D:D - no i przeciez tego jaja nakluwać nie trzeba :] :D:D:D
wystarczy zaczac gotowanie od zimnej wody, a nie wrzucac je do juz zagrzanej i wsypac sól (około łyzeczka na kazda szklanke wody) :]
tak zrobilam i ani ryski nie miałam..
a jak peknie, to i tak na pewno nic nie wplynie do i nie wypłynie z niego
na fizyce nam to Pani_S mówiła, moja mama tak robi, twoja zreszta pewnie tez.. ;););)
avatar"wystarczy zaczac gotowanie od zimnej wody, a nie wrzucac je do juz zagrzanej"
robiłem tak, to po ugotowaniu białko odłaziło :)
avatarbo trzeba wiedzieć, z której strony zacząć łupanie, coby białko nie odłaziło :D:D:D
super sposób, polecam wszystkim! serdeczne dzięki!
Czy przepisy domowe zawsze są pewne?
http://tnij.org/afrm
avatar@SpeX, tą babkę chyba pogięło... współczuję malcowi... :/
avatarLol. Wystarczy posolić wode, nic wiecej :P
avatarCiekawy przepis z tym nakłuwaniem. Muszę kiedyś wypróbować. I pozwolisz, że dorzucimy patent do nas na bloga?
avatar@Gotowanie, jesli dorzucicie link do źródła, to pozwolę :)
avatarJa zawsze solę wodę (łyżka soli) i raczej nie pękają. Ale też polnuję temperatury, żeby nie wrzucać zimnych jajek do wrzątku, bo to jest pewny sposób by popękały.

Dodaj komentarz
Chcesz mieć własny avatar przy komentarzu?
BBCode format dozwolony

Wpisz widoczny na obrazku kod do odpowiedniego pola. W razie problemów z odczytaniem kodu wygeneruj nowy klikając na obrazek:
CAPTCHA