W ramach misji ogłupiania, manipulowania, kreowania i ogólnego robienia w politycznych debili ogólnodostępne stacje telewizyjne raczą nas „merytorycznymi”, „kulturalnymi” i „jasnymi w przekazie” debatami z udziałem polityków partii, które od lat regularnie zasiadają w sejmowych ławach, jednocześnie poza antenę spychając mniejsze partie, które – w odróżnieniu od promowanych – coś do powiedzenia mają.
Swój komentarz do poniższej debaty panów Januszów – przynajmniej na razie – zachowam dla siebie. Zachęcam do obejrzenia, bo panowie mówią do rzeczy, wiedzą, o czym mówią, odnoszą się do siebie siebie kulturalne, a prowadzący w niczym im nie ustępuje, dzięki czemu cała debata jest ucztą dla spragnionych takich dyskusji wyborców, którzy skazani są jedynie na przekaz telewizyjny.
Ciąg dalszy "Debata Janusz Palikot vs. Janusz Korwin-Mikke"