Poniedziałek, późny wieczór. Chwil kilka wcześniej wróciłem do domu mocno zmęczony (rzekłbym: wyjebany, jak koń po westernie). Z naprędce zorganizowaną kolacją siadłem do kompa. Dzwoni telefon - odbieram nie patrząc na wyświetlacz - Helios na linii z informacją, że ich płyta właśnie ujrzała światło dzienne. No przecież! W zeszłym tygodniu mówił, że to w ten poniedziałek. Zapomniałem...
Helios i
Faust aka. Anonim, to dwóch braci (nie rodzonych) z Wudeka Watahy tworzących własny skład: Pod Pretekstem. W końcu ogarnęli materiał płytowy i oficjalnie go wydali. Tyle czasu im to zajęło, że zdążyłem zapomnieć, że jestem na jednym z traków - pt. "Zostałem" (o emigracji) :)
Na tracklistę "Na studenckiej diecie" składa się 17 kawałków, z których kilka już wcześniej znałem; a to z przecieków, a to za sprawą grania ich na koncertach, a to w końcu dlatego, że na jednym z nich osobiście jestem. O ile moje info jest dobre, to wszystkie kawałki powstały na bitach Heliosa.