Z całym szacunkiem, ale Polacy to nie debile, którzy nie znają innych przeglądarek poza IE. Może i się czepiam, ale imo amerykanie raczyli sobie z nas zakpić. Nie po raz pierwszy zresztą, bo swego czasu podobnie uczynił eBay. Różnica polega na tym, że eBay wówczas nie docenił naszego rodzimego rynku i łaskawie rzucił nam ochłap swojej platformy aukcyjnej, a AOL.. no cóż, moim zdaniem zaliczył falstart roku 2007 - na sam koniec tegoż. Część polskich internautów zna i docenia szybkość Opery i tej właśnie przeglądarki używa. Pytanie: jak więc można uruchomić portal, który nie wyświetla się poprawnie w trzeciej, pod względem popularności, przeglądarce internetowej? Do osiołków zgłosić ich - takiej perełki tam jeszcze nie było ;) Strona główna się sypie: nie potrafią, to im poprawię kod - oczywiście nie za darmo ;) Wstydziliby się: ja, szary człowieczek, bloga swego dopieszczam tak, że nawet validatory W3C kod strony najwyżej mogą chwalić, a taki kolos, America Online, nie potrafi zrobić serwisu, który przynajmniej z wierzchu wyglądałby tak, jak powinien.
Powinni wiedzieć, że Polacy nie gęsi i swoje portale mają. Rozumiem, że AOL Polska jest w wersji beta, ale ten status powinien dotyczyć najwyżej funkcjonalności i silnika, a nie tak istotnej sprawy, jaką jest szablon. AOL chyba nie zna polskiego znaczenia słowa "Beta".
Ciąg dalszy "Falstart roku: AOL po Polsku"