W dniu wczorajszym odbył się pierwszy w tym sezonie konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich, w którym to konkursie polscy skoczkowie dali ciała na całej linii. Na 13 drużyn 11-te miejsce - BRAWO!!! Ale jedno trzeba im przyznać: wszyscy skakali wyjątkowo równo i nawet nikt nie odstawał zbytnio od Adama Małysza. Właściwie lepiej byłoby rzec: to Adam Małysz nie odstawał od reszty. Telewizor wyłączyłem po pierwszej serii, bo na tym etapie dla Polaków konkurs się zakończył. Tak, jestem kibicem sukcesu jeśli mowa o skokach narciarskich. Nie interesuje mnie zbytnio ta dyscyplina, wolę piłkę nożną, ale powiedzmy sobie szczerze: kto z nas nie lubi w weekendowe popołudnia cieszyć gęby, kiedy wąsaty Polak (nie mylić z Wałęsą) jest lepszy od Niemców, Austriaków czy Skandynawów? ;) Jak Małyszowi się wiedzie, to lubię zasiąść przez telewizorem, by przez te 1,5-2 godziny ponapawać się dumą z tego, że nasz skoczek tak pięknie lata.
Ciąg dalszy "Leć Adaś, leć!!! ...i goń Murańkę ;)"