Oczywistą oczywistością jest to, że myśmy awansowali i razem z nami awansowali Portugalczycy, jednak ani oni, ani my żeśmy w tych eliminacjach z Finlandią nie wygrali. Finowie zaliczyli dwie porażki: w Azerbejdżanie (1:0) i u siebie z Serbami (0:2), ale zwycięzcom grupy A: Polsce i Portugalii się nie dali ograć ;) Repra Finlandii, to zdecydowanie defensywnie grająca drużyna - widać to już po samej tabeli: mało strzelonych i mało straconych bramek. Polska z pierwszego miejsca, Portugalia z miejsca drugiego - rewelacja! Całe szczęście, że Finowie nie awansowali, bo nie grają ani skutecznie (w ataku), ani efektownie, a przecież nie murowanie bramki, ale strzelanie do niej jest tą solą piłki nożnej. Jednak największymi zwycięzcami tych całych eliminacji do Euro 2008 są Chorwaci, którzy nie dość, że do mistrzostw awansowali z pierwszego miejsca (w grupie E), to na finały pojadą funkiel nowymi Merolami zafundowanymi przez samego Abramowicza (tak, to ten kasiasty Rusek, który kupił sobie drużynę Chelsea Londyn, a jego majątek szacuje się na 15 mld $) Leonida Feduna - inny dziany rusek ;)
Ciąg dalszy "Sparing: Serbia - Polska 2:2"