Brawa dla Rosjan! Wynaleźli oni prawdopodobnie najskuteczniejszą na świecie metodę zwalczania spamu :) Najwidoczniej doszli do wniosku, że zamiast tracić czas na zwalczanie skutków, lepiej jest problem rozwiązać u samego źródła. Zastosowaną przez nich metodę trudno nazwać banalną: ruscy zrobili zrzutkę i wynajęli płatnego killera, by zlikwidował źródło spamu :) Plan się powiódł: spamer nie żyje, dostał kilka strzałów (tym jeden w głowę), a robota wygląda na dzieło profesjonalisty. Nic dodać, nic ująć: rosyjski spamer już nikomu nie powiększy penisa, ani nie rozwiąże problemów ze staniem. To już drugi taki przypadek zabicia spamera na terenie Rosji - pierwszy, historyczny killspam miał miejsce w 2005 roku :)
Ciąg dalszy "Nowy rosyjski antyspam ;)"