Wygląda na to, że to był jej pierwszy raz na stacji paliw - wnioskuję to z jej zachowania przy dystrybutorze. Podjeżdża, wysiada i uwagę skupia na automacie z wężem. Jeśli to jej pierwszy raz, to musiała być podenerwowana. W końcu sięga po węża i wkłada go do wlewu w swoim samochodzie. Zerka na cyferki w dystrybutorze, a te się nie zmieniają. Zdenerwowanie wzrasta. Przypomina sobie o tym, że w pistolecie trzeba nacisnąć wajchę, co też czyni, zapewne trzęsącymi się ze zdenerwowania łapkami. Zerka na cyferki: zmieniają się, czyli bak napełnia się paliwem! Uff, to takie stresujące - trzeba trochę się uspokoić. Jak i z jakim efektem? O tym na filmiku :)Z kolei inna internetowa gwiazda stacji paliw zasłynęła swoim podziwu godnym uporem :)
Ciąg dalszy "Kobieta samochód tankuje - to chyba jej pierwszy raz ;)"