Możesz subskrybować tylko wybrane kategorie - w tym celu skorzystaj z ikon RSS na liście kategorii.
Polecam: sklep z plakatami i fototapetami
Iplakaty.pl - sklep internetowy oferujący najwyższej jakości plakaty i fototapety, a także akcesoria takie, jak ramy i kleje. W sklepie znajdziesz ogromny wybór grafik, fotografii i reprodukcji, które czekają, aby stać się prezentem dla Ciebie lub Twoich bliskich. Chcesz wiedzieć, dlaczego polecam ten sklep? Przeczytaj to - klik. Polecam!
Wiem, że „konica” jest niepoprawnym słowem, ale klacz (albo kobyła) brzydko brzmi w odniesieniu do żony Jana Rokity :) Obejrzałem program „Kropka nad i”, w którym Nelly Rokita była gościem Moniki Olejnik. Śmiech na sali! Przecież ona (Nelly Rokita) kompromituje Kaczyńskich! Jak mogli do tego dopuścić?! ;) Odpowiedź wydaje się być oczywista: Kaczyńscy, w swojej nienawiści do PO, chcieli skompromitować tą partię, przyjmując w swoje szeregi żonkę jednego z liderów Platformy. To brzmi logicznie, ale czy jest to pełna odpowiedź na pytanie: jak doszło do tego, że Nelly Rokita stoi u boku prezydenta? Być może tak, ale istnieje jeszcze jedno, jedynie hipotetyczne, wyjaśnienie tej zabawnej sytuacji.
Czy Nelly Rokita jest takim koniem trojańskim podesłanym Prawu i Sprawiedliwości? Pomyślmy :) Jana Rokitę jedni lubią, inni nienawidzą, jednak ani jedni, ani drudzy inteligencji odmówić mu nie mogą. Ma chłop łeb na karku i jak trzeba, potrafi z niego zrobić użytek. Jeśli Jan Rokita jest równie sprytny, co inteligenty, to czemu miałby nie poprosić swojej żony o wsparcie w kampanii (przed)wyborczej? Przypominam: to tylko moje, czysto hipotetyczne gadanie ;)
To, że PiS lubi gnoić i poniżać, wiemy nie tylko my, ale też inne partie (w tym Platforma Obywatelska). Przypuśćmy więc, że doszło to genialnego zagrania Jana Rokity, który postanowił wycofać się z życia politycznego. Pytanie: czy przesiąknięty zapachem sejmowych korytarzy i pomieszczeń polityk miałby ot tak zrezygnować z tego, co stanowiło sens jego życia? Myślę, że nie. Jeśli w PO faktycznie nim poniewierali, to przecież mógł założyć nową partię. Tego jednak nie zrobił: ogłosił, że odchodzi, a dzień później media doniosły, że u boku Kaczyńskiego (Lecha) stanęła Nelly Rokita (jako doradca do spraw kobiet).
Sam fakt przyjęcia Nelly Rokity w kręgi PiS-u zbytnio mnie nie dziwi: Kaczyńscy wraz ze swoją kliką wszelkimi dostępnymi metodami usiłują zdyskredytować innych. Robią to z pasją, niczym człowiek w furii. Jak wiadomo, furiat rozsądkiem nie grzeszy i łatwo zmusić go do popełnienia błędu. Jeśli Jan Rokita wpadł na pomysł, żeby sprawić Kaczyńskim prezent w postaci swojego odejścia i namówienia żony do pracy dla PiS-u, to mamy do czynienia z intrygą polityczną na niespotykaną dotąd skalę :) Przecież wystąpienie Nelly Rokity w „Kropce nad i” z pewnością chluby PiS-owi nie przyniosło! Że niby doradca prezydenta nie wie czego chce? Jest za, a nawet przeciw?
Tylko intrygą przeciwko PiS-owi można wytłumaczyć to żenujące przedstawienie w wykonaniu żony Jana Rokity.
Leo Beenhakkera rozpracowałem, ale na polityce nie znam się tak, jak na piłce nożnej i absolutnie nie zamierzam tego zmieniać ;) Jednak interesuję się losem Polski, który spoczywa w rękach polityków. O ile taktyka Beenhakkera była dla mnie jasna, o tyle spisku Rokity przeciwko Prawu i Sprawiedliwości nie jestem pewien. Tak jak pisałem: powyższy tekst jest takim szukaniem odpowiedzi na pytanie: co Nelly Rokita robi u boku Kaczyńskiego? Czysto hipotetyczna odpowiedź padła, a tą właściwą poznamy pewnie po wyborach :)
Szuman ja ciebie podziwiam. Dwie notki na dzień i to nawet w sobotę z rana ;) Odpocznij chłopie od komputera bo niedługo nie będzie miał kto pisać, a ja nie będę miał co czytać w pracy :)
Arek, pisanie to forma czynnego relaksu ;) Wpis o blondynce dodałem właściwie wczoraj, tyle, że po północy ;) Nie martw się o mnie, parę razy przechodziłem "zmęczenie materiału", więc już się uodporniłem ;) tak myślę... Z resztą mało stron www w sieci? ;)
Zdenek, jest takie powiedzenie: "cel uświęca środki" ;) Na naszej rodzimej scenie politycznej trwa prawdziwa wojna o władzę, więc sytuacja, jaką opisałem wcale nie jest niemożliwa ;) Przecież po ewentualnym zwycięstwie Platformy zawsze będzie można wszystko odkręcić i powiedzieć ja było. Pod koniec października wszystko powinno być jasne, poczekajmy ;)
Sikorski skomentowal przejscie Nelly Rokity do PISu tak, ze dzieki temu w obydwu partiach podniesie sie sredni poziom inteligencji hehe dobre to bylo :D
@Szuman: stron może i nie brakuje ale twój blog jest jeden :) Lubię sobie poczytać co tam nowego naskrobałeś i fajnie, że zawsze jak siadam w pracy przy kompie jest coś nowego;)
@Arek, miło takie rzeczy czytać ;) Twój boss pewnie cieszyłby się gdybym przestał pisać bloga, a inne strony, które odwiedzasz, zniknęły z sieci ;) Tak w ogóle to co Ty przy tym kompie w pracy robisz?
Szuman, szefowi nic do tego bo on nawet woli abym się czymś zajmował przy biurku niż spał ;) Pracuję od 9-17 w kafejce, ale w praktyce wygląda to tak że na miejscu jestem już o 8 a do domu jadę godzinę po zamknięciu.
no a dziś o 20-tej wielkie starcie :) zobaczymy kto wygra.
dziś rano słuchałem w RMF rozmowy z Wałęsą hehe były prezydent sra na tą debatę, bo jak powiedział: będzie to mecz hokeisty z futbolistą i każdy będzie lepszy w swojej dyscyplinie ;) Ma rację, ale i tak pewnie popatrzę :)
Co do tematu, to wszystko możliwe ;)
Zobaczymy czy po wyborach Jan Maria Rokita wróci do polityki :)
ps.myśle, że "klacz" jednak bardziej pasuje :P
no a dziś o 20-tej wielkie starcie :) zobaczymy kto wygra.